oby.watel
04.12.14, 18:56
Popełniłem błąd. Nie pierwszy raz zresztą. Poznałem interesujących ludzi, wdałem się z nimi w rozmowę. Na przykład rozmowy z Gaiką to była istna uczta intelektualna. Potrafiła zwięźle i celnie wypunktować słabości rozumowania. Choć jako jedna z nielicznych nie dała się przekonać, że Wojewódzki z Figurskim obrazili i zgwałcili werbalnie miliardy Ukrainek, to pewnego dnia zamiast do tematu odniosła się do autora. I tak już pozostało. Nadzieja, że trend się odwróci i znowu będzie jak było zdychała, zdychała aż zdechła.
Człowiek, żeby się rozwijać musi obracać się w gronie mądrzejszych od siebie. Dzięki temu jeśli czegoś nie zrozumie, to dowie się o co chodzi i zrozumie. Ale tak się jakoś porobiło, że zamiast dowiedzieć się jak jest i zrozumieć, dowiedział się tylko, że nie rozumie. To tak, jakby Jaś po miesiącu chodzenia do szkoły dowiedział się, że nie umie pisać, czytać i dodawać. I że powinien się nauczyć zanim zacznie zawracać głowę ciału pedagogicznemu.
Diabollo, którego bardzo cenię i szanuję, nie był zachwycony, gdy nie mogłem wyjść ze zdumienia, że nie rozumie czegoś, co dla mnie było oczywiste i — w Jego mniemaniu — przekroczyłem pewną granicę. Ale sam nie uważa za nic uwłaczającego sugerowanie braku inteligencji objawiające się brakiem umiejętności skumania prostej i podstawowej w sumie rzeczy. Tak jakby kumanie prostych i podstawowych rzeczy w oparciu o prawdy objawione, inwektywy i połajanki było wręcz obowiązkiem. Chciałbym widzieć reakcję czcigodnego, gdyby Go ktoś, na przykład z okazji rozmowy o OFE, nazwał tłukiem i bęcwałem. Mnie by nie przyszło do głowy wkraczać i pouczać o obowiązku kumania prostych rzeczy. Ale mnie wiele rzeczy nie przychodzi do głowy.
Dziękuję serdecznie wszystkim za dyskusje. Oczywistą oczywistością jest, że najlepiej kumaci czują się i rozumieją we własnym gronie, niekumaci im tylko przeszkadzają. Ponieważ należę do tych drugich postanowiłem, że dla dobra ogółu dam sobie spokój z wyrażaniem swoich poglądów, bo są one z reguły błędne. Stanę skromnie z boku i będę chłonął mądrość mądrzejszych od mnie i napawał się nią. Co niewątpliwie odbije się korzystnie na dyskusjach tu prowadzonych.