Dodaj do ulubionych

Delegacja z Chin w Ząbkach

30.09.13, 13:18
Jak donoszą media, do naszego miasta przybyła delegacja z Chin.
Największy podziw wywołały nasze szkoły. Goście byli szczerze zdziwieni jak wiele dzieci można nauczyć w tak małej placówce. W chinach najokazalsze budynki to nie urzędy, czy boiska, ale właśnie szkoły. Nawet na terenach wiejskich.
Dodatkowo zaszokował ich fakt, że w Polsce w szkole dziecko w klasach 1-3 uczy się 3-4 godziny dziennie. W Chinach dzieci spędzają w szkole czas od godziny 7 do 18 zależnie od regionu od 5 do 7 dni w tygodniu.
W przeciwieństwie do Polski, w Chinach edukacja stanowi ogromną wartość, co potwierdzają rankingi w których czołowe miejsca zajmują szkoły z tego właśnie kraju. Nie musze dodawać, że Polska raczej kończy wszelkie zestawienia.
Mam nadzieję, że wizyta będzie owocna dla obu stron, i pozwoli nam wyciągnąć właściwe wnioski dotyczące prawidłowego funkcjonowania miasta.
Obserwuj wątek
    • nazir_brooklyn Re: Delegacja z Chin w Ząbkach 01.10.13, 08:22
      Pewnie, że wizyta pomoże. Dołożą wszelkich starań, aby na kolejną wizytę zmieniszyć placówki i podwoić zagęszczenie. Wtedy już chińskiej delegacji wyjdą oczy na wierzch. A gdy dowiedzą się zo pracy na cztery zmiany, w tym nocnej, to już całkiem oczy im z orbit wyskoczą. Będzie głośno w całych Chinach o naszych Ząbkach. :)
      • attiya Re: Delegacja z Chin w Ząbkach 01.10.13, 13:10
        przysłowiowe oplucie ekranu :D
        dlatego stanę na rzęsach i dziecko poślę do w-wskiej szkoły, raz, że nie rzadzą tam lolakni mafiosi, tfu, proboszcze a dwa w najgorszym przypadku dziecko będzie chodziło na dwie zmiany a w ząbkach już w tym czasie będą jak wyżej ze 4 :P
        • robert8882 Re: Delegacja z Chin w Ząbkach 01.10.13, 13:58
          Z pewnością delegację zaskoczyło również bogactwo naszego kraju. W Chinach bezpłatna jest tylko szkoła podstawowa. Pozostałe szczeble edukacji są zarezerwowane dla tych, którzy chcą się uczyć. Często wydatek na szkołę stanowi najważniejszą pozycję w budżecie rodziny.
          U nas szkoła jest za darmo, ale za to jej poziom sięga dna rowu mariańskiego. Ponieważ jesteśmy bogatym krajem, to rozdajemy wszystko za darmo, ale za to nie musimy się przejmować jakością.
          Z pewnością korzyści z wizyty są obustronne:
          - my możemy pokazać, jakich błędów nie należy popełniać
          Oni moga nas nauczyć:
          - jak zarządzać krajem, aby rozwijał się handel i współpraca zagraniczna
          - jak zdobywać pozycję na rynkach
          - jak podchodzić srio do pracy i nauki
          - jak komunikować się z innymi zdobywając szacunek i zaufanie
          • motyl-icaa Re: Delegacja z Chin w Ząbkach 01.10.13, 21:54
            oj jak mało wiemy ...
            dlatego 80% chińczyków wysyła swoje dzieci na studia za granicę?
            jeśli chodzi o szkoły to jest płatna dla ludzi którzy opuszczają nielegalnie swoje prowincje a wręcz mają zakaz uczęszczania do szkoły
            a skąd maja kasę na to? oczywiście z handlu ... jakim kosztem ludzi i kraju lepiej nie mówić
            na szczęście to się powoli zmienia i atrakcyjność chin maleje
            bardzo wiele już fabryk zostało poprzenoszonych do krajów ue
            • lucknow Re: Delegacja z Chin w Ząbkach 02.10.13, 09:46
              Mało wiemy, za to dużo sobie wyobrażamy. Fakty jednak często mają luźny związek z naszymi wyobrażeniami.
              Chińczycy to duży naród i wszystko dzieje się w dużej skali. Uniwersytety zagraniczne musiałyby przyjąć jakieś 160 mln. Chińczyków rocznie, gdyby 80% z nich chciało studiować zagranicą. Niemożliwe, dlatego Chińczycy po latach kopiowania technologii zabrali się za tworzenie własnych, a jakość kształcenia wyższego wzrasta.
              W Chinach od wielu lat panuje rygorystyczna i drastycznie wprowadzana w życie polityka jednego dziecka, a mimo to dzietność jest wyższa niż w Polsce.
              Wydaje się nam, że Chińczycy zalewają świat, a jednak to z Polski emigruje więcej osób w przeliczeniu na 1000 mieszkańców. Ciekawe?
    • el_caminino Ile zapłaciliśmy za tę wizytę? 02.10.13, 08:26
      Mam pytanie: ile kosztowała ta całkowicie zbędna naszemu miastu wizyta (korzyści nie widzę żadnych) i ile kosztować nas będzie rewizyta naszych włodarzy (bo zapewne do takiej dojdzie)?
      Mam wrażenie, że na tej wizycie skorzystali jedynie nasi wyżsi urzędnicy, którzy mieli kolejną okazję, by nie zajmować się ważniejszymi dla naszego miasta sprawami i pewnie pojadą niebawem na egzotyczną wycieczkę do Chin.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka