el_caminino
10.09.10, 13:20
Na stronie www.słomka.pl można zobaczyć arcyciekawe dokumenty dot. przeszłości burmistrza Perkowskiego. Wynika z nich - jeśli dobrze rozumiem - że "kariera" Perkowskiego (od aresztu śledczego Warszawa Białołęka do resortu sprawiedliwośći) rozwijała się jedynie w jego głowie i była typową papką do karmienia wyborców. Fuj, aż mnie zemdliło.
Przypomina mi się pewien dowcip: Czy to prawda, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają samochody? - Prawda. Tylko nie w Moskwie, a w Leningradzie, i nie na Placu Czerwonym tylko na ulicy Rewolucji, i nie samochody tylko rowery i nie rozdają tylko kradną.
Wystarczy podmienić słowa: Czy to prawda, że Perkowski robił karierę w Ministerstwie Sprawiedliwości? Prawda, tylko nie w Ministerstwie itd. itd. Smutne, ale zdaje się, że prawdziwe, niestety:(