25.09.11, 21:11
Jest otóż taka uczelnia, o wielowiekowej tradycji, która prowadzi rekrutację za pomocą sieci. Kandydat na studia musi się zarejestrować, wypełnić kilka formularzy po to, by na końcu dowiedzieć się, że dane, które podał zostaną naniesione na formularz, który mu drogą - a jakże - elektroniczną zostanie dostarczony. Ten formularz musi wydrukować, podpisać i osobiście lub przez poświadczonego notarialnie pełnomocnika dostarczyć na uczelnię wraz ze zdjęciami, ksero dowodu (sic!) i oryginałem świadectwa lub dyplomu, dowodem wpłaty...
CytatZostałeś zakwalifikowany do przyjęcia na te studia. W celu dokonania wpisu, do jednostki prowadzącej wpisy na studia jesteś zobowiązany osobiście dostarczyć podanie ERK ze wszystkimi wymienionymi w nim załącznikami (sekcja: „IV. Załączniki” w podaniu ERK).


Pobierz plik PDF: podanie ERK (jeżeli po wybraniu odnośnika, dokument nie otworzy się w nowym oknie, wtedy zapisz plik na dysku korzystając z odpowiedniej opcji dostępnej po wciśnięciu prawego przycisku myszy), a następnie po wydrukowaniu i podpisaniu każdej strony podania, dostarcz je wraz z załącznikami do jednostki prowadzącej wpisy...
Obserwuj wątek
    • kora3 Toż to już stara praktyka Obi :) 25.09.11, 23:18
      zadna tam nowosc, a praktykowane jest przez wiekszosc chyba uczelni, takze tych z ogromnymi tradycjami smile

      Z praktyką tą spotkałam sie już dobrych kilka lat temu, w 2005 czy 2006 roku. Znajoma nauczycielka wybierałą sie na studia uzupełnijące na pewnej szacownej uczelni i własnie poinformowano ją, ze rejestracja tylko przez net. A ze w necie zbyt biegle sie nie poruszałasmile poprosiła mnie i mojego eksfaceta o pomoc. Przyznam się, że takze wydało nam sie to głupawesmile wtedy. JAk na końcu tych zmagańz formularzem przeczytalismy, ze trza to wydrukować, podpisać i ....przyniesc, albo przesłać.

      że podpisać to nas nie dzwiło, ale po kija tyle tej rejestracji w sieci, skoro i tak trzeba na papierze. To nie lepiej zwyczajnie jak drzewiej bywało przyniesc wszystko i czesc?smile

      Z czystej ciekawosci napisalimy mail do sekretariatu uczelni i wyjasniono nam w czem dieło. Otóż kazdy login, który dokonuje rejestracji ma przypisany swoj indywidualny numer i kod kreskowy, który pozostaje dlań niezmienny od chwili rejestracji do czasu zakończenia studiów (albo wylotu z nich). Tego rodzaju identyfikacja pozwala na tworzeenie niezbednych kolejnych dokumentów dla danegoi studenta (np. kart zaliczeniowych i egzaminacyjnych) i monitorowanie przebiegu studiów. ewentualnych urloów dziekańskich i zdrowotnych itd. W razie zmiany uczelni pozwala na szybkie przesłanie dokumentacji do nowej uczelni studenta itd.

      Stad własnie ta e-kpinasmile
      • oby.watel Re: Toż to już stara praktyka Obi :) 26.09.11, 13:44
        Dzwoni kobieta z Białegostoku względnie Szczecina na drugi koniec Polski bo chce odbyć studia na renomowanej uczelni. Dowiaduje się, że wszelkie formalności załatwi przez internet, tylko musi sobie założyć konto. Dzięki temu nie będzie musiała jechać na drugi koniec Polski z papierami. Zasiada, wypełnia, podaje dane, przepisuje dowód osobisty po to, by się dowiedzieć, że musi wydrukować sobie to, co wypełniła, podpisać się na tym i stawić się osobiście na drugim końcu Polski z dowodem wpłaty i kserem dowodu osobistego w ręku. Stojąc przed wyborem - jechać lub zarejestrować się na pobliskiej poważnej uczelni w Berlinie lub Wilnie, wybrała to drugie....
        • kora3 Re: Toż to już stara praktyka Obi :) 26.09.11, 15:43
          Obi, no ale technicznie NIE DA się wszystkiego załatwic przez net, w kazdym razie za pierwszym razem. Wymagane jest złozenie podpisu, a takze czasem oryginałów pewnych dokumentów do wglądu chociazby. nie ma u nas podpisu eletrionicznego.

          O ile pamnietam w przypadku tamtej kolezanki dokumenty mozna było przesłac, albo mógł je zaniesc ktoś inny
          • oby.watel Re: Toż to już stara praktyka Obi :) 26.09.11, 16:09
            Skoro się nie da, to po co robić taką szopkę? Nie można uzupełnić papierków podczas pierwszych zajęć. Trzeba stracić dzień ekstra na jazdę z papierkami. Śmiem wątpić czy uczelnia, która nawet zapisów nie potrafi sensownie zorganizować jest w stanie czegoś nauczyć.
            • kora3 Re: Toż to już stara praktyka Obi :) 26.09.11, 16:11
              Ależ na pewno się da smile Rozcaaruje Cię - lwia czesc uczelni ma taki sposób rekrutacji teraz. Na wielu z tego co wiem od dzieci moich znajomych np. wq wieku studenckim, mozna to przesłać zamiasr osobiscie.
              >
              • oby.watel Re: Toż to już stara praktyka Obi :) 26.09.11, 17:23
                Twierdząc, że mnie rozczarujesz masz ku temu jakieś przesłanki? To że lwia część to nie nowina, bo od dawna wiadomo, że lwia część ludzi to durnie.
                • kora3 ???? 26.09.11, 17:54
                  oby.watel napisał:

                  > Twierdząc, że mnie rozczarujesz masz ku temu jakieś przesłanki?

                  Sadziłam,ze moze cię rozczarować, to co napiszę )
                  Ale skoro nie - tym lepiej smile

                  To że lwia częś
                  > ć to nie nowina, bo od dawna wiadomo, że lwia część ludzi to durnie.


                  Obi, ale robisz w sumie sprawe z niczegosmile Nie wiem, czy ten wymóg rejestracji w necie to jakiś ogólny nacoisk na szkolnictwo wyzsze, czy coś co stało sie już standardem z inicjatywy samych uczelni, ale to jest fakt. Nie sądze, by kandydatowi z daleko odmówiono mozliwosci przesłania dokumentów. A jesli nie chce sie rejestrowacv, niech poszuka uczelni, na której tego robić nie trza.
                  • grgkh Re: ???? 26.09.11, 18:09
                    Może nie od razu Kraków zbudowano. Pewnie informatyzacja musi tu chodzić małymi kroczkami. Dobrze, że jednak do przodu.
                    • gaika Re: ???? 30.09.11, 22:40
                      grgkh napisał:

                      > Może nie od razu Kraków zbudowano. Pewnie informatyzacja musi tu chodzić małymi
                      > kroczkami. Dobrze, że jednak do przodu.

                      Nie uważasz, że kroczek jest zdublowany?
                      Ja tu wietrzę ostrą zapaść mentalną-z tego Krakowa długo nie będzie.
                      • grgkh Re: ???? 01.10.11, 02:45
                        Dla mnie ważne, że jest to krok w dobrym kierunku, nawet jeśli chcesz uznać go za dublowany.

                        A przecież mógł być krokiem wstecz, prawda?
                        • oby.watel Re: ???? 01.10.11, 09:58
                          grgkh napisał:

                          > A przecież mógł być krokiem wstecz, prawda?

                          Nieprawda. Krok w przód nie mógłby być krokiem w tył, podobnie jak czarne nie mogłoby być białe.
                          • grgkh Re: ???? 01.10.11, 20:24
                            oby.watel napisał:

                            > grgkh napisał:
                            >
                            > > A przecież mógł być krokiem wstecz, prawda?
                            >
                            > Nieprawda. Krok w przód nie mógłby być krokiem w tył, podobnie jak czarne nie m
                            > ogłoby być białe.

                            A gdzie napisałem, że ma tak być?

                            Informacja miała być i była jednoznaczna: krok w przód lub krok wstecz.
                        • gaika Re: ???? 01.10.11, 20:49
                          grgkh napisał:

                          > A przecież mógł być krokiem wstecz, prawda?


                          Masz na myśli donoszenie papierów piechotą?
                          • grgkh Re: ???? 02.10.11, 00:17
                            gaika napisała:

                            > Masz na myśli donoszenie papierów piechotą?

                            Niekoniecznie, można użyć hulajnogi.
                            • gaika Re: ???? 06.10.11, 23:02
                              grgkh napisał:

                              > Niekoniecznie, można użyć hulajnogi.

                              Ale to tylko 3/4 kroku w tył. Bądźmy precyzyjni.
                  • oby.watel Re: ???? 26.09.11, 18:35
                    kora3 napisała:

                    > Obi, ale robisz w sumie sprawe z niczegosmile

                    Podałem jako ciekawostkę to, na co się nadziałem. Jak w innym przypadku. Teraz robię sprawę z niczego, a w innym przypadku Ty zrobiłaś sprawę z niczego. Jak widać lubimy robić sprawy z niczego.

                    grgkh napisał:

                    > Może nie od razu Kraków zbudowano. Pewnie informatyzacja musi tu chodzić
                    > małymi kroczkami. Dobrze, że jednak do przodu.

                    Kora podała, że tak samo sprawa wyglądała kilka lat temu. Bardzo malutkie te kroczki, oj malutkie. Jeśli jeden kroczek trwa kilka lat, to następnych nawet nasze wnuki nie dożyją.
                    • kora3 Re: ???? 29.09.11, 21:23
                      oby.watel napisał:

                      > kora3 napisała:

                      >
                      > Podałem jako ciekawostkę to, na co się nadziałem. >


                      Ale jaka to ciekawostka, skoro funkcjonyje już od ponad 5 lat?smile


                      > Kora podała, że tak samo sprawa wyglądała kilka lat temu. Bardzo malutkie te kr
                      > oczki, oj malutkie. Jeśli jeden kroczek trwa kilka lat, to następnych nawet nas
                      > ze wnuki nie dożyją.


                      Pesymista smile tak źle nie jest - skoro ja ostatnie studia kończyłam w 1999 roku i o tym mowy nie było, a już ok. 5 lat później mozna było przesłać drki i tak się zarejestrowac i czelać tylko na mail z terminem egzaminu wstepnegosmile Dla mnie to spore ułatwienie byłoby, bo mieszkałam wówczas ok. 70 km od uczelni, na której miałam zamiar studiować podyplomowo. I oszcxzednosc jaka, nie tzra wysyłać listów itp. O ile wiem ta rejestracja i figurowanie w systemie pomaga też w wielu rzeczach, zwłąszcza, gdy ktoś studiuje zaocznie teraz. Powiadomienia o wszelkich zmianach mailem, informacje o odwołaniu zajec, zmianach w zakresie programu itp. Nam sie zdarzało przyjechać do Krakowa (niektórzy z daleka) na godz. 14.00 na zajecia, a tu amba - wykładowca chory, nastepne zajecia o 17.00. Pewnie,ze zawsze mozna było isc na piwkosmile, ale niektórzy (np. ja.), zeby na te 14 być w Krakowie musieli zwqalniac sie z pracy (a była to moja pierwsza praca). Gdybym wiedziała, ze mam na 17.00 w sumie musiabym sie zwolnić tylko godzine, półtorej, a tak musiałam sporo wiecej, a potem to odpracowac w tygodniu zostajac po godzinach.
                      >
    • gaika e-jaja 30.09.11, 22:35
      oby.watel napisał:

      > T
      > en formularz musi wydrukować, podpisać i osobiście lub przez poświadczonego not
      > arialnie pełnomocnika dostarczyć na uczelnię wraz ze zdjęciami, ksero dowodu (s
      > ic!) i oryginałem świadectwa lub dyplomu, dowodem wpłaty...


      To jest rzeczywiście genialny absurd (w ramach budowy zaufania społecznego, któregoż wyraźnie mamy nadmiar). Online, czyli autobusem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka