Dodaj do ulubionych

538 aborcji

06.01.11, 15:09
538 aborcji
Agnieszka Wiśniewska

„Rośnie liczba legalnych aborcji”, „Coraz więcej legalnych aborcji”, „Kolejny rekord pobity” donoszą media. Skąd to poruszenie? Ministerstwo Zdrowia przekazało do Sejmu sprawozdanie, w którym informuje, że w 2009 roku dokonano 538 aborcji. W Wielkiej Brytanii dokonuje się rocznie 200 tysięcy aborcji, w Hiszpanii 100 tysięcy, jak to możliwe, że w Polsce tylko 500? To proste – ministerstwo raportuje, ile było „legalnych” zabiegów. O reszcie państwo stara się zapomnieć.


Według ministerialnego sprawozdania wśród 538 aborcji 510 zabiegów przeprowadzono z powodu upośledzenia lub nieuleczalnej choroby płodu. Statystyczne jesteśmy chyba najzdrowszym narodem świata, skoro u tak niewielu płodów lekarze stwierdzają nieuleczalne choroby. 27 aborcji dokonano w związku z zagrożeniem życia lub zdrowia kobiety ciężarnej. Znów wypada tylko zachwycić się stanem zdrowia polskich kobiet. W innych krajach, w których można dokonać aborcji, kiedy ciąża zagraża zdrowiu kobiety, liczba takich zabiegów sięga dziesiątków tysięcy (np. w Hiszpanii).


Najbardziej zadziwiającą statystyką jest jednak liczba aborcji wykonanych, gdy ciąża była wynikiem czynu zabronionego. Aborcji takich wykonano – 1, słownie: jedną. Czyn zabroniony to gwałt, kazirodztwo czy stosunek seksualny z osobą mająca mniej niż 15 lat. Tylko jedna ofiara takiego czynu miała możliwość usunięcia ciąży zgodnie z prawem. To i tak olbrzymi wzrost w porównaniu z rokiem 2008, kiedy to nie odnotowano ani jednego przypadku usunięcia ciąży, która była wynikiem czynu zabronionego (usunięcie ciąży 14-letniej Agaty z Lublina wyparowało ze statystyk). Według raportu policji w 2009 roku zgłoszono 1816 gwałtów. Nie wiem, ile zgłoszono przestępstw będących innymi czynami zabronionymi. Wiem tylko, że z 1800 zgwałconych, z których większość jest kobietami, z których jakaś część zaszła w ciążę w następstwie gwałtu, jedna mogła tę ciążę usunąć. A może żadna? Może ciążę usunęła nastolatka?


W 2009 roku dokonano w Polsce 538 legalnych zabiegów przerwania ciąży. W czasie, kiedy u nas dokonano w 2007 – 322 legalnych zabiegów, w Hiszpanii było ich 112 138, w Wielkiej Brytanii 219 336. W 2008 wykonano w Polsce 499 aborcji, w Hiszpanii, 115 tys aborcji, w Wielkiej Brytanii 215 tysięcy. Czy to znaczy, z w Hiszpanami i Wielkiej Brytanii wykonuje się 200 czy 400 razy więcej aborcji niż w Polsce? Nie. Aborcji wykonuje się u nas tyle, ile w Hiszpanii. Tylko polskie statystyki rządowe tego nie odnotowują.
Statystyki i raporty służą najczęściej temu, żeby je przeanalizować i wyciągać z danych zapisanych w rożnych tabelkach wnioski. Jakie wnioski można wyciągnąć z tego raportu? Chyba takie, że w tabelce zabrakło rubryki „liczba rzeczywiście wykonanych aborcji”. Ale też takie, że jeśli 538 kobiet dokonałoaborcji legalnie, to gdzie i w jakich warunkach aborcji dokonała reszta? Czekam z niecierpliwością na taki raport Ministerstwa Zdrowia.

www.krytykapolityczna.pl/AgnieszkaWisniewska/538aborcji/menuid-409.html
Obserwuj wątek
    • oby.watel Re: 538 aborcji 06.01.11, 15:48
      Autorzy sprawozdania podkreślają, że niektóre Polki wykonują zabiegi przerywania ciąży za granicą - przede wszystkim w innych krajach Unii Europejskiej, również w sytuacjach, w których przerwanie ciąży nie jest możliwe zgodnie z polskim prawem, a jest dopuszczalne w świetle prawa kraju, w którym do zabiegu dochodzi. "Organizacje pozarządowe wskazują, że Polki korzystają z takich zabiegów przede wszystkim w Niemczech, Austrii i Wielkiej Brytanii. Liczba przeprowadzanych w ten sposób aborcji nie jest znana" - czytamy w sprawozdaniu.

      Sprawozdanie w postaci pliku pdf. Dokument sejmowy zabezpieczony jest przed kopiowaniem tekstu! Najwidoczniej w celu ułatwienia dyskusji. Ewidentnie władzy już się na mózg rzuca.
      • diabollo Re: 538 aborcji 09.01.11, 00:26
        oby.watel napisał:

        > Autorzy sprawozdania podkreślają, że niektóre Polki wykonują zabiegi przerywani
        > a ciąży za granicą - przede wszystkim w innych krajach Unii Europejskiej, równi
        > eż w sytuacjach, w których przerwanie ciąży nie jest możliwe zgodnie z polskim
        > prawem, a jest dopuszczalne w świetle prawa kraju, w którym do zabiegu dochodzi
        > . "Organizacje pozarządowe wskazują, że Polki korzystają z takich zabiegów prze
        > de wszystkim w Niemczech, Austrii i Wielkiej Brytanii. Liczba przeprowadzanych
        > w ten sposób aborcji nie jest znana" - czytamy w sprawozdaniu.
        >
        > Sprawozdanie w postaci pliku pdf. Dokument sejmowy zabezpiec
        > zony jest przed kopiowaniem tekstu! Najwidoczniej w celu ułatwienia dyskusji. E
        > widentnie władzy już się na mózg rzuca.
        >

        Czcigodny Oby.watelu,
        Bóg zapłać za link do tego kabaretowego "raportu".

        Kłaniam się nisko.
        • chickenshorts Re: 538 aborcji 09.01.11, 10:29
          diabollo napisał:

          > oby.watel napisał:

          > > Sprawozdanie w postaci pliku pdf. Dokument sejmowy zab
          > ezpiec
          > > zony jest przed kopiowaniem tekstu! Najwidoczniej w celu ułatwienia dysku
          > sji. E
          > > widentnie władzy już się na mózg rzuca.

          > Czcigodny Oby.watelu,
          > Bóg zapłać za link do tego kabaretowego "raportu".
          >

          Odnioszę to samo wrażenie, tzn., że władzy padło na mózg i że raport jest farsą, a rozdziały 3 i 4 przypominają w tonie i treści 'raporty' ze zjazdów PZPR.
          • diabollo Re: 538 aborcji 09.01.11, 11:34
            chickenshorts napisał:
            >
            > Odnioszę to samo wrażenie, tzn., że władzy padło na mózg i że raport jest fars
            > ą, a rozdziały 3 i 4 przypominają w tonie i treści 'raporty' ze zjazdów PZPR.

            Tam, gdzie zaczynają się dogmaty, polityka jest zbita z hipokryzją nitami.

            Kłaniam się nisko.
            • grgkh Re: 538 aborcji 09.01.11, 12:06
              diabollo napisał:

              > chickenshorts napisał:
              > >
              > > Odnioszę to samo wrażenie, tzn., że władzy padło na mózg i że raport jes
              > t fars
              > > ą, a rozdziały 3 i 4 przypominają w tonie i treści 'raporty' ze zjazdów P
              > ZPR.
              >
              > Tam, gdzie zaczynają się dogmaty, polityka jest zbita z hipokryzją nitami.
              >
              > Kłaniam się nisko.

              A ja się wtedy zastanawiam, ile w tym jest głupoty i niewiedzy, a ile cynicznego zakłamania. Bo że jest jedno i drugie, to pewne.
              • diabollo Re: 538 aborcji 09.01.11, 12:39
                Czcigodny Grgkh,
                A ja nie mam tych wątpliwości - przynajmniej dla autorów tego raportu - to czyste cyniczne zakłamanie.

                Kłanam się nisko.

                grgkh napisał:

                > A ja się wtedy zastanawiam, ile w tym jest głupoty i niewiedzy, a ile cyniczneg
                > o zakłamania. Bo że jest jedno i drugie, to pewne.
                >
    • gaika Re: 538 aborcji 09.01.11, 20:55
      I co roku ta sama pasjonująca lektura. Zawsze zdarzają się jakieś ciekawostki.

      Treści nauczania z tego zakresu umieszczone zostały w nowej podstawie programowej w wielu obszarach kształcenia, oprócz przedmiotu Wychowanie do życia w rodzinie również w przedmiotach: przyroda, biologia, wychowanie fizyczne i etyka.

      Że takie treści znajdują się na lekcjach etyki, których nie ma, to dość oczywiste, ale zastanowił mnie w-f. Chyba chodzi o naukę przez obserwację -na każdej lekcji niektóre uczennice siedzą na ławce zamiast grać w dwa ognie.

      Nauczyciele prowadzący w poszczególnych typach szkol zajęcia z zakresu wychowania do życia w rodzinie, przekazują pełną i rzetelną wiedzę

      Ciekawe czym to sprawozdawcy zmierzyli? Zawartością podręczników dopuszczonych przez MEN, realną wiedzą w społeczeństwie np. o antykoncepcji, relacjami młodzieży?

      Grgkh to nie głupota czy niewiedza, to traktowanie odbiorców jak głupków. Czyli nas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka