gumpel
13.02.10, 22:43
Wybacz O Czcigodny, że podkradam Ci tytuł, ale jak zajrzałem do najnowszego numeru TP to szczena mi opadła. Skoro pewien cyniczny były redaktor Dziennika, a teraz gwiazda Krytyki Politycznej to "prawak" to Pan Profesor jawi mi się jako ... arcyprawak. Patrząc porównawczo, czyli konserwatywnie, czyli ponadczasowo, może i trochę na lewo od Josepha de Maistre'a (ale tylko trochę) ale już raczej na prawo od Edmunda Burke,a, a już na pewno od Alexisa de Tocqueville (!) No ale dosyć tej reklamy, oddajmy głos Panu Profesorowi:
„Kiedy próbuję odnaleźć jedną, najbardziej niebezpieczną stronę nowoczesności, mam ochotę streścić swoje obawy w jednym wyrażeniu: zanik tabu. Nie wiadomo, jak można by odróżnić »dobre« tabu od »złych«, sztucznie wspierać pierwsze, a usuwać drugie; gdy znosimy jedne z nich pod pretekstem ich »irracjonalności«, uruchamiamy »efekt domino«, który uśmierca inne – pisze Kołakowski. – Rozmaite
tradycyjne więzi ludzkie, które umożliwiają życie zbiorowe i bez których istnienie nasze byłoby regulowane wyłącznie przez strach i chciwość, nie mają wielu szans na przetrwanie bez systemu tabu i może byłoby lepiej, byśmy wierzyli w prawomocność nawet niemądrych na pozór tabu niż byśmy mieli pozwolić wszystkim im wyginąć. O ile racjonalność i racjonalizacja zagrażają samej obecności tabu w naszej kulturze, o tyle osłabiają jej zdolność do przetrwania. (...) Rzecz w tym, że w normalnym sensie słowa »racjonalność« równie nie ma racjonalnych powodów dla respektowania życia ludzkiego i praw
osobowych, jak nie ma ich, np., dla zakazu spożywania krewetek przez Żydów, mięsa w piątek przez katolików i wina przez muzułmanów. Wszystko to są »irracjonalne« tabu. Totalitarny system, w którym ludzie traktowani są jako wymienne części maszynerii państwowej, które można używać, wyrzucać lub niszczyć stosownie do potrzeb państwa, jest w istotnym sensie triumfem racjonalności. Zmuszony jest mimo to, by trwać, odnawiać, choćby niechętnie, niektóre z owych »irracjonalnych« norm i w ten sposób własnej swojej racjonalności przeczyć, wykazując tym samym, że racjonalność doskonała jest ideałem samobójczym”.
(Cytat z eseju „Cywilizacja na ławie oskarżonych”, wygłoszonego w Castel Gandolfo na sesji Instytutu für die Wissenschaften vom Menschen w sierpniu 1985 r. i zamieszczonego w wydanej przez Znak książce „Moje słuszne poglądy na wszystko”
Za tygodnik.onet.pl/0,41213,wobronie_tabu,komentarz.html
Uuuuu mocne. Muszę napisać, że nawet dla mnie moce (czytaj: gumpel jest chyba trochę bardziej lewicowy wink od Pana Profesora, choć nie za bardzo). Ale tak sobie myślę, że lewicowi forumowicze po przeczytaniu tekstu powinni wyjść z siebie i stanąć obok. Wielcem ciekaw co myślicie o poglądach Pana Profesora. I by od razu "rozbroić bombę", please, darujcie sobie wycieczki ad personam typu
starczy uwiąd myślowy, czy - wzorem Wyborczej o Herbercie - nie róbcie z Pana Profesora wariata. Coś merytorycznego poproszę.
G.