Dodaj do ulubionych

API - problem z cenami

15.10.09, 15:04
Witam,

Wczoraj po raz kolejny zdarzyło mi się znaleźć w API towar, który miał inną
cenę na półce niż przy kasie. Kontrolujcie dobrze swoje rachunki. Mają też
duży bałagan z cenami pod towarem - ciężko jest znaleźć ile co kosztuje w
ogóle i łatwo się pomylić. Trudno nie pomyśleć, że jest to celowa polityka.
Kierowniczka tłumaczyła się małą obsadą sklepu, ale nie kłóciła się, kiedy
poprosiłem o zakup w "oficjalnej" cenie - macie takie prawo i z niego
korzystajcie.

PS. Jestem z Powstańców, ale mam nadzieję, że nikt nie potraktuje tego jak
pieniactwa :) (aż się bałem pisać :)
Obserwuj wątek
    • olivka-1 Re: API - problem z cenami 15.10.09, 22:42
      w API panuje ogólnie prawo dzungli.co niektóre panie to obsługują z
      łaski.dziś była spora kolejka na wędlinach i zamiast obsługiwać
      klientów to nowa oczywiście obsługiwała a pozostałe sobie robiły
      zakupy i na bok odkładały.ostatnio też brałam polędnicę to nie dość
      że wysoka cena była niż w innych sklepach to zaczęła mi dawać jakąś
      obskurną i z pozostawianych osłych resztek,a kiedy ja zwróciłam jej
      uwagę że chcę świeżą i normalną to beszczelnie mi powiedziała zebym
      wzięła sobie co innego bo nowej kroić nie będzie-poprostu
      beszczelność-mają klientów za nic.nie wszystkie-ale co niektóre to
      są beszczelne i aroganckie.poszłam wtedy do livio i kupiłam i taniej
      i to co chciałam.skoro nie potrafią szanować i pracy i klientów to
      po co tam przychodzą do pracy.tak nie powinno być.ale skoro płacę i
      to nie mało to chyba mam prawo do świeżego i normalnego towaru.
      • ladydakota Re: API - problem z cenami 16.10.09, 20:21
        Moja droga Olivko panie z Api przychodzą do pracy aby zaliczyc osmio
        godzinny dzień pracy i wierz mi nie zależy im na tym czy będziesz w
        danej chwili zła czy nie poniewaz i tak jest tam taki przemiał ze
        spokojnie mogą stracic jednego lub dwóch klientów.Nowoczesni państwo
        z ul.Powstańców i tak dalej nie pójdą gdzies indziej bo przeciez PO
        CO?I nie to zebym czepiala sie znowu ludzi przyjezdnych ale sami
        napedzają ten sklep a nawet nie wiedza co o nich samych mówi
        szefostwo tego sklepu.Poza tym nie tylko w tym sklepie jest bałagan
        z cenami.........
        • qqq_q Re: API - problem z cenami 16.10.09, 20:53
          a ty ladydakota to pewnie z usa jestes troche samooceny i toleranci
          ja tu przyjechalem z wawra i fajnie mi sie mieszka na powstancow api
          zacznie dbac o klijetow juz niedlugo kaufland
        • rifley Re: API - problem z cenami 17.10.09, 13:17
          ladydakota napisała:

          >Nowoczesni państwo
          > z ul.Powstańców i tak dalej nie pójdą gdzies indziej bo przeciez PO CO?

          Nie zawiodłem się i dostałem co chciałem, szufladkę "Powstańców". Unikam API,
          ale jak już tam jestem to chciałbym wiedzieć co i za ile kupuję.
      • alemajeczka Re: API - problem z cenami 13.10.10, 15:39
        DWA RAZY TRAFIŁ MI SIE WŁOS CZARNY,WYRZUCIŁAM WĘDLINĘ ZAMIAST ODNIEŚĆ.
    • olivka-1 Re: API - problem z cenami 16.10.09, 23:55
      ale tu nie chodzi o to kto skąd przyjechał i jaki jest.te panie są
      naprawdę bardzo nieprzyjemne.cieszę się że będzie większy z
      normalnymi cenami sklep.w końcu te sklepy(nieuczciwe) padną...ja też
      sama słyszałam wypowiedzi tych pań na temat ludzi mieszkających na
      powstańców.same kiedyś jeszcze poczują jak smakuje życie bo bumerang
      zawsze wraca na swoje miejsce i one teraz się wyśmiewają a póżniej
      będą wyśmiewane.ja nie mieszkam na powstańcówale mam tam przyjaciół
      i to są naprawdę fajni ludzie.zresztą kulturę wynosi się z domu i
      wynika z tego że ludzie jak to mówicie ze wsi mają
      poprostu klasę i za to widocznie są szykanowani.ja sama teraz
      korzystam z biedronki w zielonce bo to nie jest daleko albo po
      drodze w warszawie robię zakupy.wolę to niż nerwy w API.
      • mefiko Re: API - problem z cenami 17.10.09, 10:15
        Prawie w każdym sklepie można spotkać bałagan w cenach.
        Ja wolę chodzić do API niż do LIVIO, bo w tym drugim zdażyło mi się
        już 3 razy kupić przeterminowany towar, a szkoda mi czasu na
        przeglądanie każdej rzeczy którą wkładam do koszyka.
        Do API chodzę tylko przed południem, po godz. 17 są kolejki.
        A co do traktowania przez personel, zdarza się w każdym sklepie. I
        nie oszukujmy się, tak nas traktują jak na to im pozwalamy. Jak
        widzę że na mięsie obsługuje jedna pracownica, a dwie stoją z boku i
        ściemniają, to najzwyczajniej pytam się "czy Panie są w tej chwili w
        pracy?", jeśli ktoś jest niemiły, opryskliwy, zwracam uwagę, że tak
        mogą się do koleżanki odzywać, bo nie nie interesuję czy panna ma
        akurat zły humor. Jest w pracy i niech się wysili.
        Nie mam zamiaru jeździć na zakupy do Zielonki skoro mam pod nosem
        inne sklepy. Raz na tydzień podjadę do Lidla i tam robię większe
        zakupy.
        • takel Re: API - problem z cenami 17.10.09, 22:43
          Ja odchodząc od kasy zawsze biorę paragon,odchodzę na bok i
          sprawdzam .Wielokrotnie płaciłam za więcej bułek niż kupiłam, ceny
          owoców i warzyw też często się nie zgadzają .Jedynie kasjerki wg.
          mnie są nieprzyjemne .
        • alemajeczka [...] 13.10.10, 15:35
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • janicki-michal Re: API - problem z cenami 20.10.10, 23:47
      To czesty manewr supermarketów. Mnie się wydaje że to nie do końca pomyłka. Kiedyś kupiłem stół plastikowy do ogrodu który miał być w promocji za 39 zł. okazało się że to 59 zł. I panie też zrzucały winę na różne rzeczy. Jedne mówił, że to pomyłka, a inne że to konkurencja im podmienia ceny żeby zrazić klientów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka