Dodaj do ulubionych

"Stosunki przerywane"

03.03.11, 07:39
Tak mi przypomniał o tym czcigodny Gravedigger.

Mianowicie za mojej młodości w Polsce, jeżeli kiedykolwiek zdarzyło mi się słuchać kato-księdza, to zawsze musiał być wyskoczyć temat "stosunków przerywanych" i jaka to wielka Zbrodnia Przeciw Ludzkości.

Chciałbym się Was zapytać jak to jest teraz z Kościołem Ginekologiczno-Katolickim w Ojczyźnie?
Zboczeńcy w czarnych sukniach już odpuścili sobie ten temat czy też dalej podniecają się cudzą ejakulacją?

Kłaniam się nisko.
Obserwuj wątek
    • gravedigger1 Re: "Stosunki przerywane" 03.03.11, 07:57
      diabollo napisał:

      > Tak mi przypomniał o tym czcigodny Gravedigger.

      Nigdzie nie wspomniałem o stosunkach przerywanych, ale ciekawe są drogi, którymi chadzają Twoje skojarzenia. wink
    • gaika Re: "Stosunki przerywane" 03.03.11, 18:22
      diabollo napisał:

      > im w Ojczyźnie?
      > Zboczeńcy w czarnych sukniach już odpuścili sobie ten temat czy też dalej podni
      > ecają się cudzą ejakulacją?

      Na zasadnicze pytanie fachowo Ci nie odpowiem, aczkolwiek sądząc po zawartości nauk w tej kwestii nasienie powinno być 'złożone' tam gdzie powinno, a nie gdzie indziej.

      Natomiast warto zaznaczyć, że po raz kolejny znajdujemy się w czołówce europejskiej, albowiem na niespotykaną skalę Polacy 'używają' stosunku przerywanego jako metody antykoncepcji. Można powiedzieć, że grzeszą podwójnie- wobec mateńki Kościoła i wobec rozumu.
      A więc i KK i państwo poniosły całkowite fiasko w dziedzinie przerywania, albowiem Kościół nie zdołał się przebić z informacją, że nie tylko gumka jest naganna; państwo zaś, że to nie antykoncepcja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka