Fuszerka

15.02.19, 22:36
Pojawili się tu ci, którzy wiedzą, więc zapytam. Dlaczego pan bóg tworząc człowieka na swój obraz i podobieństwo stworzył coś tak niedoskonałego, kruchego i bezmyślnego?
    • suender Re: Fuszerka 16.02.19, 08:52
      oby.watel 15.02.19, 22:36

      > Dlaczego pan bóg tworząc człowieka na swój obraz i podobieństwo stworzył
      > coś tak niedoskonałego, kruchego i bezmyślnego?

      Ale to jest przecież pytanie do Pana Boga.

      Pozdrawiam.
      • grzespelc Re: Fuszerka 16.02.19, 11:36
        Więc niech udowodni swoje istnienie i odpowie.
        • suender Re: Fuszerka 16.02.19, 11:58
          grzespelc 16.02.19, 11:36

          > Więc niech udowodni swoje istnienie i odpowie.

          - Ja odpowiedziałem na post forumowicza Oby.watel 15.02.19, 22:36
          - Na Twój post odpowiadam tak: To też adresat ten sam, - mnie nic do tego.

          Łączę pozdrowienia.
      • diabollo Re: Fuszerka 16.02.19, 11:56
        Odpowiedź jest bardzo prosta. Żadni bogowie oczywiście nie istnieją.

        To ludzie wymyślają sobie swoich bogów. Im głupsi ludzie (okrutniejsi, bardziej odjechani) tym bardziej głupi (okrutni, odjechani) bogowie i boginie.
        Ile jest matek boskich (z Guadelupy, z Częstochowy np.)? I to w teoretycznie jednym i tym samym zbobonie katolickim.

        W rzeczywistości każdy katolik projektuje sobie własnego boga. I tak katolicki bóg katolika A może być zupełnie innym bogiem niż bóg katolika B. Jeden bóg może wszystkich bez wyjątku pakować do raju, inny katobóg może być potworem skazującym na wieczne tortury.
        Jeden katobóg nie ingeruje za mocno w losy ludzi, inny wtrąca się ludziom do najmniejszej pierdoły. Jeden katobóg kibicuje Wiśle Kraków, inny Real Madryt (ten drugi jest oczywiście bardziej wpływowy).

        Krótko mówiąc tylko bogów katolickich wymyślanych jest setki tysięcy, jeśli nie miliony.

        Kłaniam się nisko.
        • suender Re: Fuszerka 16.02.19, 12:09
          diabollo 16.02.19, 11:56

          > W rzeczywistości każdy katolik projektuje sobie własnego boga. I tak katolicki bóg katolika A
          > może być zupełnie innym bogiem niż bóg katolika B. Jeden bóg może wszystkich bez wyjątku
          > pakować do raju, inny katobóg może być potworem skazującym na wieczne tortury.

          Twierdzisz, że: "To ludzie wymyślają sobie swoich bogów."

          Więc ten z cechami wygenerowanymi przez Diabollo jest też przez niego tylko wymyślony, więc szkoda czasu o nim pisać i deliberować. Natomiast ci ludzie co wymyślili SWOJEGO boga, nich sobie go trzymają w swojej lodówce w słoiku.

          Odkłaniam się uprzejmie.
        • oby.watel Re: Fuszerka 16.02.19, 18:56
          diabollo napisał:

          > Odpowiedź jest bardzo prosta. Żadni bogowie oczywiście nie istnieją.

          Ja to wiem, Ty to wierz, a oni w to wierzą.

          > To ludzie wymyślają sobie swoich bogów. Im głupsi ludzie (okrutniejsi, bardziej
          > odjechani) tym bardziej głupi (okrutni, odjechani) bogowie i boginie.

          Ale tu nie chodzi o okrucieństwo, lecz fuszerkę. Jak można na swój obraz i podobieństwo takie barachło zmajstrować? To jakby malować autoportret i namalować karykaturę.

          > Ile jest matek boskich (z Guadelupy, z Częstochowy np.)? I to w teoretycznie je
          > dnym i tym samym zbobonie katolickim.

          Pewnie tyle ile miejscowości na świecie.

          > W rzeczywistości każdy katolik projektuje sobie własnego boga. I tak katolicki
          > bóg katolika A może być zupełnie innym bogiem niż bóg katolika B. Jeden bóg może
          > wszystkich bez wyjątku pakować do raju, inny katobóg może być potworem skazuj
          > ącym na wieczne tortury.

          Tu chyba popłynąłeś. To nie bóg katolika ale katolika imaginacja ma głos decydujący. Gdy nie było w zasięgu ręki wroga zewnętrznego to się chrześcijanie dzielili na coraz to lepiej rozumiejące Pismo Święte odłamy. Ty wiesz, że Świadkowie Jehowy nie wierzą w trójcę św. a jednie w prąd trójfazowy?

          > Jeden katobóg nie ingeruje za mocno w losy ludzi, inny wtrąca się ludziom do na
          > jmniejszej pierdoły. Jeden katobóg kibicuje Wiśle Kraków, inny Real Madryt (ten
          > drugi jest oczywiście bardziej wpływowy).

          Żadni bogowie oczywiście nie istnieją, więc do niczego się nie wtrącają, ani w nic nie ingerują. To wyłącznie ludzka imaginacja. Zważ, że jak trzeba wytłumaczyć jakiś ewidentny idiotyzm, to okazuje się, że bóg jest nie do ogarnięcia ludzkim umysłem. Ale że sobie nie życzy, żeby jego owieczki używali daru - rozumu, to oczywiste dla każdego klechy.

          > Krótko mówiąc tylko bogów katolickich wymyślanych jest setki tysięcy, jeśli nie
          > miliony.

          Któregoś miąć liczba przez Ciebie podana może być grubo zaniżona.
Pełna wersja