oby.watel
25.06.11, 10:41
Rodzina kardynała Nycza – znani na Podbeskidziu rolnicy – była dzierżawcą ziemi należącej do Agencji Nieruchomości Rolnych w Ligocie (sołectwo Czechowice-Dziedzice) i Międzyrzeczu (w gminie Jasienica). Chciała ją nabyć w ramach pierwokupu. Te plany pokrzyżowała decyzja Komisji Majątkowej. Komisja Majątkowa zabrała te tereny i przekazała cystersom. Orzeczenie w sprawie ponad 92 ha na Podbeskidziu zapadło w komisji 27 lutego 2007 r. Pełnomocnikiem zakonników był były esbek Marek P., a potem jego prawa ręka – mec. Krzysztof Mazur z Krakowa.
22 września 2007 r. kard. Kazimierz Nycz napisał list do o. Piotra Chojnackiego, opata cystersów w Mogile koło Krakowa: "Czcigodny Ojcze Opacie! Pozwalam sobie raz jeszcze zaprzątać Ojca głowę sprawą, o której kiedyś rozmawiałem przez telefon. Chodzi o możliwość kupna gruntów rolnych położonych w Ligocie i Międzyrzeczu przez Łukasza Dz. wraz ze swoim bratem. Są to moi bliscy krewni, a rodzina od trzech pokoleń zajmuje się rolnictwem specjalistycznym. Proszą mnie o rekomendację u Ojca Opata i Kancelarii Adwokackiej Pana Krzysztofa Mazura, by w razie sprzedaży gruntów, które oni aktualnie uprawiają, mieli możliwość pierwokupu, bez żadnego uprzywilejowania, na normalnych zasadach komercyjnych".
Wstawiennictwo hierarchy nic nie dało. Cystersi poprzez kancelarię Mazura sprzedali 71 ha ziemi gminie Jasienica, resztę kupiło dwóch miejscowych rolników. – Straciłem ziemię, którą uprawiałem, w ciągu jednego dnia. Przyszło pismo z Agencji Nieruchomości Rolnych, że na mocy orzeczenia Komisji Majątkowej zabierają mi grunt. A ja miałem już akt notarialny podpisywać. Kredyt załatwiony. Wszystko straciłem, ponad 200 tys. zł – opowiada z żalem Łukasz Dz.
Wprawdzie rządowo-kościelna Komisja Majątkowa zajmująca się zwrotem mienia Kościoła katolickiego została zamknięta 1 marca, ale na podobnych zasadach działają wciąż inne komisje: ds. Kościoła ewangelicko-augsburskiego, Kościoła prawosławnego, gmin wyznaniowych żydowskich i międzykościelna (ds. adwentystów, baptystów, zielonoświątkowców, metodystów, ewangelików reformowanych i Muzułmańskiego Związku Religijnego).
Przedstawiciele komisji regulacyjnych nie chcą się zgodzić na likwidację, bo działają o kilka lat krócej niż Komisja Majątkowa. – To godziłoby w zasady państwa prawa – uważa Adam Pastucha, współprzewodniczący Komisji Regulacyjnej ds. Kościoła ewangelicko-augsburskiego.