ziomal59
17.03.06, 11:31
W poprzednich wyborach nie głosowałem na Boksznajdera. Wystarczyło jednak
abym ostatnio uczestniczył w kilku sesjach rady i w tym roku zmienił zdanie.
Nie dlatego, że nagle zapałałem wielką sympatią do wyżej wymienionego ale
dlatego, że nie lubię braku kultury i chamstwa. Niestety tym antagoniści
obecnego burmistrza zastępują argumenty. Ponadto spór toczący się na
łamach "Co słychać" już dawno wykroczył poza ramy konstruktywnej polemiki i
jest moim zdaniem marnowaniem papieru a co za tym idzie wspólnego dobra jakim
są lasy na tak bezproduktywną dyskusję.