z2006 27.12.10, 17:44 stress.about.com/od/optimismspirituality/a/22307_God_power.htm stress.about.com/od/optimismspirituality/ht/spiritual.htm Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aeki Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 27.12.10, 17:50 Maria się ucieszy, muzułmanom się życie wydłuża. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 27.12.10, 20:44 who are more religious or spiritual Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 27.12.10, 20:59 maitresse.d.un.francais napisała: > who are more religious or spiritual Ateisci nie sa ani religious ani spiritual. Znow musze powtorzyc ze sa biedni.... Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 28.12.10, 05:57 maitresse.d.un.francais napisała: > who are more religious or spiritual Czytałem kiedyś wyniki badań dowodzące, że życie przedłuża zaangażowanie tylko w te wyznania, które propagują nie tylko przeżycia duchowe, ale również uczestnictwo z religijnym zyciu społecznym (autorzy zaliczyli do takich równiez katolicyzm). Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 30.12.10, 21:47 Czytałem kiedyś wyniki badań Twierdzisz, że gdzieś... kiedyś... czytałeś... dowodzące, że życie przedłuża zaangażowanie tylko > w te wyznania, które propagują nie tylko przeżycia duchowe, ale również uczestn > ictwo z religijnym zyciu społecznym Życie społeczne ogólnie uchodzi za terapeutyczne i przedłużające życie. Nie tylko religijne. (autorzy zaliczyli do takich równiez katoli > cyzm). Poza tym prawosławie, wszelkie odłamy ewangelicyzmu, polski katolicyzm, mormonów, Świadków Jehowy, muzułmanów i pewnie jeszcze trochę by się znalazło. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 01.01.11, 09:26 maitresse.d.un.francais napisała: > Czytałem kiedyś wyniki badań > > Twierdzisz, że gdzieś... kiedyś... czytałeś... > OK. Kiedy znowy znajdę tekst o podobnej tematyce, to go tu wkleję. ;-) > > Życie społeczne ogólnie uchodzi za terapeutyczne i przedłużające życie. Takie tez: z1.sfora.pl/sfr140/f967198100238bc04b9a9af4 ? ;-) > wszelkie odłamy ewangelicyzmu, No własnie nie wszystkie. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 01.01.11, 19:27 > z1.sfora.pl/sfr140/f967198100238bc04b9a9af4 > ? ;-) To jest element życia społecznego. Ty pewnie od kołyski się modliłeś, ale dzieci, zwłaszcza płci męskiej, sporo się biją. A bazgroły świadczą o chęci zaistnienia, czyli o BRAKACH w życiu społecznym bazgrzącego. Hehe. > > > wszelkie odłamy ewangelicyzmu, > > No własnie nie wszystkie. Oooo, a do całej reszty się nie odniosłeś, czyli miałam rację. A które nie? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 02.01.11, 11:27 maitresse.d.un.francais napisała: > > > z1.sfora.pl/sfr140/f967198100238bc04b9a9af4 To miała być ilustracja jakiegokolwiek bicia się chłopców, ale bicia się zdemoralizowanych nastolatków - to naprawdę bywa niezdorwe. Poza tym, tacy piją, palę papierosy itd... > > ? ;-) > > A bazgroły świadczą o chęci zaistnienia, czyli o BRAKACH w życiu społecznym baz > grzącego. Hehe. Ale to sa bazgroły w miejscu publicznym. > > > Oooo, a do całej reszty się nie odniosłeś, czyli miałam rację. Toteż nazwałem ten wątek "Religijność PRZEDŁUŻA zycie", a nie "Katolicyzm PRZEDŁUŻA zycie". ;-) > > A które nie? Nie pamietam ich nazw. Ogólnie dobrze wpływją na zdrowie te formy religijnosci, które zakładją uczestnictwo w pozytywnie nacechowanym emocjonalnie zyciu społecznym, a nie tylko indywidualne uniesienia. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 03.01.11, 21:55 > To miała być ilustracja jakiegokolwiek bicia się chłopców, ale bicia się zdemor > alizowanych nastolatków To ci słabo wyszła. - to naprawdę bywa niezdorwe. Poza tym, tacy piją, palę > papierosy itd... Zwłaszcza papierosy są straszne, uuuuuu. Troszeczkę jesteś nie na bieżąco. Papierosy i alkohol były głównym problemem w szkołach jakieś 20 lat temu. Bądź tak kreatywny i sam sobie sprawdź, jakie są obecnie te problemy. > Ale to sa bazgroły w miejscu publicznym. Bazgranie w miejscu prywatnym nie powoduje zaistnienia w przestrzeni publicznej. To logiczne chyba? > > > Nie pamietam ich nazw. A to sobie przypomnij. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 04.01.11, 12:10 maitresse.d.un.francais napisała: > Zwłaszcza papierosy są straszne, uuuuuu. Żebyś wiedziała: "Skutki zdrowotne Osobny artykuł: Dym tytoniowy. choroby układu krążenia - choroba niedokrwienna serca, zawał mięśnia sercowego, miażdżyca zarostowa kończyn dolnych choroby układu oddechowego - rozedma płuc, przewlekłe zapalenie oskrzeli, rak płuc, rak języka, rak krtani, przewlekła obturacyjna choroba płuc" pl.wikipedia.org/wiki/Papieros www.childsplay.com.pl/ciaza/?palenie-papierosow,75 > > Troszeczkę jesteś nie na bieżąco. Papierosy i alkohol były głównym problemem w > szkołach jakieś 20 lat temu. Teraz młodzież nie pali i nie pije alkoholu? > > Bądź tak kreatywny i sam sobie sprawdź, jakie są obecnie te problemy. Jestem już starym dziadkiem. ;-) > > Bazgranie w miejscu prywatnym nie powoduje zaistnienia w przestrzeni publicznej > To logiczne chyba? Ale też jest złem. > > > Nie pamietam ich nazw. > > A to sobie przypomnij. A co za różnica? Chcesz zmienić wyznanie? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 04.01.11, 16:35 > > > Troszeczkę jesteś nie na bieżąco. Papierosy i alkohol były głównym proble > mem w > > szkołach jakieś 20 lat temu. > > Teraz młodzież nie pali i nie pije alkoholu? Teraz młodzież robi także GORSZE RZECZY niż palenie i picie alkoholu. > > > > Bądź tak kreatywny i sam sobie sprawdź, jakie są obecnie te problemy. > > Jestem już starym dziadkiem. ;-) No to koniec rozmowy. > > Ale też jest złem. A nie wpadniesz na to, żeby oceniać je jako wynikające z POTRZEB? I dopiero te potrzeby analizować? > > > > > Nie pamietam ich nazw. > > > > A to sobie przypomnij. > > A co za różnica? A różnica. Chcesz zmienić wyznanie? ;-) Tyle to i bez ciebie potrafię. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 04.01.11, 18:40 maitresse.d.un.francais napisała: > Teraz młodzież robi także GORSZE RZECZY niż palenie i picie alkoholu. Ale nie ta prawdziwie religijna. > > > > No to koniec rozmowy. No to mnie oświeć.> > > > > Ale też jest złem. > > A nie wpadniesz na to, żeby oceniać je jako wynikające z POTRZEB? I dopiero te > potrzeby analizować? Potrzeby trzeba tak zaspokajać, żeby nie prowadziło to do jeszcze większych problemów. > > > > A różnica. Dlaczego? ;-)> > > Tyle to i bez ciebie potrafię. A co to ma do rzeczy, czy to potrafisz? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 04.01.11, 21:18 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > Teraz młodzież robi także GORSZE RZECZY niż palenie i picie alkoholu. > > Ale nie ta prawdziwie religijna. To my mówimy o religijnej młodzieży czy o młodzieży w ogóle? > > No to mnie oświeć.> Użyj gugla. > > > > > > Ale też jest złem. > > > > Dlaczego? ;-)> Bo tak. Ile razy jeszcze się będziesz wykręcał? Jak napiszesz, o co chodziło, to ci rączka odpadnie? > > > > Tyle to i bez ciebie potrafię. > > A co to ma do rzeczy, czy to potrafisz? O matko, z tobą się nie da gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 05.01.11, 05:13 maitresse.d.un.francais napisała: > > Ale nie ta prawdziwie religijna. > > To my mówimy o religijnej młodzieży czy o młodzieży w ogóle? Ten wątek jest o porównaniu długości zycia ludzi religijnych i tych mniej religijnych. Młodziez zalicza się do ludzi... > > > > No to mnie oświeć.> > > Użyj gugla. Po co? Cokolwiek z niezdrowych rzeczy byś wymyśliła, niereligina młodzież częsciej to robi niż religijna. Chyba, że umiesz podać kontrprzykład... > > > Tyle to i bez ciebie potrafię. > > > > A co to ma do rzeczy, czy to potrafisz? > > O matko, z tobą się nie da gadać. A z Tobą? ;-) Wprowadzasz wątki poboczne a rozmywasz główny temat. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 05.01.11, 17:00 z > ijnych. Młodziez zalicza się do ludzi... > > > > > > No to mnie oświeć.> > > > > Użyj gugla. > > Po co? Cokolwiek z niezdrowych niezdrowych, hehehe. Ładne określenie na to, o co chodzi. Wprowadzasz wątki poboczne a rozmywasz główny temat. czytaj "Nie zgadzam się z zrcysiem"? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 05.01.11, 18:29 maitresse.d.un.francais napisała: > > Po co? Cokolwiek z niezdrowych > > niezdrowych, hehehe. Ładne określenie na to, o co chodzi. No i chyba dobrze, że ładne? > > Wprowadzasz wątki poboczne a rozmywasz główny temat. > > czytaj "Nie zgadzam się z zrcysiem"? Nie. Po prostu starsz się pisać o czymś innym... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 05.01.11, 18:41 > > No i chyba dobrze, że ładne? to ironia była. > > > > Wprowadzasz wątki poboczne a rozmywasz główny temat. > > > > czytaj "Nie zgadzam się z zrcysiem"? > > Nie. Po prostu starsz się pisać o czymś innym... Bo to arcyś definiuje, co jest pisaniem na temat, a co nie, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 06.01.11, 04:06 maitresse.d.un.francais napisała: > Bo to arcyś definiuje, co jest pisaniem na temat, a co nie, tak? A kto załozył ten wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 06.01.11, 15:14 > A kto załozył ten wątek? A czy jak ja założę wątek, to ja definiuję co jest na temat czy też arcyś? ps. Arcyś, z tymi rewelacjami co mi zalinkowałeś na priva to może od razu idź na oddziały zamknięte? Na pewno wszyscy pacjenci "przemyślą" i z punktu wyzdrowieją. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 06.01.11, 15:15 maitresse.d.un.francais napisała: > > > A kto załozył ten wątek? o czwartej nad ranem to się nie siedzi na forum, tylko ŚPI! A jak się spać nie może, to się idzie do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 07.01.11, 07:25 maitresse.d.un.francais napisała: > o czwartej nad ranem to się nie siedzi na forum, tylko ŚPI! No i znowu zmiana tematu... ;-) > > A jak się spać nie może, to się idzie do lekarza. O tym możemy pisac na priva. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 07.01.11, 16:38 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > o czwartej nad ranem to się nie siedzi na forum, tylko ŚPI! > > No i znowu zmiana tematu... ;-) Zapoznaj się z pojęciem DYGRESJI. W POŚCIE OBOK odpowiadam NA TEMAT. To nie pierwsza klasa podstawówki, żebyś wszystkimi dyrygował, jak mają mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 07.01.11, 16:55 maitresse.d.un.francais napisała: > Zapoznaj się z pojęciem DYGRESJI. W POŚCIE OBOK odpowiadam NA TEMAT. To nie pie > rwsza klasa podstawówki, Wiesz, uczyłem już studentów... > żebyś wszystkimi dyrygował, jak mają mówić. Ciekawe, czy ktoś poza Tobą na tym forum czuje się "dyrygowany"? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 07.01.11, 17:02 z > Wiesz, uczyłem już studentów... Fizyki? > > > > Ciekawe, czy ktoś poza Tobą na tym forum czuje się "dyrygowany"? ;-) Inni po prostu machają na ciebie ręką jako niekwalifikującego się do dyskusji. To ci bardziej odpowiada? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 07.01.11, 18:19 maitresse.d.un.francais napisała: > Inni po prostu machają na ciebie ręką jako niekwalifikującego się do dyskusji. Bo na tym forum tylko Ty ze mną dyskutujesz - "Jurek z Berlina" czy "Ogolone jajka" to Twoje klony. ;-) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 07.01.11, 18:23 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > Inni po prostu machają na ciebie ręką jako niekwalifikującego się do dysk > usji. > > Bo na tym forum tylko Ty ze mną dyskutujesz - "Jurek z Berlina" czy "Ogolone ja > jka" to Twoje klony. ;-) > >No to dyskutują z tobą aż trzy osoby na całym forum. Jajko ogolone dyskutuje z każdym, komu może dowalić, też mi rozmówca. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 07.01.11, 18:28 1. Czy on mi dowala? Podaj przykłady... 2. Do Jurka się nie odniosłaś - ciekawe czemu? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 07.01.11, 21:26 z2006 napisał: > 1. Czy on mi dowala? Podaj przykłady... > To sam tego nie widzisz? > 2. Do Jurka się nie odniosłaś - ciekawe czemu? A muszę się do wszystkiego odnosić? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 08.01.11, 06:04 Jeżeli ktoś pisze: nie masz racji z dwóch powodów, a ty próbujesz podważyć tylko jeden z nich (zresztą nieskutecznie), to ten drugi pozostaje "nietknięty"... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 08.01.11, 17:27 z2006 napisał: > Jeżeli ktoś pisze: nie masz racji z dwóch powodów, a ty próbujesz podważyć tylk > o jeden z nich (zresztą nieskutecznie) Aha, Jajko z ciebie nie drwi. Tylko traktuje cię szalenie serio. Niech ci będzie, niemniej spróbuj terapii zaburzeń społecznych. WYŁĄCZNIE na podstawie tego, co piszesz na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 13.01.11, 19:02 maitresse.d.un.francais napisała: > Aha, Jajko z ciebie nie drwi. Tylko traktuje cię szalenie serio. Możesz podać przykład jednego jego postu, gdzie on ze mnie drwi? Niech ci będzi > e, niemniej spróbuj terapii zaburzeń społecznych. WYŁĄCZNIE na podstawie tego, > co piszesz na forum. Przeceiż z moją psycholożka głównie o tym rozmawiamy. ;-) Po szczególy - na priva. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 07.01.11, 07:23 maitresse.d.un.francais napisała: > A czy jak ja założę wątek, to ja definiuję co jest na temat czy też arcyś? Jakoś tak się składa, że w założonych przez Ciebie watkach sie nie wypowiadam, wiec twoje pytanie na razie jest bezprzedmiotowe. Chyba, że wymyślisz interesujący mnie temat. ;-) > > ps. Arcyś, z tymi rewelacjami co mi zalinkowałeś na priva to może od razu idź n > a oddziały zamknięte? Na pewno wszyscy pacjenci "przemyślą" i z punktu wyzdrowi > eją. A nie jest tak, że dobrych oddziałach zamknietych takie rzeczy mówią pacjentom terapeuci? Ja nie wiem, bo nie byłem... Poza tym wyciąganie tego, co ktoś Ci wysyła na priva i to na tematy zdrowotne jest niezbyt eleganckie i zahacza o nadużycie zaufania. Nie sadzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 07.01.11, 16:40 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > A czy jak ja założę wątek, to ja definiuję co jest na temat czy też arcyś > ? > > Jakoś tak się składa, że w założonych przez Ciebie watkach sie nie wypowiadam, > wiec twoje pytanie na razie jest bezprzedmiotowe. W takim razie możesz poćwiczyć myślenie abstrakcyjne. czy gdybyś wypowiedział się w założonym przeze mnie wątku, to ja bym decydowała co jest na temat, czy ty? > > > > A nie jest tak, że dobrych oddziałach zamknietych takie rzeczy mówią pacjentom > terapeuci? Ludzie, trzymajcie mnie... > Poza tym wyciąganie tego, co ktoś Ci wysyła na priva i to na tematy zdrowotne j > est niezbyt eleganckie i zahacza o nadużycie zaufania. Nie sadzisz? Wyciągnęłam LINK. W linku nie widzę nic złego. NIE WYCIĄGAM ŻADNYCH INFORMACJI PRYWATNYCH. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 07.01.11, 16:58 maitresse.d.un.francais napisała: > W takim razie możesz poćwiczyć myślenie abstrakcyjne. czy gdybyś wypowiedział s > ię w założonym przeze mnie wątku, to ja bym decydowała co jest na temat, czy ty > ? W razie czego załozyłbym nowy wątek. ;-) > > > A nie jest tak, że dobrych oddziałach zamknietych takie rzeczy mówią pacj > entom terapeuci? > > Ludzie, trzymajcie mnie... No co, ja nie byłem, to nie wiem. ;-) > > Wyciągnęłam LINK. W linku nie widzę nic złego. NIE WYCIĄGAM ŻADNYCH INFORMACJI > PRYWATNYCH. Ale to był link przysłany na priva i jak najbardziej zwiazany z tematyką maila... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 07.01.11, 17:04 > > No co, ja nie byłem, to nie wiem. ;-) Niemniej twoje teorie są porażające. > > \ > > Ale to był link przysłany na priva i jak najbardziej zwiazany z tematyką maila. Ale nie cytuję ani linka, ani jego zawartości. Wspominam jedynie, że ISTNIAŁ JAKIŚ LINK. Przeginasz. > .. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 07.01.11, 18:26 maitresse.d.un.francais napisała: > Niemniej twoje teorie są porażające. > > > To napisz z łaski swojej, jak jest naprawdę. > > > Ale nie cytuję ani linka, ani jego zawartości. Wspominam jedynie, że ISTNIAŁ JA > KIŚ LINK. A nikt poza Tobą i mną nie musi o tym wiedzieć. Po to się pisze na priva, żeby ukryć m.in. takie rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 07.01.11, 21:29 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > Niemniej twoje teorie są porażające. > > > > > To napisz z łaski swojej, jak jest naprawdę. Naprawdę to z wieloma osobami nie ma kontaktu. Znam panią, która nie siedzi na oddziale, ale zapadła na schizofrenię. Mówi głośno w powietrze, a jak próbowałam z nią rozmawiać, twierdzi, że telewizja do niej mówi. Ona w swoim mniemaniu jest zdrowiutka - tylko telewizja do niej mówi. Zgłoś się do towarzystwa "Amici di Tworki", tam ci więcej powiedzą. > > A nikt poza Tobą i mną nie musi o tym wiedzieć. Po to się pisze na priva, żeby > ukryć m.in. takie rzeczy. Jezu!!!! Arcy mi linka wysłał!!! Nikt nie wie jakiego, ale jakiegoś mi wysłał, to ci dopiero sekret na miarę Pentagonu!!! Przeginasz. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 07.01.11, 21:33 amiciditworki.org/?16=tak&id_podk=57 Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 08.01.11, 06:10 maitresse.d.un.francais napisała: > Naprawdę to z wieloma osobami nie ma kontaktu. > Zgłoś się do towarzystwa "Amici di Tworki", tam ci więcej powiedzą. > Akurat do tego? Oni chyba działają w okolicach Warszawy... > > > Jezu!!!! 2. Przykazanie się kłania... > Arcy mi linka wysłał!!! Nikt nie wie jakiego, Ale można wywnioskować ogólną tematykę. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 08.01.11, 17:28 > Akurat do tego? Oni chyba działają w okolicach Warszawy... No to sobie poszukaj innego podobnego. > > > Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 05.01.11, 17:53 No a jakbyś tak jednak podał tę nazwę, to co by się stało strasznego? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 05.01.11, 18:30 maitresse.d.un.francais napisała: > No a jakbyś tak jednak podał tę nazwę, to co by się stało strasznego? Nic. Po prostu nie pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 04.01.11, 16:55 > A co za różnica? Chcesz zmienić wyznanie? ;-) Popracuj może nad tą obsesją, że jak nas na chwilę spuścisz z oka, to się zbiorowo konwertujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 04.01.11, 18:41 Jaką obsesją? Pierwszy raz piszę coś zahaczającego o ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Ale co to za życie? (nt) 28.12.10, 06:01 Nie doczytałeś tego: "Canadian college students who are involved with campus ministries visited the doctor less, scored higher on tests of psychological well-being, and coped with stress more effectively. Older women are more grateful to God than older men, and they receive greater stress-buffering health effects due to this gratitude. Those with an intrinsic religious orientation, regardless of gender, exhibited less physiological reactivity toward stress than those with an extrinsic religious orientation. They were also less afraid of death and had greater feelings of well-being." stress.about.com/od/optimismspirituality/a/22307_God_power.htm Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: sex podobno też n/t 28.12.10, 12:30 Ale wyrzuty sumienia po niemoralnym seksie chyba jednak skracają... Odpowiedz Link Zgłoś
wakrawczyk Arcy 28.12.10, 14:30 ludzie rozmnażają się przważnie przez kopulację. W tej sytuacji sex należy uznać ża główne narzedzie przedłużania życia. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Arcy 28.12.10, 14:41 wakrawczyk napisał: > ludzie rozmnażają się przważnie przez kopulację. > W tej sytuacji sex należy uznać ża główne narzedzie przedłużania życia. I dlatego zasady moralne dotyczące seksu są tak dokładnie określone. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Nie sposób nie zgodzić się z adminem 29.12.10, 16:41 www.przeznaczeni.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Nie sposób nie zgodzić się z adminem 29.12.10, 16:42 za szybko poszło. i tym samym zalinkować arcysiowi pewnej strony www.przeznaczeni.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: No tak... 30.12.10, 23:00 wkkr napisał: > Nie dla mnie ten serwis... Z tego forum to prawie nikt się nie nadaje... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: No tak... 30.12.10, 23:03 wartości wartościami, ale dawniej byli bezpłatni Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Nie sposób nie zgodzić się z adminem 01.01.11, 09:27 maitresse.d.un.francais napisała: > i tym samym zalinkować arcysiowi pewnej strony Po co? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Bo uważa ciebie za wartościowego 01.01.11, 17:28 wkkr napisał: > a reszty nie. Ty admin serio???? Sama bym się tam nie załapała. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Nie sposób nie zgodzić się z adminem 01.01.11, 17:29 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > i tym samym zalinkować arcysiowi pewnej strony > > Po co? Kliknij, a zobaczysz. Nie wirusuje kompa. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Nie sposób nie zgodzić się z adminem 01.01.11, 17:59 Kliknąłem juz dawno. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Nie sposób nie zgodzić się z adminem 01.01.11, 18:18 z2006 napisał: > Kliknąłem juz dawno. To co się głupio pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Nie sposób nie zgodzić się z adminem 01.01.11, 18:57 Naprawde uwazasz, że ten portal jest dla mnie? Ale to może temat na priva... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Nie sposób nie zgodzić się z adminem 01.01.11, 19:05 z2006 napisał: > Naprawde uwazasz, że ten portal jest dla mnie? A co, może dla misia gogo? Ale to może temat na priva... Dobra, wal na priva, czemu ci się portal nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Nie sposób nie zgodzić się z adminem 01.01.11, 19:33 > Ale to może temat na priva... > > Dobra, wal na priva, czemu ci się portal nie podoba. Nie widzę maila. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Nie sposób nie zgodzić się z adminem 02.01.11, 17:41 z2006 napisał: > Już go wysłałem. A jest. Odpowiedziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinlet Re: Nie sposób nie zgodzić się z adminem 03.01.11, 23:53 Znajoma miała konto na Przeznaczonych. Ogromna większość jego użytkowników to martwe konta ludzi, którzy kiedyś tam się tylko zarejestrowali i nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka i pocałunki 28.12.10, 12:20 przed chwilą mówili o tym w wiadomościach Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: 40% 06.01.11, 15:12 wkkr napisał: > ale tylko okazjonalnie. ??? a nieokazjonalnie? Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll czy długość życia ma jakiekolwiek znaczenie? 08.01.11, 03:39 przecież chodzi o zbawienie po co Bóg miałby przedłużać pobyt swych wyznawców w tym doczesnym świecie, skoro mają dla siebie całą wieczność w raju? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: czy długość życia ma jakiekolwiek znaczenie? 08.01.11, 06:12 fnoll napisał: > po co Bóg miałby przedłużać pobyt swych wyznawców w tym doczesnym świecie, skor > o mają dla siebie całą wieczność w raju? > Żeby dojrzeli duchowo i żeby słuzyli innym dla ich dobra doczesnego i wiecznego. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: czy długość życia ma jakiekolwiek znaczenie? 09.01.11, 20:44 > Żeby dojrzeli duchowo i żeby słuzyli innym dla ich dobra doczesnego i wiecznego W przypadku zaawansowanych chorób Parkinsona i Alzeimera trudno o powyższe. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: czy długość życia ma jakiekolwiek znaczenie? 13.01.11, 19:15 Uczestnictwo w życiu społecznym (również religijnym) zmniejsza ryzyko choroby Alzheimera. Z kolei palenie tytoniu - zwiększa, a chyba uzgodniliśmy, że wierzący mniej palą. pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_Alzheimera Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Co jest przyczyną a co skutkiem? 14.01.11, 07:14 Może ludzie z Alzhaimerem (jeszcze nie zdiagnozowanym) nie mają siły na uczestnictwo w życiu społecznym? Może te same praprzyczyny ma postawa aspołeczna i Alzhaimer? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Co jest przyczyną a co skutkiem? 14.01.11, 15:35 Może, ale to nie zaprzecza głównej tezie tego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: fajne długie życie z Alzheimerem 14.01.11, 18:45 Czyli co? Lepiej skracać spobie życie, bo mozna dostać Alzheimera albo innej paskudnej choroby? Tylko jak? Bo robienie tego za pomoca papierosów zwiększa ryzyko Alzheimera. ;-) pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_Alzheimera Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: fajne długie życie z Alzheimerem 14.01.11, 20:52 z2006 napisał: > Czyli co? Lepiej skracać spobie życie, bo mozna dostać Alzheimera albo innej pa > skudnej choroby? > Uhm, ja bym tam wolała krócej, ale bez Alzheimera. A ty kiedyś mógłbyś podjąć się wolontariatu przy takiej osobie, to sporo byś się dowiedział. Palenie zapobiega za to chorobie Parkinsona. Leczy się ją lekarstwami zawierającymi nikotynę, hyhy. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Fajna długa śmierć z rakiem płuc 15.01.11, 07:32 maitresse.d.un.francais napisała: > Uhm, ja bym tam wolała krócej, ale bez Alzheimera. Tak Ci spieszno na sąd Boży? > > A ty kiedyś mógłbyś podjąć się wolontariatu przy takiej osobie, to sporo byś si > ę dowiedział. Mógłbym robić wiele rzeczy... > > Palenie zapobiega za to chorobie Parkinsona. Za cenę ryzyka powolnej śmierci przez uduszenie? upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/16/Cancerous_lung.jpg > Leczy się ją lekarstwami zawierającymi nikotynę, hyhy. Tak, to bardzo śmieszne... To już chyba lepiej pić kawę albo zieloną herbatę, jeść pokarmy zawierające przeciwutleniacze... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Fajna długa śmierć z rakiem płuc 15.01.11, 16:32 > Tak Ci spieszno na sąd Boży? Tak się boję Alzheimera. > Mógłbym robić wiele rzeczy... Tak, m. in. wolontariat. Szkoda, że nie robisz. > > > > Palenie zapobiega za to chorobie Parkinsona. > > Za cenę ryzyka powolnej śmierci przez uduszenie? Coś ci się myrda. Chorzy na Parkinsona nie umierają przez uduszenie. O ile mi wiadomo, papież miał Parkinsona. Zmarł przez uduszenie czyżby? Łżesz jak pies. > > Tak, to bardzo śmieszne... Tak jest naprawdę. "Hyhy" odnosiło się do twoich głupich komentarzy. > > To już chyba lepiej pić kawę albo zieloną herbatę, jeść pokarmy zawierające prz > eciwutleniacze... Tylko że one g...o dają w przypadku Parkinsona, w przeciwieństwie do w/w lekarstw. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Fajna długa śmierć z rakiem płuc 15.01.11, 17:15 maitresse.d.un.francais napisała: > Tak się boję Alzheimera. Bardziej niż innych chorób? Dlaczego? > > Tak, m. in. wolontariat. Szkoda, że nie robisz. A Ty? > > > > > > Palenie zapobiega za to chorobie Parkinsona. > > > > Za cenę ryzyka powolnej śmierci przez uduszenie? > > Coś ci się myrda. Chorzy na Parkinsona nie umierają przez uduszenie. W odróżnieniu od chorych na raka płuc. > Łżesz jak pies. E tam. Po prostu źle mnie zrozumiałaś. > > > Tylko że one g...o dają w przypadku Parkinsona, w przeciwieństwie do w/w lekars > tw. Ale podobno zmieniają ryzyko tej choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Fajna długa śmierć z rakiem płuc 15.01.11, 17:43 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > Tak się boję Alzheimera. > > Bardziej niż innych chorób? Dlaczego? Dowiedz się. > > > > Tak, m. in. wolontariat. Szkoda, że nie robisz. > > A Ty? A skąd dziubdziusiu wiesz, co ja robię? > > Coś ci się myrda. Chorzy na Parkinsona nie umierają przez uduszenie. Pisałeś o Parkinsonie, dziubdziusiu. > > > Łżesz jak pies. > > E tam. Po prostu źle mnie zrozumiałaś. > > > Za odbiór komunikatu odpowiadają I NADAWCA, I ODBIORCA. Oczywiście takiej opcji, że to ty niekomunikatywnie nadałeś komunikat, nie bierzesz pod uwagę. Ty, jak wiadomo, jesteś idealny. > > Tylko że one g...o dają w przypadku Parkinsona, w przeciwieństwie do w/w > lekars > > tw. > > Ale podobno zmieniają ryzyko tej choroby. PODOBNO. RYZYKO. Jak już ustaliliśmy, ryzyko ma g...o do realnego zachorowania. A jeszcze "podobno". Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Fajna długa śmierć z rakiem płuc 16.01.11, 08:34 maitresse.d.un.francais napisała: > > Bardziej niż innych chorób? Dlaczego? > > Dowiedz się. W jaki sposób? > > > > A skąd dziubdziusiu wiesz, co ja robię? Nie wiem i dlartego się pytam? ;-) > > Pisałeś o Parkinsonie, dziubdziusiu. I o raku płuc. Przeanalizuj sttrukturę moich wypowiedzi. ;-) > > > Za odbiór komunikatu odpowiadają I NADAWCA, I ODBIORCA. Ciekawe przed kim? ;-) > > Oczywiście takiej opcji, że to ty niekomunikatywnie nadałeś komunikat, nie bier > zesz pod uwagę. No tak, zapomniałem, że gorzej niż ja radzisz sobie z logicznym myśleniem... > Ty, jak wiadomo, jesteś idealny. A skad ten wniosek? ;-) > PODOBNO. RYZYKO. > > Jak już ustaliliśmy, ryzyko ma g...o do realnego zachorowania. Ma. Zwiększa prawdopodobieństwo. A Ty powinnaś konsekwentnie ignorować czerwone światło na przejściach dla pieszych - przechodzenie, gdy jest zapalone, TYLKO ZWIĘKSZA RYZYKO, więc po co nim się przejmować, no nie? ;-) > > A jeszcze "podobno". Dane badań empirycznych nigdy nie są na 100% pewne... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Fajna długa śmierć z rakiem płuc 16.01.11, 17:16 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > W jaki sposób? Dowiadując się, jak wygląda choroba Alzeimera. > > > > > > > Ciekawe przed kim? ;-) Przed sobą nawzajem. Teoria komunikacji. > No tak, zapomniałem, że gorzej niż ja radzisz sobie z logicznym myśleniem... Jest przeciwnie. Tu już było takich paru, co mi imputowali "kobiecą logikę", teraz mam ich wygaszonych. > > > Ty, jak wiadomo, jesteś idealny. > > A skad ten wniosek? ;-) > A co, podoba ci się? No przecież sam tak się postrzegasz. > > PODOBNO. RYZYKO. > > > > Jak już ustaliliśmy, ryzyko ma g...o do realnego zachorowania. > > Ma. Zwiększa prawdopodobieństwo. ryzyko = możliwość o danym prawdopodobieństwie Widok jadących samochodów uświadamia mnie, czy zwiększa to ryzyko do 0%, do 100% . Dlatego, jeśli ryzyko jest bardzo niskie (samochody daleko, nawierzchnia przyczepna, dobre warunki pogodowe, nie niosę ciężarów), przechodzę na czerwonym bardzo często. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Fajna długa śmierć z rakiem płuc 16.01.11, 18:37 maitresse.d.un.francais napisała: > Dowiadując się, jak wygląda choroba Alzeimera. > 1. Te wiedzę już mam i wykorzystuję do robienia kasy... 2. Czy śmierć na raka np. płuc jest duzo fajniejsza? > Jest przeciwnie. Optymistka. :-) Dlaczego tak uważasz? > > A co, podoba ci się? No przecież sam tak się postrzegasz. Ależ skąd. Żebys wiedziała, jakie miałem samokrytyczne mysli na dzisiejszych nieszporach... > ryzyko = możliwość o danym prawdopodobieństwie > Właśnie. :-) > > Widok jadących samochodów uświadamia mnie, czy zwiększa to ryzyko do 0%, do 100 > % . A są takie papierosy, po wypaleniu których ryzyko raka wynosi 0% ? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Fajna długa śmierć z rakiem płuc 16.01.11, 19:06 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > Dowiadując się, jak wygląda choroba Alzeimera. > > > 1. Te wiedzę już mam i wykorzystuję do robienia kasy... Teoretycznie masz. Praktycznie obejrzyj sobie chorego i zastanów się, czy chciałbyś być w takim stanie. > 2. Czy śmierć na raka np. płuc jest duzo fajniejsza? Coś się zaparł przy tym raku płuc? > > > Jest przeciwnie. > > Optymistka. :-) Dlaczego tak uważasz? A dlaczego ty uważasz, że myślisz ode mnie lepiej logicznie? > > > > A co, podoba ci się? No przecież sam tak się postrzegasz. > > Ależ skąd. Żebys wiedziała, jakie miałem samokrytyczne mysli na dzisiejszych ni > eszporach... > Ale jak dotarłeś do forum, to już ci minęły. Tu zawsze jesteś w swoim mniemaniu najmądrzejszy, najlepszy i najbardziej wierzący. > > ryzyko = możliwość o danym prawdopodobieństwie > > > Właśnie. :-) Co właśnie, bo sam napisałeś co innego i właśnieuświadomiłam ci powyżej, że źle zestawiłeś pojęcia ryzyka i prawdopodobieństwa? > > > > Widok jadących samochodów uświadamia mnie, czy zwiększa to ryzyko do 0%, > do 100 > > % . > > A są takie papierosy, po wypaleniu których ryzyko raka wynosi 0% ? Najpierw przyznaj mi rację w kwestii ryzyka przechodzenia na czerwonym. Bo NIGDY nie przyznajesz racji oponentowi,kiedy cię przekona, a tylko porzucasz temat (w tym wypadku temat przechodzenia na czerwonym). Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Fajna długa śmierć z rakiem płuc 16.01.11, 19:24 maitresse.d.un.francais napisała: > Teoretycznie masz. Praktycznie obejrzyj sobie chorego i zastanów się, czy chcia > łbyś być w takim stanie. Jest wiele chorób, które wywołują bardzo nieprzyjemne dla pacjenta i otoczenia objawy. To, co piszesz, nie tłumaczy, dlaczego boisz się akurat Alzheimera... > > Coś się zaparł przy tym raku płuc? Rzuciłas już palenie? > > > A dlaczego ty uważasz, że myślisz ode mnie lepiej logicznie? Bo z jednej strony napisałaś kiedyś, że lubisz miec ostatnie słowo, a z drugiej - sama czesto wycofujesz się z wymiany postów ze mną... > > > > > > A co, podoba ci się? No przecież sam tak się postrzegasz. > > > Ale jak dotarłeś do forum, to już ci minęły. A skąd ta pewności, Pani Bardziej Logiczna? ;-) Tu zawsze jesteś w swoim mniemaniu > najmądrzejszy, najlepszy i najbardziej wierzący. > Znasz kogoś na forum bardziej pasującego do tych cech? (Napiszesz, ze to brak pokory, ale prawdziwa pokora polega na otwartości na prawdę, więc się o nią pokornie pytam...) > > Co właśnie, bo sam napisałeś co innego i właśnieuświadomiłam ci powyżej, > że źle zestawiłeś pojęcia ryzyka i prawdopodobieństwa? Jezeli jest ryzyko, to należy dążyć do redukcji prawdopodobieństwa danego zagrożenia... > > > > Najpierw przyznaj mi rację w kwestii ryzyka przechodzenia na czerwonym. Tak jesteś napalona na przyznawanie Ci racji? ;-) > Bo NIGD > Y nie przyznajesz racji oponentowi,kiedy cię przekona, a tylko porzucasz temat > (w tym wypadku temat przechodzenia na czerwonym). Bo to jest "temat nie na temat". Bywają takie sytaucje, w których przejście na czerownym swietle miesci w granicach rozsądnego poziomu bezpieczeństwa, ale czy są niegroźne papierosy? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Fajna długa śmierć z rakiem płuc 16.01.11, 19:38 z2006 napisał: > > Rzuciłas już palenie? Że co proszę? To pytanie w rodzaju "Czy obecny król Francji jest łysy?" > > > > > Bo z jednej strony napisałaś kiedyś, że lubisz miec ostatnie słowo, a z drugiej > - sama czesto wycofujesz się z wymiany postów ze mną... To nie dowodzi braków w myśleniu logicznym. Nie jestem cyborgiem. > > > > > A skąd ta pewności, Pani Bardziej Logiczna? ;-) Z twoich wpisów. > > Tu zawsze jesteś w swoim mniemaniu > > najmądrzejszy, najlepszy i najbardziej wierzący. > > > Znasz kogoś na forum bardziej pasującego do tych cech? No właśnie. I ty pytasz, z czego wnioskuję, że ci minęły sanokrytyczne myśli. > > > > > Tak jesteś napalona na przyznawanie Ci racji? ;-) Ty znacznie bardziej, zapewniam. Jeśli oponent ma rację, należy mu ją przyznać. > > > Bo to jest "temat nie na temat". Sam go wprowadziłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Fajna długa śmierć z rakiem płuc 18.01.11, 18:32 www.nlm.nih.gov/medlineplus/news/fullstory_107746.html Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Fajna długa śmierć z rakiem płuc 18.01.11, 19:28 1. Jeśli nie znasz casusu pytania o fryzurę obecnego króla Francji, to użyj gugla. 2. A potem mi wklejaj rewelacje o paleniu. I tak nie zamierzam ich czytać. Dlaczego? Zapoznaj się z punktem 1. 3. Poza tym nie odpowiedziałeś na ŻADNE z moich pytań. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Fajna długa śmierć z rakiem płuc 19.01.11, 15:37 W rozmowie z onkologiem też będziesz taka sprytna i wymowna? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Fajna długa śmierć z rakiem płuc 19.01.11, 16:32 z2006 napisał: > W rozmowie z onkologiem też będziesz taka sprytna i wymowna? Arcysiu, naprawdę użyj gugla. Nie umiera się od tego. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Fajna długa śmierć z rakiem płuc 20.01.11, 08:48 maitresse.d.un.francais napisała: > Nie umiera się od tego. W odróżnieniu rod raka: płuca, krtani, jamy ustnej, przełyku, gardła, pęcherza moczowego, żołądka, wargi dolnej, trzustki, nerki, szyjki macicy, a także: miażdżycy, choroby niedokrwiennej serca, zawału mięśnia sercowego, naczyniowych chorób ośrodkowego układu nerwowego, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, chorób przewodu pokarmowego... pl.wikipedia.org/wiki/Dym_tytoniowy Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Fajna długa śmierć z rakiem płuc 20.01.11, 16:42 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > Nie umiera się od tego. > > W odróżnieniu rod raka Masz jakąś obsesję na temat raka? Wyguglaj, powtarzam. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Fajna długa śmierć z rakiem płuc 19.01.11, 16:34 z2006 napisał: > W rozmowie z onkologiem też będziesz taka sprytna i wymowna? Też. To moja cecha osobnicza. Zawsze taka jestem w rozmowie z lekarzami. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Fajna długa śmierć z rakiem płuc 20.01.11, 08:40 Bo jeszcze nie masz śmiertelnej choroby... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Fajna długa śmierć z rakiem płuc 20.01.11, 16:42 z2006 napisał: > Bo jeszcze nie masz śmiertelnej choroby... Rozumiem, że jesteś pewien, że będę ją miała? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Fajna długa śmierć z rakiem płuc 22.01.11, 12:55 maitresse.d.un.francais napisała: > Rozumiem, że jesteś pewien, że będę ją miała? Oczywiście, że nie - możesz przeciez zginąć w sposób nagły, czego Ci oczywiście nie życzę. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: czy długość życia ma jakiekolwiek znaczenie? 14.01.11, 16:27 z2006 napisał: > Uczestnictwo w życiu społecznym (również religijnym) zmniejsza ryzyko choroby A > lzheimera. Co nie przeszkadza, że UCZESTNICZĄCY W TAKOWYM również na nią zapadają. Zmniejszenie ryzyka NIE RÓWNA SIĘ niezachorowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: czy długość życia ma jakiekolwiek znaczenie? 14.01.11, 18:46 Oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.01.11, 20:53 z2006 napisał: > Oczywiście. Arcy nie tylko się zgodził z rozmówcą, ale jeszcze napisał "Oczywiście"! Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.01.11, 07:34 Zauważ, że jego wypowiedź nie była w sprzeczność z moją, którą on komentował... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.01.11, 16:28 z2006 napisał: > Zauważ, że jego wypowiedź nie była w sprzeczność z moją, którą on komentował... Czyli jak się z tobą zgadza, to ty z nim. Wsio jasno. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.01.11, 17:19 maitresse.d.un.francais napisała: > Czyli jak się z tobą zgadza, to ty z nim. Oczywiście. > > Wsio jasno. Oczywiście. Widzisz? Tobie jeszcze bardziej doagadzam niż jemu. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.01.11, 17:44 > > Wsio jasno. > > Oczywiście. > > Widzisz? Tobie jeszcze bardziej doagadzam niż jemu. ;-) To możesz się do tego ograniczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.01.11, 08:38 maitresse.d.un.francais napisała: > > Widzisz? Tobie jeszcze bardziej doagadzam niż jemu. ;-) > > To możesz się do tego ograniczyć. No w sumie mogę, tylko nie o to chodzi na forach dyskusyjnych. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.01.11, 17:17 > > No w sumie mogę, tylko nie o to chodzi na forach dyskusyjnych. ;-) Jeśli chodzi o ciebie, to nie chodzi ci i tak o dyskusję, tylko o nieustający monitoring wszystkich, czy aby nie grzeszą. Chętnie byś zasiadł po lewicy Boga i wszystkich nieustająco kontrolował. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.01.11, 18:43 maitresse.d.un.francais napisała: > > No w sumie mogę, tylko nie o to chodzi na forach dyskusyjnych. ;-) > > Jeśli chodzi o ciebie, to nie chodzi ci i tak o dyskusję, tylko o nieustający m > onitoring wszystkich, czy aby nie grzeszą. Jeżeli dla kogoś dyskusja jest celem samym w sobie, to nie jest to własciwe nastawienie... Ale gdzie widzisz u mnie "monitoring wszystkich"? Ty sama chwalisz się zyciem nieadkwatnym do wiary, którą podobno wyznajesz. > Chętnie byś zasiadł po lewicy Boga i wszystkich nieustająco kontrolował. Ty próbujesz monitorować nawet czyjeś ukryte chęci... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.01.11, 19:07 z2006 napisał: > Jeżeli dla kogoś dyskusja jest celem samym w sobie, to nie jest to własciwe nas > tawienie... Bo oczywiście są tylko dwie możliwości według ciebie: monitoring wszystkich wokoło i dyskusja sama w sobie jako cel. Ale gdzie widzisz u mnie "monitoring wszystkich"? We wszystkich postach. > > > Chętnie byś zasiadł po lewicy Boga i wszystkich nieustająco kontrolował. > > Ty próbujesz monitorować nawet czyjeś ukryte chęci... Nie można monitorować chęci, a tylko działania. Sprawdź znaczenie słowa "monitorować". Poza tym nie zaprzeczyłeś. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.01.11, 19:30 maitresse.d.un.francais napisała: > Bo oczywiście są tylko dwie możliwości według ciebie: monitoring wszystkich wok > oło i dyskusja sama w sobie jako cel. Skad ten wniosek?> > > Ale gdzie widzisz u mnie "monitoring wszystkich"? > > We wszystkich postach. Na przykład w tym zawierającym link do artykułu z "Polityki" o relacjach religii i nauki? > > > Ty próbujesz monitorować nawet czyjeś ukryte chęci... > > Nie można monitorować chęci, a tylko działania. To, że czegoś nie mozna pzrobić, nie wyklucza, że ktoś może próbowac to zrobić. > Poza tym nie zaprzeczyłeś. ;-) Bo ani ja Ci tego nie udowodnię, że czegoś bym chetnie nie zrobił, ani Ty, że jest na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.01.11, 19:32 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > Bo oczywiście są tylko dwie możliwości według ciebie: monitoring wszystki > ch wok > > oło i dyskusja sama w sobie jako cel. > > Skad ten wniosek? Jak mniemam, zarzut o "dyskusji dla niej samej" to zarzut do mnie w odpowiedzi na zarzut o minitoringu. Nie wspomniałeś o JAKICHKOLWIEK INNYCH celach dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.01.11, 15:38 Ostatecznie chodzi o to, żeby Cię uchronic od wiecznego ognia. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.01.11, 16:36 z2006 napisał: > Ostatecznie chodzi o to, żeby Cię uchronic od wiecznego ognia. Dlaczego akurat mnie? Są jeszcze inni. Nie wierzyłam, ale może to faktycznie jest Twój sposób interesowania się mną. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.01.11, 08:57 maitresse.d.un.francais napisała: > Dlaczego akurat mnie? Są jeszcze inni. Bo tylko Ty chwalisz sie na tym forum swoimi grzechami (nie licząc ateizmu, ale przecież np. z Jajcem o to dużo tu "walczę"). > Nie wierzyłam, ale może to faktycznie jest Twój sposób interesowania się mną. Osoby nie interesujące się sobą nie wymieniają ze sobą tylu postónw i maili na priva... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.01.11, 16:46 > Osoby nie interesujące się sobą nie wymieniają ze sobą tylu postónw i maili na > priva... ;-) Aha, to była twoja forma wyznania? Ja PRZESTAŁAM z tobą wymieniać na priva. To ty mnie namawiasz do dalszej wymiany. A takiego! Poza tym gros tych postów brał się stąd, że byłam zainteresowana, co ci jest, a to u mnie zwykła reakcja, jak widzę zaburzonego/zaburzoną emocjonalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.01.11, 13:13 maitresse.d.un.francais napisała: > Aha, to była twoja forma wyznania? Wyznania czego? > > Ja PRZESTAŁAM z tobą wymieniać na priva. Zauważyłem. > > Poza tym gros tych postów brał się stąd, że byłam zainteresowana, co ci jest, a > to u mnie zwykła reakcja, jak widzę zaburzonego/zaburzoną emocjonalnie. Na około 22 Twoich zeszłorocznych i tegorocznych postów naliczyłem tylko 6 zahaczajacych o moje zaburzenia psychiczne. Oczywiście mozna się spierać o klasyfikację niektórych z tych postów... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.01.11, 15:59 > Wyznania czego? Zainteresowania. > > > > Ja PRZESTAŁAM z tobą wymieniać na priva. > > > > Na około 22 Twoich zeszłorocznych i tegorocznych postów naliczyłem tylko 6 zaha > czajacych o moje zaburzenia psychiczne. Masz na myśli posty czy maile? Bo jak mnie poza udzieleniem informacji 15 razy w jednym mailu pouczyłeś, to musiałam zareagować. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.01.11, 18:51 maitresse.d.un.francais napisała: > > Wyznania czego? > > Zainteresowania. A co, nie każdemu wolno się Tobą interesować? > > > > > Na około 22 Twoich zeszłorocznych i tegorocznych postów naliczyłem tylko > 6 zaha > > czajacych o moje zaburzenia psychiczne. > > Masz na myśli posty czy maile? No tak, o maile... > Bo jak mnie poza udzieleniem informacji 15 razy w jednym mailu Że co? pouczyłeś, to mu > siałam zareagować. No przecież zaczęlo się od czegoś innego... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.01.11, 21:34 > A co, nie każdemu wolno się Tobą interesować? Ty tak długo będziesz ćwiczył chodzenie ogródkami? To strasznie upierdliwe jest i irytujące. Poza tym małe masz szanse. > No tak, o maile... > > > Bo jak mnie poza udzieleniem informacji 15 razy w jednym mailu > > Że co? Przeciąłeś nie tu, gdzie trzeba. ;-) Jak mnie poza udzieleniem informacji dodatkowo PIĘTNASTOKROTNIE POUCZYŁEŚ w jednym mailu - taki był sens. > No przecież zaczęlo się od czegoś innego... Nie interesuje mnie, czy zaczęło się od Twoich spraw, czy od anatomii kota burego. Ważne, że w każdym mailu czułeś się obowiązany zamieścić około 15 pouczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.01.11, 21:35 maitresse.d.un.francais napisała: > > > A co, nie każdemu wolno się Tobą interesować? > > Ty tak długo będziesz ćwiczył chodzenie ogródkami? To strasznie upierdliwe jest > i irytujące. > > Poza tym małe masz szanse. I 50 pytań "dlaczego" do pierwszej przyczyny nie zmieni tego faktu. Pytania te zresztą zapewne uwieńczysz pouczeniem, że POWINNAM na ciebie lecieć. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.01.11, 20:46 maitresse.d.un.francais napisała: > Poza tym małe masz szanse. > Ale jednak niezerowe? ;-) > > Przeciąłeś nie tu, gdzie trzeba. ;-) A gdzie miałem przeciąć? > > Jak mnie poza udzieleniem informacji dodatkowo PIĘTNASTOKROTNIE POUCZYŁEŚ w jed > nym mailu - taki był sens. To z miłości do Ciebie. > > Ważne, że w każdym mailu czułeś się obowiązany zamieścić około 15 pouczeń. To w każdym, czy w jednym? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.01.11, 22:06 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > Poza tym małe masz szanse. > > > Ale jednak niezerowe? ;-) Pięć promili, akurat tyle, żebym miała siłę się z tobą wykłócać na forum. I właśnie spadają. > > > > > A gdzie miałem przeciąć? patrz niżej. > > > To z miłości do Ciebie. Wypchaj się z taką miłością. > > > > Ważne, że w każdym mailu czułeś się obowiązany zamieścić około 15 pouczeń > . > > To w każdym, czy w jednym? W jednym i w pozostałych też. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.01.11, 07:03 maitresse.d.un.francais napisała: > Pięć promili, akurat tyle, żebym miała siłę się z tobą wykłócać na forum. Też mi wykłócanie... > > Wypchaj się z taką miłością. "Nie cieszy się z niesprawiedliwości, ale współraduje się z prawdą". > > > > > > Ważne, że w każdym mailu czułeś się obowiązany zamieścić około 15 p > ouczeń > > .> > > > To w każdym, czy w jednym? > > W jednym i w pozostałych też. Wybacz, ale mijasz się z prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.01.11, 14:48 > Też mi wykłócanie... Jasne, ty jesteś ideałem do rany przyłóż. > > > > Wybacz, ale mijasz się z prawdą. O metaforze na fizyce nie słyszeli. Arcy napisał 'WYBACZ"? Admin, musisz to zapisać w archiwach! Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.01.11, 18:27 maitresse.d.un.francais napisała: > Jasne, ty jesteś ideałem do rany przyłóż. Nie, po prostu mam dystans do tego, co raczysz do mnie pisac. :-) > > > > Wybacz, ale mijasz się z prawdą. > > O metaforze na fizyce nie słyszeli. Ale w liceum - tak. ;-) > > Arcy napisał 'WYBACZ"? Admin, musisz to zapisać w archiwach! Ja to mówię Bogu kilka razy dziennie, więc Tobie też czasem mogę. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.01.11, 21:01 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > Jasne, ty jesteś ideałem do rany przyłóż. > > Nie, po prostu mam dystans do tego, co raczysz do mnie pisac. :-) Miałabyś arcyndo-purchawo lepiej dystans do samego siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.01.11, 06:21 Właśnie dlatego, że mam dystans do samego siebie, mam dystans do Twoich ataków. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Cud!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.01.11, 15:41 z2006 napisał: mam dystans do samego siebie dowcip miesiąca Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: rozmowy o seksie 15.01.11, 21:43 wkkr napisał: > to na innnym forum prosze prowadzić. Tam zaraz seksie. Przez ograniczenie się do dogadzania mi miałam na myśli ograniczanie się do pisania "Oczywiście". Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr dobra dobra 16.01.11, 09:36 a ten świstak siedzi i zawija... =================== Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: dobra dobra 16.01.11, 17:10 wkkr napisał: > a ten świstak siedzi i zawija... > =================== oj admin co ty mi tu imputujesz tu seks z jajkiem, tu z arcym zresztą w wypadku arcego byłby to: 1. 3-godzinny wykład o właściwych formach uprawiania seksu 2. (gdyby jednak uległ chuciom) kiepski seks i 9-godzinny (poczucie winy) wykład o właściwych formach uprawiania seksu jakbyś mi imputował seks z kohei, to ewętualnie, ale kohei by nie chciał Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr ja imputuję!!!???? 16.01.11, 18:23 Przecież to ty z arcy o tych wszystkich świnstwach rozmawiasz! Wstydzilibyście się! To forum mogą czytac dzieci!!!! ;D Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: ja imputuję!!!???? 16.01.11, 18:51 Ja tylko użyłem słowa "dogadzać" - dzieci w naszym pięknym kraju znają do słowo z reklamy pewnych słodyczy... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: ja imputuję!!!???? 16.01.11, 19:10 > To forum mogą czytac dzieci!!!! To im zakaż. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr jeszcze czego 16.01.11, 19:14 najlepiej smakuje owoc zakazany. Jeśli napisze że forum jest tylko dla 18+ to zwali mi się tutaj cała forumowa dzieciarnia..... === Ale mogę utworzyć specjalnie dla was takie forum gdzie bez skrępowania będziecie się mogli oddać swoim perwersynym upodobaniom... :) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: jeszcze czego 16.01.11, 19:25 wkkr napisał: > najlepiej smakuje owoc zakazany. > Jeśli napisze że forum jest tylko dla 18+ to zwali mi się tutaj cała forumowa d > zieciarnia..... > === > Ale mogę utworzyć specjalnie dla was takie forum gdzie bez skrępowania będzieci > e się mogli oddać swoim perwersynym upodobaniom... :) Taaa, a jajko będzie komentowało... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: e tam 16.01.11, 20:00 wkkr napisał: > gdybym to zrobił to musiał bym dac ci bana A mnie za co????? :-O Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: e tam 16.01.11, 20:05 Marzy Ci się tolerowanie wpisów tylko nieistniejących osób? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: e tam 16.01.11, 20:07 z2006 napisał: > Marzy Ci się tolerowanie wpisów tylko nieistniejących osób? Arcy, ty masz poważne problemy społeczne. On robi sobie yaya. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: e tam 16.01.11, 20:19 sam już nie wiem o co w tym wszystkich chodzi... zgybilem się... zapętlilem.... :( Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr arcy ja kochanicę lubię 16.01.11, 20:18 nawet bardzo, co nie znaczy że mnie czasem nie wqrza... nawet bardzo.... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais A czegóż ty się biedaku domyślasz? 18.01.11, 19:30 Że całe forum poza twoimi plecami robi orgie? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: A czegóż ty się biedaku domyślasz? 19.01.11, 06:09 Tego, że wkkr Cie lubi. Nie wymyślaj. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: A czegóż ty się biedaku domyślasz? 19.01.11, 16:35 z2006 napisał: > Tego, że wkkr Cie lubi. Na to już wpadło całe forum. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: A czegóż ty się biedaku domyślasz? 20.01.11, 08:58 maitresse.d.un.francais napisała: > Na to już wpadło całe forum. Oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: A czegóż ty się biedaku domyślasz? 20.01.11, 16:43 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > Na to już wpadło całe forum. > > Oczywiście. A ty ostatni. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: A czegóż ty się biedaku domyślasz? 22.01.11, 13:14 Skąd wniosek, że ja ostatni? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: A czegóż ty się biedaku domyślasz? 22.01.11, 16:00 z2006 napisał: > Skąd wniosek, że ja ostatni? Jak napiszę skąd, to każesz mi to udowadniać, a mnie się nieeeee chceeeee... Lepiej powiedz wiesz komu, że nie rozumiesz, jak sobie forumowicze robią jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: A czegóż ty się biedaku domyślasz? 23.01.11, 07:50 maitresse.d.un.francais napisała: > z2006 napisał: > > > Skąd wniosek, że ja ostatni? > > Jak napiszę skąd, to każesz mi to udowadniać, Jakbyć napisała skąd, to byłby to dowód... > > Lepiej powiedz wiesz komu, że nie rozumiesz, jak sobie forumowicze robią jaja. Skąd wniosek, że nie wiem? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: A czegóż ty się biedaku domyślasz? 23.01.11, 16:18 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > z2006 napisał: > > > > > Skąd wniosek, że ja ostatni? > > > > Jak napiszę skąd, to każesz mi to udowadniać, > > Jakbyć napisała skąd, to byłby to dowód... Bo masz kurde problemy społeczne! W tym problemy z rozumieniem ludzkich zachowań i reakcji interpersonalnych. > > > > Lepiej powiedz wiesz komu, że nie rozumiesz, jak sobie forumowicze robią > jaja. > > Skąd wniosek, że nie wiem? ;-) Stąd, że w tym wątku się ze 3 razy POWAŻNIE ZANIEPOKOIŁEŚ, jakie to orgie odprawiamy z wkkrem i jajkiem, aż ci trzeba było ŁOPATOLOGICZNIE WYJAŚNIAĆ, że robimy sobie jaja. W innych wątkach jest podobnie. Ergo nie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: A czegóż ty się biedaku domyślasz? 23.01.11, 18:54 maitresse.d.un.francais napisała: > Bo masz kurde I kto tu ma problem z emocjami? problemy społeczne! W tym problemy z rozumieniem ludzkich zachowa > ń i reakcji interpersonalnych. Z tego nie wynika, że miałem tym razem. ;-) > > > > Stąd, że w tym wątku się ze 3 razy POWAŻNIE ZANIEPOKOIŁEŚ, jakie to orgie odpra > wiamy z wkkrem i jajkiem, aż ci trzeba było ŁOPATOLOGICZNIE WYJAŚNIAĆ, że robim > y sobie jaja. Skąd wniosek, że poważnie? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: A czegóż ty się biedaku domyślasz? 23.01.11, 21:31 > I kto tu ma problem z emocjami? A jak myślisz po co istnieją przekleństwa? To i tak był eufemizm. Gniew jest normalną emocją, każdy psycholog i psychiatra ci to powie. > > Z tego nie wynika, że miałem tym razem. ;-) Aha. Pożyczyłeś na godzinę psyche od kolegi. > Skąd wniosek, że poważnie? Z twojego postu. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: A czegóż ty się biedaku domyślasz? 27.01.11, 06:43 maitresse.d.un.francais napisała: > A jak myślisz po co istnieją przekleństwa? Żeby sobie brudzić sumienie? > > Gniew jest normalną emocją, każdy psycholog i psychiatra ci to powie. mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_08.htm "Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę." > > > > Z tego nie wynika, że miałem tym razem. ;-) > > Aha. Pożyczyłeś na godzinę psyche od kolegi. :-) Jak ktoś częsciej lub rzadziej robie błędy ortograficzne, a powiedzmy raz mu sie uda ich uniknąć, to czy na pewno dlatego, ze pożyczył podręcznik albo słownik ortograficzny? ;-) > > > Skąd wniosek, że poważnie? > > Z twojego postu. A dokładniej? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: A czegóż ty się biedaku domyślasz? 27.01.11, 15:49 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > A jak myślisz po co istnieją przekleństwa? > > Żeby sobie brudzić sumienie? Spytaj może wiesz kogo. > > Gniew jest normalną emocją, każdy psycholog i psychiatra ci to powie. > am się w niewolę." To może się wyłącznie módl zamiast chodzić do wiesz kogo, skoro argumenty znawców psychiki cię nie przekonują? > > > > > :-) Jak ktoś częsciej lub rzadziej robie błędy ortograficzne, a powiedzmy raz m > u sie uda ich uniknąć, to czy na pewno dlatego, ze pożyczył podręcznik albo sło > wnik ortograficzny? ;-) > > Niewykluczone. > > > Skąd wniosek, że poważnie? > > > > Z twojego postu. > > A dokładniej? I tak jesteś pewien, że wiesz lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr no wiesz 23.01.11, 18:54 w zasadzie to ja też mam problemy z rozumieniem ludzkich zachowań i reakcji interpersonalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: no wiesz 23.01.11, 21:19 wkkr napisał: > w zasadzie to ja też mam problemy z rozumieniem ludzkich zachowań i reakcji int > erpersonalnych. No i? Arcy ma większe. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: no wiesz 23.01.11, 22:11 tak się naparzacie w tym wątku że chyba sobie pójdę.... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: no wiesz 23.01.11, 22:26 wkkr napisał: > tak się naparzacie w tym wątku że chyba sobie pójdę.... Jako admin czy prywatnie? ;-) A jak tam w sprawie, w której mailowaliśmy? Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: no wiesz 23.01.11, 22:52 aktualne ale w drugiej połowie... jutro list napisze. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: no wiesz 24.01.11, 16:44 wkkr napisał: > aktualne ale w drugiej połowie... > jutro list napisze. OK, spoko. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr ciekawa rzecz 16.01.11, 18:28 kobiety jesli juz oceniają to mówią "kiepski sex". W przeciwnym razie buzi im otwierać sie nie chce. Jeśli już facet ocenia, to mówi "ona jest boska". W przeciwnym razie milczy. ========= Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: dobra dobra 16.01.11, 18:49 Najpierw uwaga ogólna: tak działa zasada "podaj palec, a odgryzą ci całą rekę". Napisałem niewinną aluzyjkę, a osoba o niemoralnym nicku doszła już do fantazjowania, ile co by ze mną trwało... maitresse.d.un.francais napisała: > zresztą w wypadku arcego byłby to: > > 1. 3-godzinny wykład o właściwych formach uprawiania seksu Czy ja pisze na tym forum o kwaestiach "technicznych", czy o religijno-moralno-etycznych? > > jakbyś mi imputował seks z kohei, to ewętualnie, ae kohei by nie chciał Specjalnie zrobiłaś ten błąd ortograficznym czy "Burza namiętności zaciemniła umysł" (swobodny cytat z Księgi Madrości)? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: dobra dobra 16.01.11, 19:13 a osoba o niemoralnym nicku Jak już do mnie piszesz i jesteś na forum, gdzie ja piszę, to nie bądź taki obłudny. doszła już do fantazj > owania, ile co by ze mną trwało... Po drodze był jeszcze Admin, i to w admińskich szatach. ;-) > > Czy ja piszĘ na tym forum o kwaestiach "technicznych", czy o religijno-moralno- > etycznych? A jak ci się wydaje - pisząc, że ty byś wygłosił wykład, które miałam na myśli dziubdziusiu? Teraz tobie się kojarzy i nic dziwnego. > Specjalnie zrobiłaś ten błąd ortograficznym czy "Burza namiętności zaciemniła u > mysł" (swobodny cytat z Księgi Madrości)? Specjalnie. Czy błędy ortograficzne robi się z nadmiaru namiętności? Bo ja myślałam, że z nieuctwa. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr ejże 16.01.11, 19:24 Co ty mi imputujesz? Nic z adminiem nie było..... PS A jeśli mialo by być to raczej bez szat... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: ejże 16.01.11, 19:26 wkkr napisał: > Co ty mi imputujesz? > Nic z adminiem nie było..... > PS > A jeśli mialo by być to raczej bez szat... Wpis admina był! Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: ejże 16.01.11, 19:34 maitresse.d.un.francais napisała: > wkkr napisał: > > > Co ty mi imputujesz? > > Nic z adminiem nie było..... > > PS > > A jeśli mialo by być to raczej bez szat... > > Wpis admina był! ================================= My tu o wpisach nie rozmawiamy... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: ejże 16.01.11, 19:40 > > > A jeśli mialo by być to raczej bez szat... > > > > Wpis admina był! > ================================= > My tu o wpisach nie rozmawiamy... a to co innego ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: ejże 16.01.11, 19:37 wkkr napisał: > A jeśli mialo by być to raczej bez szat... Ty już naprawdę przesadzasz... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: ejże 16.01.11, 19:40 z2006 napisał: > wkkr napisał: > > > A jeśli mialo by być to raczej bez szat... > > Ty już naprawdę przesadzasz... To jego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: ejże 16.01.11, 19:46 Bóg i tak go za to osądzi. A szanowny admin jest podobno katolikiem... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: ejże 16.01.11, 19:50 z2006 napisał: > Bóg i tak go za to osądzi. Tak, Bóg nas wszystkich niebywale surowo osądzi za wszelkie frywolne dowcipy, jakie kiedykolwiek opowiadaliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais dla arcego Bóg to Wielki Księgowy 16.01.11, 19:58 z2006 napisał: > Oczywiście. mierzy wszystkie "winien" i "ma", choćby dane "winien" liczyło 1 grosz Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: dla arcego Bóg to Wielki Księgowy 16.01.11, 20:04 Bo Bóg jest nie tylko nieskończoną miłością, ale i nieskończoną sprawiedliwością. Poza tym wszystki grzechy przeciwko 6. i 9. przykazaniu sa grzechami ciężkimi (i nie jest to mój osobisty wymysł). Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: dla arcego Bóg to Wielki Księgowy 16.01.11, 20:08 > ą. Poza tym wszystki grzechy przeciwko 6. i 9. przykazaniu sa grzechami ciężkim czyli twoje myśli o seksie też Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: dla arcego Bóg to Wielki Księgowy 16.01.11, 20:11 Nie każda myśl czy emocja jest grzechem. Zależy to nie tylko, czego ona dotyczy, ale tez, na ile była świadoma i dobrowolna. Przemyśl łaskawie ogólną definicję grzechu. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: dla arcego Bóg to Wielki Księgowy 16.01.11, 20:16 z2006 napisał: > Nie każda myśl czy emocja jest grzechem. Nie, oczywiście. U arcego zwłaszcza nim nie bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: dla arcego Bóg to Wielki Księgowy 22.01.11, 13:16 maitresse.d.un.francais napisała: > Nie, oczywiście. U arcego zwłaszcza nim nie bywa. Bo wiem, jak z nimi walczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: dla arcego Bóg to Wielki Księgowy 22.01.11, 16:01 > Bo wiem, jak z nimi walczyć. Inni wierzący też wiedzą, a grzeszą. Ty oczywiście jesteś od nich lepszy? Coś mi to przypomina... Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: dla arcego Bóg to Wielki Księgowy 23.01.11, 07:51 maitresse.d.un.francais napisała: > > Bo wiem, jak z nimi walczyć. > > Inni wierzący też wiedzą, a grzeszą. Bo może im się nie chce... > Ty oczywiście jesteś od nich lepszy? Staram się. Jan Paweł II powiedział "Miejcie świętą ambicję być świętymi"... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: dla arcego Bóg to Wielki Księgowy 23.01.11, 16:13 z > > Bo może im się nie chce... Jasne, wszyscy są leniwi, a ty jeden pracowity. Coś nam to przypomina... > > > Staram się. Jan Paweł II powiedział "Miejcie świętą ambicję być świętymi"... Nie wiem, co to jest święta ambicja ani co to jest być świętym za życia. Chyba że chodzi o ambicję zostania kanonizowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: dla arcego Bóg to Wielki Księgowy 23.01.11, 18:58 maitresse.d.un.francais napisała: > > Bo może im się nie chce... > > Jasne, wszyscy są leniwi, a ty jeden pracowity. Napisałem "może". > > > Staram się. Jan Paweł II powiedział "Miejcie świętą ambicję być świętymi" > ...> > Nie wiem, co to jest święta ambicja ani co to jest być świętym za życia. Chyba > że chodzi o ambicję zostania kanonizowanym. Nie. Po prostu trzeba się starać dążyć już w tym życiu do doskonałości duchowej - po smierci udoskonalać się można tylko przez męki czyśćcowe. mateusz.pl/ksiazki/js-npp/js-npp_14.htm Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: dla arcego Bóg to Wielki Księgowy 23.01.11, 21:29 > Napisałem "może". > > Może czy nie, akurat takie wyjaśnienie przyszło ci do głowy. > Nie. Po prostu trzeba się starać dążyć już w tym życiu do doskonałości duchowej A skąd mam wiedzieć, jaki jej stopień osiągnęłam? I co to jest święta ambicja? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: dla arcego Bóg to Wielki Księgowy 24.01.11, 21:00 maitresse.d.un.francais napisała: > A skąd mam wiedzieć, jaki jej stopień osiągnęłam? Ty na razie nawet nie chodzisz do kościoła. > > I co to jest święta ambicja? Hm... Może to jest to samo, co prawdziwa pokora. No bo są dwa rodzaje pychy (przeciwieństwa pokory): Pierwszym jest pycha jawna: "Jestem wspaniały (i dlatego nie potrzebuję być lepszy, względnie nie potrzebują do tego Bożej pomocy)". Drugim rodzajem jest pycha ukryta: "Bycie lepszym jest nie dla mnie" (w efekcie dana osoba też nie otwiera się na Bożą łaskę). Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: dla arcego Bóg to Wielki Księgowy 24.01.11, 22:03 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > A skąd mam wiedzieć, jaki jej stopień osiągnęłam? > > Ty na razie nawet nie chodzisz do kościoła. A bez chodzenia do kościoła nie można rozwijać się duchowo. Czyli nikt poza chrześcijanami chodzącymi do kościoła nie ma możności rozwoju duchowego. Pewnie Dalajlama to dla ciebie prymityw duchowy, bo "do kościoła nie chodzi." A chodzący do kościoła jak określają swój stopień rozwoju duchowego? > > > > I co to jest święta ambicja? > > Hm... Może to jest to samo, co prawdziwa pokora. Może? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: dla arcego Bóg to Wielki Księgowy 25.01.11, 07:13 maitresse.d.un.francais napisała: > > Ty na razie nawet nie chodzisz do kościoła. > > A bez chodzenia do kościoła nie można rozwijać się duchowo. > > Czyli nikt poza chrześcijanami chodzącymi do kościoła nie ma możności rozwoju d > uchowego. Ty podobno jesteś chrześcijanką... Temat niechrześcijan nie ma więc tu nic do rzeczy. > > Pewnie Dalajlama to dla ciebie prymityw duchowy, bo "do kościoła nie chodzi." Patrz wyżej. Poza tym przypomnij sobie, co Pan Jezus powiedział o kimś tak mu bliskim, jak Jan Chrzciciel... > > A chodzący do kościoła jak określają swój stopień rozwoju duchowego? Na przykład moga zastanowić się, o czym przede wszystkim myślą i na co zwracają uwagę. > > > > Może? Wiesz, ja nie twierdzę, że wiem wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: dla arcego Bóg to Wielki Księgowy 25.01.11, 14:51 . Temat niechrześcijan nie ma więc tu nic do r > zeczy. Owszem, ma. > > > > Pewnie Dalajlama to dla ciebie prymityw duchowy, bo "do kościoła nie chod > zi." > > Patrz wyżej. Nie odpowiedziałeś na pytanie. > > A chodzący do kościoła jak określają swój stopień rozwoju duchowego? > > Na przykład moga zastanowić się, o czym przede wszystkim myślą i na co zwracają > uwagę. Co bez chodzenia do kościoła jest absolutnie niemożliwe, purchawo. > > > > > > Może? > > Wiesz, ja nie twierdzę, że wiem wszystko... Admin! Zapisz złotymi zgłoskami w archiwum! Arcynda się przyznaje, że nie jest idealna! Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: dla arcego Bóg to Wielki Księgowy 26.01.11, 18:36 maitresse.d.un.francais napisała: > . Temat niechrześcijan nie ma więc tu nic do r > > zeczy. > > Owszem, ma. Uzasadnij to. > > > > Nie odpowiedziałeś na pytanie. Znasz tę wypowiedć Chrystusa o Jani Chrzcicielu? > Co bez chodzenia do kościoła jest absolutnie niemożliwe, purchawo. Ale dorosły, mogacy chodzić, nie muszacy opiekowac sie chorymi czy małymi dziećmi, człowiek nie chodzący w niedzielę do kościoła nie jest w stanie łaski uswięcającej - coż po dojrzałości rozpatrywanej w kategoriach pozachrzescijańskich, jeśli i tak grozi piekło. A Ty jesteś ochrzczona - masz OBOWIĄZEK chodzić do kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: dla arcego Bóg to Wielki Księgowy 26.01.11, 21:04 > > Uzasadnij to. Hahaha, arcyndo, nie chce mi się! I tak jesteś przekonany, że wiesz lepiej!!! > > > > > > Nie odpowiedziałeś na pytanie. > > > > Ale dorosły, mogacy chodzić, nie muszacy opiekowac sie chorymi czy małymi dzieć > mi, człowiek nie chodzący w niedzielę do kościoła nie jest w stanie łaski uswię > cającej Bóg widzi moje serce. Ty nie. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: dla arcego Bóg to Wielki Księgowy 27.01.11, 06:54 maitresse.d.un.francais napisała: > > Uzasadnij to. > > Hahaha, arcyndo, nie chce mi się! I tak jesteś przekonany, że wiesz lepiej!!! Widzisz, że nie wygrasz w dyskusji, więc robisz uniki... > > > > > > Bóg widzi moje serce. Ty nie. "Kto zachowuje Moje przykazania, ten Mnie miłuje." "Nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą." "Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia? Wtedy oświadczę im: Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!" "Pamiętaj, abyć dzień świety święty święcił." _________________________________________________________________________ Kan. 1247 - W niedzielę oraz w inne dni świąteczne nakazane, wierni są zobowiązani uczestniczyć we Mszy świętej oraz powstrzymać się od wykonywania tych prac i zajęć, które utrudniają oddawanie Bogu czci, przeżywanie radości właściwej dniowi Pańskiemu oraz korzystanie z należnego odpoczynku duchowego i fizycznego. archidiecezja.lodz.pl/czytelni/prawo/k4c3t2r1.html Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: dla arcego Bóg to Wielki Księgowy 27.01.11, 15:51 > Widzisz, że nie wygrasz w dyskusji, więc robisz uniki... Ty nie dyskutujesz. Ty usiłujesz narzucić swoje zdanie. jesteś z góry przekonany, że wiesz najlepiej. Porzucam temat. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: dla arcego Bóg to Wielki Księgowy 04.02.11, 18:21 maitresse.d.un.francais napisała: > > Widzisz, że nie wygrasz w dyskusji, więc robisz uniki... > > Ty nie dyskutujesz. Ty usiłujesz narzucić swoje zdanie. A na czym polega różnica? > jesteś z góry przekonany, że wiesz najlepiej. A kto na tym forum nie jest przekonany, że on wie najlepiej? > Porzucam temat. I kto tu robi uniki? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais No, arcysiu, ,dość już tego 17.02.11, 17:10 onanizowania się niekończącą dyskusją ze mną. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: dobra dobra 16.01.11, 19:35 maitresse.d.un.francais napisała: > Jak już do mnie piszesz Dla uchronienia Cię od ognia piekielnego. i jesteś na forum, gdzie ja piszę, to nie bądź taki obłudny. Twój nick krytykuję dla zasady, a nie dlatego, że ja przez niegpo się zdemoralizuję... > Po drodze był jeszcze Admin, i to w admińskich szatach. ;-) No i? > > > > A jak ci się wydaje - pisząc, że ty byś wygłosił wykład, które miałam na myśli > dziubdziusiu? Użyłaś określenia "formmy uprawiania seksu" - skojarzyło mi sie to bardziej z technikami niż zasadami moralnymi... > > Teraz tobie się kojarzy i nic dziwnego. Jakie sformułowanie, takie skojarzenia... > > Specjalnie. Czy błędy ortograficzne robi się z nadmiaru namiętności? Bo ja myśl > ałam, że z nieuctwa. Róznie z tym bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais poza arcysiem nie ma zbawienia? 16.01.11, 19:42 > > Dla uchronienia Cię od ognia piekielnego. czyli jak do mnie przestaniesz pisać, to będę potępiona? > > i jesteś na forum, gdzie ja piszę, to nie bądź taki obłudny. jak do mnie piszesz, to możesz mój nick cytować > > A jak ci się wydaje - pisząc, że ty byś wygłosił wykład, które miałam na > myśli > > dziubdziusiu? > > Użyłaś określenia "formmy uprawiania seksu" - skojarzyło mi sie to bardziej z t > echnikami Aaaa, no właśnie! TOBIE SIĘ SKOJARZYŁO! hahaha! > > Teraz tobie się kojarzy i nic dziwnego. > > Jakie sformułowanie, takie skojarzenia... zaproponuj alternatywne sformułowanie > > Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Bóg arcy weźmie do nieba 16.01.11, 19:53 ale by go nie zawieść umieści arcy w pomieszczeniu z widokiem na piekło, tak coby mogl napawać się widokami rodem obrazow Boscha people.cedarville.edu/Employee/millsd/bosch_garden_of_earthly_delights.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Bóg arcy weźmie do nieba już za życia 16.01.11, 19:54 widoczek fajny, tylko Bóg jeszcze lornetkę musi mu zapewnić ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: Bóg arcy weźmie do nieba już za życia 16.01.11, 19:56 maitresse.d.un.francais napisała: > widoczek fajny, tylko Bóg jeszcze lornetkę musi mu zapewnić ;-) coby szczegóły anatomii mógł dostrzec? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Bóg arcy weźmie do nieba już za życia 16.01.11, 19:58 Dobra, będę szczery: z takimi szczegółami musze sie zapoznawac w ramach wykonywania pacy zawodowej. I co? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Bóg arcy weźmie do nieba już za życia 16.01.11, 19:59 z2006 napisał: > Dobra, będę szczery: z takimi szczegółami musze sie zapoznawac Bardzo cierpisz z tego powodu? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Bóg arcy weźmie do nieba już za życia 16.01.11, 20:04 Mniej niż przez zgagę. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Bóg arcy weźmie do nieba już za życia 16.01.11, 19:58 wkkr napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > widoczek fajny, tylko Bóg jeszcze lornetkę musi mu zapewnić ;-) > coby szczegóły anatomii mógł dostrzec? PADŁAM! Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Bóg arcy weźmie do nieba 16.01.11, 19:56 Ta część działa Boscha odnosi się do czynów, które prowadzą do kary wiecznej. To jest ta "szeroka, wygodna droga", o której mówił Jezus... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Bóg arcy weźmie do nieba 16.01.11, 20:00 z2006 napisał: > Ta część działa Boscha odnosi się do czynów, które prowadzą do kary wiecznej. Tak, wiemy, wiemy. Może przypomnisz nam jeszcze tabliczkę mnożenia? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Bóg arcy weźmie do nieba 16.01.11, 20:07 Nie, bo na razie nie zahaczyliśmy o ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: poza arcysiem nie ma zbawienia? 16.01.11, 19:53 maitresse.d.un.francais napisała: > > Dla uchronienia Cię od ognia piekielnego. > > czyli jak do mnie przestaniesz pisać, to będę potępiona? Raczej, jezeli nie zastosujesz się do tego, co ja piszę... > > > jak do mnie piszesz, to możesz mój nick cytować Po co? Zapominasz czasem, jak brzmi? ;-) Jak Ci zależy, zmnien sobie na moralniejszy. > > Aaaa, no właśnie! TOBIE SIĘ SKOJARZYŁO! hahaha! No i co?> > > zaproponuj alternatywne sformułowanie To, o co Ci podobno chodziło, nazwałbym "warunki moralnej dopuszczalności aktywnosci seksualnej". Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: poza arcysiem nie ma zbawienia? 16.01.11, 19:57 > Raczej, jezeli nie zastosujesz się do tego, co ja piszę... Bo ty jesteś jedyną wyrocznią i egzegezą, amen! Jak nie zastosuję się do tego, co ty piszesz, a zastosuję do np. dominikanina jakiegoś, też będę potępiona? > > > > > jak do mnie piszesz, to możesz mój nick cytować > > Po co? Z uprzejmości. Słowo "maitresse" ma dwa znaczenia, tak swoją drogą. > > > > Aaaa, no właśnie! TOBIE SIĘ SKOJARZYŁO! hahaha! > > No i co?> No skoro TOBIE się skojarzyło, to TY byłeś tym, który miał myśli o seksie. > > > > zaproponuj alternatywne sformułowanie > > To, o co Ci podobno chodziło, nazwałbym "warunki moralnej dopuszczalności aktyw > nosci seksualnej".\ Krócej poproszę. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: poza arcysiem nie ma zbawienia? 16.01.11, 20:02 maitresse.d.un.francais napisała: > Bo ty jesteś jedyną wyrocznią i egzegezą, amen! A czy stosujesz się do innych? > > Jak nie zastosuję się do tego, co ty piszesz, a zastosuję do np. dominikanina j > akiegoś, też będę potępiona? > A czy dominikanie nie piszą o tym samym (w zakresie, do którego się nie stosujesz)? > > Z uprzejmości. Metresa życzy sobie uprzejmości? > > Słowo "maitresse" ma dwa znaczenia, tak swoją drogą. > Więc? > > > > No skoro TOBIE się skojarzyło, to TY byłeś tym, który miał myśli o seksie. A czy to grzech? > > > > Krócej poproszę. Tak przeciez jest bardziej uczenie i dostojnie. Ale mogą byc "warunki morlaności seksu". Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: poza arcysiem nie ma zbawienia? 16.01.11, 20:05 z2006 napisał: > A czy stosujesz się do innych? Może. > > > > > A czy dominikanie nie piszą o tym samym (w zakresie, do którego się nie stosuje > sz)? No właśnie, więc dlaczego uparłeś się OSOBIŚCIE mnie kontrolować? > > > > Z uprzejmości. > > Metresa życzy sobie uprzejmości? Aha, mój nick wg ciebie usprawiedliwia pomiatanie mną. A jak się ktoś nazywa Kupski, też można nim pomiatać? > > Słowo "maitresse" ma dwa znaczenia, tak swoją drogą. > > > Więc? Więc i nick ma dwa znaczenia. > > > > > > No skoro TOBIE się skojarzyło, to TY byłeś tym, który miał myśli o seksie > . > > A czy to grzech? > > > > > > Krócej poproszę. > > Tak przeciez jest bardziej uczenie i dostojnie. My tu kolego mamy forum, a nie komisję ds. nadawania profesury. Ale mogą byc "warunki morlanośc > i seksu". Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: poza arcysiem nie ma zbawienia? 16.01.11, 20:06 > > A czy to grzech? Po pierwsze, tak. Po drugie, grzechem jest w tym wypadku zarzucanie mi, że to ja je miałam (fałszywe świadectwo). Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: poza arcysiem nie ma zbawienia? 16.01.11, 20:10 maitresse.d.un.francais napisała: > Po pierwsze, tak. Nie, Grzechem jest dopiero celowe i z upodobaniem podtrztrzymywanie nieczystych mysli. > > Po drugie, grzechem jest w tym wypadku zarzucanie mi, że to ja je miałam (fałsz > ywe świadectwo) Grzechem jest kłamstwo, czyli ŚWIaDOME głoszenie nieprawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: poza arcysiem nie ma zbawienia? 16.01.11, 20:18 > Grzechem jest kłamstwo, czyli ŚWIaDOME głoszenie nieprawdy. Aha, a ty oczywiście głosiłeś nieświadomie. Zaraz się okaże, że ŻADEN czyn arcego nie nosi znamion grzechu. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: poza arcysiem nie ma zbawienia? 19.01.11, 15:39 maitresse.d.un.francais napisała: > Aha, a ty oczywiście głosiłeś nieświadomie. Zaraz się okaże, że ŻADEN czyn arce > go nie nosi znamion grzechu. Wprost przeciwnie. Dzisiaj uświadomiłem sobie, co było moim największym grzechem w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: poza arcysiem nie ma zbawienia? 19.01.11, 16:46 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > Aha, a ty oczywiście głosiłeś nieświadomie. Zaraz się okaże, że ŻADEN czy > n arce > > go nie nosi znamion grzechu. > > Wprost przeciwnie. Dzisiaj uświadomiłem sobie, co było moim największym grzeche > m w życiu. i zapewne jednym z KILKU, jakie popełniłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: poza arcysiem nie ma zbawienia? 20.01.11, 08:53 maitresse.d.un.francais napisała: > i zapewne jednym z KILKU, jakie popełniłeś? W odróżnieniu od Ciebie nie bedę się chwalił swoimi grzechami na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: poza arcysiem nie ma zbawienia? 20.01.11, 16:44 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > i zapewne jednym z KILKU, jakie popełniłeś? > > W odróżnieniu od Ciebie nie bedę się chwalił swoimi grzechami na forum... No cóż, skoro co chwila się okazuje, że X jest u wkkra grzechem, u arcego zaś nie, to zapewne popełniłeś zaledwie kilka w całym życiu. To ironia była, chłopcze. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: poza arcysiem nie ma zbawienia? 23.01.11, 07:53 9. przykazanie jest tylko jednym z dziesięciu. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: poza arcysiem nie ma zbawienia? 23.01.11, 16:20 z2006 napisał: > 9. przykazanie jest tylko jednym z dziesięciu. No ale innych przykazań zapewne dotyczy to samo - X jest grzechem u mnie, wkkra i połowy parafii, ale NIE U ARCEGO! Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Dlaczego tak myślisz? nt 23.01.11, 21:39 tak z twoich postów wynika. Okazało się, że myślałeś o seksie, ale nie było to grzechem, cośtam robiłeś, ale też nie było to grzechem... Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Dlaczego tak myślisz? nt 24.01.11, 21:14 maitresse.d.un.francais napisała: > Okazało się, że myślałeś o seksie, ale nie było to grzechem, Sugerujesz, że każda myśl o seksie jest grzechem? W starej książce do nabożeństwa (z której przygotowuję się do spowiedzi) jest w rachunku sumienia takie pytanie: "Czy myslałem świadomie, dobrowolnie i z upodobaniem[/b] o rzeczach nieczystych?" angelus.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2219&Itemid=684 cośtam robiłeś, al > e też nie było to grzechem... Coś tam, czyli co? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Dlaczego tak myślisz? nt 24.01.11, 21:52 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > Okazało się, że myślałeś o seksie, ale nie było to grzechem, > > Sugerujesz, że każda myśl o seksie jest grzechem? Ja? Skądże. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Dlaczego tak myślisz? nt 25.01.11, 07:15 maitresse.d.un.francais napisała: > > > Okazało się, że myślałeś o seksie, ale nie było to grzechem, > > > > Sugerujesz, że każda myśl o seksie jest grzechem? > > Ja? Skądże. Więc w czym problem? Cóz takiego zaskakującego się "okazało"? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Dlaczego tak myślisz? nt 25.01.11, 14:52 > > Więc w czym problem? Cóz takiego zaskakującego się "okazało"? Widzę, że doszliśmy do punktu wyjścia. Nie będę ćwiczyć tego typu okrążeń przez następne 1000 postów. Porzucam temat, purchawo. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: O kogo? nt 16.01.11, 19:46 z2006 napisał: > A między tobą a nimi coś naprawdę było? Ale z ciebie maniak. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: O kogo? nt 16.01.11, 19:46 maitresse.d.un.francais napisała: > z2006 napisał: > > > A między tobą a nimi coś naprawdę było? > > Ale z ciebie maniak. My tu sobie z adminem yaya robimy. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr on naprawdę jest zazdrosny 16.01.11, 19:50 Nie arcy między mną a kochanicą nigdy nic nie było nie jest i nie będzie! Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: on naprawdę jest zazdrosny 16.01.11, 19:52 wkkr napisał: > Nie arcy między mną a kochanicą nigdy nic nie było > nie jest i > nie będzie! Finis coronat opus: www.fuw.edu.pl/~jziel/miedzy_nami.html ps. arcemu jeszcze jajko zostało Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: ty chcesz bym zaczął panikować? n/t 16.01.11, 20:01 dlaczego ty? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: a komu wiersz posłałaś? 16.01.11, 20:09 wiersz to się na priva posyła spuentowałam nim twoją wypowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr wątek rozwija się w ekspresowym tempie 16.01.11, 20:24 pogubiłem się. etamowałem uzycie wiersza jako podsumowania. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais no bo to czat hehe 16.01.11, 20:27 dosyć tego czata bo po srajtaśmę muszę iść Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: rozmowy o seksie 16.01.11, 08:39 Kościół i religia nic wspólnego z seksem nie mają? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: kontekst nie ma nic wspólnego 16.01.11, 09:46 Czy cokolwiek na tym świecie nie ma nic wspólnego z religią? Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: kontekst nie ma nic wspólnego 16.01.11, 12:24 z2006 napisał: > Czy cokolwiek na tym świecie nie ma nic wspólnego z religią? ============================================ Mówisz jak ulem. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: kontekst nie ma nic wspólnego 16.01.11, 13:27 Mówię jak znający Credo. "Wierzę w jednego Boga (...) stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych." Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr na tej samej zasadzie bolszewicy wszystko 16.01.11, 15:44 uczynili polityką. ============ Pamiętaj, co cesarskie cesarzowi, co boskie Bogu. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais co ma wspólnego jedzenie pomidorowej z religią? 16.01.11, 17:11 Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr przed posiłkiem nalezy zmówić modlitwę 16.01.11, 18:20 hmmmm... czy przed kebabem też?? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: przed posiłkiem nalezy zmówić modlitwę 16.01.11, 19:00 wkkr napisał: > czy przed kebabem też?? Oczywiście. Czy chrzescijaninowi nie wolno zjeśc sushi, dań kuchni indyjskiej itp. ? Czy jak Jakub był więźniem w Egipcie, to czy nie dziękował za posiłki itd. prawdziwemu Bogu? A kiedy byłem na stażu we Francji, to najpierw w weekendy jadłem tylko "suchy prowiant", a kiedy mama w emailu kazała mi jesć również w wolne dni ciepłe posiłki. No to jadłem w restauracyjce prowadzonej przez Araba... ;-) (I nie miałem wyrzutów sumienia...) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais mama w emailu mu kazała 16.01.11, 19:09 no ludzie, litości! Arcy, ile ty masz lat? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais ależ zgoda 16.01.11, 19:27 tylko wyznanie, że chłop-stary koń sam nie pójdzie w weekend do knajpy, póki mu mama nie każe w mailu... notabene nie ma mowy o tym, żeby sam sobie żarło przyrządził Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr no ale moze szkoda mu było kasy 16.01.11, 19:32 ja też w delegacji czasem o suchym pysku siedziałem jak spłukany byłem Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: no ale moze szkoda mu było kasy 16.01.11, 19:34 wkkr napisał: > ja też w delegacji czasem o suchym pysku siedziałem jak spłukany byłem ale w delegacji się jest krótko, a on we Francji siedział kupę czasu Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: no ale moze szkoda mu było kasy 16.01.11, 19:42 maitresse.d.un.francais napisała: > ale w delegacji się jest krótko, a on we Francji siedział kupę czasu Tylko kilka miesięcy. :-( Gdybym pracował tam co najmniej rok, miałbym w przyszłości wyższą rentę/emeryturę... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: no ale moze szkoda mu było kasy 16.01.11, 19:43 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > ale w delegacji się jest krótko, a on we Francji siedział kupę czasu > > Tylko kilka miesięcy. :-( Gdybym pracował tam co najmniej rok, miałbym w przysz > łości wyższą rentę/emeryturę... pewnie o 3 złote, nie bój się, już by cię zus urządził Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: ależ zgoda 16.01.11, 19:40 maitresse.d.un.francais napisała: > tylko wyznanie, że chłop-stary koń sam nie pójdzie w weekend do knajpy, póki mu > mama nie każe w mailu... Dziwi Cię to? Przeciez jestem nienormalny... > > notabene nie ma mowy o tym, żeby sam sobie żarło przyrządził Bo i tak by mi się nie chciało. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: ależ zgoda 16.01.11, 19:44 > > Dziwi Cię to? Przeciez jestem nienormalny... Chorych nerwowo widziałam dużo, a nie wszyscy w tym stopniu wisieli na mamusiach. > > > > notabene nie ma mowy o tym, żeby sam sobie żarło przyrządził > > Bo i tak by mi się nie chciało. ha! grzech lenistwa! Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: ależ zgoda 16.01.11, 19:49 maitresse.d.un.francais napisała: > Chorych nerwowo widziałam dużo, a nie wszyscy w tym stopniu wisieli na mamusiach. No bo ja jestem nadzwyczajny... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais arcy nadzwyczajny pod każdym względem! 16.01.11, 19:53 > No bo ja jestem nadzwyczajny... Nie wystarcza mu, że jest najpobożniejszy na forum, musi jeszcze być nadzwyczajnie nienormalny. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: arcy nadzwyczajny pod każdym względem! 16.01.11, 20:12 maitresse.d.un.francais napisała: > Nie wystarcza mu, że jest najpobożniejszy na forum, musi jeszcze być nadzwyczaj > nie nienormalny. A nie jestem? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: arcy nadzwyczajny pod każdym względem! 16.01.11, 20:19 > A nie jestem? jesteś co najwyżej nadzwyczajnie nadęty. Ale to już megalomania. Całkiem zwyczajna. Ziemniaki też nadzwyczajne jadasz? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: arcy nadzwyczajny pod każdym względem! 16.01.11, 20:33 maitresse.d.un.francais napisała: > Ziemniaki też nadzwyczajne jadasz? Teraz nie, ale we Francji - owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: arcy nadzwyczajny pod każdym względem! 16.01.11, 20:34 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > Ziemniaki też nadzwyczajne jadasz? > > Teraz nie, ale we Francji - owszem. A co, mówiły po francusku? Skarpetki nadzwyczajne nosisz? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: arcy nadzwyczajny pod każdym względem! 16.01.11, 20:39 maitresse.d.un.francais napisała: > A co, mówiły po francusku? Nie, ale w Polsce takich się raczej nie dostanie ( a na pewno nie w uczelnianiej stołówce). > > Skarpetki nadzwyczajne nosisz? Poniekąd. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: arcy nadzwyczajny pod każdym względem! 16.01.11, 20:46 > > > > Skarpetki nadzwyczajne nosisz? > > Poniekąd. Aha. Paznokcie masz nadzwyczajne? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: arcy nadzwyczajny pod każdym względem! 16.01.11, 20:48 Czasami. Po szczegóły - na priva. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: arcy nadzwyczajny pod każdym względem! 16.01.11, 20:49 z2006 napisał: > Czasami. Po szczegóły - na priva. Bo po paznokciach cię ten internauta namierzy? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: arcy nadzwyczajny pod każdym względem! 16.01.11, 20:52 Na to też mogę odpowiedzieć na priva. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: arcy nadzwyczajny pod każdym względem! 16.01.11, 21:07 z2006 napisał: > Na to też mogę odpowiedzieć na priva. Jak na wszystko możesz odpowiedzieć na priva, to czemu siedzisz na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: arcy nadzwyczajny pod każdym względem! 16.01.11, 21:08 maitresse.d.un.francais napisała: > z2006 napisał: > > > Na to też mogę odpowiedzieć na priva. Och, jej, cóż za subtelne zachęcanie do korespondencji. I myśli, że się złapię. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: mama w emailu mu kazała 16.01.11, 19:38 maitresse.d.un.francais napisała: > Arcy, ile ty masz lat? Mogę napisac Ci na priva. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: mama w emailu mu kazała 16.01.11, 19:39 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > Arcy, ile ty masz lat? > > Mogę napisac Ci na priva. Oooo, a na forum nie możesz? W każdym razie jesteś tzw. starym koniem. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: mama w emailu mu kazała 16.01.11, 19:44 maitresse.d.un.francais napisała: > Oooo, a na forum nie możesz? Pewien bardzo nieprzychylnie nastawiony do mnie internauta już kilka razy wypytywał mnie, w jakim dokładnie mieście mieszkam. Podanie mojego wieku tez mogłoby mu się przydać... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: mama w emailu mu kazała 16.01.11, 19:46 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > Oooo, a na forum nie możesz? > > Pewien bardzo nieprzychylnie nastawiony do mnie internauta już kilka razy wypyt > ywał mnie, w jakim dokładnie mieście mieszkam. Podanie mojego wieku tez mogłoby > mu się przydać... Tak, bo jak podasz, że jesteś np. z Kalisza i masz 46 latek, to ten internauta niechybnie cię namierzy i da ci w łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais to ja chyba? 16.01.11, 19:51 przypominam, że na razie mam 36 i pół Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr to mi na pocztę przyślij dokładna datyę twoich 16.01.11, 19:58 urodziń. W rewanżu możesz dostać moją datę ;) ============================ Sadze że arcy ma tak samo jak my. PS A n ie przeraża ciebie to że możemy mijać się na ulicy nie wiedząc o tym nawet? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: lat masz 37 16.01.11, 20:16 Wkkr, ona nie dyskutuje z tzw. RAŚ-istami... forum.gazeta.pl/forum/f,10650,Slask_historia_kultura_narod.html forum.gazeta.pl/forum/f,760,Opinie_i_komentarze.html Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais znowu kłamiesz 16.01.11, 20:20 z kim to ja rzekomo nie dyskutuję, bo nawet nie wiem, kto to są "RAŚ-iści". Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: ja wiem 16.01.11, 20:24 wkkr napisał: > ale ci nie powie... no chyba że na piva.... Na piva nie chodzę, tylko na vino najvyżej. ;-) Nie lubię piva. ;-) a do rzeczy: no widzę że chodzi o Śląsk, ale arcy twierdzi, że ja z kimś nie dyskutuję, wklejając dwa linki, z których żaden nie dowodzi, że rzekomo nie dyskutuję. mam wielbiciela netowego ze Śląska i ze Śląska jest niejaki Pirek (nick przeinaczony, właściciel akceptuje przeinaczenie). Prawdziwego nicka nie podam, bo arcy zaraz poleci sprawdzać, czy aby z Pirkiem nie grzeszę. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: ja wiem 16.01.11, 20:33 wkkr napisał: > A piłaś pszenicznego ciechana? Matko, znowu się zaczyna. NIE LUBIĘ ŻADNEGO PIWA. Wkkr, wymyśl potrawę, której nie znosisz i którą zjadłbyś ewentualnie konając z głodu, a ja cię będę pytać, czy próbowałeś jej z tym czy owym. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: ja wszystko lubię ale tylko 22.01.11, 23:05 wkkr napisał: > w dużych ilościach... :) Niestety nie wiem ile ważą: www.pixmania.pl/pl/pl/6316561/art/noname/pieczone-robaki.html Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr A dlaczego to jest w dziale Gadżet do dekoracji 23.01.11, 08:57 domu? A dlaczego opis jest po polskiemu? Kochanico czy ty aby nei chcesz mnie otuć? PS Jadam wszystko co jest dopuszczone do spożycia na terenie Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: A dlaczego to jest w dziale Gadżet do dekorac 23.01.11, 16:03 wkkr napisał: > domu? Bo może jest wielofunkcyjne. ;-) > A dlaczego opis jest po polskiemu? > Kochanico czy ty aby nei chcesz mnie otuć? Iiiii, a po co? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr PS 23.01.11, 08:59 sama robakowatość w tym wypadku nie ma znaczenia. Jeśli rzeczywiście było by to oficjalne danie, to bym zjadł ze smakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: ja wiem 16.01.11, 20:43 maitresse.d.un.francais napisała: > a do rzeczy: no widzę że chodzi o Śląsk, ale arcy twierdzi, że ja z kimś nie dy > skutuję, wklejając dwa linki, z których żaden nie dowodzi, że rzekomo nie dysku > tuję. One nie miały dowodzić, że z nimi nie dyskutujesz, ale przybliżyc, o co mi chodzi. Jakbyć trochę dokładniej wczytała sie w niektóre tamtejsze watki, to być widziała, jaki tam jest poziom agresji (nierzadko wobec Polski i polskości jako takiej). > > Prawdziwego nicka nie podam, bo arcy zaraz poleci sprawdzać, czy aby z Pirkiem > nie grzeszę. Zawsze moge pokombinować lub znależć jakiś program stosujący logikę rozmytą... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: ja wiem 16.01.11, 20:47 > Zawsze moge pokombinować lub znależć jakiś program stosujący logikę rozmytą... No już, leć na łeb szyję, zwłaszcza że Pirek na Śląsku mieszka. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais oj wkkr 16.01.11, 20:25 przecież azerka zawsze mi składa życzenia urodzinowe na forumie połowa lipca i poszukaj po azerce Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: znowu kłamiesz 16.01.11, 20:37 maitresse.d.un.francais napisała: > z kim to ja rzekomo nie dyskutuję, bo nawet nie wiem, kto to są "RAŚ-iści". RAŚ oznacza Ruch Autonomii Śląska, o którym mówił niedawno prezydent Komorowaki, a obecny szef klupu parlamentarnego PO kłócił się m.in. z J. Kaczyńskim... autonomia.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: znowu kłamiesz 16.01.11, 20:48 > RAŚ oznacza Ruch Autonomii Śląska Aha. A czemu o nim wspominasz i jeszcze twierdzisz kłamliwie, że wiadome ci jest, z kim dyskutuję? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: znowu kłamiesz 16.01.11, 20:55 maitresse.d.un.francais napisała: > A czemu o nim wspominasz Żeby wytłumaczyć, czemu nie piszę na forum wszystkiego o sobie. > i jeszcze twierdzisz kłamliwie, że wiadome ci jest,, z kim dyskutuję? No, o niektórych osobach wiem - np. dlatego, że sama je wymieniasz. ;-) Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: znowu kłamiesz 16.01.11, 21:09 > > i jeszcze twierdzisz kłamliwie, że wiadome ci jest,, z kim dyskutuję? > > No, o niektórych osobach wiem - np. dlatego, że sama je wymieniasz. ;-) Aha. I te niektóre osoby są RAŚ-istami i według ciebie dlatego z nimi nie dyskutuję, tak? Bo skąd kłamliwe stwierdzenie "ona nie dyskutuje z RAŚ-istami"? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: znowu kłamiesz 19.01.11, 15:44 maitresse.d.un.francais napisała: > Aha. I te niektóre osoby są RAŚ-istami i według ciebie dlatego z nimi nie dysku > tuję, tak? Nie. Po prostu myślę, że na żadnym forum nie piszesz z takimi "miłymi" ludżmi jak olo czy rico-chorzów... > > Bo skąd kłamliwe stwierdzenie "ona nie dyskutuje z RAŚ-istami"? A z którym z nich dyskutujesz? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: znowu kłamiesz 19.01.11, 16:47 z2006 napisał: > > Bo skąd kłamliwe stwierdzenie "ona nie dyskutuje z RAŚ-istami"? > > A z którym z nich dyskutujesz? ;-) A skąd wiesz, może dyskutuję w realu? O tobie też tak mogę "On nie gada z Murzynami!" Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: znowu kłamiesz 20.01.11, 09:00 maitresse.d.un.francais napisała: > > A z którym z nich dyskutujesz? ;-) > > A skąd wiesz, może dyskutuję w realu? Jak często jedziesz InterCity do Katowic? A czy wracajac umiesz znaleźć peron piąty? ;-) > > O tobie też tak mogę "On nie gada z Murzynami!" No bo to prawda - w czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: znowu kłamiesz 20.01.11, 16:40 z2006 napisał: > Jak często jedziesz InterCity do Katowic? A czy wracajac umiesz znaleźć peron p > iąty? ;-) A może samochodem mnie do Katowic wożą? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: znowu kłamiesz 20.01.11, 16:40 maitresse.d.un.francais napisała: > z2006 napisał: > > > Jak często jedziesz InterCity do Katowic? A czy wracajac umiesz znaleźć p > eron p > > iąty? ;-) > Jeszcze arcysiu są inne strony, inne fora, ja mogę mieć innego nicka... Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: znowu kłamiesz 22.01.11, 13:32 Jezlei dyskutujesz z członkami RAŚ, to czemu skojarzyłaś tego skrótu? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: znowu kłamiesz 22.01.11, 16:02 z2006 napisał: > Jezlei dyskutujesz z członkami RAŚ, to czemu skojarzyłaś tego skrótu? Chwilowe zaćmienie umysłu, zwłaszcza że skojarzyłeś ten skrót ze słowem "rasista". Mogłam go zatem odczytać jako RAS. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: znowu kłamiesz 23.01.11, 07:57 maitresse.d.un.francais napisała: > z2006 napisał: > > > Jezlei dyskutujesz z członkami RAŚ, to czemu skojarzyłaś tego skrótu? > > Chwilowe zaćmienie umysłu, zwłaszcza że skojarzyłeś ten skrót ze słowem "rasist > a". Mogłam go zatem odczytać jako RAS. Ciekawe wytłumaczenie. A dlaczego napisałaś "rozumiem, że chodzi o Śląsk"? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: znowu kłamiesz 23.01.11, 16:11 > > Chwilowe zaćmienie umysłu, zwłaszcza że skojarzyłeś ten skrót ze słowem " > rasist > > a". Mogłam go zatem odczytać jako RAS. > > Ciekawe wytłumaczenie. A dlaczego napisałaś "rozumiem, że chodzi o Śląsk"? Bo weszłam w linki! Coś bym ci napisała, ale powstrzymam się z wiadomego względu. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: znowu kłamiesz 23.01.11, 19:04 maitresse.d.un.francais napisała: > > Ciekawe wytłumaczenie. A dlaczego napisałaś "rozumiem, że chodzi o Śląsk" > ? > > Bo weszłam w linki! No to w tym momencie powinnaś skojarzyć, co to jest RAŚ, skoro wcześniej wiedziałaś, co to jest - tak silnie zaćmionego umysły chyba nie masz, sądząc po Twoich wpisach. ;-) > > Coś bym ci napisała, ale powstrzymam się z wiadomego względu. Możesz napisać na priva. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: znowu kłamiesz 23.01.11, 21:27 > > Coś bym ci napisała, ale powstrzymam się z wiadomego względu. > > Możesz napisać na priva. ;-) Po pierwsze, przestań mi reklamować priva z tobą, wiem czym to pachnie. Po drugie, napisanie tego na priva nic by nie zmieniło. Coś takiego można napisać na forum, ale nie tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: znowu kłamiesz 24.01.11, 21:18 maitresse.d.un.francais napisała: > Po pierwsze, przestań mi reklamować priva z tobą, wiem czym to pachnie. No czym? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: znowu kłamiesz 24.01.11, 22:00 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > Po pierwsze, przestań mi reklamować priva z tobą, wiem czym to pachnie. > > No czym? Piętnastoma pouczeniami w każdym mailu. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: znowu kłamiesz 25.01.11, 07:18 maitresse.d.un.francais napisała: > > No czym? > > Piętnastoma pouczeniami w każdym mailu. Wynyśl argument wyglądjący na bliższy prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: znowu kłamiesz 25.01.11, 14:53 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > > No czym? > > > > Piętnastoma pouczeniami w każdym mailu. > > Wynyśl argument wyglądjący na bliższy prawdy. Aaaa, czyli żadnych pouczeń tam nie było. A co jest prawdą, decydujesz ty. Nie zasiadasz po prawicy Boga. Purchawo. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: znowu kłamiesz 25.01.11, 18:57 maitresse.d.un.francais napisała: > Aaaa, czyli żadnych pouczeń tam nie było. W każdym razie nie 15 w kazdym mailu. A co jest prawdą, decydujesz ty. Nie decyduję, ale jestem dość dobry w sprawdzaniu, co nią jest - przynajmniej w odniesieniu do tekstów, które wysyłam. ;-) > Purchawo. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: znowu kłamiesz 25.01.11, 20:06 > > > Nie decyduję, ale jestem dość dobry w sprawdzaniu, co nią jest Ta jasne. > > > Purchawo. > > :-) Podoba ci się? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: znowu kłamiesz 27.01.11, 07:03 maitresse.d.un.francais napisała: > Podoba ci się? Nie. Po prostu śmieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: znowu kłamiesz 27.01.11, 15:47 > Nie. Po prostu śmieszy. No tak, arcy jest tak idealny, że każda krytyka jest śmieszna. Nie dziwi się, że jeszcze nie siedzisz po lewicy Pańskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: znowu kłamiesz 22.01.11, 13:26 Bo jesteś aż tak satysfakcjonujacym dyskutantem ;-) - zwłaszcza dla wrogo i pogardliwie nastawionych do Polski, w szczególności do Warszawy... Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: hanys jesteś? 16.01.11, 20:44 Nie, krojcok. (Ale tylko z urodzenia, nie z przekonania). Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: co ma wspólnego jedzenie pomidorowej z religi 16.01.11, 18:56 A kto stworzył pomidory, talerz, w którym jest zupa itd. ? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Pan Bóg stworzył talerz? 16.01.11, 19:09 A w którym dniu stworzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Pan Bóg stworzył talerz? 16.01.11, 20:32 maitresse.d.un.francais napisała: > A w którym dniu stworzenia? Dzieło stworzenia ciągle trwa (a człowiek ma być w nim współpracownikiem Boga). Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Pan Bóg stworzył talerz? 16.01.11, 20:34 > > Dzieło stworzenia ciągle trwa W Biblii stoi co innego! Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Pan Bóg stworzył talerz? 16.01.11, 20:45 Nie należy dosłownie traktować wszystkiego, co jest napisane w Biblii. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Pan Bóg stworzył talerz? 16.01.11, 20:49 z2006 napisał: > Nie należy dosłownie traktować wszystkiego, co jest napisane w Biblii. Aha, a co należy traktować niedosłownie? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Pan Bóg stworzył talerz? 20.01.11, 09:01 Trzeba uwzględniac rodzaj literacki i słuchać Magisterium Kosioła. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Pan Bóg stworzył talerz? 20.01.11, 16:47 z2006 napisał: > Trzeba uwzględniac rodzaj literacki i słuchać Magisterium Kosioła. To poproszę opis kolejno księgami Biblii - co jest dosłowne, a co nie. A jakim to rodzajem literackim jest opis stworzenia? Rzeczone Magisterium zmienia często zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Pan Bóg stworzył talerz? 22.01.11, 13:40 maitresse.d.un.francais napisała: > To poproszę opis kolejno księgami Biblii - co jest dosłowne, a co nie. 1. Nie jestem biblistą. 2. Skąd miałbym na to wziąć czas? ;-) > > A jakim to rodzajem literackim jest opis stworzenia? Podobno poematem. > > Rzeczone Magisterium zmienia często zdanie. Nie w sprawch zasadniczych. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Pan Bóg stworzył talerz? 22.01.11, 16:04 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > To poproszę opis kolejno księgami Biblii - co jest dosłowne, a co nie. > > 1. Nie jestem biblistą. Ale jesteś przekonany, że wiesz, jak interpretować Biblię. > > 2. Skąd miałbym na to wziąć czas? ;-) Dla Boga miałbyś czasu nie znaleźć? > > > > A jakim to rodzajem literackim jest opis stworzenia? > > Podobno poematem. > > > > Rzeczone Magisterium zmienia często zdanie. > > Nie w sprawch zasadniczych. Ale w sprawach interpretacji Biblii i Ojców Kościoła - jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Pan Bóg stworzył talerz? 23.01.11, 08:01 maitresse.d.un.francais napisała: > Ale jesteś przekonany, że wiesz, jak interpretować Biblię. Ale nie w każdym szczególe. > > > Dla Boga miałbyś czasu nie znaleźć? Bogu służę nie tylko przez pisanie na forum. > > > > Ale w sprawach interpretacji Biblii i Ojców Kościoła - jak najbardziej. 1. Ale nie co do zasadniczych aspektów przesłania Pisma. 2. A po co wtrąciłaś o Ojcach Kościoła? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Pan Bóg stworzył talerz? 23.01.11, 16:16 > > Ale nie w każdym szczególe. To zinterpretuj kolejno pomijając te szczegóły, z którymi masz problem. > 1. Ale nie co do zasadniczych aspektów przesłania Pisma. To Pismo ma aspekty zasadnicze i nie zasadnicze? Oczywiście jeśli jakiś aspekt do tej pory uchodził za zasadniczy, a Kościół go zmieni, to tym samym zasadniczy być przestaje, hehe. > > 2. A po co wtrąciłaś o Ojcach Kościoła? O, czyżby ci to przeszkadzało? Zdenerwowałeś się! Zasada dyskusji jest taka, że mogę argumentować jak mi się podoba, a nie jak podoba się rozmówcy - łapiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Pan Bóg stworzył talerz? 23.01.11, 19:09 maitresse.d.un.francais napisała: > > Ale nie w każdym szczególe. > > To zinterpretuj kolejno pomijając te szczegóły, z którymi masz problem. > Nie mam czasu. > To Pismo ma aspekty zasadnicze i nie zasadnicze? Oczywiście. Na przykład szczegóły odnośnie składania ofiar opisane w Pięcioksięgu są niezasadnicze... > > Oczywiście jeśli jakiś aspekt do tej pory uchodził za zasadniczy, a Kościół go > zmieni, to tym samym zasadniczy być przestaje, hehe. Dlaczego oto oczywiste? > > > > 2. A po co wtrąciłaś o Ojcach Kościoła? > > O, czyżby ci to przeszkadzało? Zdenerwowałeś się! Nie, po prostu dziwi mnie Twoja skłonność do rozmywania tematów. > > Zasada dyskusji jest taka, że mogę argumentować jak mi się podoba, Byle na temat... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Pan Bóg stworzył talerz? 23.01.11, 21:22 z2006 napisał: > Nie mam czasu. A na pisanie 1001 postów masz. > > Dlaczego oto oczywiste? Pomyśl. > > > > > > 2. A po co wtrąciłaś o Ojcach Kościoła? > > > > O, czyżby ci to przeszkadzało? Zdenerwowałeś się! > > Nie, po prostu dziwi mnie Twoja skłonność do rozmywania tematów. O ile mi wiadomo, denominacja katolicka opiera się na Biblii ORAZ ojcach Kościoła. Zatem należą oni do tematu. Nie należeliby, gdyby mowa była o protestantach. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Pan Bóg stworzył talerz? 24.01.11, 21:23 maitresse.d.un.francais napisała: > A na pisanie 1001 postów masz. Bo oto mniej pracochłonne. > > > Pomyśl. Tak to możesz wszytko "uzasadnić". > > > > > O ile mi wiadomo, denominacja katolicka opiera się na Biblii ORAZ ojcach Kościo > ła. Jakich Ojcach Kościoła? pl.wikipedia.org/wiki/Tradycja_Apostolska pl.wikipedia.org/wiki/Ojcowie_Kościoła Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Pan Bóg stworzył talerz? 24.01.11, 21:56 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > A na pisanie 1001 postów masz. > > Bo oto mniej pracochłonne. Lenistwo, grzech główny. > Tak to możesz wszytko "uzasadnić". A ty możesz pomyśleć. > > > > > > > O ile mi wiadomo, denominacja katolicka opiera się na Biblii ORAZ ojcach > Kościo > > ła. > > Jakich Ojcach Kościoła? Dziwne pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Pan Bóg stworzył talerz? 25.01.11, 07:22 maitresse.d.un.francais napisała: > Lenistwo, grzech główny. Lenistwo polega na nadmiernym i nieuporządkowanym unikaniu wysiłku. Rozsądne gospodarowanie siłami i czasem jest zaletą, nie wadą. > > A ty możesz pomyśleć. Mam myśleć dokładnie tak, jak sobie zażyczysz? > > > > > > > > Jakich Ojcach Kościoła? > Dziwne pytanie. To było pytanie retoryczne. Nie myślisz chyba, że nie rozumiem pojęcia "Ojcowie Koscioła". Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Pan Bóg stworzył talerz? 25.01.11, 14:49 > Lenistwo polega na nadmiernym i nieuporządkowanym unikaniu wysiłku. Rozsądne go > spodarowanie siłami i czasem jest zaletą, nie wadą. Ergo arcyś znowu nie zgrzeszył. QED. > > > > A ty możesz pomyśleć. > > Mam myśleć dokładnie tak, jak sobie zażyczysz? czemu nie, skoro ja mam myśleć tak, jak ty sobie zyczysz? > > > > > > > > > > Jakich Ojcach Kościoła? > > Dziwne pytanie. > > To było pytanie retoryczne. Nie myślisz chyba, że nie rozumiem pojęcia "Ojcowie > Koscioła". Nieno, skądże! Jakżeby taka nadęta purchawa jak ty mogła czegokolwiek nie rozumieć! Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Pan Bóg stworzył talerz? 25.01.11, 19:05 maitresse.d.un.francais napisała: > Ergo arcyś znowu nie zgrzeszył. QED. Znajomość jakiegoś zespołu zasad pomaga w ich przestrzeganiu. > > > > > Mam myśleć dokładnie tak, jak sobie zażyczysz? > > czemu nie, skoro ja mam myśleć tak, jak ty sobie zyczysz? 1. Bo ja się lepiej znam i jestem bardziej inteligentny. ;-) 2. Tak na poważnie, to przecież nie każę Ci myśleć w DOKLADNIE określony sposób... > > Nieno, skądże! Jakżeby taka nadęta purchawa jak ty mogła czegokolwiek nie rozum > ieć! Oczywiście, że nie rozumiemiem wsystkiego - np. mechaniki kwantowej. Richard Feynman (noblista zresztą) napisał kiedyś, że NIKT z ludzi jej nie rozumie... pl.wikipedia.org/wiki/Richard_Feynman Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Pan Bóg stworzył talerz? 25.01.11, 20:11 > Znajomość jakiegoś zespołu zasad pomaga w ich przestrzeganiu. czyli żaden katolik z wyjątkiem arcyndy-purchawy tych zasad nie zna. Weź no spadaj. > > > > > > > Mam myśleć dokładnie tak, jak sobie zażyczysz? > > > > czemu nie, skoro ja mam myśleć tak, jak ty sobie zyczysz? > > 1. Bo ja się lepiej znam i jestem bardziej inteligentny. ;-) zdaje się naprawdę tak uważasz. Jakie masz IQ, purchawo? > > Oczywiście, że nie rozumiemiem wsystkiego - np. mechaniki kwantowej. Richard Fe > ynman (noblista zresztą) napisał kiedyś, że NIKT z ludzi jej nie rozumie... czyli jeśli arcynda czegoś nie rozumie, to tylko tego, ,czego nie rozumie nikt. Nie zdarza się, żeby X było rozumiane przez różne osoby, a przez arcyndę -purchawę nie. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Pan Bóg stworzył talerz? 26.01.11, 18:47 maitresse.d.un.francais napisała: > > > Znajomość jakiegoś zespołu zasad pomaga w ich przestrzeganiu. > > czyli żaden katolik z wyjątkiem arcyndy-purchawy tych zasad nie zna. Napisałem "pomaga".... > > Weź no spadaj. To nie Twoje forum. ;-) > > > > > > > > > Mam myśleć dokładnie tak, jak sobie zażyczysz? > > > > zdaje się naprawdę tak uważasz. Jakie masz IQ, purchawo? Nie chciałem się chwalić sam z siebie, bo ostatnio mi wyszło, że mam o tylko kilkanaście pubnktów mniej niż Einstein (może to wpływ doświadczenia w rozwiązywaniu testów ;-0 ). Zresztą, testy tesatmi, a stopień naukowy i łatwość, z jaką zwyciężam forumowe (i nie tylko) dyskusje też o czymś świadczą... Ale Ty chyba zrobiłać podpuchę, zeby pokazać jak bardzo jestem "nadęty". Ale przeciez pokora to otwartość na PRAWDĘ. ;-) > > > czyli jeśli arcynda czegoś nie rozumie, to tylko tego, ,czego nie rozumie nikt. > Nie zdarza się, żeby X było rozumiane przez różne osoby, a przez arcyndę -purch > awę nie. No, czasem nie roumiem tekstów, w których jest dużo nieznanych mi słów (zwłaszcza w obcym języku). Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Pan Bóg stworzył talerz? 26.01.11, 21:08 > Nie chciałem się chwalić sam z siebie, bo ostatnio mi wyszło, że mam o tylko ki > lkanaście pubnktów mniej niż Einstein Gdzie ci wyszło? (może to wpływ doświadczenia w rozwiązywa > niu testów ;-0 ). Zresztą, testy tesatmi, a stopień naukowy Tak, tak... i łatwość, z jaką z > wyciężam forumowe Oczywiście zwyciężasz je we własnych oczach - coś jak kann czy jajko. > Ale Ty chyba zrobiłać podpuchę, zeby pokazać jak bardzo jestem nadęty. Bo jesteś, purchawo. Bez cudzysłowu. > > > > No, czasem nie roumiem tekstów, w których jest dużo nieznanych mi słów (zwłaszc > za w obcym języku). Ojejej, niemożliwe! Czyli czegoś, czego też nikt nie rozumie. :-) Jeśli nie znam danego języka, to nie zrozumiem tekstu w nim napisanego. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Pan Bóg stworzył talerz? 27.01.11, 07:14 maitresse.d.un.francais napisała: > Gdzie ci wyszło? W teście z Internetu. Niestety moja psycholożka nie robi sama testów inteligencji, bo już chyba na pierwszej wyizycie powiedziała mi, że jestem ponadprzeciętnie inteligenty, a po drugie jest dośc leniwa i wprost rozdrazniona, kiedy musi sprawdzac i podliczać punkty uzyskane w testach (nie tylko na IQ), które daje do zrobienia innym pacjentom. > > Tak, tak... No tak, bo ty byłaś noga z tej dziedziny już w szkole. > > Oczywiście zwyciężasz je we własnych oczach - coś jak kann czy jajko. Na wpisy kanna trafiłem tylko kilka razy. Co do jajka, to on rzeczywiście wychodzi tu na przekonującego, ale nie ze mną... > > Bo jesteś, purchawo. Bez cudzysłowu. Tak sobie myślę, że obrałaś zła metodę. "Siła w słabości się doskonali." "Co cię nie zabije, to cię wzmocni." > > > No, czasem nie roumiem tekstów, w których jest dużo nieznanych mi słów (z > właszc > > za w obcym języku). > > Ojejej, niemożliwe! Dla mnie? ;-) > Czyli czegoś, czego też nikt nie rozumie. :-) A jezeli w danym tekście jest dużo (w miare zrozumiałych) wzorów matematycznych lub fizycznych? Albo jeśli inne słowa dają wskazówkę, o co chodzi (a ktoś ma ogólną orientację w temacie)? Jeśli nie zna > m danego języka, to nie zrozumiem tekstu w nim napisanego. ;-) A ja rozumiałem przynajmniej ogólny sens kazań (nie mówiąc o stałych częsciach mszy), których słuchałem po włosku, francusku i portugalsku. Dlaczego? Bo znałem co nieco "koscielnej" łaciny... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Pan Bóg stworzył talerz? 27.01.11, 15:52 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > Gdzie ci wyszło? Mnie też powiedziano, że jestem ponadprzeciętnie inteligentna, do tego najinteligentniejsza z osób badanych przez panią psycholog. Pozostałą część podwątku porzucam, purchawo. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Pan Bóg stworzył talerz? 28.01.11, 16:00 A może jest tak, że w czasie testów lub rozmów z psycholożką jesteś bardziej rozluźnionai lepiej Ci się myśli, a w realnych czy internowych sytuacjach się denerwujesz i masz lekkie "zaćmienie"? Stres obniża sprawnośćź umysłu... Ja mam coś podobnego, ale nie w odniesieniu do sprawności intelektualnej, ale raczej psychoruchowej. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Pan Bóg stworzył talerz? 28.01.11, 21:33 z2006 napisał: > A może jest tak, że w czasie testów lub rozmów z psycholożką jesteś bardziej ro > zluźnionai lepiej Ci się myśli, a w realnych czy internowych sytuacjach się den > erwujesz i masz lekkie "zaćmienie"? Stres obniża sprawnośćź umysłu... > > Ja mam coś podobnego, ale nie w odniesieniu do sprawności intelektualnej, ale r > aczej psychoruchowej. Arcy, a nie mógłbyś na stałe być w dyskusji taki jak powyżej, zamiast zgrywać wszechwiedzący ideał na piedestale? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Pan Bóg stworzył talerz? 29.01.11, 07:42 maitresse.d.un.francais napisała: > Arcy, a nie mógłbyś na stałe być w dyskusji taki jak powyżej, zamiast zgrywać w > szechwiedzący ideał na piedestale? No mógłbym, ale nie będę przecież na siłę wymyślał swoich wad czy błędów... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Pan Bóg stworzył talerz? 29.01.11, 19:02 > > No mógłbym, ale nie będę przecież na siłę wymyślał swoich wad czy błędów... Oczywiście takiej możliwości, że masz wady, z których nie zdajesz sobie sprawy, nie bierzesz pod uwagę? I proszę nie odbijać piłeczki w moją stronę, cymbale - czyli głupio pytać o to samo odnośnie mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Pan Bóg stworzył talerz? 04.02.11, 18:26 maitresse.d.un.francais napisała: > Oczywiście takiej możliwości, że masz wady, z których nie zdajesz sobie sprawy, > nie bierzesz pod uwagę? A dostrzegłaś juz jakąś (oprócz tych, o których juz pisałaś)? Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: co ma wspólnego jedzenie pomidorowej z religi 16.01.11, 19:11 z2006 napisał: > A kto stworzył pomidory, talerz, w którym jest zupa itd. ? ========================================= Pomidory zapewne jakiś badylarz, a talerz to... zależy czy plastkipowy czy porządny z porcelany. Nie wiem na jakiej zastawie jada kochanica.... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: co ma wspólnego jedzenie pomidorowej z religi 16.01.11, 19:14 > zależy czy plastkipowy czy porządny z porcelany. > Nie wiem na jakiej zastawie jada kochanica.... Pośredni, czyli z fajansu. Pewnie go stworzyła jakaś fabryka. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr jak się nazywa wytórca fajansu? 16.01.11, 19:20 hmmmm PS kochanico masz fejsa? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais fajanser? 16.01.11, 19:24 wkkr napisał: > hmmmm > PS > kochanico masz fejsa? nie, mam livemochę to mi przypomina jak rozweseliłam grupę Prowadzący: Obróbką złota i srebra zajmuje się złotnik, a obróbką cyny kto...? Grupa nie wie, więc siedzi i czeka na wyjaśnienie. P: - No kto? No kto się zajmuje obróbką cyny? Ja wkurzona i ogólnie zmęczona: - CYNIK! ps. konwisarz ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: na tej samej zasadzie bolszewicy wszystko 16.01.11, 18:54 wkkr napisał: > uczynili polityką. Przeciez w jednym z polskich przekładów sekwencji "Dies Irae" jest fragment "i rozstrząsąc WSZYSTKO będzie". > ============ > Pamiętaj, co cesarskie cesarzowi, co boskie Bogu. OK, ale niektórzy księża uzupełniają to uwagą, że do Boga wszystko należy... Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Bóg z natury jest dyskretny i 16.01.11, 19:21 powściągliwy. Po za tym dotrzymuje danego słowa. Dlatego w cesarskie się nie miesza. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Bóg z natury jest dyskretny w odróżnieniu od arce 16.01.11, 19:28 go Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: a kiedy i gdzie arcy 16.01.11, 20:26 wkkr napisał: > był niedyskretny wobec ciebie? mam na myśli jego manię kontrolowania mojego życia Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Ale wy nawet nie spotkaliście się w realu 16.01.11, 20:29 to jak może kontrolować twoje zycie? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Ale wy nawet nie spotkaliście się w realu 16.01.11, 20:35 no toteż on by chciał bardzo, a nie może ale myślę, że gdyby można było (przez zaczipowanie mnie np.) kontrolować bez przerwy, gdzie jestem i co robię, toby skorzystał z takiej możliwości Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Ale wy nawet nie spotkaliście się w realu 16.01.11, 20:53 A dlaczego tak myślisz? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Ale wy nawet nie spotkaliście się w realu 16.01.11, 21:10 z2006 napisał: > A dlaczego tak myślisz? No bo mógłbyś wtedy kontrolować non stop, czy aby nie grzeszę. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Ale wy nawet nie spotkaliście się w realu 19.01.11, 15:45 Po co? Ty sama się na forum i na priva przyznajesz... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Ale wy nawet nie spotkaliście się w realu 19.01.11, 16:37 z2006 napisał: > Po co? Ty sama się na forum i na priva przyznajesz... A skąd wiesz, czy do wszystkiego? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Ale wy nawet nie spotkaliście się w realu 22.01.11, 13:48 maitresse.d.un.francais napisała: > A skąd wiesz, czy do wszystkiego? No nie wiem, ale i za to, co piszesz, możesz trafić na wieczne męki... www.wga.hu/art/m/memling/1early3/02last3.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Ale wy nawet nie spotkaliście się w realu 22.01.11, 16:05 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > A skąd wiesz, czy do wszystkiego? > > No nie wiem, ale i za to, co piszesz, możesz trafić na wieczne męki... \ Za jedzenie wędliny w piątek na wieczne męki? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Ale wy nawet nie spotkaliście się w realu 23.01.11, 08:11 maitresse.d.un.francais napisała: > Za jedzenie wędliny w piątek na wieczne męki? Nie jestem pewny, ale kiedy miałem praktyki w pewnym biurze w Polsce, to kolega zapomniał raz, że jest piątek, i kiedy sobie o tym przypomniał (a zjadł już przez zapomnienie coś mięsnego), zaczął wyrażać niepokój, że popełnił grzech ciężki... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Ale wy nawet nie spotkaliście się w realu 23.01.11, 16:06 z > zez zapomnienie coś mięsnego), zaczął wyrażać niepokój, że popełnił grzech cięż > ki... Skoro przez zapomnienie, zatem nieświadomie. Kolega niedoinformowany w kwestii kryteriów grzechu ciężkiego. Poza tym mógł się mylić także co do pozostałych kryteriów grzechu żarcia mięsa w piątek. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Ale wy nawet nie spotkaliście się w realu 23.01.11, 19:11 maitresse.d.un.francais napisała: > Skoro przez zapomnienie, zatem nieświadomie. Zgoda. Poza tym mógł się mylić także co do pozostałych kr > yteriów grzechu żarcia mięsa w piątek. Skoro MÓGŁ się mylić, to MÓGŁ też mieć rację... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Ale wy nawet nie spotkaliście się w realu 23.01.11, 21:20 > Skoro MÓGŁ się mylić, to MÓGŁ też mieć rację... Zamiast gdybać przez następnych 35 postów, zapytaj księdza. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Ale wy nawet nie spotkaliście się w realu 24.01.11, 21:25 Próbowałem wywołać odpowiedź kogoś na forum, kto wie. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Ale wy nawet nie spotkaliście się w realu 24.01.11, 21:53 z2006 napisał: > Próbowałem wywołać odpowiedź kogoś na forum, kto wie. co to znaczy "wywołać odpowiedź"? Ksiądz pewniejszy, a na tych twoich mateuszach nic o tym nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Ale wy nawet nie spotkaliście się w realu 26.01.11, 18:39 Nie szukałem. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: a kiedy i gdzie arcy 16.01.11, 20:51 maitresse.d.un.francais napisała: > mam na myśli jego manię kontrolowania mojego życia A kto się kogo pyta np. o paznokcie i szczególy ubioru? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: a kiedy i gdzie arcy 16.01.11, 21:12 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > mam na myśli jego manię kontrolowania mojego życia > > A kto się kogo pyta np. o paznokcie i szczególy ubioru? Mania kontrolowania to by była, gdybym ci czegoś w tej materii zabraniała. Np. chodzenia w zielonych koszulach. Ciekawa byłam, czy według ciebie wszystko, co robisz i masz, jest nadzwyczajne, z gaciami włącznie. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: a kiedy i gdzie arcy 22.01.11, 13:52 maitresse.d.un.francais napisała: > Mania kontrolowania to by była, gdybym ci czegoś w tej materii zabraniała. Np. > chodzenia w zielonych koszulach. Róznica polega na tym, że za kolor koszuli nie idzie się do wieczego ognia. > Ciekawa byłam, czy według ciebie wszystko, co > robisz i masz, jest nadzwyczajne, z gaciami włącznie. No to już wiesz. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: a kiedy i gdzie arcy 22.01.11, 16:08 > > Róznica polega na tym, że za kolor koszuli nie idzie się do wieczego ognia. Arcysiu, wielusetletnie badania empiryczne dowiodły, że zanudzanie na śmierć, pouczanie i mędzenie nie jest SKUTECZNĄ formą perswazji. Przerzuć się może na jakąś efektywniejszą. > > No to już wiesz. :-) Nie wiem. Może masz jeszcze nadzwyczajne skarpetki, nadzwyczajne mydło i nadzwyczajny kurz pod szafą? Nadzwyczajną oczywiście. A nadzwyczajny pies sąsiadów nadzwyczajnie szczeka na widok nadzwyczajnego listonosza... Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: a kiedy i gdzie arcy 23.01.11, 08:08 maitresse.d.un.francais napisała: > Przerzuć się może na jakąś efektywniejszą. > > Prościej będzie, jak przerzucisz się z palenia paierosów na coś zdrowszego. > > > No to już wiesz. :-) > > Nie wiem. Może masz jeszcze nadzwyczajne skarpetki, O tym już pisałem. > nadzwyczajne mydło No, tutaj trafiłaś... Ale we Francji starałem się kupowąć możliwie ciekawe mydła itp. ... > i nadzwyczajny kurz pod szafą? Nie, bo moje szafy stoją nie na nóżkach, ale bezpośrednio na podłodze. > Nadzwyczajną oczywiście. W pewnym sensie. > A nadzwyczajny pies sąsiadów na > dzwyczajnie szczeka na widok nadzwyczajnego listonosza... Psy sąsiadów i listonosze mają mało wspólnego ze mną... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: a kiedy i gdzie arcy 23.01.11, 16:09 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > Przerzuć się może na jakąś efektywniejszą. > > > > Prościej będzie, jak przerzucisz się z palenia paierosów na coś zdrowszego. Arcysiu, ale jesteś pewien, że ja palę? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: a kiedy i gdzie arcy 23.01.11, 19:13 Skoro nie palisz, to czemu nie napiszesz "Odczep się ode mnie, ja (już) nie palę"? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: a kiedy i gdzie arcy 23.01.11, 21:25 z2006 napisał: > Skoro nie palisz, to czemu nie napiszesz "Odczep się ode mnie, ja (już) nie pal > ę"? My tu dyskutujemy czy to ty DYKTUJESZ mi, co mam napisać? Ja się tylko pytam, bo wysmażyłeś ze czterdzieści postów o raku wszystkiego KOMPLETNIE się nie zainteresowawszy, czy palę, czy nie. Następnym razem wysmażysz osiemdziesiąt postów o paleniu marihuany, zanim się nie dowiesz, że tego nie robię. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: a kiedy i gdzie arcy 24.01.11, 21:28 maitresse.d.un.francais napisała: > My tu dyskutujemy czy to ty DYKTUJESZ mi, co mam napisać? Jakie dyskutujesz? Ja się tylko pytam. > > Ja się tylko pytam, bo wysmażyłeś ze czterdzieści postów o raku wszystkiego KOM > PLETNIE się nie zainteresowawszy, czy palę, czy nie. Ty sama zglosiłaś się jako obrończyni zalet palenia. Po co reagujesz na temat, który Cię nie dotyczy? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: a kiedy i gdzie arcy 24.01.11, 21:59 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > My tu dyskutujemy czy to ty DYKTUJESZ mi, co mam napisać? > > Jakie dyskutujesz? Ja się tylko pytam. > > Dokładnie DYKTUJĄC, co mogłabym napisać. > > Ty sama zglosiłaś się jako obrończyni zalet palenia. No i co z tego? Po co reagujesz na temat, > który Cię nie dotyczy?======>>>>> POUCZANIE! Bo w odróżnieniu od niektórych interesuje mnie nie tylko własna d...a. Poza tym reagowanie na temat, który mnie nie dotyczy, nie jest karalne ani też sklasyfikowane jako grzech. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: a kiedy i gdzie arcy 25.01.11, 07:34 maitresse.d.un.francais napisała: > Dokładnie DYKTUJĄC, co mogłabym napisać. Skąd taki wniosek?> > > > > Ty sama zglosiłaś się jako obrończyni zalet palenia. > > No i co z tego? To jest zastanawiające. > > Po co reagujesz na temat, > > który Cię nie dotyczy?======>>>>> POUCZANIE! > > Bo w odróżnieniu od niektórych interesuje mnie nie tylko własna d...a. To w końcu interesuje mnie tylko ona, czy wtrącam się do innych? ;-) > > Poza tym reagowanie na temat, który mnie nie dotyczy, Ale dlaczego tak uporczywie? > nie jest karalne ani też > sklasyfikowane jako grzech. Oczywiście, że nie, ale jest (w tym przypadku) zastanawiające... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: a kiedy i gdzie arcy 25.01.11, 15:02 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > Dokładnie DYKTUJĄC, co mogłabym napisać. > > Skąd taki wniosek?> Z postu powyżej, w którym zamieściłeś całe zdanie podrzędnie złożone, które według ciebie powinnam byłam napisać. > > > > To jest zastanawiające. I doprowadziło cię do jedynego wniosku - że palę, i to od dłuższego czasu. > > > > > To w końcu interesuje mnie tylko ona, czy wtrącam się do innych? ;-) Do mnie się wtrącasz. Jest to najupierdliwsza i najbardziej nieskuteczna forma zainteresowania się mną, z jaką się spotkałam w ciągu 36 i pół lat mojego żywota. > > > > Ale dlaczego tak uporczywie? Nie uczyli na fizyce, że każda akcja wywołuje reakcję? 1000 postów o raku i moim straszliwym paleniu mnie sprowokowało. > > > Oczywiście, że nie, ale jest (w tym przypadku) zastanawiające... Arcyndo, purchawo, lepiej sam siebie zanalizuj, bo ze mną ci idzie nieefektywnie. Na razie g...o wiesz o mojej psychice. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: a kiedy i gdzie arcy 27.01.11, 07:20 maitresse.d.un.francais napisała: > Dokładnie DYKTUJĄC, co mogłabym napisać. > Nie. Po prostu piszę, na co wskazuje to, o czym i jak piszesz. > > > > Ty sama zglosiłaś się jako obrończyni zalet palenia. > > No i co z tego? Trudno wymyśleć inny powód, niż taki, że palisz i chcesz pisaniem o zaletach zredukowac dysonans poznawczy. Jeżlei prawdziwy jest inny powód, to go laskawie podaj... > > Bo w odróżnieniu od niektórych interesuje mnie nie tylko własna d...a. Mnie też - dlatego m.in. założyłem ten wątek.... > > Poza tym reagowanie na temat, który mnie nie dotyczy, nie jest karalne ani też > sklasyfikowane jako grzech. Tego własnie nie masz odwagi napisac wprost, że Cię nie dotyczy... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: a kiedy i gdzie arcy 27.01.11, 15:54 > Trudno wymyśleć inny powód, niż taki, że palisz i chcesz pisaniem o zaletach zr > edukowac dysonans poznawczy. Tobie trudno. Ja bym wymyśliła z 10 innych. > > Tego własnie nie masz odwagi napisac wprost, że Cię nie dotyczy... odwagi???? tępolu, nie rozśmieszaj mnie! zupełnie nie odwagę tu chodzi! a o co? a ruszże tym swoim głupim mózgiem! Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: a kiedy i gdzie arcy 25.01.11, 07:29 maitresse.d.un.francais napisała: > z2006 napisał: > > > Skoro nie palisz, to czemu nie napiszesz "Odczep się ode mnie, ja (już) n > ie pal > > ę"? > > My tu dyskutujemy czy to ty DYKTUJESZ mi, co mam napisać? Patrząc w tych kategoriach mógłbym to odebrać jako dysktowanie mi, o czym mam pisać. ;-) Nie chcę dyktować, tylko wytłumaczyć, dlaczego sprawiasz wrażenie, że dalej palisz. > > Ja się tylko pytam, bo wysmażyłeś ze czterdzieści postów o raku wszystkiego KOM > PLETNIE się nie zainteresowawszy, czy palę, czy nie. To w końcu jestem kompletnie niezainteresowany odnośnie tak ważnej kwestii, czy chcę cię całkowice kontrolować? ;-) Następnym razem wysmażysz > osiemdziesiąt postów o paleniu marihuany, zanim się nie dowiesz, że tego nie ro > bię. "Następnym razem", czyli kiedy? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: a kiedy i gdzie arcy 25.01.11, 14:56 > > > ę"? > > > > My tu dyskutujemy czy to ty DYKTUJESZ mi, co mam napisać? > Nie chcę dyktować, tylko wytłumaczyć, dlaczego sprawiasz wrażenie, że dalej pal > isz. > > A skąd to "dalej"? Dalej ćwiczysz polskie określenia czasu? > > To w końcu jestem kompletnie niezainteresowany odnośnie tak ważnej kwestii, czy > chcę cię całkowice kontrolować? ;-) \To dosyć proste. Chcesz mnie całkowicie kontrolować, bo wszystko o mnie "wiesz lepiej", a faktami nie jesteś zainteresowany. 80 postów o raku na podstawie WIEDZENIA LEPIEJ, że palę, toż to jakaś groteska, arcyndo. > "Następnym razem", czyli kiedy? ;-) Jak ci akurat strzeli do łba, że palę marihuanę. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: a kiedy i gdzie arcy 30.01.11, 12:08 Skąd wiesz, na jakiej podstawie? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: a kiedy i gdzie arcy 30.01.11, 15:17 z2006 napisał: > Skąd wiesz, na jakiej podstawie? ;-) Chodzi ci o to, żeby glindzić ze mną bez końca. Porzucam podwątek. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: a kiedy i gdzie arcy 23.01.11, 21:26 z2006 napisał: > Skoro nie palisz, to czemu nie napiszesz "Odczep się ode mnie, ja (już) nie pal > ę"? (już)? My tu ćwiczymy polskie określenia czasu? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: a kiedy i gdzie arcy 25.01.11, 15:04 z2006 napisał: > A jakieś inne byłoby lepsze? To aluzja była, purchawo. Zgadnij do czego. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: a kiedy i gdzie arcy 23.01.11, 16:10 > > Psy sąsiadów i listonosze mają mało wspólnego ze mną... Brak kontaktów społecznych. Ja tam jestem zaprzyjaźniona z psami sąsiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Bóg z natury jest dyskretny i 16.01.11, 20:47 wkkr napisał: > powściągliwy. Po za tym dotrzymuje danego słowa. Dlatego w cesarskie się nie mi > esza. Teraz juz się miesza, ale dyskretnie. Ale kiedyś "pokona wszelką władzę i moc". Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 "Dbanie o zdrowie" wg hedonisty ;-) 08.01.11, 07:30 supermozg.gazeta.pl/supermozg/1,97454,8915124,Najzdrowszy_czlowiek_w_Polsce___4_6_stycznia.html Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Kolejny przykład - POChP 25.01.11, 18:54 www.nlm.nih.gov/medlineplus/news/fullstory_108027.html Tekst źródłowy: ajrccm.atsjournals.org/cgi/content/abstract/201010-1704OCv1?maxtoshow=&hits=10&RESULTFORMAT=&author1=Magnus+P.+Ekstrom&searchid=1&FIRSTINDEX=0&resourcetype=HWCIT Wikipedia: pl.wikipedia.org/wiki/Pochp Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Świetnie, a co to ma 25.01.11, 20:05 wspólnego ze mną, purchawo? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Świetnie, a co to ma 26.01.11, 18:49 Dlaczego nie napiszesz po prostu "Ja (już) nie palę"? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Świetnie, a co to ma 26.01.11, 21:01 z2006 napisał: > Dlaczego nie napiszesz po prostu "Ja (już) nie palę"? pytam się po raz kolejny, skąd to "już" purchawo nie napiszę, bo nie mam ochoty :-PPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Świetnie, a co to ma 27.01.11, 07:28 A skąd wiedziałaś przed przeczytaniem mojego postu, co to jest POChP i że to ma coś wspólnego z papierosami? A jesli nie wiedziałaś, to na dowiedzenie się, co to jest, ochotę jednak miałaś... Wiele Twoich wpisów w tym wątku ilustruje zasadę "uderz w stół..." ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Świetnie, a co to ma 27.01.11, 15:46 z2006 napisał: > A skąd wiedziałaś przed przeczytaniem mojego postu, co to jest POChP i że to ma > coś wspólnego z papierosami? Z prasy. Wiedziałam też, co to jest zespół Downa, zespół FAS, zespół Patau, stwardnienie rozsiane, zespół Marfana, anoreksja, bulimia, stomia, cukrzyca, niewydolność nerek, marskość wątroby, wodogłowie, zapalenie nerwu kulszowego, łokieć tenisisty, wypadanie macicy, ciąża pozamaciczna, zakrzepica, bezpłodność i dziesiątki, jeśli nie setki innych. Czy to cię prowadzi do jakichś fascynujących wniosków? > Wiele Twoich wpisów w tym wątku ilustruje zasadę "uderz w stół..." ;-) Bo ty tak chcesz to widzieć. To teraz o czym porozmawiamy? Która z w/w chorób ilustruje zasadę uderz w stół? Słucham? Macica mi wypada czy mam raczej łokieć tenisisty? A może oba? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Świetnie, a co to ma 28.01.11, 08:23 maitresse.d.un.francais napisała: > > Wiele Twoich wpisów w tym wątku ilustruje zasadę "uderz w stół..." ;-) > > Bo ty tak chcesz to widzieć. To teraz o czym porozmawiamy? Która z w/w chorób i > lustruje zasadę uderz w stół? A co za różnica - to Ty je wyminiłaś... Wiesz, czemu dałem przykład choroby zahaczającej o temat palenia paierosów? Bo taki się pojawił w newsleterze o różnych chorobach,który co parę dni dostaję na maila. Jakbym coś wkleił o chorobie mającek związek z piciem alkoholu, to też być wzięlą to do siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Świetnie, a co to ma 28.01.11, 14:29 > > A co za różnica - to Ty je wyminiłaś... No ale twierdziłeś, że skoro ZNAM jakąś chorobę, to ma ona COŚ WSPÓLNEGO ze mną. To wymienię następne. Hirsuityzm, ginekomastia, progeria, miastenia, gigantyzm, wzrost karli, grzybica paznokci, wszawica, platfus, szczypce kraba, małogłowie, zespół Tourette`a, zespół Turnera, zespół policystycznych jajników, skolioza.\ Wszystkie, jak i poprzednie, z pamięci, bez użycia gugla. > > Wiesz, czemu dałem przykład choroby zahaczającej o temat palenia paierosów? Bo > taki się pojawił w newsleterze o różnych chorobach,który co parę dni dostaję na > maila. Jakbym coś wkleił o chorobie mającek związek z piciem alkoholu, to też > być wzięlą to do siebie? A ja wzięłam do siebie? Bo dyskusja na temat X to jest "wzięcie do siebie"? Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Świetnie, a co to ma 28.01.11, 16:06 maitresse.d.un.francais napisała: > No ale twierdziłeś, że skoro ZNAM jakąś chorobę, to ma ona COŚ WSPÓLNEGO ze mną W ten własnie sposób ma... > > Wszystkie, jak i poprzednie, z pamięci, bez użycia gugla. Możesz wejść na wikipedię przy użyciu innej wyszukiwarki i znależć jeszcze więcej o samych tylko chorobach psychicznych: en.wikipedia.org/wiki/ICD-10_Chapter_V:_Mental_and_behavioural_disorders ;-) > > > A ja wzięłam do siebie? Tak. > Bo dyskusja na temat X to jest "wzięcie do siebie"? Twoje teksty to duzoi więcej niż rzeczowa dyskusja... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Świetnie, a co to ma 28.01.11, 21:36 > W ten własnie sposób ma... Nie o to chodzi. Jeśli ZNAM jakąś chorobę, to znaczy, że choruję na nią ja/moi bliscy lub ja/moi bliscy jesteśmy nią zagrożeni. Nie mówimy o sytuacji, kiedy mam coś wspólnego np. z sinicami TYLKO DLATEGO, że coś o nich wiem. > > Wszystkie, jak i poprzednie, z pamięci, bez użycia gugla. > > Możesz wejść na wikipedię przy użyciu innej wyszukiwarki i znależć jeszcze więc > ej o samych tylko chorobach psychicznych: WSZYSTKO Z PAMIĘCI, BEZ ŻADNEJ WYSZUKIWARKI, CZEPIACZU I NIEDOROBIONY INKWIZYTORZE!!!!! > > Twoje teksty to duzoi więcej niż rzeczowa dyskusja... Aha, i to dowodzi, że palę. Bo nie raczyłeś zauważyć, że zawsze jestem emocjonalna. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Świetnie, a co to ma 29.01.11, 07:47 maitresse.d.un.francais napisała: > Nie o to chodzi. Jeśli ZNAM jakąś chorobę, to znaczy, że choruję na nią ja/moi > bliscy lub ja/moi bliscy jesteśmy nią zagrożeni. Można również interesować się medycyną zawodowo lub "platonicznie". ;-) > > WSZYSTKO Z PAMIĘCI, BEZ ŻADNEJ WYSZUKIWARKI, CZEPIACZU I NIEDOROBIONY INKWIZYTORZE!!!!! 1. Z pamięci koputera? ;-) 2. Możesz znać na pamięć adres internetowy wikipedii. ;-) 3. Dlaczego "inkwizytorze"? ;-) Spróbuj nabrać trochę luzu... > > > Bo nie raczyłeś zauważyć, że zawsze jestem emocjona > lna. Emocjonalni częściej palą. No, dobra, żartowałem. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Świetnie, a co to ma 29.01.11, 17:34 \ > Można również interesować się medycyną zawodowo lub "platonicznie". ;-) To czemu mi wciskałeś, że skoro wiem, co to POChP, na pewno ma to związek z "moim paleniem"? Obrzydliwie i ślisko się wykręcasz. > > > 1. Z pamięci koputera? ;-) WŁASNEJ. > 2. Możesz znać na pamięć adres internetowy wikipedii. ;-) BEZ UŻYCIA JAKICHKOLWIEK ŹRÓDEŁ POZA WŁASNĄ PAMIĘCIĄ W MOIM WŁASNYM MÓZGU. > > > Spróbuj nabrać trochę luzu... Skoro się ślizgasz jak glista i do tego jeszcze czynisz mi mnóstwo niesprawiedliwych zarzutów, to w takiej sytuacji najspokojniejszy osobnik nie nabrałby luzu, CYMBALE I IDIOTO. > > > Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Świetnie, a co to ma 30.01.11, 12:12 maitresse.d.un.francais napisała: > To czemu mi wciskałeś, że skoro wiem, co to POChP, na pewno ma to związek z "mo > im paleniem"? Gdzie napiszałem, że na pewno? > > 1. Z pamięci komputera? ;-) > > WŁASNEJ. Dobra, dobra. Robiłem sobie jaja. :-) Ale dalej nie rozumiem, dlaczego bronisz palenia i to argumentem, że zmniejsza ryzyko Alzheiemera (przez zmniejszenie przewidywanej długości życia)? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Świetnie, a co to ma 30.01.11, 15:19 > Dobra, dobra. Robiłem sobie jaja. :-) To wbij sobie do tego tępego łba, że takie jaja są wkurzające. > > Ale dalej nie rozumiem, dlaczego bronisz palenia i to argumentem, że zmniejsza > ryzyko Alzheiemera (przez zmniejszenie przewidywanej długości życia)? Nie Alzheimera, tylko Parkinsona. Bo leki na Parkinsona zawierają nikotynę. Porzucam podwątek. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Świetnie, a co to ma 04.02.11, 18:30 maitresse.d.un.francais napisała: > > To wbij sobie do tego tępego łba, że takie jaja są wkurzające. To masz szanse sie uodpornić. "Co cię nie zabije, to cię wzmocni". > > > Bo leki na Parkinsona zawierają nikotynę. Ale to nie powód, żeby sie wystawiać na ryzyko różnych nowotworów, zawału itd... > > Porzucam podwątek. I znowu unik? Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr POChP 28.01.11, 10:22 może ale nie musi mieć nie wspólnego z papierosami. Ja mam POChP, mój pies ma a zapewniam że ani ja ani on nigdy nie paliliśmy (ja raz próbowałem - on nigdy) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: POChP 28.01.11, 14:30 wkkr napisał: > może ale nie musi mieć nie wspólnego z papierosami. > Ja mam POChP, mój pies ma a zapewniam że ani ja ani on nigdy nie paliliśmy > (ja raz próbowałem - on nigdy) Ja ci wierzę w całości, Arcy zapewne uwierzy ci tylko w psa. ;-) ps. jakiego masz psa? Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: POChP 28.01.11, 14:42 chorego na raka... =============== Odpowiesz na list czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: POChP 28.01.11, 21:32 z2006 napisał: > Raka czy mięsaka? a co cię obchodzi co ma pies admina? Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: POChP 29.01.11, 22:28 Nowotwór - 5 cm średnicy. Zajęta nerka i wątroba. Przerzuty w okolicy śledziony. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: POChP 30.01.11, 12:06 Są różne rodzaje nowotworów złośliwych. U ludzi - najczęsciej raki (carcinoma), u psów - mięsaki(sarcoma)... pl.wikipedia.org/wiki/Nowotwory Warto uporzadkować pojecia... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr naprawdę 30.01.11, 17:12 w zaistniałej sytuacji nie ma to dla mie znaczenia.... Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: naprawdę 04.02.11, 18:32 Nie interesuje Cię, na co zdechnie Twój pies? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: POChP 28.01.11, 21:31 wkkr napisał: > chorego na raka... > =============== > Odpowiesz na list czy nie? Nosz przecież odpowiedziałam! Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: POChP 28.01.11, 16:11 wkkr napisał: > może ale nie musi mieć nie wspólnego z papierosami. Oświeconemu mieszkancowi Górnego Śląska to piszesz? ;-) W tym wątku chodzi o wpływ religijności (i idącego za tym zdrowszego trybu zycia) na ryzyko różnych chorób - to, że choroby mogą wynikać z różnych innych przyczyn to inna sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Świetnie, a co to ma 28.01.11, 08:16 maitresse.d.un.francais napisała: > pytam się po raz kolejny, skąd to "już" purchawo Dopuszczam możliwość, że kiedyś paliłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Świetnie, a co to ma 28.01.11, 14:24 z2006 napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > pytam się po raz kolejny, skąd to "już" purchawo > > Dopuszczam możliwość, że kiedyś paliłaś. ty w ogóle dopuszczasz same negatywne możliwości, jeśli o mnie chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Świetnie, a co to ma 28.01.11, 21:38 z2006 napisał: > Dlaczego tak uważasz? Boże, ręce opadają, Znowu zacznie się kołomyja z udowadnianiem arcemu, że pisze to co pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Świetnie, a co to ma 30.01.11, 12:15 Nie, że piszesz, co piszesz, ale że to, co piszesz, jest zgodne z rzeczywistością. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Świetnie, a co to ma 30.01.11, 15:20 z2006 napisał: > Nie, że piszesz, co piszesz, ale że to, co piszesz, jest zgodne z rzeczywistośc > ią. A co jest rzeczywistością, decyduje arcy. Glindzenie ze mną bez końca najwyraźniej cię bawi i co gorsza, masz W DUPIE, czy mnie bawi również. Porzucam podwątek. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Świetnie, a co to ma 04.02.11, 18:37 maitresse.d.un.francais napisała: > A co jest rzeczywistością, decyduje arcy. Nie decyduję, ale dość dobrze rozpoznaję - nie podam argumentu, żebyś znowu nie napisała, że jestem nadęty. > Glindzenie ze mną bez końca najwyraźn > iej cię bawi i co gorsza, masz W DUPIE, czy mnie bawi również. Bo ludzie z moją postacią choroby mają średnio taki sam nastrój, jak ludzie zdrowi... Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Re: Religijność PRZEDŁUŻA zycie 17.02.11, 06:24 radiographics.rsna.org/content/21/3/691/F18.large.jpg Odpowiedz Link Zgłoś