Matka Polka pijąca

25.03.10, 08:56

wyborcza.pl/1,75478,7698275,Matka_Polka_pijaca.html

Wnioski są zatrważające: 14 proc. kobiet przyznało się, że w
ciąży piły alkohol, choć 90 proc. z nich wiedziała, że to szkodzi
dziecku. Smutny rekord biją ciężarne z województwa śląskiego - do
picia alkoholu przyznaje się tu niemal co piąta pytana. Tylko trochę
lepiej jest w województwach małopolskim i łódzkim. Najmniej
pijących ciężarnych jest na Podkarpaciu
(7,8 proc.) i opolskim
(8,5 proc.).


Ten podkreślony strzęp informacji zwrócił moją uwagę, bo jakoś
kłóci się z obserwacjami. Ciekaw jestem opinii kory
Może powinno być: najmniej prawdę mówiących ciężarnych jest na
Podkarpaciu?
    • kora3 Qrczaku 25.03.10, 10:34
      Przyznam ci się, ze temat nie ejst mi jakos blizej znany - mam na
      mysli to, ze nie pisalam o nim nigdy szerzej i nie zagłębiałam się
      weń.

      Trudno mi powiedzieć, czy na Podkaroaciu ciezarne mniej pija, czy
      też się do tego nie przyznają. Pijanych babek w ciązy nie widuję, a
      jesli o w niewidocznej wiec i nie wiem, ze to przyszła mama smile
      Pijącej ciezarnej z brzuchem, jakos tez nie widziałam chyba. co
      jakiś czas natomiast są informacje o matkach "opiekujących się" po
      pijaku dziećmi.

      Mimo szczeych checi jak widzisz nie jestem w stanie zając jakiegoś
      sensownego stanowiska w sprawiesmile
      Mogę powiedzieć jedynie, że istotnie na Podkarpaciu zaobserwowałam
      coś co nazwalabym spoleczną hopokryzjąsmile
      Ale to nie sa moje zadne badania miarodajne, a jedynie sobiste
      spostrzezenia.
      Coś w rodzaju tym jak opisywałam na tamtym foum jeszcze kiedyś: mieć
      kochanka/kochanke to raczej norma, ale nie gada sie o tym i nie
      rozwodzi, zeby "nie rozbijac rodzin" - kij z tym,ze wszyscy naokoło
      to wiedząsmile
      Ale, jak mowię, to moje jakies luźne spostrzezenia, niekoniecznie
      typowe zjawiska dla tego regionu, innych, poza swoim wlasnym
      rodzinny, i Podkarpaciem (a raczej jego kawałekiem) nie mam
      mozliwosci obserwowac tak na co dzień.
      • grzespelc Re: Qrczaku 25.03.10, 20:30
        > Mogę powiedzieć jedynie, że istotnie na Podkarpaciu zaobserwowałam
        > coś co nazwalabym spoleczną hopokryzjąsmile

        Eee, no co ty? Przecież tam nikt nie obawia sie powiedzieć, że wszystkiemu winni
        Żydzi.
        • kora3 Re: Qrczaku 25.03.10, 20:54
          raczej Ukraińcy - przynajmniejw tym kawałku, gdzie bywam
          najczesciej smile
          • grzespelc Re: Qrczaku 25.03.10, 23:22
            Tak daleko docieram bardzo rzadko.
            • kora3 Re: Qrczaku 25.03.10, 23:30
              grzespelc napisał:

              > Tak daleko docieram bardzo rzadko.

              Żałuj, pieknie jest smile
    • uffo Re: Matka Polka pijąca 25.03.10, 14:37

      z kim przestajesz takim sie stajesz. Trzeba zaczac od zauwazenia
      zaleznosci miedzy alkoholizmem wsrod mezczyzn i kobiet. Urazy jakie
      wynosi sie z rodzin gdzie mezczyzni naduzywaja alkoholu tworza
      podatnosc do popadniecia w nalog. Poza tym genetyczne juz
      predyspozycje. Przychodzi kryzys zyciowy i zamiast do psychologa to
      trach po butelke. Dochodzi do tego trudnosc wykrywalnosci tego
      problemu u kobiet. Jak mowia fachowcy, kobieta uzalezniona od
      alkoholu dluzej zachowuje funkcjonalnosc spoleczna niz mezczyzna
      pijacy. Kobieta potrafi tak pic ze ani dzieci ani bliska rodzina
      tego nie widza na codzien. Po prostu jest w tym nalogu i madrzejsza
      i przebieglejsza, wlasciwie instynktownie. Ma to swoje konsekwencje.
      Mijaja lata zanim dojdzie do swiadomosci, jak i widocznych
      destrukcyjnych konsekwencji, ze problem jest powazny i wymaga
      profesjonalnej interwencji. Picie w krajach slowianskich, jak
      wiadomo, jest czescia kutury narodowej. Czlowiek niepijacy jest
      uwazany za dziwaka, chorego albo mamisynka. Przewartosciowanie tej
      kultury picia to nastepne wyzwanie. No i fakt ze Polska to nie
      Portugalia czy Wlochy, albo Francja, gdzie pije sie duzo ale
      zazwyczaj cos lekkiego, co koloryzuje egzystencje, a nie sieje
      takiej destrukcyjnosci i zwierzecych zachowan jak wodka. Coz, co
      kraj to obyczaj, no i klimat, klimat. Malo winogron. Moze to
      globalne ocieplenie przyniesie zmiane obyczajow?
      • chickenshorts Re: Matka Polka pijąca 25.03.10, 17:55
        uffo napisał:

        > z kim przestajesz takim sie stajesz. Trzeba zaczac od zauwazenia
        > zaleznosci miedzy alkoholizmem wsrod mezczyzn i kobiet. Urazy
        jakie
        > wynosi sie z rodzin gdzie mezczyzni naduzywaja alkoholu tworza
        > podatnosc do popadniecia w nalog.

        Właśnie! I dlatego bardzo wątpię w wyniki badań dot. Podkarpacia,
        bo wiem, że to jeden z najbardziej 'pijanych' regionów Polski.
        Takie 'promieniowanie', o jakim piszesz nie oszczędzi ani kobiet ani
        dzieci. To także jeden z bardziej 'pobożnych' i najmniej 'moralnych'
        rejonów, o czym napomknęła kora. Wygląda na to, że także champion
        hipokryzji... Cóż, jak w niebie, tak i na ziemi...
        • kora3 trochę uogólniasz jednak 25.03.10, 18:50
          bo ja wiem, czy to najbardziej "pijany" region w Polsce? Mieszkam tu
          od paru lat i jakoś powiem ci - ludzi zawalonych w sztok,lezacycg na
          ulicy widzialam moze 3 razy - serio. Tam skad pochodzę o wiel,
          wiele, wiele czesciej widywalam i widuję. Na imprezach typu
          weselisko i w Krkowie i w Poznaniu i rodzinnej Łodzi mego ojca za
          kołnierz sie nie wylewa, w K-cach tudziez i w Gdańskusmile

          Jesli zaś chodzo o "kosciołowosc" - wiesz jak dla mnie odsetek ludzi
          chodzących do Koscioła na Podkarpaciu jest zblizonych do odsetka
          Slązaków - ale to znów MOJE obeserwacje, a nie badania smile Ntomiast
          od cholery też tu takich, co nie chzdają i nic wspólnego nie mają -
          wystarczy popatrzec na moje najblizsze otoczeniesmile z wyjatkiem paru
          kolegów -ksiezy smile
Pełna wersja