Dodaj do ulubionych

wpisowe...

06.09.11, 09:44
Czy ktoś z forumowiczów orientuje się jak prywatni przedsiębiorcy motywują tzw. wpisowe (do klubików, przedszkoli, itp)? Przecież co miesiąc pobierają nie małą kasę...
Obserwuj wątek
    • madameblanka Re: wpisowe... 06.09.11, 11:21

      Przecież co miesiąc pobierają nie mał
      > ą kasę...


      Przedwczoraj w TV słyszałam, że prywatne przedszkola dostają ok 600zł na dziecko + wasza miesięczna opłata (700-900zł) + w/w wpisowe = słowem, rodzice są nieźle rypani.

      Jeżeli się mylę co do kwoty dofinansowania (tak w TV podali), to proszę o sprostowanie,.
      • katrem Re: wpisowe... 06.09.11, 11:33
        Kwota dofinansowania zależy od gminy i nie każde prywatne przedszkole jest dotowane, tylko takie, które ma status niepublicznej placówki i jest wpisane w rejestr.
        Wątek o dotacjach już był:
        forum.gazeta.pl/forum/w,97,118113202,118124885,Re_doplata_do_prywatnego_przedszkola_.html

        A co do samego wpisowego, to jest to opłata nie tylko w prywatnych przedszkolach, ale i np. na uczelniach wyższych;-) Z tego co najczęściej słyszę to w przypadku "żłobków" i przedszkoli jest ono przeznaczane na zakup wyprawki.
        • gusiaa00 Re: wpisowe... 06.09.11, 11:43
          No to powiem tak dla śmiechu albo i nie, że w państwowym przedszkolu opłata (czesne, dodatkowe zajęcia, posiłki) kosztowały mnie na dziecko 450zł.. A i dodatkowo 25zł mies na basen i 100zł na 2 mies basen. I tak żby nie było za mało opłat to miesięcznie komitet rodzicielski 50zł. MASAKRA !!!!!Tak więc super, że to jest Państwowe przedszkole:)))
          • katrem Re: wpisowe... 06.09.11, 11:50
            Dokładnie, nie ma bezpłatnego wychowania przedszkolnego w Polsce.
            A te niby uchwalone bezpłatne 5 godzin w publicznej placówce to nie wiem dla kogo, chyba dla tych dzieci, których rodzice nie pracują... a takich dzieci chyba nie ma, bo ponoć nie miały szans na miejsce (?).
          • widow Re: wpisowe... 06.09.11, 12:15
            A ja napiszę z innej strony. Często wielu osobom wydaje się, że jak Państwowe to musi być za darmo. Nie przesadzajmy, znam osoby które bez problemu wydawały na opiekunkę dla dziecka 1,5 tys. i więcej, a jak dziecko szło do państwowego przedszkola to wydatek rzędu 400-500zł traktowali jak coś oburzającego i nie do pomyślenia. Jak się chce mieć dzieci to trzeba też mieć świadomość, że koszty trzeba ponosić. Sam mam i wiem co znaczą wydatki na dziecko. Uważam, że 400-500zł miesięcznie można uznać kwotę za i tak przystępną w stosunku do przedszkoli prywatnych czy opiekunek.
            • gusiaa00 Re: wpisowe... 06.09.11, 12:26
              Mi nie chodzi o to aby państwowe przedszkole było za darmo. Wszystko kosztuje i ja to rozumiem i jestem tego świadoma ale dałam tylko porównanie gdzie państwowe przedszkole kosztuje prawie tyle samo co prywatne. Ja wychowuje sama dziecko i nie stać mnie na opiekunkę i na szczęście udało mi się zapisać dziecko do przedszkola państwowego:) Jestem świadoma, że to kosztuje ale jednak prawie równe koszty za państwowe co i za prywatna to już lekka przesada. Za darmo to już nic nie ma ale zastanawiam sie gdzie tu udział ma Państwo?? Za wszystko płacimy My rodzice w przedszkolu państwowym (książki, przybory, wycieczki, koncerty, zajęcia dodatkowe itp...)
              • widow Re: wpisowe... 06.09.11, 23:18
                Jeżeli mówimy o prywatnych placówkach dotowanych jeszcze z podatków to uważam, że jest z pewnego punktu uczciwości społecznej robienie ludzi w tzw. konia. Ale jeżeli porównamy przedszkole prywatne bez dotacji z państwowym i cena jest podobna to z całym szacunkiem, ale wg mojego doświadczenia państwowe wygrywa. W prywatnym za podobną cenę właściciel nie zapewni dzieciom opieki na należytym poziomie. Biznes to biznes. Z drugiej strony płacenie za przedszkole astronomicznych kwot też nie daje gwarancji, że będzie super, raczej w tym przypadku rodzice kupują sobie święty spokój.
                Dlatego porównywanie prywatnego z państwowym w tym przypadku pod względem opłat jest raczej mało miarodajne.
        • kriis.borowski Re: wpisowe... 06.09.11, 12:04
          katrem napisała:

          "...A co do samego wpisowego, to jest to opłata nie tylko w prywatnych przedszkolach, ale i np. na uczelniach wyższych;-) Z tego co najczęściej słyszę to w przypadku "żłobków" i przedszkoli jest ono przeznaczane na zakup wyprawki..."

          A co w skład takiej wyprawki wchodzi? Bo ja pierwszy raz o czymś takim słyszę, zresztą nie znalazłem nigdzie informacji że za "wpisowe" dziecko dostaje wyprawkę.

          Uczelnie wyższe pobierają takie opłaty np. za przygotowanie dokumentów, egzaminy (jeżeli kandydat będzie brał w nich udział), przygotowanie indeksu, itp. W przedszkolu/klubiku spraw "administracyjnych" jest zdecydowanie mniej, mimo iż opłata wpisowa dużo większa...
          • katrem Re: wpisowe... 06.09.11, 12:18
            To chyba zależy od konkretnej placówki. Napisałam tylko, że spotkałam się z tłumaczeniem, że wpisowe to opłata za wyprawkę czy też wyposażenie dziecka chociażby w książeczki, przybory plastyczne, ale też nocnik, pościel (to w klubikach). Niektóre placówki traktują wpisowe też po prostu jako opłatę rezerwacyjną (gwarancja miejsca) - takie informacje można "wygooglować" na stronach różnych niektórych prywatnych przedszkoli/żłobków.
            To prywatne placówki, więc żądzą się swoimi prawami... dopóki mają klientów i chętnych, to z tego korzystają. Mnie to nie dziwi - każdy przedsiębiorca liczy wszak na jak najwyższy zysk.

            Szkoda tylko, że w publicznych placówkach cały czas jest za mało miejsc:(
          • jasmin21.89 Re: wpisowe... 06.09.11, 13:12
            Na mojej uczelni opłata za indeks wynosiła 4zł, a za legitymację 5. Wpisowe to chyba na prywatnych :)
            • katrem Re: wpisowe... 06.09.11, 13:53
              Nie tylko na prywatnych. Wpisowe opłacasz również poza czesnym na niektórych studiach wieczorowych, zaocznych czy podyplomowych na uczelniach państwowych...
            • michal0510 Re: wpisowe... 07.09.11, 08:09
              Kiedyś nie pobierano wpisowego tam gdzie o przyjęciu na studia decydowały egzaminy, wychodząc z założenia, że jak ktoś przeszedł sito kwalifikacji to nie zrezygnuje. Wpisowe pobierano tam gdzie wystarczyło złożyć papiery, żeby dostać się na studia. Miało to ukrócić praktyki, że bardzo wiele osób zapisywało się, brało legitymację i zaświadczenie do WKU i dawało sobie spokój ze studiowaniem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka