diabollo
26.04.10, 19:04
... otrzepał się, no i zgłosił swoją kandydaturę - trochę teatralnie "w
ostatniej chwili", ale jednak przewidywalnie.
Rodzony brat-bliźniak bohaterskiego śp. Prezydenta który spoczął na Walelu
jest gotowy "dla dobra Polski" się poświęcić i zostać prezydentem.
Czy większość polskiego społeczeństwa skorzysta z tej brawurowej, kuszącej
choć przewidywalnej oferty?
Kłaniam się nisko.