uff.o
13.03.13, 23:40
Franciszkańskimi. Nie dość że Jezuici to najbardziej wężowy rodzaj w tym gnieździe żmij, trzymający w garści całą administrację, i znienawidzony przez inne zakony, to jeszcze zobowiązany przysięgą absolutnej wierności i lojalności względem Papy. A w przyjęciu owego imienia św. Franciszka, odziewają się w skórę wszechogarniającej panteistycznej miłości wobec wszelkich istot. (Hmm, czyżby wobec pedofilów też? Wszak wedle kategorii kościelników, pedofil to nie to samo co ksiądz-pedofil. Bo ksiądz-pedofil to przecież również namaszczony pośrednik między Bogiem a plebsem) Nie dość że KK przywłaszczył sobie postać św. Franciszka, którego mało nie wyrzucił ze swojego Łona, głoszącego swoje idee pod wpływem tradycji Gnozy, to teraz chce udawać posługę biednym, wzmacniając struktury hierarchiczne. He,he.he. No cóż, konserwa górą, z parawanem odnowy. A jeszcze jego wiek. Przerażające. Z wyglądu, przypomina mi jakiegoś mafiozę.