Dodaj do ulubionych

Podatki za psy!!! i sprzatanie.

24.07.11, 19:35
Jestem zainteresowany ilu właścicieli psów płaci podatek za swojego czworonoga i w jaki sposób te podatki są egzekwowane. Patrząc na obesrane kawałki zieleni w całych Ząbkach jak również na ścieżkach leśnych gdzie chciałoby się iść na spacer......... odechciewa się.
A przecież właściciele psiarni tak bardzo kochają te zwierzęta. TO SPRZĄTAJCIE PO SWOICH OBESRAŃCACH!!!
Obserwuj wątek
    • mieszkanieczabek-5 Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 24.07.11, 21:31
      Popieram całym sercem w 100%. każdy pies powinien być zarejestrowany i opłacony.A za kupy mandaty 1000zł
      • tusia2601 Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 24.07.11, 23:05
        W Polsce podatek od posiadania psa obowiązywał do 31 grudnia 2007 r. Był to podatek bezpośredni i kwotowy. Jego wysokość ustalana była przez gminy, jednak ograniczona przez rozporządzenie ministerialne. W 2007 r. wynosił przeważnie 40 złotych. Całość podatku wpływała do budżetu gmin. Poza celem fiskalnym, podatek miał również na celu ograniczanie ilości zwierząt. Z podatku wyłączone były psy gospodarskie, jednak najwyżej dwa na jednej posesji.

        W związku ze zmianą ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, od 1 stycznia 2008 r. podatek ten został zniesiony, natomiast w jego miejsce istnieje możliwość wprowadzenia fakultatywnej opłaty za posiadanie psa, uzależnionej od rady gminy w zakresie jej poboru, wysokości czy terminu płatności. W 2011 roku maksymalna stawka tej opłaty może wynosić 110,66 zł

        Masz swój podatek.
    • e_zabki.pl Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 27.07.11, 11:54
      Sprzątam więc wypraszam sobie <FOCH> ;-) ...
      Niestety dużo wody jeszcze musi upłynąć w Wiśle zanim to się zmieni ...
      • luzka13 Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 29.07.11, 06:31
        A może tak władze powinny zachęcić do sprzątania, nie tylko kup.
        www.tvn24.pl/26086,1712108,0,1,psia-kupa-moze-zamienic-sie-w-zloto,wiadomosc.html
        Metoda sprawdza się też w Norwegii, gdzie segregowane odpady "biorą" udział w konkursach.
        ludzi trzeba zachęcać a nie karać i obrażać.
        • mieszkanieczabek-5 Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 29.07.11, 11:59
          To może też wszystkim kierowcom za przestrzeganie przepisów Państwo powinno rozdawać sztabki złota.

          A może podnieść kare za psiąkupe do 2000zł albo konfiskata pupila do schroniska na koszt właściciela
          • tusia2601 Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 29.07.11, 22:41
            konfiskata psa na koszt właściciela do schroniska ? normalny/a jesteś ? kto konfiskuje psa który ma właściciela do schroniska? Jeżeli ma choć obrożę to najpierw ma go straż miejska która szuka właścicela jeśli tak owy się nie znajdzie to wtedy go do schroniska zabiorą. A stamtąd to już go nikt nie zabierze i właścicel się nie znajdzie.

            Poza tym to schroniska są tylko dla psów bezpańskich, nie dla takich co mają właściela ? Z resztą co to za poroniony pomysł ?
            • mieszkanieczabek-5 Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 29.07.11, 22:48
              Wystarczy zmienić prawo na takie, a wówczas właściciele nauczą się sprzątać odchody po swoich "pupilach"
              • tusia2601 Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 30.07.11, 12:19
                Na jakie? na takie, że ktoś podbiega do Ciebie i zabiera Ci psa do schroniska? hahahahahahahahahahahaha się uśmiałam.

                A czemu nie zmienimy prawa na takie, że jak ktoś się źle dzieckiem zajmuje to konfiskata do domu dziecka na koszt rodziców.
                • corrida_pl Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 30.07.11, 19:59
                  tusia2601 napisała:

                  > Na jakie? na takie, że ktoś podbiega do Ciebie i zabiera Ci psa do schroniska?
                  > hahahahahahahahahahahaha się uśmiałam.

                  ojojoj jakie śmieszne, gdyby za niesprzątnięcie gówna była grzywna 1000 PLN to gówien by nie było

                  tusia2601 napisała:
                  > A czemu nie zmienimy prawa na takie, że jak ktoś się źle dzieckiem zajmuje to k
                  > onfiskata do domu dziecka na koszt rodziców.

                  w dużym skrócie coś takiego funkcjonuje
                  • aron-a Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 30.07.11, 20:49
                    Zgadzam się...

                    Zresztą, pomijając aspekty prawne, sprawa jest prosta: jeżeli ma sie zwierzę, i przy tym choć trochę serca, to się o tego psa/kota dba. Daje się mu jeść i pić, oraz, jeżeli nie ma własnego terenu, to wychodzi się z nim na spacer. I, jeżeli się jest choć trochę człowiekiem uspołecznionym, to ma się świadomość, że teren poza własną posesją jest miejscem publicznym i należy dostosować się do panujących norm - dla dobra innych, a także swojego. I na koniec: dziwię się wszystkim właścicielom czworonogów, którzy wypuszczają ich samopas, że nie boją się, że ich pupil już nie wróci...Jeżeli ma się zwierzę, to traktuje się go jak członka rodziny...Naprawdę trzeba nie mieć serca, by narażać go na niebezpieczeństwo!!! Dotyczy to także tych, którzy nie robią tego celowo, a po prostu nie umieją upilnować!!! Trochę wyoraźni!!!

                    • mieszkanieczabek-5 Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 30.07.11, 21:40
                      Jak ktoś nie potrafi upilnować to niech weźmie gó... w rękę i zabierze razem ze sobą. Jak się kocha to się nie brzydzi. Może także takie pampersy dla zwierzaków powinni sprzedawać i obowiązkowo nosić w miejscach publicznych. Psy NIE MOGĄ mieć większych praw od ludzi. Dla ludzi istnieje już zakaz oddawania moczu i srania w miejscach publicznych. Za niesprzątanie 1000zł kary zawsze będę popierał
                      • aron-a Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 30.07.11, 21:56
                        mieszkanieczabek-5 napisał:

                        > Jak ktoś nie potrafi upilnować to niech weźmie gó... w rękę i zabierze razem z
                        > e sobą.

                        Niestety trochę sam sobie przeczysz. Musimy rozgraniczyć tych właścicieli zwierząt (celowo piszę ogólnie, bo chodzi tu zarówno o psy jak i koty), którzy wychodzą z nimi na spacer a tych, co puszczają ich samopas. Właściciele psów, którzy wychodzą z nimi na spacer mają obowiązek po nich sprzątać i nie ma żadnej dyskusji. Naprawdę, wyprowadzając psa wystarczy wziąć ze sobą torebkę, to nie boli...
                        Ja chciałam zwrócić uwagę na problem wypuszczania psów i kotów bez opieki = braku umiejętności w ich upilnowaniu... Już nie będę rozpisywać się o bezmyślności właścicieli, którzy nie myślą o ich bezpieczeństwie. W mojej ocenie to włóczące sie zwierzęta stanowią główny problem. I żeby nie wiem jakie były kary, to trudno będzie je egzekwować. Chyba, że tak jak w Stanach, wejdzie program badania DNA odchodów :)



                  • tusia2601 Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 30.07.11, 23:17
                    tusia2601 napisała:
                    > A czemu nie zmienimy prawa na takie, że jak ktoś się źle dzieckiem zajmuje to k
                    > onfiskata do domu dziecka na koszt rodziców.

                    w dużym skrócie coś takiego funkcjonuje

                    Chyba u Ciebie w domu, bo w dom dziecka, jak i schronisko jest utrzymywane z datków dobrych ludzi jak i z podatków.

                    A kary są jakbyście nie wiedzieli, i to nie małe bo 500 zł, więc nie wiem co to za rozgraniczenie, że jakby było 1000 to by nie było, a jak jest 500 to są.

                    Ja akurat nie mam takiego problemu, bo mam własną posesję.

                    A co do konfiskaty, to może jak jakieś dziecko wyrzuci papierek na ulicę a nie do kosza, to też dom dziecka na koszt rodziców ?

                    Wy na prawdę jesteście nie normalni, widać, że każde z Was własnego zwierzęcia nie ma, serca też nie.
                    • aron-a Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 31.07.11, 09:31
                      tusia2601 napisała:

                      > tusia2601 napisała:
                      > > A czemu nie zmienimy prawa na takie, że jak ktoś się źle dzieckiem zajmu
                      > je to k
                      > > onfiskata do domu dziecka na koszt rodziców.
                      >
                      > w dużym skrócie coś takiego funkcjonuje
                      >
                      > Chyba u Ciebie w domu, bo w dom dziecka, jak i schronisko jest utrzymywane z da
                      > tków dobrych ludzi jak i z podatków

                      No nie do końca, widzę, że nie znasz prawa, które - w dużym skrócie - stanowi, że to rodzice dzieci umieszczonych w placówkach opiekuńczo - wychowawczych winni łożyć na ich utrzymanie. Praktyka jest taka, często że tego nie robią i koszty pokrywa Państwo, także darczyńcy...


                      > A kary są jakbyście nie wiedzieli, i to nie małe bo 500 zł, więc nie wiem co to
                      > za rozgraniczenie, że jakby było 1000 to by nie było, a jak jest 500 to są.
                      >
                      > Ja akurat nie mam takiego problemu, bo mam własną posesję.

                      No tak, ale sama na tym forum udowadniałaś, że nie do końca umiesz dopilnować swojego psa, który Ci ucieka. I nie zasłaniaj się jego rasą i cechami charakteru, bo nie zwalnia Cię to z odpowiedzialności za jego postępowanie. Przyznaj szczerze, czy jak Twój pies ucieka, to chodzisz po Ząbkach i sprzątasz po nim kupy? Na pewno nie... Czy naprawdę masz 100% zaufanie do niego że nigdy nikogo nie ugryzie ani nie zrobi nikomu żadnej innej krzywdy? Też napewno nie... Więc ponieważ sama nie jesteś bez winy i kupy Twojego psa napewno leżą i sie rozkładają na ulicach naszego miasta, to powinnaś skulić uszy po sobie i siedzieć cicho. Wiem dokładnie, dlaczego przyjęłaś taką postawę - po prostu boisz się, że Ciebie spotka kara o której piszą inni forumowicze. By tego uniknąć, pilnuj dobrze swojego pupilka...


                      > A co do konfiskaty, to może jak jakieś dziecko wyrzuci papierek na ulicę a nie
                      > do kosza, to też dom dziecka na koszt rodziców ?

                      Chyba wpadasz w paranoję...
                      >
                      > Wy na prawdę jesteście nie normalni, widać, że każde z Was własnego zwierzęcia
                      > nie ma, serca też nie.


                      I tu się mylisz. Mam psa i swoją posesję, po której biega. Po pierwsze - jeżeli wychodzę z nim na spacer to biorę ze sobą torebkę i sprzątam! Dlatego dla mnie kary mogą byc i po 10 000zł, bo mam czyste sumienie i sie ich nie boję. Po drugie, powiem Ci, że nawet sprzątam kupki na mojej posesji, bo o nią dbam! Więc nie życzę sobie by inne zwierzęta srały przed moim domem (psy) ani na moim ogródku (koty)!!!!!!!!!

                      • tusia2601 Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 31.07.11, 11:39
                        >>I tu się mylisz. Mam psa i swoją posesję, po której biega. Po pierwsze - jeżeli wychodzę z nim na spacer to biorę ze sobą torebkę i sprzątam! Dlatego dla mnie kary mogą byc i po 10 000zł, bo mam czyste sumienie i sie ich nie boję. Po drugie, powiem Ci, że nawet sprzątam kupki na mojej posesji, bo o nią dbam! Więc nie życzę sobie by inne zwierzęta srały przed moim domem (psy) ani na moim ogródku (koty)!!!!!!!!!

                        Jak moja mama wychodzi z psem na spacer to też zawsze po nim sprząta. więc ze swoim czystym sumieniem to możesz się schować do domu.


                        > No nie do końca, widzę, że nie znasz prawa, które - w dużym skrócie - stanowi,
                        > że to rodzice dzieci umieszczonych w placówkach opiekuńczo - wychowawczych winn
                        > i łożyć na ich utrzymanie. Praktyka jest taka, często że tego nie robią i koszt
                        > y pokrywa Państwo, także darczyńcy...
                        >

                        Tak jasne. Zwłaszcza jeżeli dzieci sa zabierane gdy rodzice nie maja pieniedzy żeby je utrzymac, genialne.



                        > No tak, ale sama na tym forum udowadniałaś, że nie do końca umiesz dopilnować s
                        > wojego psa, który Ci ucieka. I nie zasłaniaj się jego rasą i cechami charakteru
                        > , bo nie zwalnia Cię to z odpowiedzialności za jego postępowanie. Przyznaj szcz
                        > erze, czy jak Twój pies ucieka, to chodzisz po Ząbkach i sprzątasz po nim kupy?
                        > Na pewno nie... Czy naprawdę masz 100% zaufanie do niego że nigdy nikogo nie u
                        > gryzie ani nie zrobi nikomu żadnej innej krzywdy? Też napewno nie... Więc ponie
                        > waż sama nie jesteś bez winy i kupy Twojego psa napewno leżą i sie rozkładają
                        > na ulicach naszego miasta, to powinnaś skulić uszy po sobie i siedzieć cicho. W
                        > iem dokładnie, dlaczego przyjęłaś taką postawę - po prostu boisz się, że Ciebie
                        > spotka kara o której piszą inni forumowicze. By tego uniknąć, pilnuj dobrze sw
                        > ojego pupilka...


                        No napewno jak ucieka to wiem gdzie jest i będę biegała z torebką i zbierała każda kupe, bo może to mojego psa. a z moim upilnowaniem to nie jest Twój interes i nikt Cie nie prosił o wyrażanie opinii na ten temat.

                        > > A co do konfiskaty, to może jak jakieś dziecko wyrzuci papierek na ulicę
                        > a nie
                        > > do kosza, to też dom dziecka na koszt rodziców ?
                        >
                        > Chyba wpadasz w paranoję...

                        Ja popadam w paranoję ? To Wy żeście wymiślili konfiskate psa na koszt właściciela, i to jest paranoja.
                        • aron-a Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 31.07.11, 12:11
                          tusia2601 napisała:

                          >
                          > Jak moja mama wychodzi z psem na spacer to też zawsze po nim sprząta. więc ze s
                          > woim czystym sumieniem to możesz się schować do domu.
                          >
                          >Dzieciniada, bez komentarza

                          >
                          > Tak jasne. Zwłaszcza jeżeli dzieci sa zabierane gdy rodzice nie maja pieniedzy
                          > żeby je utrzymac, genialne.
                          >

                          No o tym pisałam...Umiesz czytać ze zrozumieniem?
                          >
                          >
                          >
                          >
                          > No napewno jak ucieka to wiem gdzie jest i będę biegała z torebką i zbierała ka
                          > żda kupe, bo może to mojego psa. a z moim upilnowaniem to nie jest Twój interes
                          > i nikt Cie nie prosił o wyrażanie opinii na ten temat.


                          Pytanie o sprzątanie było pytaniem retorycznym, mam na tyle rozwiniętą wyobraźnię, że wiem, że nie jesteś w stanie upilnować, gdzie biega Twój pies i po nim sprzątać :) A forum jest do wyrażania opinii, tym bardziej, że sama się podkładasz pisząc, że Twój piesek znów zaginął. Ups, przepraszam, uciekł Ci!
                          >
                          > > > A co do konfiskaty, to może jak jakieś dziecko wyrzuci papierek na
                          > ulicę
                          > > a nie
                          > > > do kosza, to też dom dziecka na koszt rodziców ?
                          > >
                          > > Chyba wpadasz w paranoję...
                          >
                          > Ja popadam w paranoję ? To Wy żeście wymiślili konfiskate psa na koszt właścici
                          > ela, i to jest paranoja.

                          Co do konfiskaty się nie wypowiadałam, ale to nie jest głupi pomysł, by wzywać hycli i wyłapywać włóczące się zwierzęta. Jeżeli komuś będzie zależało na psie, to go odnajdzie w schronisku i dopiero jak zapłaci karę, to się nauczy.
                          Ciekawe jak byś się zachowała, gdyby jakiś bezpański (lub mający nieodpowiedzialnego właściciela) pies cię ugryzł... czy nadal byłabyś taka pobłażliwa... Oczywiście nie życzę Ci tego, ale jestem pewna, że zmieniłabyś zdanie....
                          • tusia2601 Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 01.08.11, 12:03


                            >
                            > Jak moja mama wychodzi z psem na spacer to też zawsze po nim sprząta. więc ze s
                            > woim czystym sumieniem to możesz się schować do domu.
                            >
                            >Dzieciniada, bez komentarza

                            Tylko na tyle Cie stac... ?
                            • aron-a Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 01.08.11, 12:44
                              Ha ha ha, rozbawiłaś mnie.

                              A co miałam skomentować? To co napisałaś o mamie i sprzątaniu? Przykro mi, nie komentuję rzeczy, na których się nie znam. Ty wiesz, czy napisałaś prawdę czy nie...

                              A co do drugiej części Twojej wypowiedzi: niestety, osiągnęłaś w niej poziom dziecka z piaskownicy, a ja do tego poziomu nie zamierzam się zniżac...

                              Pozdrawiam i czekam na więcej, bo myślałam, że bardziej po mnie pojedziesz :)
                  • matmir Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 31.07.11, 21:34
                    corrida_pl napisał:
                    > ojojoj jakie śmieszne, gdyby za niesprzątnięcie gówna była grzywna 1000 PLN to
                    > gówien by nie było

                    Grzywna morze być i 5000 zł, tylko jak nie będzie egzekwowana to nic się nie zmieni. Widzieliście, aby kogoś ukarano za psie g.......?
    • military22 Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 31.07.11, 20:12
      A co Cezary,w psią kupę wdepnałeś?
    • nihiru Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 01.08.11, 12:49
      sprzątanie po psach to taki sam niekończący się temat do dyskusji jak aborcja. Zastanawia mnie tylko, czyje to psy tak brudzą, skoro na forum WSZYSCY sprzątają po swoich pupilach:).

      a ja bym chciała o coś innego zapytać: dlaczego Wspólnoty Mieszkaniowe nie robią na swoich terenach wybiegów dla psów? jak na razie taki wybieg jest tylko na tym dużym osiedlu przy Powstańców, ale nawet małe bloki mają przecież te ustawowe 4 metry od ściany do ogrodzenia, na których można by przecież zrobić toaletę dla psów. Problem kup na chodnikach by się rozwiązał.

      oczywiście, moje pytanie jest tylko retoryczne, no bo nikt nie chce kup pod swoim oknem, lepiej pójść do kogoś...
      • aron-a Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 01.08.11, 13:10
        Wydaje mi się, że problem psów mieszkających w blokach to jedno, ale tu łatwiej "wyłapać" właścicieli, którzy nie sprzątają. Dużym problemem są psy mieszkające w domkach, bo te same wyprowadzają się na spacery...

        Ja bym się jeszcze zastanowiła, czemu niektórzy tak bronią włóczących się piesków...
        • mieszkanieczabek-5 Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 03.08.11, 09:30
          Może powinniśmy uczyć się od chińczyków, skuteczne prawo

          wiadomosci.onet.pl/swiat/nieludzkie-prawo-wymierzone-w-chinskie-psy,1,4811443,wiadomosc.html
          • tusia2601 Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 03.08.11, 11:57
            "Nieludzkie" prawo wymierzone w chińskie psy
            Skoro nie jesteś człowiekiem? Ludzie jesteście nie normalni.
        • nihiru Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 05.08.11, 09:45
          > Wydaje mi się, że problem psów mieszkających w blokach to jedno, ale tu łatwiej
          > "wyłapać" właścicieli, którzy nie sprzątają. Dużym problemem są psy mieszkając
          > e w domkach, bo te same wyprowadzają się na spacery...

          Sorry, ale głupstwa piszesz.

          Bardzo rzadko widuję wałęsające się psy, natomiast bardzo często psy na spacerach z właścicielami (co prawda nie zawsze na smyczy ale mniejsza o to). I co z tego że właścicieli można "wyłapać" - jak piszesz - jak mają w nosie to, że im zwracasz uwagę?

          I jeszcze ten durny argument "bo nie ma torebek i śmietników". a z domu torebeczkę wziąć to nie łaska?
          • aron-a Re: Podatki za psy!!! i sprzatanie. 05.08.11, 11:19
            No to chyba mieszkamy w innej części Ząbek, bo u mnie właścicieli spacerujących z psami jest jak na lekarstwo. Prawie wszyscy mają domki z ogródkami i szkoda im chyba wychodzić z nimi na spacer. Swoich ogródków też nie chcą brudzić, łatwiej wypuścić pieska, niech sobie pobiega... A ci, co wychodzą na spacery, to mają pieski na smyczy. Sprzątanie po nich to inna sprawa...
            Co do "wyłapywania" właścicieli, to powiem Ci tak: wiadomo, nie ma co liczyć na jakiekolwiek służby porządkowe, ale niektórzy naprawdę liczą się z opnią innych, a można im naprawdę ją zepsuć... Nie dotyczy to wszystkich oczywiście, bo całego swiata nie naprawimy. Ale ja sama zostałam nauczona sprzątania po swoim psie, po tym, jak sąsiedzi bardzo szybko zwrócili mi uwagę...W moim poprzednim miejscu zamieszkania nikt na to nie zwracał uwagi, mimo, iż w administracji - ba ,nawet u dozorcy - można było odebrać torebki do sprzątania. Ale tu zostałam poproszona o dbanie o wspólną czystość i się do tego stosuję...


            > I jeszcze ten durny argument "bo nie ma torebek i śmietników". a z domu torebec
            > zkę wziąć to nie łaska?

            Sorry, ale to mnie chyba nie dotyczy...Sama pisałam, że idąc na spracer z psem nietrudno jest wziąć ze sobą torebkę... Ten argument jest rzeczywiście durny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka