MP Wisła 22.12.2020: 1. Pilch 2. Kubacki 3. Stękała
Weszłam dziś w południe na s-j z nadzieją, że MP odwołali wobec niesprzyjających prognoz. Niestety nie.
To był istny cyrk. Wichry wiały dowolnie, raz z przodu, raz z tyłu, mniej doświadczeni zawodnicy marzyli tylko o szybkim lądowaniu, Stoch i Żyła znaleźli się w połowie 2. dziesiątki, ale oczywiście druga seria rozpoczęła się zgodnie z planem. I dopiero wypadek Kingi Rajdy przywrócił organizatorów do rozumu.
O takim szczególe, jak konsekwentny brak współczynników wiatru na MP to już nawet szkoda gadać. I o tym, że chłopaki po powrocie ze Szwajcarii nawet nie zdążyli jeszcze do domów zajrzeć. I o paru jeszcze rzeczach, takich jak zbędne ryzyko kontuzji czy zakażenia.
Ale podium było, więc są i zdjęcia. Najpierw podium na podium:
A teraz podium bez podium:
Podium bez podium wystąpiło tym razem po podium na podium, co stanowi miłą odmianę. No i kwiatki są do machania.