Blogi, fora i po ptokach

13.11.17, 15:33
Kiedy przyjdzie czas na fora?

Planujemy zakończenie działalności blogów prowadzonych przez użytkowników w serwisach
www.tokfm.pl/blogi
www.bryla.pl/blogi
magazyn-kuchnia.pl/blogi
polskabiega.sport.pl/blogi
polskanarowery.sport.pl/blogi
www.poznan.sport.pl/blogi
www.slask.sport.pl/blogi
www.warszawa.sport.pl/blog

Zakończenie działalności oznacza zablokowanie możliwości dodawania nowych postów i usunięcie wszystkich dotychczasowych treści (notek, plików, blogów, komentarzy).
Do 14 grudnia 2017 możesz zarchiwizować treści swojego bloga i przenieść je na platformę WordPress. Jeśli chcesz to zrobić, napisz na adres: zespol_gazeta@gazeta.pl - my w ciągu 14 dni wyślemy Ci zarchiwizowaną treść bloga (bez zdjęć). Zdjęcia możesz zarchiwizować samodzielnie ze strony swojego bloga.
    • podjadek57 Re: Blogi, fora i po ptokach 15.11.17, 17:40
      Pewnie kiedyś przyjdzie i czas na fora.
      W zasadzie jest to zgodne z jedynie słusznym systemem, który tak Ci się podoba i którego tak bronisz.
      Korpo rozdają karty.
      Ale...
      ... jak ktoś chce może założyć własny portal, znaleźć sponsorów, albo wziąć kredyt i uprawiać wolne słowo.
      Wszak do przedsiębiorczych, rzutkich świat należy.
      Z garażu, pucybuta, blogera do milionera a nawet miliardera.
      • oby.watel Re: Blogi, fora i po ptokach 15.11.17, 19:29
        Jednych zmiany przerażają, starają się jak mogą zwracać uwagę, informują. Inni ograniczają się do gryzienia po kostkach. Ale wyłącznie swoich, bo polemizować z kimś z nie swojego obozu nie mają odwagi. Przykłady sobie daruję.

        Jeśli chodzi o chęci, to przypomnę, że ktoś chciał i zrobił. I zaprosił. Jedni skorzystali, inni się unieśli i trwają w uniesieniu. I gryzą jak mogą. Nawet łby z doniczki wyjęli, żeby było łatwiej gryźć.
        • podjadek57 Re: Blogi, fora i po ptokach 16.11.17, 14:23
          Jak zwykle, czepiasz się.
          Wcale nie cieszę się, że blogi TokFM zamykają ale jest to dla mnie kolejny dowód, że neoliberalizm to system mało demokratyczny wykluczający znaczną część obywateli, teraz Ciebie też dotknął.
          Jednak. Od dłuższego czasu pokazywany jest Ci inny punkt widzenia tego co się w Polsce dzieje. Twoje odpowiedzi zainteresowani dobrze znają.
          Wreszcie ten system uderzył w Ciebie. Ale mimo to nie tak mocno jak tych, którzy muszą jeszcze zarobić w nim na utrzymanie.
          To, że forma potraktowania ludzi jak śmieci przez Agorę to normalka. Tak się traktuje ludzi w wielu firmach w Polsce.
          Nie oczekuj, że w tym systemie "Wolne słowo" jest czymś innym, wyjątkowym. To taki sam produkt jak para butów, rolka papieru toaletowego, film, książka.
          Warto porzucić oczekiwania, że tacy panowie jak Michnik, Gadomski, Majcherek, Maziarski czy Lis zaczną słuchać zwykłych obywateli. Oni już weszli na wyższy stopień, teraz my mamy ich słuchać i niewolno ich krytykować wszak oni są ojcami naszej demokracji.
          Warto zerknąć na twarz i CV kolesia, który podpisał tego posta:
          www.agora.pl/agora/1,115206,843913.html
          Tak się ze sobą teraz zmagam. Czy nie masz nic przeciwko abym wykorzystał fragmenty tego komcia we wpisie u Villka? Oczywiście bez odniesień osobistych.
          Jeszcze się nie zdecydowałem czy w ogóle coś tam napiszę.
          • oby.watel Re: Blogi, fora i po ptokach 16.11.17, 18:04
            Przyjacielu drogi, problem polega na tym, że o czym bym nie napisał, to w odpowiedzi pojawi się zaimek osobowy w drugiej osobie liczby pojedynczej. Mimo, iż to nie jestem tematem chociażby listu Agory.

            Nie zauważyłem, ale może nie potrafię znaleźć, żeby patyjusiątko Razem wykorzystało dotacje by stworzyć platformę nieskrępowanej wymiany myśli, dyskusji rozmów. Czyżby towarzysze też byli korpo? Nie zauważyłem także, by państwu na tym zależało. Nie ma niczego takiego na stronach mediów publicznych czy narodowych.

            Za każdym razem usiłujecie przekonać mnie, że utopia może stać się rzeczywistością, tylko nie chce. Taka dobra nowina Świadków Jehowy tyle, że bez Świadków Jehowy. Żeby to, do czego chcecie mnie przekonać miało jakiekolwiek znaczenie musi mieć choć minimalne, większe od zera szanse na realizację. A nie ma. Więc to jest utopia w czystej postaci.

            Co jest wart inny punkt widzenia, jeśli nie ma żadnego przełożenia na rzeczywistość? Jaka jest praktyczna korzyść z przekonywania, iż za wszystko odpowiada katozabobon i turbokapitalizm?

            Mnie twarz kolesia nie przeszkadza. Ja podziwiam go za to, co udało mu się osiągnąć - w kilka lat przekształcił rzetelne, opiniotwórcze medium w tabloid, brukowiec, szmatławca. Krytykujesz korpo. Korpo to ludzie. I to ludzie ludziom gotują ten los. Zważ, że gazeta od dłuższego czasu brnie w ślepą uliczkę - zamiast zminimalizować zyski, utrzymać wysoki poziom, przetrwać trudny okres redukuje personel, zwija się, zaniża poziom i podnosi ceny. Stawiam dolary przeciw orzechom, że gdyby dziś gazeta prezentował poziom z początku lat dwutysięcznych, to sprzedaż sięgałaby miliona egzemplarzy. Bo jest zapotrzebowanie na medium nie dla idiotów.

            Że blogi zostaną prędzej czy później zlikwidowane wiedzieliśmy od dawna. Dlatego właśnie powstał mój blog, który miał być nasz, ale nie udało nam się dogadać. Dostałeś zaproszenie i w każdej chwili możesz z niego skorzystać. Problem bowiem polega na tym, że ja dopuszczam możliwość, że ktoś nie podziela moich poglądów, a ja się mylę. Jednak dopóki mnie nie przekona pozostanę przy swoim. No wiec o tym że blogi zostaną zlikwidowane wiedzieliśmy i spodziewaliśmy się tego. I nie jest problemem, że oni to właśnie zrobili to, czego się spodziewaliśmy, tylko sposób w jaki to zrobili.

            Wiesz, że nie mam nic przeciwko temu, byś wykorzystywał co chcesz. Swego czasu doskonale rozumieliśmy się, rozmawiali, bardzo podobnie oceniamy wiele rzeczy. Potem coś się popsuło. Do tej pory nie rozumiem tej Twej wolty.

            Słyszałeś Greta Van Fleet?
            • podjadek57 Re: Blogi, fora i po ptokach 17.11.17, 23:24
              Nie dogadamy się obywatelku.
              Tam też nie napiszę.
              • oby.watel Re: Blogi, fora i po ptokach 18.11.17, 00:03
                Dawno straciłem nadzieję, że da się dogadać z kimś, kto nie umie lub nie chce gadać. Jedni argumentują, tłumaczą, przekonują, drudzy wrzucą cudzy tekst, rzucą jakimś frazesem, a jak rozmówca nie zgodzi się z głoszonymi przez nich prawdami objawionymi to go zmieszają z błotem, obrzucą inwektywami.

                PIS właśnie takim ludziom zawdzięcza władzę i dzięki takim ludziom świeci triumfy. To postawa Legutki, który wraz z towarzyszami pokazał plecy kolegom europosłom, bo nie miał odwagi stanąć z nimi oko w oko i bronić swoich racji. Najpierw ich zmieszał z błotem, potem nawiał. Tak się zawsze zachowuje człowiek, który wie, że nie ma racji. Dlatego ani Ci się nie dziwię, ani nie mam za złe, że wiejesz z podkulonym ogonkiem. I doskonale rozumiem decyzję, żeby nic nie napisać.

                Mam wielką prośbę - nie używaj liczby mnogiej. Z tego, że Ty czegoś nie potrafisz nie wynika, że my tego nie potrafimy.
Pełna wersja