Dodaj do ulubionych

Kult Katynia

24.04.10, 21:33
Nawet jeśli ktoś bardzo nie lubi otwierać linków- gorąco polecam ten
tekst z piątkowej GW. To świetne podsumowanie tego co działo się w
Polsce w ostatnich tygodniach i związku tej histerii z naszymi
polskimi obsesjami i kompleksami. Nawet ja - wychowany jak większość
osób w moim wieku - w kulcie Katynia, mógłbym podpisać się pod
każdym zdaniem tego tekstu.

wyborcza.pl/1,76842,7804592,Jednomyslnosc_po_katastrofie.html
Obserwuj wątek
    • uffo Re: Kult Katynia 24.04.10, 22:09

      coz, artykul potwierdzajacy moje, i nie tylko moje, podejrzenia i
      prypuszczenia odnosnie wypadku. Wybory pokaza czy spoleczenstwo da
      sie oszukac taka zadyma, czy tez okaze dojrzalosc i zdrowy
      rozsadek. A Katyn faktycznie moznaby swietowac w Krakowie, skoro juz
      polozono tam prezydenta L.K., a nie rozbudowywac Katyn. To juz
      kepiej niech sobie patrioci fizyczni zorganizuja przywozke ziemi z
      Katynia i dadza sobie spokoj z pielgrzymkami na wschod. Babranie sie
      w ranach to objaw histerycznej depresji, ktora orgiastycznie lubuje
      sie w negatywnosci, jesli nie czegos gorszego. W koncu trzeba
      wybaczyc, zapomniec, pojednac sie z bracmi Slowianami, i zyc dniem
      dzisiejszym i dla nastepnych pokolen.
    • diabollo Re: Kult Katynia 24.04.10, 22:20
      witold17 napisał:

      > Nawet jeśli ktoś bardzo nie lubi otwierać linków- gorąco polecam ten
      > tekst z piątkowej GW. To świetne podsumowanie tego co działo się w
      > Polsce w ostatnich tygodniach i związku tej histerii z naszymi
      > polskimi obsesjami i kompleksami. Nawet ja - wychowany jak większość
      > osób w moim wieku - w kulcie Katynia, mógłbym podpisać się pod
      > każdym zdaniem tego tekstu.
      >
      > wyborcza.pl/1,76842,7804592,Jednomyslnosc_po_katastrofie.html

      Czcigodny Witoldzie, też podpisuję się pod tym tekstem.

      Kłaniam się nisko.
    • gumpel Dmuchanie na zimno ... 24.04.10, 22:20
      E, tam. Wyborcza przestraszyła się sondaży ...
      OBOP:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7809103,Wybory_2010__Sondaz__Topnieje_przewaga_PO_nad_PiS.html
      GFK Polonia:
      www.rp.pl/artykul/465844_Platforma_liderem__ale_traci_poparcie.html
      ... i dmucha na zimno tym i innymi artykułami.
      O skali desperacji świadczą nieschodzący dzisiaj z głównej toppopic (normalnie
      zmieniał się co parenaście minut):
      www.gazeta.pl/0,0.html
      + dwie strony w wydaniu papierowym:
      wyborcza.pl/1,75478,7808706,Incydent_gruzinski.html
      ... o tym kto tak naprawdę jest winien katastrofy. Z podtytułem ze znakiem
      zapytania ! (he, he, he czytelnicy GW wiedzą od kogo to zapożyczone smile.

      Ale spoko. Brat Jarosław zacznie się wypowiadać w mediach, PISowi spadnie w
      sondażach to się uspokoi.


      G.

      • witold17 Re: Dmuchanie na zimno ... 24.04.10, 22:32
        gumpel napisał:

        > E, tam. Wyborcza przestraszyła się sondaży ...

        To nie o to chodzi. I nie ma nic wspólnego z sondażami ani wyborami.
        Ja naprawdę byłem wychowany w kulcie Katynia. Pod koniec podstawówki
        wiedziałem o prawdziwej historii Polski znacznie więcej niż
        dzisiejsi maturzyści, którzy nie muszą jej poznawać od rodziców ani
        z charczącego radia. Ale już od dobrych kilku lat jak słyszę w tv
        coś o Katyniu- od razu przełączam program. Przestałem też czytać
        cokolwiek na temat. Rzygam już tą martyrologią, tym ciągłym
        drążeniem naszych krzywd. I nie jestem w moim pokoleniu w tym
        odosobniony.

        > Ale spoko. Brat Jarosław zacznie się wypowiadać w mediach, PISowi
        spadnie w
        > sondażach to się uspokoi.

        Oczywiście, mam taką nadzieję. Ale to nie mam nic wspólnego z naszym
        narodowym samoudręczeniem i kultem klęsk i krzywd.
        • gumpel Re: Dmuchanie na zimno ... 24.04.10, 23:12
          witold17 napisał:
          > To nie o to chodzi. I nie ma nic wspólnego z sondażami ani wyborami.
          > Ja naprawdę byłem wychowany w kulcie Katynia.

          Ja broń Boże do Ciebie. Ja do Wyborczej. Po co jest ten artykuł napisane jest w
          ostatnim akapicie wink


          > Oczywiście, mam taką nadzieję. Ale to nie mam nic wspólnego z naszym
          > narodowym samoudręczeniem i kultem klęsk i krzywd.

          W Polsce od XVIII w. są dwie tradycje narodowe. Upraszczanie typu "nasze
          narodowe samoudręczenie i kult klęsk i krzywd" to horrendum. Polecam "Polactwo"
          R. Ziemkiewicza (tak, tak, ten autor był kiedyś normalny). Napisał naprawdę
          mądrą książkę.

          G.
          • witold17 Re: Dmuchanie na zimno ... 25.04.10, 00:00
            gumpel napisał:

            > Ja broń Boże do Ciebie. Ja do Wyborczej. Po co jest ten artykuł
            napisane jest w
            > ostatnim akapicie wink

            Artykuł napisany jest po to, żeby go przeczytać. Doszukiwanie się we
            wszystkim podtekstów, spisków, drugiego dna- to już na szczęscie nie
            jest polska tradycja. Oczekiwałbym od Ciebie jakiegoś komentarza do
            tematu artykułu, a nie ostatniego akapitu...

            > W Polsce od XVIII w. są dwie tradycje narodowe. Upraszczanie
            typu "nasze
            > narodowe samoudręczenie i kult klęsk i krzywd" to horrendum.
            Polecam "Polactwo"
            > R. Ziemkiewicza (tak, tak, ten autor był kiedyś normalny). Napisał
            naprawdę
            > mądrą książkę.

            Wyobraź sobie, że nie interesują mnie tradycje z XVIII w. ale
            dzisiejsze. Dla mnie horrendum stanowi fakt, że czcimy i świętujemy
            tylko nasze klęski. To że narodowe święta są obchodzone w atmosferze
            narodowej smuty, z apelami poległych i rozpamiętywaniem krzywd. No i
            oczywiście zawsze z obowiązkową mszą jaką częścią oficjalnych
            obchodów. Cóż, co kto lubi...
            • karafka_do_wina Re: Dmuchanie na zimno ... 25.04.10, 13:08
              > Wyobraź sobie, że nie interesują mnie tradycje z XVIII w. ale
              > dzisiejsze. Dla mnie horrendum stanowi fakt, że czcimy i świętujemy
              > tylko nasze klęski. To że narodowe święta są obchodzone w atmosferze
              > narodowej smuty, z apelami poległych i rozpamiętywaniem krzywd. No i
              > oczywiście zawsze z obowiązkową mszą jaką częścią oficjalnych
              > obchodów. Cóż, co kto lubi...


              podpisuje sie pod tym! mam dokladnie takie same odczucia i wrecz marze o tym, abysmy wreszcie stali sie bardziej pogodnym narodem. przeciez nawet pozytywne wydarzenia (np. odzyskanie niepodleglosci) swietujemy w sposob powazny, przypominajac wszystkie nasze cierpienia przed i po uncertain stad sie tez biora kompleksy Polakow, a mlodzi ludzie nie lubia slowa "patriotyzm", nie obchodzi ich czy maja w domu polska flage. dziwna rzecza wydaje im sie, ze sa kraje, gdzie ludzie maja zatknieta flage narodowa na czubku domu przez caly rok, bo sa dumni z wlasnego kraju. w Polsce flaga kojarzy sie tylko ze smutkiem, cierpieniem lub swietem koscielnym (co na jedno wychodzi).
    • kora3 hmmm 24.04.10, 22:32
      Czesc Witoldzie ...
      Tak sie zbieram i zbieram jakos sensownie do twego miasta o zebtac
      nie moge. ale jesli chcesz to dam znac z wyprzedzeniem smile i moze uda
      nam się w realu poznac - pewnie bedziesz mocno mna rozczarowany, ale
      trudnosmile

      Cóz, ja jako wnuczka zdeklatowanego antykomunisty i prawnuczka
      piłsudczyka z VM za wojne z Ruskimi nie uktywam, ze bylam wychowana
      w "rzeczywstosci katynskiej". Od bajtla wiedziałam gdzie to jest i
      kto i co tam zrobił. Szalenie oburzało mnie, ze nie wolo o tym
      mówic, pisac...Mój śp. dziadek pielegnował te uczucia w swoich
      córkach i w nas. Ale nie tylko on i nie tylko srodowisko w którym
      się prywatnie obracal. Pamietam , jak byłam jeszcze mala i przyszedł
      do nas kolega dziadka z młodych lat. Dziadek zachwycony nie był, bo
      tamtem pan był członkime ZBOWiD-u. Od dziadka wiedziałam, ze ksuoia
      ona tych, co przeszli na zła strone, uznali kłamstwa, upokorzyli
      się. tak to wtedu przedstawiał. Zapraszał dziadka na jakies
      sptkanie, on sie tłumaczy, ze nie mzoe : zona i córka w pracy, on po
      nocy, musi zostac z dzieckiem. Jakos jednak babcia wrócila i
      dziadek już nie mial argumentu. tam mieli byc koledzy inny z jego
      młodosci. wrócił po jakims czasie. usiadl w kuchni i zapłakał.
      Pierwszy raz wówczas widziałam, jak dziadzio płacze. nie szlocał,
      tylko tak łzy spływały mu po twarzy. Babcia o nic ie pytala, sam
      powiedzoał "Wiesz Zofka, oni nie zapomnieli, weisz co tam było
      napisane nad stołem? "Co Mietuś?" "tam było napisane: ZBOWID nie
      chcemy Katynia, ani Oswiecimia" . Kiedy dorosłam zrozumiałamm te
      łzy, nieraz z dzadkeim rozmawialismy o polityce, o Katyniu też.

      Choc mój dziadek nienawidził ZSRR i nawet nie pozwolił mi tam jechac
      na wycieczkęsmile nie zywił nienawisci wobec Rosjan jako narodu.
      Uwazał, ze bardzo ich skrzywdzono, moze bardziej niz nas. Byc moze
      czesciowo moja tolerancja wobec innosci, odmiennosci wzoeła sie z
      obcowania z tym w zasadzie prostym, ale bardzo madrym człowiekiem,
      który umial oddzielac jednostke od systemu i rozumiał jednoczesnie
      co system robi czasem z jednostka.

      Mysle, ze dzis (umarł w 2002 roku) nie łaczyłby Katynia sprzed 70
      lat z katasrrofą smleńską. Moze jedynie tak, jak Lech Wałesa
      połaczył w pierwszych chiwlach po niej mówiac, ze i teraz i wówczas
      zgineła elita. Ale jako i ja nie porownalby tamtej smuerci do tej co
      do sytuacji i zasady. Osobiscie uwazam takie połaczenie za
      b.nienbezpieczne, ale b. wygodne dla manipulowania ciemnymi masami
      (sorry za micne słowa). Niestety masa taka lubi proste skojarzenia,
      bo takie roaumie i takie ja porywają.
      Dziś Maria Czubaszek w TVN powiedziala ,ze Polacy LUBIA cierpiec i
      byc meczennikami. Ja nie lubie. Wole,zeby mi byo rzyjemnie, o ile
      sie da. smileWiesz, cos w rodzaju "A jesli przyjdzie wiosna to bzu mi
      oddaj kis i tylko mnie nie całuj i tylko nie broń isc" - nie lbie
      parad wojskowych, marszów i patosu. smile O nie uwazam, by powielane
      tysiac razy cierpienie było fajne. Czasem jest KONIECZNE, czy
      nieuniknione i tyle. I zeba przetzrymać, albo polec takze w czas
      pokoju i tyle. Ale upajanie się tym i epatowanie mi nieporzebne.

      Moze komus potrzebne robienie ze Smleńska drugiego Katynia. Ale to
      dla ciemego ludu. Tylko taki wypake, czy katastrofe lotnicza porówna
      do strzału w potylice. Oszomów nie brak i pewnie nie raz "drugi Kayń
      wróci". Na najprostszych instyktach ciemnych ludzi bazowali i Hitler
      i Stalin i Lenin i wielu wielu władców smile Nadzieja w tych którzy
      myslą Witek. I chca dzisiejszej prawdy, tu i teraz, a nie prawdy,
      szczerzej i rzeyelnej, ale o innych wydarzeniach i sprzed 70 lat.

      PS. Sledzisz czasem co pisze, ze tak pwoiem oficjalnie?smile ostatnio
      pokusilam sie o material w interesujacum Cie na forum temaciesmile Nie
      pize jakim z oczywistych przyczynsmile jesli masz uwago - czekam na
      info na priw.
      • witold17 Re: hmmm 25.04.10, 20:39
        kora3 napisała:

        > Cóz, ja jako wnuczka zdeklatowanego antykomunisty i prawnuczka
        > piłsudczyka z VM za wojne z Ruskimi nie uktywam, ze bylam
        wychowana
        > w "rzeczywstosci katynskiej".

        Tym łatwiej Ci zrozumieć, że żal bierze, jak widzę i słyszę do czego
        tej legendy teraz się używa.

        PS. Sledzisz czasem co pisze, ze tak pwoiem oficjalnie?smile ostatnio
        > pokusilam sie o material w interesujacum Cie na forum temaciesmile

        Napisałem maila na Twój adres gazetowy (ten inny mi się skasował).
        Przeczytaj, jak znajdziesz chwilę czasu.
        • kora3 Re: hmmm 28.04.10, 08:23
          witold17 napisał:
          >
          > Tym łatwiej Ci zrozumieć, że żal bierze, jak widzę i słyszę do
          czego
          > tej legendy teraz się używa.


          Ano Witku, ano - zal, bo to ideały, które są we mnie głeboko
          zakorzenione. Teraz uzywa się nawet zdjec tragicznie zmarlych do
          kampanii - nic mnie juz chyba niestety nie zaskoczy negatywniesad
          >
          >
          > Napisałem maila na Twój adres gazetowy (ten inny mi się
          skasował).
          > Przeczytaj, jak znajdziesz chwilę czasu.


          Zaraz tam śmigne smile prawie nie zagladam na gazetowy mail i stad nie
          wiem, ze ktos do mnie napisał nań, póki mi wyraxnie nie da znaćsmile
          • kora3 odpisałam Witku :) nt 28.04.10, 08:58

    • grgkh Re: Kult Katynia 25.04.10, 00:52
      CytatGłówny pasażer od lat nauczał bohaterstwa, nagradzał odważne dzieci i sam
      dawał przykład nieustraszoności, domagając się kiedyś lądowania w niebezpiecznym
      rejonie północnego Kaukazu.


      Właśnie tego nas od dzieciństwa nauczają. Na lekcjach historii, polskiego i...
      religii. Wciąż to my mamy być tą "szarą masą", która czeka na to, by w
      odpowiednim momencie, na "polecenie" wodza zacząć bronić idei. Bóg, honor,
      ojczyzna. Żadne z tych pojęć nie jest warte tego, by dla niego ginąć. Wszystkie
      je trzeba odrzucić, gdy sobie pomyślimy, że warci obrony jesteśmy jednakowo
      wszyscy. Idee dzielące ludzi służą tylko wodzom.

      A ja też mam dość tej martyrologii, tych ofiar na ołtarzach. Gdy są ołtarze to w
      tle widać cwaniaków od dyrygowania zachowaniami tłumu.

      Niemcy i Francuzi podobno napisali już wspólny podręcznik do historii. Czas na
      nas i naszych sąsiadów. Historia całego świata, a nie tylko nasza, ma nas uczyć
      na czym polegają błędy tam popełniane, by ich wciąż nie powielać.

      Tak. Trzeba pozmieniać sposób nauczania historii w naszych szkołach.

      A przy najbliższych wyborach rzeczywiście okaże się na ile jesteśmy myślącymi
      ludźmi, a na ile tylko kiepsko kojarzącymi rzeczywistość, podlegającymi
      manipulacji marionetkami.
    • gaika Re: Kult Katynia 26.04.10, 18:03

      Fenomenalny tekst!

      A to:

      "Lądowanie odbyło się zgodnie z ideą Powstania Warszawskiego."-

      prawdziwa perła.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka