17.06.15, 22:08
Właśnie prowadziłam rozmowę o tym, jak to możliwe, że w tak dojmująco konserwatywnym środowisku (us), wszystko i na każdy sposób może być skomentowane- a to przez dowolny show, a to stand up. U nas nawet Człowiek Motyl nie może w spokoju posiedzieć na ulicy, nie można stworzyć wyrazu artystycznego, bo zaraz nadejdzie obrażony z paragrafem. Nie mówiąc o tym, że nie ma dziennikarzy, którzy by podołali.

Żakowski poleca tu ludzką twarz trzeciego z Orłów, ale i regularna twarz jest całkiem nie do pogardzenia.

zakowski.blog.polityka.pl/2015/06/17/za-oceanem-wyglada-to-tak/?nocheck=1

www.youtube.com/watch?v=ZbXrlj76J80
Obserwuj wątek
    • podjadek57 Re: Jeb 17.06.15, 23:11
      No bo u nas co poniektórzy powinni mocno bushnąć się w łeb.
    • podjadek57 Re: Jeb 25.06.15, 22:00
      Gaiko, jeszcze jednak coś dodam.
      Paragraf za obrazę uczuć jest idiotyczny. Natomisat nie podoba mi się robienie beki podczas obrzędów religijnych. Bo ich uczestnikom należy się szacunek bez względu czy podzielam ich przekonania czy nie. Tak jak nie podoba mi się gwizdanie, buczenie na cmentarzach. Bo jedno i drugie nie wystawia dobrej noty "performerom" wg mojej oceny.
      • diabollo Re: Jeb 26.06.15, 07:30
        podjadek57 napisał:

        > Gaiko, jeszcze jednak coś dodam.
        > Paragraf za obrazę uczuć jest idiotyczny. Natomisat nie podoba mi się robienie
        > beki podczas obrzędów religijnych. Bo ich uczestnikom należy się szacunek bez w
        > zględu czy podzielam ich przekonania czy nie. Tak jak nie podoba mi się gwizdan
        > ie, buczenie na cmentarzach. Bo jedno i drugie nie wystawia dobrej noty "perfor
        > merom" wg mojej oceny.

        Czcigodny Podjadku,
        zakłócanie tzw. "obrzędów religijnych" w tzw. "miejscach kultu", czyli w kościołach byłoby nie w porządku.

        Natomiast czym innym jest demonstracja uluczna mająca pokazać potęgę kato-zabobonu państwie (jak to ma miejsce w czasie pochodów czerwcowych) - tutaj o kontrdemonstrację aż się prosi.

        Kłaniam się nisko.
        • oby.watel Re: Jeb 26.06.15, 09:05
          W tym państwie tylko katolicy mają uczucia i tylko oni mają je chronione prawnie. Obrazić je też jest zdumiewająco łatwo, zdecydowanie łatwiej niż próbować siłą obalić ustrój socjalistyczny lub godzić w sojusze. Wystarczy przebrać się i usiąść w widocznym miejscu. Zawsze znajdzie się ktoś, komu się skojarzy i kto poczuje się obrażony. Służby, które nie są w stanie przyjechać do rozboju na czas do takich przypadków zjawiają się w try miga.
      • 9rgkh Re: Jeb 26.06.15, 22:00
        podjadek57 napisał:

        > Gaiko, jeszcze jednak coś dodam.
        > Paragraf za obrazę uczuć jest idiotyczny. Natomisat nie podoba mi się robienie
        > beki podczas obrzędów religijnych.

        Zapomniałeś o czymś ważnym. Ten człowiek nie wchodził na PRYWATNY teren religii, do świątyń. A religianci nie mają prawa domagać się tego, by przestrzeń publiczna była traktowana jak ich przestrzeń prywatna.

        > Bo ich uczestnikom należy się szacunek bez w
        > zględu czy podzielam ich przekonania czy nie.

        Absolutnie nie należy się tego typu "szacunek".

        > Tak jak nie podoba mi się gwizdan
        > ie, buczenie na cmentarzach.

        Cmentarz - bez względu na jego religijny charakter - jest miejscem, gdzie ludzie oddają się "przykrym" dla nich myślom o bliskich, których utracili. I to jest sprawa empatii a miejsce jest wydzielone z przestrzeni publicznej specjalnie do tego celu.

        > Bo jedno i drugie nie wystawia dobrej noty "perfor
        > merom" wg mojej oceny.

        Tych spraw nie da się porównać.
        • podjadek57 Re: Jeb 26.06.15, 22:06
          Wybacz teraz mam jedynie tablet pod łapką. Trudno się pisze. Nie mam na myśli prawa, tylko obyczaj. Jeszcze dopiszę jak będę miał dostęp do kompika.
          • 9rgkh Re: Jeb 27.06.15, 12:19
            Odpowiem pytaniem - dlaczego jakieś obyczaje mające swoje źródło w regułach pewnej partii religijnej posługującej się WYŁĄCZNIE KŁAMSTWAMI, z wielkimi pretensjami do rządzenia WSZYSTKIMI LUDŹMI, mają faworyzować tę organizację i jej bełkot?

            Prywatnie niech sobie robią, co chcą. Od tego są świątynie i prywatne domy. Ja chcę tylko równości traktowania ludzi i idei w przestrzeni publicznej.

            Wolności (w przestrzeni publicznej) możemy mieć tyle, by nie ograniczać jej innym. Reszta to sprawa kompromisów. Wszystkie "obyczaje" są OK, dopóki nie naruszają tej zasady. Jeśli jednak tak się dzieje, to trzeba by te "obyczaje" uporządkować.
            • oby.watel Re: Jeb 27.06.15, 12:38
              A ja dodam pytanie, dlaczego jedni mogą się przebierać i ubierać jak chcą, a innych ubiór w wyniku skojarzenia obraża uczucia. Jak uczucia może obrazić podobieństwo, wyimaginowane, bo przecież tych postaci nikt nigdy nie widział, a przedstawione na malunkach to wytwór wyobraźni.
      • gaika Re: Jeb 26.06.15, 22:51
        podjadek57 napisał:

        > Gaiko, jeszcze jednak coś dodam.
        > Paragraf za obrazę uczuć jest idiotyczny. Natomisat nie podoba mi się robienie
        > beki podczas obrzędów religijnych. Bo ich uczestnikom należy się szacunek bez w
        > zględu czy podzielam ich przekonania czy nie. Tak jak nie podoba mi się gwizdan
        > ie, buczenie na cmentarzach. Bo jedno i drugie nie wystawia dobrej noty "perfor
        > merom" wg mojej oceny.


        OK, przyjmuję argument jako obiektywnie słuszny-ludzie nie powinni robić sobie jaj z ważnych dla innych kwestii= generalnie nie robić innym przykrości.

        Ale (musi być ale), w jakim zakresie i w jakich kwestiach naruszane są zasady współżycia społecznego?
        Wracamy do ulubionych pytań: z czego nie powinno się żartować, co jest dozwolone i przede wszystkim, jak dzielić się przestrzenią publiczną? Trzeba pamiętać, że Motyl (niezależnie od poziomu jego performansów) nie wparował nigdy do kościoła, nigdy nie był agresywny, ani do agresji nie namawiał.

        W mediach, na wystawach, na koncertach, w teatrze, na ulicy ludzie znajdują przestrzeń do ekspresji i zaznaczania swojej obecności w wymiarze terytorialnym. Im bardziej generalna przestrzeń wspólna, tym większe prawdopodobieństwo różnych obecności. Procesja na Boże Ciało jest taką polityczno-ideologiczną manifestacją terytorialną (tak jak Parada Równości).

        Kiedy w kraju nie ma szczególnych tarć o dominację, bo większość uznaje równość praw i respektuje, najogólniej rzecz biorąc, zasady demokratyczne, takie manifesty mało kogo ruszają. W świecie, w którym różne prawdy mogą współistnieć i nie wywiera się nacisków na obowiązkowe wyznawanie jedynej prawdy, zwykle gwałtownie spada potrzeba pląsów na procesjach, czy rozwieszania zakrwawionych płodów na płotach.
    • diabollo 50 twarzy prawicy w US 26.06.15, 07:32
      www.krytykapolityczna.pl/artykuly/stany-zjednoczone/20150624/popeda-50-twarzy-prawicy
    • gaika Re: Jeb 26.06.15, 23:02
      Dla podniesienia nastrojów polecam ogląd debila politycznego (gatunek występujący wszędzie). Warto jako 'ciekawostkę' obejrzeć początek, ale drugi news (do minuty 3:51) absolutnie wart grzechu.

      www.youtube.com/watch?v=GlSskK5zYGA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka