Dodaj do ulubionych

1 sierpnia

26.07.06, 22:23
Tak z ciekawosci: Zabki to co prawda nie Wwa, ale tu rowniez mieszka poza
Warszawiakami i Zabkowiakami duzo osob przyjezdnych. Czy data 1 sierpnia
znaczy cos dla was czy jest to taki sam dzien w roku jak inny ?
Dla zainteresowanych link z ciekawa forma promocji pamieci (szczegolnie chyba
dla mlodszych ) o rocznicy wybuchu PW:

www.1944.pl/index.php?a=site_news&STEP=02&id=805
Obserwuj wątek
    • ponponka1 Re: 1 sierpnia 27.07.06, 07:11
      agentcooper napisał:

      >Czy data 1 sierpnia
      > znaczy cos dla was czy jest to taki sam dzien w roku jak inny ?

      Czesc naszej tragicznej historii, o ktorej nalezy pamietac i przypominac...
      • gooroo2 Re: 1 sierpnia 27.07.06, 07:51
        Przypomina mi to jakimi ludzie potrafią być bydlętami a zarazem do jakich
        czynów są zdolni w obronie jakości życia swojego i najbliższych. Ale nie będe
        fałszywie tutaj zawodził, jak to swiętuję i pamiętam. DZień jak każdy inny - na
        chwile tylko prześliźnie mi się jakaś refleksja. Tak zachowują się ludzie jeśli
        muszą bronić swojej wolności, życia rodziny, dorobku życiowego. Smutne jest
        tylko to, że kiedykolwiek musieli i będa musieli bronić z narazaeniem życia tak
        oczywistych niezbywalnych praw przysługujących każdemu człowiekowi. Takie
        wydarzenia uprawniają zadać pytanie o sens istnienia ludzkiego. Teraz kolejna
        wojna Liban - Izrael, gdzie giną dzieci, kobiety i cywile. Ten, Który to
        stworzył powinien obrócic wszystko w proch, żeby się już więcej nie narodziło.
        Juz chyba wystarczająco wiele krzywd wyrządzono na tym świecie - najmniej
        winnym, by odkryć bydlęcą naturę człowieka. Po co to ciągnąć - W takich
        chwilach refleksji jedyne co się na język rzuca to: "Kończ waść wstydu oszczędź!
    • agentcooper Re: 1 sierpnia 28.07.06, 16:54
      no w sumie tak jak myslalem...w tej wiosce niewiele jest osob dla ktorych cos
      to znaczy albo wiedza o co chodzi....
      • rembert Re: 1 sierpnia 01.08.06, 12:00
        Chylę czoła przed tymi co mieli tyle odwagi, by podnieść pięść i powiedzieć
        dość. Chylę przed nimi głowę, bo nie dla zasług i pieniędzy, lecz dla honoru,
        godności i wolności oddali swoje życie.
    • ponponka1 Latająca forteca 01.08.06, 20:19
      Poniewaz pracuje na lotnisku - mialam dzisiaj okazje widziec jej start do lotu
      nad Warszawa. Wyobrazilam sobie jak to bylo wtedy, kiedy powstancy wyczekiwali
      pomocy.....
      I milo, ze w ten, "dotykalny", sposob uczy sie historii...
      • ponponka1 Re: Latająca forteca 01.08.06, 20:30
        link do fotek tej maszyny (niestety nie moich - zakaz fotografowania na lotnisku):
        przemyslaw.getphoto.pl/index.php?pageid=4&k=406861
        Swoja droga wspolne ogladanie tego samolotu sklonilo kilka moich kolezanek z
        pracy, mlodych dziewczyn tuz po studiach, do zastanowienia sie jak one by sie
        zachowaly w tamtym czasie, czy mialyby odwage podjac walke i poniesc smierc? Nie
        bylo odpowiedzi....my tak naprawde nie znamy jak to bylo....i dlatego nie
        powinnismy oceniac slusznosci lub nie powstania. Pamietajmy, ze walczyli w nim
        glownie ludzie dojrzewajacy w czasie piecioletniej krwawej okupacji.....
        Chwala zwyciezonym!!! ale jednak niepokonanym!!!
        • agentcooper Re: Latająca forteca 02.08.06, 10:19
          widzialem na miescie jak leciala nad Warszawa - robilo wrazenie. Szkoda ze tak
          malo ich dotarlo w sierpniu 44.
          ps. bylem na Cmentarzu Powazkowskim o 17. W momencie wlaczenia syren Kaczynski
          wlasnie wysiadal z samochodu i gdy wszyscy stali w milczeniu ten lazl sobie w
          najlepsze otoczony ochroniarzami. Gratuluje wyczucia momentu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka