Dodaj do ulubionych

Dzwony na ul.Powstańców

01.08.06, 09:51
Zbieram liste niezadowolonych z hałasu jakie powodują dzwony kościelne na
ul.Powstańców.
Proszę o wpisywanie się.

ps.
jeśli będzię nas dużo może wyślemy petycje do ks.proboszcza.

piotr7171
Obserwuj wątek
    • wierny_1 Re: Dzwony na ul.Powstańców 01.08.06, 10:39
      Witam,

      Przyznam się szczerze, że nie widziałem kościoła bez dzwonnicy. Po drugie,
      rozumiem, że mieszkasz na osiedlu obok. Dlatego się dziwię, że kupując
      mieszkanie nie zauważyłeś kaplicy i dzwonnicy. Przypominasz mi ludzi, którzy
      kupują mieszkanie wiedząc, że w pobliżu będzie przebiegać trasa szybkiego ruchu
      a potem protestują. No miejcie trochę oleju w głowie. Może się okazać, że
      niektórzy z osiedla DOZBUDU obok Kościoła będą protestować również przy
      poszerzeniu Powstańców jak będą lać asfalt i robić chodniki. Nie moja wina, że
      kupiliście mieszkanie tuż przy drodze obok dzwonnicy.

      Nie popieram!!!
      • piotr7171 Re: Dzwony na ul.Powstańców 01.08.06, 11:04
        Szanowny Panie Wierny;

        Kupując mieszkanie na osiedlu "kopernik" 6 lat temu nie było nawet krzyża
        wbitego w pole. To, że burmistrz Ząbek sprzedał (czy oddał za 1pln) teren pod
        kościół to tylko anioły w niebie mogły wcześniej o tym wiedzieć.

        Rozumiem, że dzwony związane są z kościołem i muszą być.
        Pytanie tylko czy konieczne jest uruchamianie ich dzień w dzień trzy razy w
        ciągu dnia ????
        Czy konieczne jest uruchamianie ich na ok 2-3 min ????

        piotr7171
        • staan2 Re: Dzwony na ul.Powstańców 01.08.06, 12:01
          Witam,
          Informuję, że zarząd wspólnoty mieszkaniowej "Słoneczne Osiedle" wystosował do
          proboszcza stosowne pismo w sprawie dzwonów. Nie wiem jeszcze, czy odniesie ono
          skutek bo jak na rzie wszysscy możemy słyszeć, że bez efektu.
          Jezeli nasza petycja nie odniesie skutku będziemy chcieli wezwać SANEPID aby
          zmierzył poziom natężenia dźwięku, tzn. czy nie przekracza dopuszczalnych norm.
          Pozdrawiam,
          Ania
          • tittio Re: Dzwony na ul.Powstańców 01.08.06, 15:52
            He he he widzialy galy co braly:) Wystosujcie jeszcze pismo o wybudoawnie
            kosciola podziemnego bo inaczej bedzie wam zaslanial slonce od strony wschodu.
            A po za tym mieszkam daleko wiec nie bede slyszal dzwonow wzywajacych na msze.
            JESTEM PRZECIW!!!
            • hankow Re: Dzwony na ul.Powstańców 01.08.06, 19:52
              Ludzieeeee, czy wyście poszaleli, odkąd pamiętam dzwony dzwonią w każdym
              Kościele, mieszkałam na terenie Parafii Miłosierdzia Bożego- budziły mnie
              dzwony, teraz mieszkam na terenie parafii Świętej Trójcy, budzą mnie dzwony,
              czasami słyszę nawet te z parafii Zesłania Ducha świętego. To jest wpisane w
              naszą polską tradycję, w katolicyzm, w wiarę, kto tu protestuje!!! Nomen omen
              (ha!ha!ha!) "powstańcy"
              Czytając posty na tym forum zaczynam powoli dochodzić do wniosku, że co
              poniektórzy wybrali Ząbki, bo nie stać ich było na Warszawę, a teraz mają nie
              wiadomo o co pretensje. Jeden z forumowiczów zamieszcza taką sygnaturkę : "ze
              słomą w butach do stolycy!!!" I chyba ma rację!!!
              • ponponka1 Powariowali? 01.08.06, 20:22
                Dzwony sa i cieszmy sie ze sa, w krajach chrzescijanskiej Europy slychac
                dzisiaj.....muezzinow nawolujacych do modlitwy....
    • niewierny_1 CO WAM JESZCZE PRZESZKADZA ? 01.08.06, 22:04
      dzwony wam przeszkadzaja ? i napisaliscie petycje ? A MOZE BYSCIE SKUPILI SIE
      NA TYM CO NAPRAWDE JEST WAZNE ? NA TYM ZE PO POWSTANCOW SAMOCHODY JEZDZA Z
      PREDKOSCIA 100 KM NA GODZINE ! ZE NIE MA NORMALNEGO CHODNIKA I NIE MA JAK Z
      WOZKIEM PRZEJECHAC W NORMALNY SPOSOB DO SZKOLY ! ZE WZDLOZ DROGI DO SZKOLY JEST
      MASE SMIECI WYRZUCONYCH PRZEZ LUDZI PAPIEROW , ZE MY SAMI SOBIE PRODUKUJEMY
      SMIECI I ZYJEMY JAK W CHLEWIE . ZE W LESIE WYRZUCA SIE SMIECI BETON I TAK
      DALEJ . A WY CHCECIE WZYWAC SANEPID ZEBY MIERZYL GLOSNOSC BICIA DZWONOW ? CO ZA
      IDIOTYZM ? NIE MOGE POWIEDZIEC ZEBYM BYLA ZAGORZALYM CHRZESCIJANINEM BO W
      KOSCIELE LADUJE ROZNIE ALE ZEBY SKARZYC SIE NA DZWONY TO JUZ TRZEBA BYC NIEZLYM
      HRABIA ! PROPONUJE ZEBYSCIE PRZENIESLI SIE DO WILANOWA TAM BEDZIE ODPOWIEDNI
      KLIAMT DLA WAS ! NIESTETY ALE JAK SIE CZASAMI ZASTANAWIAM CO TA DEMOKRACJA ROBI
      Z LUDZMI ... TO WYC MI SIE CHCE DO CZASOW KIEDY LUDZIE PO KRYJOMU CHODZILI NA
      MSZE BO BEZPIEKA TEGO NIE DOCENIALA ... ZENUJACE ZENUJACE !!!!!
      • piotr7171 DO NIENIERNEGO ! 01.08.06, 22:33
        PANIE NIEWIERNY

        Może na początek trochę manier by się przydało. Jeśli chce pan pokrzyczeć to zapraszam na koncert Metalicy !
        Po drugie nie jestem (ani chyba nikt inny co mają coś przeciw) żadnym Hrabią.
        Wydaje się jednak, że jakieś podstawowe zasady współzycia w społeczeństwie nakazują dostosować się do ogółu.
        Nikt nikomu nie zabrania dzwonić sobie dzwonami ale nich to robi :
        1. ciszej
        2. krócej

        Droga jaka jest każdy widzi i póki co nie ma żadnych perspektyw na zmiany. To że jest kupa śmieci - też trudno zmienić - mieszkamy w towarzystwie śmieciarzy.
        To że psy srają gdzie popadnie - też trudno zmienić. Ale można zmienić częstotliwość i głośność dzwonów.

        A tak na marginesie jeśli jest Pan takim zwolennikiem tych dzwonów to proponuje sobie namiot rozbić pod nimi i wsłychiwać się w każdą nutkę :))

        wyznawca szatana 999



        • niewierny_1 DO NIENIERNEGO ????? chyba NIEWIERNEGO ??? 01.08.06, 22:53
          piotr7171 napisał:
          > PANIE NIEWIERNY
          > Może na początek trochę manier by się przydało. Jeśli chce pan (UPS ... PANI)
          pokrzyczeć to za
          > praszam na koncert Metalicy !(PISZE SIE METALLICY JASNIE PANIE)


          > Po drugie nie jestem (ani chyba nikt inny co mają coś przeciw) żadnym Hrabią.
          NO JAK NIE ... TOĆ DZWONECZEK ZA GŁOŚNO PRZYWOŁUJE ...

          > Wydaje się jednak, że jakieś podstawowe zasady współzycia w społeczeństwie
          naka
          > zują dostosować się do ogółu.
          OGÓŁ TO PAN HRABIA ??

          > Nikt nikomu nie zabrania dzwonić sobie dzwonami ale nich to robi :
          > 1. ciszej (CZY OBICIE FILCEM BĘDZIE ODPOWIEDNIO SATYSFAKCJONUJĄCE ??)
          > 2. krócej (JAKI CZAS BYŁBY DLA JAŚNIE PANA ODPOWIEDNI ? ROZBUJANIE
          DZOWNECZKÓW DECZKO TRWA A WIĘC I WYHAMOWANKO TEZ TYĆKĘ ZAJMIE ...)


          > Droga jaka jest każdy widzi i póki co nie ma żadnych perspektyw na zmiany.
          OJ OJ OJ A MOŻE JAKAŚ PETYCJA BY POMOGŁA ?

          > To że jest kupa śmieci - też trudno zmienić - mieszkamy w towarzystwie
          śmieciarzy.
          PROSZE NIE ROZPOCZYNAC TU NOWEGO WATKU JAK ROZUMIEM O SWOICH SASIADACH, SAM PAN
          TAM KUPIŁ MIESZKANIE I TRZEBA BYŁO NAJPIERW ZOBACZYĆ KIM SĄ SĄSIEDZI.

          > To że psy srają gdzie popadnie - też trudno zmienić.
          GDZIE CO popadnie BO NIE ROZUMIEM ?

          > Ale można zmienić częstotliwość i głośność dzwonów.
          OBAWIAM SIE ZE PROBOSZCZOWI BATERYJKI W PILOCIE DO DZWONOW SIE SKONCZYLY I NIE
          DA RADY ZMIENIC GLOSNOSCI ...

          >
          > A tak na marginesie jeśli jest Pan takim zwolennikiem tych dzwonów to
          proponuje
          > sobie namiot rozbić pod nimi i wsłychiwać się w każdą nutkę :))
          > wyznawca szatana 999

          OJ PANIE HRABIO COSMY SOBIE DZISIAJ CHYBA ZA DUZO DZISIAJ ZASĄCZYLI Z
          PIERSIÓWECZKI NO NO ! NAMIOT ? ROZBIJAC A PO CO ? PRZECIEZ ZARAZ WYROSNIE TAM
          KOSCIOL Z DZWONNICA NA SAMEJ GORZE WYSTAJACEJ NAWET NA DOZBUDZIK ...
        • anatolpodbierak Re: DO NIENIERNEGO ! 01.08.06, 22:58
          piotr7171 napisał:

          > PANIE NIEWIERNY
          >
          > Może na początek trochę manier by się przydało. Jeśli chce pan pokrzyczeć to
          za
          > praszam na koncert Metalicy !
          > Po drugie nie jestem (ani chyba nikt inny co mają coś przeciw) żadnym Hrabią.
          > Wydaje się jednak, że jakieś podstawowe zasady współzycia w społeczeństwie
          naka
          > zują dostosować się do ogółu.
          > Nikt nikomu nie zabrania dzwonić sobie dzwonami ale nich to robi :
          > 1. ciszej
          > 2. krócej
          >
          > Droga jaka jest każdy widzi i póki co nie ma żadnych perspektyw na zmiany. To
          ż
          > e jest kupa śmieci - też trudno zmienić - mieszkamy w towarzystwie śmieciarzy.
          > To że psy srają gdzie popadnie - też trudno zmienić. Ale można zmienić
          częstotl
          > iwość i głośność dzwonów.
          >
          > A tak na marginesie jeśli jest Pan takim zwolennikiem tych dzwonów to
          proponuje
          > sobie namiot rozbić pod nimi i wsłychiwać się w każdą nutkę :))
          >
          > wyznawca szatana 999

          Nie wiem czy to zart ta wypowiedz ale jest zalosna i w bledach i w podpisie.
          Z Pana wypowiedzi mozna wywnioskowac ze drogi sie nie poprawi ludzie smiecic
          nie przestana a psy beda sie zalatwialy bez sprzatania przez wlascicieli ale
          Pan Kosciol to chcialby najlpeiej pod ziemie przeniesc.
          Czy pisal Pan petycje juz w sprawie wyjatkowo silnych wiatrow w okolicy komina
          albo slonca ktore zbyt mocno grzeje tego lata ?
          Antek
      • adi215 Re: CO WAM JESZCZE PRZESZKADZA ? 02.08.06, 09:42
        DO NIEWIERNEGO

        TY ZATO JESTEŚ TAKI IDEALNY I WSZYSTKO ROBISZ JAK NALEŻY???
    • mapo1 Re: Dzwony na ul.Powstańców & plac zabaw 01.08.06, 23:09
      zgadzam sie z NIEWIERNYM, moim zdaniem to jakas totalna paranoja, nie macie co
      robic tylko zbierac podpisy, bo WAM dzwony przeszkadzaja???! moze spozytkujcie
      swoja energie na cos pozyteczniejszego, proponuje na poczatek posprzatać ten
      cały PLAC ZABAW, pożal sie Boże, przeciez to wstyd, by był tam taki, nie boje
      sie uzyc tego slowa, SYF, jak wogole mozna tam chodzic z dziecmi? wszedzie kupa
      smieci
    • 25spider Re: Dzwony na ul.Powstańców 02.08.06, 09:20
      zauwazylem, ze najwiecej maja do powiedzenia osoby, ktore nie mieszkaja
      bezposrednio obok dzwonnicy... ;)

      juz byl tutaj wczesniej watek poswiecony tym dzwonom i halasowi o 6 rano...

      wypowiadaly sie osoby, ktore po nocnej zmianie nie mogly sie wyspac,
      mamy, ktorych dzieci ryczaly non-stop, bo tyle decybeli, ktore sa conajmniej
      uciazliwe dla ucha doroslego czlowieka sa koszmarem dla dziecka, zwlaszcza
      niemowlecia itp.

      dzwony przykoscielne powtaly po to, zeby zwolywac ludzi na msze w niedziele...
      ale dlatego, ze w dawnych czasach nie bylo zegarkow!!!
      teraz kazdy ma zegarek (na reku, w komorce, na stol w domu, na biurku, w pracy,
      w komputerze itp.) i jak komus zalezy, zeby nie spoznic sie na msze, to bedzie
      pilnowal godziny... jak komus niezalezy to i dzwony mu beda "na plaster"...

      co do tradycji, to sa i byly rozne tradycje w naszym kraju... do niektorych
      proponuja powrot dzialacze LPR (np. chlosta w szkolach)

      dla ortodoksyjnych katolikow proponuje powrot do tradyzji biczowania, jesli
      tradycji im za malo...


      Pozdrawiam, Spider

      ps.mieszkam ponad 1,5 km od tej dzwonnicy, ale kazde bicie dzwonow slysze
      dobrze, wiec rozumiem sasiadow dzwonnicy...
      • adi215 Re: Dzwony na ul.Powstańców 02.08.06, 09:40
        wystarczy chyba jakby nasz kochany proboszcz właczał tylko jeden dzwon a nie wszystkie trzy, mieszkam w okolicach ulicy szwoleżerów i zawsze rano kiedy nasz
        1,5 roczny synek spi przy otwartym oknie to ma bicie dzwonów na rozbudzenie

        wystarczy troszke wzajemnej tolerancji
        ale nasz proboszcz wszystko wie najlepiej
        • ponponka1 Re: Dzwony na ul.Powstańców 03.08.06, 06:51
          adi215 napisał:


          > wystarczy troszke wzajemnej tolerancji
          > ale nasz proboszcz wszystko wie najlepiej

          Zadasz tolerancji - zachowaj ja sam
          I przepraszam, ze biczowac sie nie bede....a kosciol ortodoksyjny jest na
          wschodzie - ze stolica w Moskwie ;-P
    • ella_12 Re: Dzwony na ul.Powstańców 02.08.06, 18:34
      A ja powiem ze mieszkam bardzo blikso tej kaplicy i przyzwyczailam sie do
      dzwonow.
      Jezeli mamy juz cos zmieniac to proponowalabym zmiane czasu trwania mszy na
      krotszy i wprowadzenie zycia do tej mszy, a dzwony bijace przez chwile niech
      sobie bija problemem jest ze jak teraz odszedl Ksiadz Zbyszek to obawiam sie ze
      spiewy na mszach beda jeszcze wolniejsze i msze zaczna trwac po poltorej
      godziny a od tego juz bedzie tylko moment do zmiejszania sie wiernych.
      Niestety ale msze dla dzieci o 11:30 po poltorej godziny sa porazka !!!
      • dandar2 Re: Dzwony na ul.Powstańców 02.08.06, 22:11
        Mieszkałam 2 lata przy kościele Stanisława Kostki na Żoliborzu dosłownie w 2
        domy od dzwonów ok 100 m i nie było dzwonienia wszytkimi dzwonami na każdą mszę
        (delikatne dzwonienie 1 małego dzwonka i to nie przed każda mszą) wszystkie
        dzwony dzwoniły tylko w czasie dużych świąt i to tylko wtedy kiedy np wchodziła
        procesja do kościoła. Najwiekszym przegięciem jest, to moje zdanie, włączenie
        dzwonów na czas całej procesji w Boże Ciało, 1,5 godziny. A wracają do watku
        mszy, ponieważ msze w tutejszym kościel są nudne, przydługie a w szczególności
        ta która ma byc dla dzieci i wychodziłam zdenerwowana od słuchania takiego
        bełkotu, po prostu przestałam tu chodzić do koscioła. Polecam msze dla dzieci w
        kościele św Stanisława Kostki na Żoliborzu. 1 dostosowana msza w kościele
        Zesłania Ducha Świetego, dla dzieci była jak na zastępstwie był ksiądz z innej
        parafii.
        • hankow Re: Dzwony na ul.Powstańców 03.08.06, 17:43
          Może zainteresują Cie Msze dla dzieci w parafii Miłosierdzia Bożego w Ząbkach,
          odprawiane są w każdą niedzielę z wyjątkiem wakacji i niektórych świąt niestety.
          Nie wiem w jakim wieku masz dzieci, ale są trzy msze dla dzieci: w dolnym
          kościele o 10.00 dla dzieci 0-7, również w dolnym kościele o 11.30 dla dzieci
          komunijnych oraz w górnym kościele o 11.30 dla dzieci starszych. Nie wiem jak
          będą wyglądały te msze po wakacjach, bo zmienili się księża, ale może warto się
          przekonać.
          Pozdrawiam
    • egry Re: Dzwony na ul.Powstańców 02.08.06, 18:50
      Myślę, że nie ma co żałować księdza Zbyszka. Nie wiem jak wpłynie nowy wikary
      na rozwlekłość śpiewów, bo dyscyplinowanie wiernych w śpiewie jest zadaniem
      organisty. A ksiądz Jacek ma kazania na poziomie i poprawną polszczyzną. Z
      "przyjemnością" się ich słucha.
      • hankow Re: Dzwony na ul.Powstańców 02.08.06, 19:34
        A dzwony niech nadal dzwonią i wołają na mszę poranną, chociaż dzisiaj każdy już
        ma zegarek. Może ktoś jednak wstanie obudzony dzwonami i pójdzie na poranną Mszę
        Świętą?
      • ma_ciek112 Re: Dzwony na ul.Powstańców 03.08.06, 22:37
        egry napisała:

        > Myślę, że nie ma co żałować księdza Zbyszka. Nie wiem jak wpłynie nowy wikary
        > na rozwlekłość śpiewów, bo dyscyplinowanie wiernych w śpiewie jest zadaniem
        > organisty. A ksiądz Jacek ma kazania na poziomie i poprawną polszczyzną. Z
        > "przyjemnością" się ich słucha.

        Skoro mowisz ze nie ma co zalowac Ksiedza Sbyszka to znaczy ze nie masz dzieci
        albo masz ale on ich nie uczyl.
        Bo na mszy w Kosciele byl rzeczywiscie bezwyrazowy oprocz jednego razu jest to
        jeszcze gdzies na tym forum kiedy nie bylo Proboszcza , to wszystkim szczeki
        opadly jak mozna niezle poprowadzic msze ...\

        Ale wracajac do niego jako do wychowacwy dzieci w szkole ... Ksiadz Zbyszek
        mial takie podejscie do dzieci ze religia byla ich ulubionym pomyslem, on z
        nimi sie po prostu wyglupial gral w klasy na przerwach widzialem go kilka razy
        w akcji i mnie jako doroslemu facetowi ktory wychowany na zatwardzialych
        ksiedzach lza sie w oku zakrecila. On mial podejscie do dzieci. Potrafil ich
        skarcic jak trzeba bylo ale robil to w taki sposob ze dzieciaki go lubily ...
        ... co ja mowie bardzo go lubily !!!!!!!!!!!
        Slowa nie oddzadza jakiego Ksiedza stracily nasze dzieciaki wraz z odejsciem
        Ksiedza Zbyszka...

        Niestety takich nauczycieli jest teraz bardz malo ... bardzo :((
    • gaga_tek81 Re: Dzwony na ul.Powstańców 07.08.06, 10:36
      Jestem mieszkanką Osiedla Słonecznego,całkowicie popieram ludzi którzy sa
      przeciwko dzwonom. Argument - że w każdym kościele są dzwony mnie totalnie nie
      przekonuje,a wręcz uważam go za prymitywny. Wcześniej mieszkałam w okolicy
      gdzie mieściły się 3 kościoły i żaden proboszcz nie zachowywał się tak jak ten
      z Ząbek - który najwyraźniej nieudolnie stara się zrobić enklawę
      chrześcijaństwa z tej małej miejscowości. Uważam go za osobę bez skrupułów,mało
      tolerancyjną, która nie szanuje spokoju innych, nie akceptuje i nie rozumie że
      na osiedlu moga być ludzie innej wiary, małe dzieci, ludzie wracający z nocnej
      zmiany którzy niekoniecznie mają ochotę słuchać jego walenia. Śmiem nawet
      twierdzić że swoim postępowaniem zyska więcej wrogów niż wiernych na
      nowowybudowanych osiedlach (co mniemam było jego priorytetowym założeniem ).
      Nie mam najmniejszego zamiaru podporządkowywać się jednemu człowiekowi ,który
      pomimo tego że ma świadomość tego jakie są komentarze na temat hałasu, nadal
      czyni to co czynił. Jestem zbulwersowana tak jak i większość ludzi z mojego
      osiedla. Protestuję i nie pozostawię na pewno tej sprawy ot tak sobie.
      • holyy1 Re: Dzwony na ul.Powstańców 07.08.06, 11:02
        Przepraszam, że spytam czy najpierw były dzwony czy osiedle??
        • gaga_tek81 Re: Dzwony na ul.Powstańców 07.08.06, 11:33
          Czynnik przeszłości nie ma dla mnie żadnego znaczenia,liczy się to co jest
          teraz. Skoro wielu ludziom przede mną nie przeszkadzało to, bądź bali się
          zareagować to ja to zrobię. Ksiądz widzi jak usytuowane są dzwony -
          bezpośrednio przy budynkach, a mimo to nie czuje żadnych wyrzutów sumienia( nie
          interesuje go nawet fakt że mamy ciszę nocną do 7 rano a on hałasuje juz od
          6.30). Nie poszedł na żadne ustępstwa. To co to za ksiądz,który w taki sposób
          chce umoralniać ludzi sam zachowując się w ignorancki sposób? Jestem
          człowiekiem i mam pełne prawo żyć godnie i spokojnie,tak samo jak moja rodzina
          i sąsiedzi. Jeśli ktoś czuje potrzebę modlitwy to znajdzie drogę do Kościoła
          bez wspomagania dzwonów.
          • holyy1 Re: Dzwony na ul.Powstańców 07.08.06, 12:11
            Kupując mieszkanie wiedzialas/wiedziales ze jest tam Kosciół a co za tym idzie
            dzwony, wiec nie rozumiem do kogo ta pretensja chyba wlasciwie skierowana
            powinna byc do siebie ze zle wybralam/wybralem. Mi naprzykład przeszkadzają
            samochody które stoją obok wspomnianiego osiedla wzdłuż bramy i co mam robić
            petycje pisac podpisy zbierać....
            • piotr7171 Re: Dzwony na ul.Powstańców - PETYCJA DO PROB. 07.08.06, 14:21
              Człowieku !
              Powiem tak - jeśli nie znasz historii Ząbek a szczególnie ul.Powstańcow to nie
              zabieraj głosu.
              Mieszkam na Powstańców od samego poczatku osiedla Kopernik tj od 2000 r. Wtedy
              jeszcze nawet dziury w ziemi nie było pod Twoje wspaniałe dzwony !!!
              Jeśli potrzebny Ci są te dzwony nagraj sobie na CD i puszczaj u siebie w domu
              najlepiej na słuchawkach i o 2:00 w nocy.


              PROPONUJE !!!

              1. zasypanie księdza proboszcza sms-ami o "wyciszeniu dzwonów" (tu prośba może
              ktos ma nr telefonu ?! swego czasu pamietam że ks.proboszcz podawał go na
              zawiadomieniach o kolendzie)

              2. telefoniczne zgłoszenia zakłucania ciszy nocnej kierowane do Policji

              3. zebranie się wszystkich niezadowolonych i odwiedzenie osobiste ks.proboszcza


              ps.
              Ci zadowoleni proszeni są o udział we mszy świetej o 7:00 rano


              • holyy1 Re: Dzwony na ul.Powstańców - PETYCJA DO PROB. 07.08.06, 14:29
                Tak sie składa ze mieszkam w Ząbkach od 2000 również na ulicy Powstańców w
                bloku chyba najbliżej Kościoła bo numer 60 a dzwony nie przeszkadzaja mi w
                zadnym wypadku, natomiast brud i samochody jak najbardziej. Bardzo sie ciesze
                równiez ze zatroszczyłes sie o moja wiare, ja jedynie sugeruje rozwage w
                podejmowanej polemice, a z Twojej strony slysze jedynie inwektywy. A tak apropo
                to dopiero teraz nagle dzwony zaczeły Ci przeszkadzac, byles romawiales moze z
                Ksiedzem na ten temat? Zakłocenie ciszy nocnej z tego co sie orientuje cisza
                nocna trwa od 22 do 6 rano.
                • kama701 Re: Dzwony na ul.Powstańców - do PIOTR7171 07.08.06, 16:04
                  A może tak zamiast petycji wcześniej mała inwestycja w słownik
                  ortograficzny /bo z takimi błedami to żadna petycja nie pomoże/
                  • gaga_tek81 Re: Dzwony na ul.Powstańców - do PIOTR7171 07.08.06, 16:33
                    Jakoś aluzja do ortografii piszącego nie ma żadnego związku z problemem jaki tu
                    omawiamy. żałosne podejście;] jestem z trójmiasta i kupując z narzeczonym
                    mieszkanie na słonecznym osiedlu nie wiedzieliśmy,że usytuowanie kościoła
                    będzie w tak bliskim sąsiedztwie. gdybym miała dostęp do miejscowego planu
                    zagospodarowania przestrzeni to napewno złożyłabym wniosek ze skargą. A propos
                    ciszy nocnej to prosze nie podważać mojego zdania bo jako mieszkanka lepiej
                    wiem w jakich godzinach ona się mieści. Uważam też że naskakiwanie na ludzi
                    tylko dlatego że mają inne poglady niż Pan/Pani jest niestosowne. Ksiądz nie
                    jest osobą świetą i nie stoi na piedestale,nie musi być autorytetem i też jak
                    my popełnia błędy w swoich działaniach. Jeśli natomiast robi coś z premedytacją
                    to należy to zakończyć. Nie mam nic do ludzi wierzących praktykujących, którym
                    sytuacja najwyraźniej pasuje bądź jest obojętna. Ale nie generalizujmy,ja chcę
                    funkcjonować po swojemu a nie po księdza i po Waszemu.
                    • holyy1 Re: Dzwony na ul.Powstańców - do PIOTR7171 07.08.06, 20:30
                      Nigdy na nikogo nie naskakiwalem. Naprawde nie mialas wgladu do planow? Nie są
                      one dostepne?? Jak to jest czy te osiedle nie powstalu juz po tym jak byla
                      dzwonnica??
                    • ponponka1 Re: Dzwony na ul.Powstańców - do PIOTR7171 07.08.06, 20:45
                      gaga_tek81 napisała:

                      > jestem z trójmiasta


                      A ja z miasta ;)
                      Dziewczyno, wez glebszy oddech bo Twoja zalosc Cie udusi. Jak kupowalas w ciemno
                      to masz teraz dzwony. Nastepne bedziesz wybierala a glowa. Teraz jest
                      po....dzwonach i powinnas je przyjac z cala dobrocia inwentarza i.... decyzji
                      pozostalych mieszkancow, ktorym te dzwony od lat nie przeszkadzaja....
                    • showmeyoursoul rece opadaja 10.08.06, 22:29
                      gaga_tek81 napisała:
                      > Jakoś aluzja do ortografii piszącego nie ma żadnego związku z problemem jaki
                      > tu omawiamy. żałosne podejście;]
                      zalosne to jest jak ktos stawia takie bledy jak ty a ma uwagi do wszystkiego w
                      okolo

                      > jestem z trójmiasta i kupując z narzeczonym
                      > mieszkanie na słonecznym osiedlu nie wiedzieliśmy,że usytuowanie kościoła
                      > będzie w tak bliskim sąsiedztwie. gdybym miała dostęp do miejscowego planu
                      > zagospodarowania przestrzeni to napewno złożyłabym wniosek ze skargą.
                      O znam ten typ ludzi :/ strasza skladaniem wnioskow do sadu, skarg itd a jak
                      zobaczysz kiedys jak przy tobie kogos bija to sie odwrocisz i uciekniesz bo to
                      nie twoja sprawa !

                      A propos
                      > ciszy nocnej to prosze nie podważać mojego zdania bo jako mieszkanka lepiej
                      > wiem w jakich godzinach ona się mieści.
                      puknij sie czyms mocnym w glowke, cisza nocna obowiazuje do 6:00 a to ze ty
                      sobie wymysalsz do 7:00 to mniej opalania proponuje szkodzi na rozum


                      Ale nie generalizujmy,ja chcę
                      > funkcjonować po swojemu a nie po księdza i po Waszemu.

                      No to skoro wszystko ma byc po twojemu to po co w ogole jakies zasady ? kto
                      silniejszy ten lepszy zabki sa twoje ...
                      • gaga_tek81 Re: rece opadaja 10.08.06, 23:42
                        :D fascynujące- gdybym wiedziała że na forum w temacie Dzwony..ludzie robią
                        sprawdziany z języka polskiego wróciłabym do książek z podstawówki i lepiej bym
                        się przygotowała:] (nota bene nie znalazłam żadnego błędu u siebie) O jaki typ
                        ludzi chodzi? Trójmiejski?:) Nie wstydzę się miejsca skąd pochodzę, a Pan
                        dokonuje jakiejś klasyfikacji,nie zna mnie Pan. Cisza nocna wg regulaminu
                        mojego osiedla jest do godz 7.00:] Gwoli wyjaśnienia Panie wszechwiedzący. Skąd
                        ta aluzja do opalania? masakra,Pański poziom intelektualny w moim mniemaniu
                        drastycznie spada wraz z kolejną Pańską wypowiedzią. Ząbki to fajne
                        miasteczko,większość ludzi jest bardzo sympatyczna poza jednostkami..:) Szkoda
                        mi czasu na takie marne "indywidualności" jak Pan...adieu
                  • hankow Re: Dzwony na ul.Powstańców - do PIOTR7171 07.08.06, 18:09
                    BRAWO!!!!!
                    • hankow Re: Dzwony na ul.Powstańców - do PIOTR7171 07.08.06, 18:10
                      Brawa dla Kamy701 oczywiście!
                      • holyy1 Re: Dzwony na ul.Powstańców - do PIOTR7171 07.08.06, 20:28
                        Co do ortografi przepraszam zboczenie zawodowe, co do argumentow trafione.
                        Natomiast nie rozumiem problemu, a nie ukrywam dotyczy on i mnie, ale dzwony
                        biły i bic beda, jedyne o co mozecie proscic Ksiedza zeby bil 1 a nie 3 i tu
                        macie moje poparcie. Natomiast od kiedy pamietam zawsze bily na pol godziny
                        przed msza a na nieszczesci msza jest o 7 wiec bija o 6:30
            • gaga_tek81 Re: Dzwony na ul.Powstańców 07.08.06, 16:38
              Jeśli przeszkadzają Pani samochody stojące wzdłuż ulicy to prosze ich
              włascicielom fundąć parking na osiedlu. Efekt jest taki jak sprawiedliwa
              polityka naszej wspólnoty. nie można na równi postawić osob ktore płacą
              regularnie za wykupione miejsca i tych którzy zastawiają osiedlową drogę
              dojazdową bo ich nie posiadają. Pozdrawiam
              • holyy1 Re: Dzwony na ul.Powstańców 07.08.06, 20:35
                Przeszkadzaja mi otyle iz chwilami nie moge poruszac sie po osiedlu. Rozumiem ze
                czasami trzeba cos zaniesc do domu i nalezy postawic samochod pod klatką ale nie
                5-6h to naprawde czasami przeszkadza ps. Dotyczy to osiedla Kopernika wiec Pani
                chyba nie z tego co czytam wczesniejsze wypowiedzi. Fundowac parkingu nikomu nie
                mam zamiaru bo i z jakiego powodu??
              • holyy1 Re: Dzwony na ul.Powstańców 07.08.06, 20:38
                Sluchaj a co myslisz na temat zwiazany z osiedlem Garden Plaza, buduje sie ono
                calkiem niedaleko zlewni scieków w Ząbkach. Co bedzie jak za rok dwa te osoby
                wpadna na pomysl ze zlewnia im przeszkadza czy beda miały racje??
                • gaga_tek81 Re: Dzwony na ul.Powstańców 07.08.06, 20:50
                  Ja sądzę,że ludzie mają podejście subiektywne gdy jakiś problem dotyka ich
                  bezpośrednio. Prawda jest i tak po środku i należy szukać jakichś kompromisów.
                  Nie szukam z nikim zwady, chcę zminimalizować tylko uciążliwości-a w tym
                  przypadku są ku temu możliwości przy obopólnych chęciach.
                  • holyy1 Re: Dzwony na ul.Powstańców 07.08.06, 21:02
                    Według mnie Twoje peodejscie również nie jet obiektyne bo nie moze. Opisze Ci
                    autentyczna sytuacje z mojego zycia okolo roku temu szukalem mieszkania 60-70
                    metrow w Zabkach lub Rembertowie pojechalem do Rembertowa na ulice bodajze
                    Grzybowa ogladac mieszkanie naprawde piekne a i cena rozsądan
                    ale..........bardzo blisko Kosciola..............i dalej mieszkam w 40 metrach w
                    Ząbkach. Co do rozwiazania to jedynie mozna porozmawiac z Ksiedzem na temat
                    ilosci uruchamianych dzwonów, moze Ci (Wam) sie uda.
              • showmeyoursoul Re: Dzwony na ul.Powstańców 10.08.06, 22:32
                gaga_tek81 napisała:

                > Jeśli przeszkadzają Pani samochody stojące wzdłuż ulicy to prosze ich
                > włascicielom fundąć parking na osiedlu.

                to jezeli tobie przeszkadzaja dzwony to fundnij sobie ekrany dzwiekochlonne.
                !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • gaga_tek81 Re: Dzwony na ul.Powstańców 10.08.06, 23:28
                  hehehe;P ekrany akustyczne nie są mi potrzebne, chyba że będę musiała bronić
                  się przed Pańskim krzykiem:DDD skąd się urwałeś/aś? z oazy? jakiejś sekty a
                  może z księżyca? jestem zaintrygowana do głębi;)))
                  • 2gimarek Re: Dzwony na ul.Powstańców 11.08.06, 12:08
                    gaga_tek81 napisała:

                    > hehehe;P ekrany akustyczne nie są mi potrzebne

                    a mnie się wydaje że właśnie bardzo by się tobie przydały takie ekrany tylko
                    żeby szczelnie 360 stopni opiewały !
    • gooroo2 Re: Dzwony na ul.Powstańców 08.08.06, 08:22
      Podoba mi się tylko postawa tych, którzy mają swoje zdanie, ida pod prąd i
      potrafia walczyć o swoje. Spośród tłumu zawsze znajdą się wybitne jednostki,
      które osiągają swój cel a reszta jak stała tak stoi i wystarczy im jak jest, bo
      uwazają że już tak musi być - typowe myślenie rodem z PRL-u - społeczeństwo
      niewolnicze. Dlatego jedni osiągają sukcesy a inni opracowują nieustannie
      spiskowa teorię dziejów na temat tych, którzy potrafią sobie radzić bo znają
      swoją wartość i prawa. Musi jeszce dokonać sie zmiana pokoleniowa zanim ludzie
      uświadomią sobie swoje prawa. Natomiast co do meritum, to nie będe się
      wypowiadał. Ale sama wola upominania się o swoje napawa optymizmem. Szkoda, że
      takich ludzi nie było kiedy tu mieszkałem. Niestety zarzuciłem walkę z
      wiatrakami ząbkowskimi, bo coraz bardziej przekonywałem się, że Ząbki
      materialnie i mentalnie to nic innego ja mała enklawa PRL-u. Dlatego nie
      wyprowadzałem tych ludzi z błędu :)
      • holyy1 Re: Dzwony na ul.Powstańców 08.08.06, 09:01
        Gooroo2. Strasznie sie ciesze ze sa w tym kraju osoby tak zaradne jak Ty.
        Szkoda ze nie wiem jak naprawde jest z tą Twoja zaradnościa ale jest takie
        przysłowie: "Ta krowa która najwiecej muczy najmniej mleka daje". Oby to
        przysłowie nie było kwintesencja Twojej postawy. Uciekając z Ząbek pokazałes
        zaradnośc, tzw komformizm. Don Kiszocie (przepraszam za polską pisownie)
        • gooroo2 Re: Dzwony na ul.Powstańców 08.08.06, 09:29
          Ty lepiej przeproś za "komformizm", bo z tego co czytałem wtórowałeś/aś
          strasznie komuś jak kogoś odwoływał do słownika ortograficznego. Od znajomego
          psychologa słyszłem, że za tymi słownikami to ponoć straszne kompleksy się
          kryją, ale nie mnie to wnikać :)
          • holyy1 Re: Dzwony na ul.Powstańców 08.08.06, 09:48
            Ok konformizm przepraszam. Nikomu nie wtórowalem a jedynie stwierdzalem fakty
            na podstawie wyciagnietych wnisoków z Twoich, wypowiedzi. Co do kompleksów to i
            Ja i Ty napewno je mamy. Natomiast mysle ze moglbys pokusic sie o to i
            przeczytac swoje wpisy, a zobaczysz ze Twoja znajomośc ze znajomym psychologiem
            bedzie kwitła troche na innych zasadach :)).
            Ps. Mam nadziej ze wypowiedz tą odbierzesz to troche humorystycznie.
          • showmeyoursoul Re: Dzwony na ul.Powstańców 10.08.06, 22:34
            gooroo2 napisał:

            > Ty lepiej przeproś za "komformizm", bo z tego co czytałem wtórowałeś/aś
            > strasznie komuś jak kogoś odwoływał do słownika ortograficznego. Od znajomego
            > psychologa słyszłem, że za tymi słownikami to ponoć straszne kompleksy się
            > kryją, ale nie mnie to wnikać :)

            O pewnie piszmy z błędami i bez polskich liter, potem załatwmy sobie
            zaświadczenie i już z głowy możemy być wtedy mondrzy inaczej ...
      • gaga_tek81 Re: Dzwony na ul.Powstańców 08.08.06, 11:01
        :) To miłe móc w końcu poznać człowieka który ma podobne poglądy. To fakt że
        społeczeństwo Ząbek zmierza ku tendencjom PRL-owskim,zgadzam się z Panem
        całkowicie. Po wczorajszej dyspucie na forum doszłam do wniosku że z
        większością się nie dogadam. Wszyscy podążają za jednym narzuconym kierunkiem.
        Zbuntuj się a ludzie zaczną mówić że jesteś odmieńcem i masz tolerować to co
        jest wg Ciebie niesprawiedliwe i niezgodne z Twoimi przekonaniami(ale
        dlaczego?).Czy nie po to tu jesteśmy, żeby tworzyć miejsce,w którym będziemy
        czuli się komfortowo i przyjemnie? Dlaczego mam żyć wg czyichś zasad? mamy w
        końcu demokrację,a ja zgłaszam swoje veto. Ale może to rzeczywiście jest jakieś
        racjonalne rozwiązanie-nie wyprowadzać ludzi z błędu, z jakichś przestarzałych
        paradygmatów. Bo jaki jest sens konwersować z kimś kto jak zauważyłam nie
        posiada nawet konkretnych argumentów - odpowiedź zmierza zawsze ku jednemu bo
        tak było i tak być musi. A jak czują już że ich wypowiedzi są monotonne to
        wtrącają wątek o błedach ortograficznych albo aluzję do wizyt u psychologa. No
        to o czym tu mądrze dywagować i w jaki sposób modernizować Ząbki w sposób
        korzystny dla mieszkańców. Szok.
        • holyy1 Re: Dzwony na ul.Powstańców 08.08.06, 11:16
          Czuje sie zobowiazany do odpowiedzi na Pani posta. Ja niestety albo stety nie
          jestem "napietnowany" PRL poniewaz go nie znam, nie mialem mozliwosci poznania
          go w zaden sposob. Prosze rowniez przesledzic ten watek i zauwazyc ilu krotnie
          atakowany bylem ja nie za to ze probuje podjac polemike na temat dotyczacy
          dzwonów, ale za to ze moj polad nie zgadza sie z pogladem Panstwa. Co do zasad
          i prosze nie odbieractego w sposob dosadny, to czemu Pani zasady sa lepsze od
          np moich, ja w toku tej rozmowy zmienilem swoje zdanie (jeden dzwon nie 3,
          jedna minuta nie 3), niektore z przytaczanych argumentow zaczely do mnie
          docierac, jednk caly czas dostaje ciegi a to zgodzi sie Pani ze mna nie jest
          przyjemne. Co do konkretnosci argumentow, byc moze nie sa one wystarczajace dla
          Pani, ale wydaje mi sie ze jednka wjakis sposób przedstawiaja zeczywistosc od
          innej strony. Pozdrawiam.
          • yapkovitz Re: Dzwony na ul.Powstańców 08.08.06, 12:34
            Ksiadz tez jest czlowiekiem i byc moze mozna sie z nim dogadac w drodze
            spokojnych negocjacji, po co wytaczac od razu "dziala" i masakrowac wszystko
            wokol. Prosze Panstwa, Ksiadz Proboszcz buduje kosciol, pomyslcie tylko skad
            wezmie kase na budowe? kto sypnie grosiwem? Dzwony beda dzwonily glosno, to nie
            bedzie pieniedzy na kosciol, przeciez to proste. Tacy madrzy, a nie potrafia
            negocjowac z usmiechem na twarzy. Pojsc, dac na msze, zobowiazac sie do
            zafundowania witraza w nowym kosciele, a ksiezulo zmieknie, widzac jak jego
            owieczki sa szczodre:) Przeciez Wy sie nie wyprowadzicie z osiedla Slonecznego
            i proboszcz nie opusci parafii, musicie sie dogadac a nie klocic.
          • gaga_tek81 Re: Dzwony na ul.Powstańców 08.08.06, 16:13
            Hehe;))) Skoro Pan czuje sie zobligowany to ja również,tylko że fakultatywnie
            dokonam drobnego sprostowania. Moim celem nie było napiętnowanie Pańskiej
            osoby,o ile się orientuję nie podałam w poprzednich postach Pańskiego
            pseudo,więc skąd wysuwa Pan takie daleko idące wnioski o tym bezpośrednim
            ataku. Na forum nie rozgrywamy żadnej batalii słownej(szanuję swoich
            rozmówców). Każdy opiniuje dany temat i nota bene nigdzie nie uzasadniłam,że
            moje zasady są lepsze czy gorsze od Pańskich. Mam prawo do własnych wynurzeń i
            tylko to było moją hipotetyczną "winą". Nie wiem skąd to zbulwersowanie,ale
            życzę więcej dystansu do tych forumowych ploteczek:) P.S.Rzeczywistość jest
            jedna, można ją naginać, jeśli się tego chce albo żyć "w zgodzie" z odgórnymi
            regułami. Również pozdrawiam;)
            • holyy1 Re: Dzwony na ul.Powstańców 08.08.06, 18:02
              To bardzo dobrze ze jest takie miejsce, gdzie mozna wyrazic swoje poglady, to
              poczatek czegos co nazwał bym początkiem rodzącego sie mam nadzieje Panstwa
              Obywatelskiego i bardzo mi miło z Pania wymieniac poglady na trudny bądz co badz
              temat. Co do wnioskow to zauwazam aktywnosc w ostatnim czasie glownie z naszej
              strony wiec wyciagnalem byc moze zbyt pochopne wnioski.
        • ponponka1 Re: Dzwony na ul.Powstańców 08.08.06, 20:49
          gaga_tek81 napisała:


          > Zbuntuj się a ludzie zaczną mówić że jesteś odmieńcem i masz tolerować to co
          > jest wg Ciebie niesprawiedliwe i niezgodne z Twoimi przekonaniami(ale
          > dlaczego?).

          Nie widze u Ciebie zadnego buntu - raczej pretensje....

          Czy nie po to tu jesteśmy, żeby tworzyć miejsce,w którym będziemy
          > czuli się komfortowo i przyjemnie?

          Moze ja sie czuje komfortowo i przyjemnie kiedy bija dzwony? A moze
          nie....prosze nie patrzec tylko pod swoim kontem i tego co Pani odpowiada

          Dlaczego mam żyć wg czyichś zasad? mamy w
          > końcu demokrację,a ja zgłaszam swoje veto.


          Albo demokracja albo veto....nie da rady obu na raz....(polecam podreczniki
          historii Polski)

          Ale może to rzeczywiście jest jakieś
          >
          > racjonalne rozwiązanie-nie wyprowadzać ludzi z błędu, z jakichś przestarzałych
          > paradygmatów.



          Jaki blad? Jakie przestarzale paradygmaty....moze chodzi Ci o zepchniecie
          chrzescijanstwa do katakumb? To juz bylo....dwa tysiace lat temu....

          Bo jaki jest sens konwersować z kimś kto jak zauważyłam nie
          > posiada nawet konkretnych argumentów - odpowiedź zmierza zawsze ku jednemu bo
          > tak było i tak być musi.

          Jelsi bylo i bylo dobrze to czmu zmieniac? Postep dla postepu?

          A jak czują już że ich wypowiedzi są monotonne to
          > wtrącają wątek o błedach ortograficznych albo aluzję do wizyt u psychologa. No
          > to o czym tu mądrze dywagować i w jaki sposób modernizować Ząbki w sposób
          > korzystny dla mieszkańców. Szok.

          Szok - jesli by demokracja byla w rekach takich jak Pani - az strach sie bac!


          Sadze, ze Pani nie wie co to tolerancja - za to wie co to egoizm....i nim sie
          kieruje
          • gaga_tek81 Re: Dzwony na ul.Powstańców 08.08.06, 21:06
            Nie przypominam sobie abyśmy przeszły na Ty szanowna Pani i chciałabym aby tak
            pozostało:] Nie mam do nikogo pretensji a staram się wyjaśnić swój punkt
            widzenia. Jeśli Pani czuje się komfortowo to cieszę się bardzo. Ja mam odmienne
            zdanie i będę się tego trzymać. Pomimo tego że przeprowadziła Pani szczegółową
            analizę szeregu zdań które napisałam w poprzednim poście nie doszła Pani do
            żadnych racjonalnych konkluzji. Co stara się Pani mi udowodnić? że nie znam
            historii czy może chcę jak to Pani określiła "zepchnąć chrześcijaństwo(...)"?
            No litości, proszę na siłę nie dopisywać mi nieprawdziwych i tym samym zbędnych
            wniosków;)))Nie uważam się za egoistkę,gdyż jest wielu ludzi ktorzy mają
            podobne podejście w tej kwestii. Chyba zbyt ambicjonalnie podeszła Pani do
            oceny mojej osoby.
        • showmeyoursoul Re: Dzwony na ul.Powstańców 10.08.06, 22:45
          gaga_tek81 napisała:

          > :) To miłe móc w końcu poznać człowieka który ma podobne poglądy. To fakt że
          > społeczeństwo Ząbek zmierza ku tendencjom PRL-owskim,zgadzam się z Panem
          > całkowicie. Po wczorajszej dyspucie na forum doszłam do wniosku że z
          > większością się nie dogadam. Wszyscy podążają za jednym narzuconym
          kierunkiem.

          Jakim jednym narzuconym kierunkiem, znajdz dobrego lekarza i to szybko bo będą
          problemy !

          > Zbuntuj się a ludzie zaczną mówić że jesteś odmieńcem i masz tolerować to co
          > jest wg Ciebie niesprawiedliwe i niezgodne z Twoimi przekonaniami(ale
          > dlaczego?).Czy nie po to tu jesteśmy, żeby tworzyć miejsce,w którym będziemy
          > czuli się komfortowo i przyjemnie?

          A jak już zlikwidujesz te niekomfortowe dzwony to za co się weźmiesz ?


          > Dlaczego mam żyć wg czyichś zasad?
          Jakich czyichś zasad ?
          Dziewczyno obudź się ze swojego dostaniego życia w którym Twoim największym
          problemem jest zbyt głośny dzown !!!!!!!!!!!!
          Na świecie trwa właśnie wojna, giną z dnia na dzień niewinne kobiety i dzieci,
          ci ludzie oddaliby wszystko żeby żyć w takim kraju jak nasz bez obstrzału bez
          śmierci na każdym kroku.
          W afryce ludzie za samo posiadanie mieszkania oddaliby wszystko, dzieci w
          Afryce tracą rodziców którzy umierają na Aids kiedy one mają po 4-5 lat
          a Ty tracisz energię na jakies dzwony które wprawiają cię w dyskomfort ?
          Zastanów się co możesz każdego dnia zrobić żeby ten świat stał się chociaż
          minimalnie lepszy, nie mówię tu że powinniśmy iśc na demonstrację przeciwko
          wojnie w izraelskiej ale zrób coś co będzie konstruktywne w swoim życiu.
          Kiedyś Twoje życie się skończy i co będzie jak wtedy spojrzysz na nie do tyłu i
          zobaczysz tylko walkę o dzwony ? o cisze nocną o swoje inne wygody ?
          a co będzie jak ktoś tam na górze pokaże ci co się dzieje teraz na świecie i
          jakei tam mają problemy ?

          Co powiesz wtedy dziecku z Afryki które zamiast butów ma związane butelki
          platikowe, co mu powiesz że stracił rodziców w 3 roku życia i ich nie pamięta,
          co powiesz temu dziecku kiedy ono powie że jego marzeniem było zjeść raz w
          życiu posiłek do syta ?

          Powiesz mu że walczyłaś kilka wieczorów o to żeby wyłączyć dzwony ???
          • gaga_tek81 Re: Dzwony na ul.Powstańców 10.08.06, 23:23
            Człowieku o czym Ty gadasz? piłeś coś? jesteś nawiedzony?:> chyba rzeczywistość
            Cie przerasta,masz natłok myśli, po Twoim nieskładnym chaotycznym słowotoku
            mniemam że to nie mi potrzebny jest lekarz a Tobie;DDD hahaha, jakie wygody?
            jakie dostatnie życie? nie znasz mnie i moich problemów,nie wiesz przez co
            przeszłam w życiu i o co będę walczyć w przyszłości..nie Tobie jest mnie
            oceniać:) wyraziłam swoje zdanie na podany temat i dalsza dyskusja nie ma
            sensu,życze spokojnych snów;D
            • 2gimarek Re: Dzwony na ul.Powstańców 11.08.06, 12:07
              gaga_tek81 napisała:

              > Człowieku o czym Ty gadasz? piłeś coś? jesteś nawiedzony?:> chyba rzeczywis
              > tość
              > Cie przerasta,masz natłok myśli, po Twoim nieskładnym chaotycznym słowotoku
              > mniemam że to nie mi potrzebny jest lekarz a Tobie;DDD hahaha, jakie wygody?
              > jakie dostatnie życie? nie znasz mnie i moich problemów,nie wiesz przez co
              > przeszłam w życiu i o co będę walczyć w przyszłości..nie Tobie jest mnie
              > oceniać:) wyraziłam swoje zdanie na podany temat i dalsza dyskusja nie ma
              > sensu,życze spokojnych snów;D

              Showme cos tam , dobrze podsumowal Gaga twoje paranoiczne problemy ale do
              ciebie i to nawet nie dociera !

              niestety takich jak ty jest teraz coraz wiecej. kupuja mieszkania nie patrzac w
              ogole co jest w okolicy nie mowiac juz o planach zagospodarowania
              przestrzennego a potem lament i zale do kosmosu ze sie jest mądrym inaczej :(
              • gaga_tek81 Re: Dzwony na ul.Powstańców 11.08.06, 12:34
                Jakie paranoiczne problemy?? chyba nie znasz znaczenia tego
                słowa;) "Paranoicznie" to Wy na mnie naskoczyliście bo nie podoba się Wam moje
                zdanie w tej materii. Wnioski nasuwają się same - to nie ja jestem tu
                nietolerancyjna. A Wy zwolennicy dzwonów (nomen omen wierzący-propagujący
                wielkie wartości!!?) nie potraficie sobie odpuścić i zaakceptować że ktoś może
                uważać inaczej niż Wy.. drążycie dalej temat,jakby Waszym celem było już nie
                rozstrzygnięcie jak ten problem załagodzić,podać jakieś rozwiązania a żeby
                złośliwie dopiec( w dodatku wysuwacie czasem tak idiotyczne argumenty że
                zastanawiam się czy rozmawiam z dorosłymi czy z przedszkolakami). Co z Was za
                ludzie??? Na forum jedna osoba zaznaczyła ważną sprawę- jesteście tak zacięci i
                tak zablokowani na inne poglądy że lepiej Was pozostawić w Waszym małym
                świecie. Ale i tak tego posta nie zrozumieliście ;))) Żegnam.
                • anka817 Re: Dzwony na ul.Powstańców 11.08.06, 15:21
                  gaga_tek81 napisała:

                  > Jakie paranoiczne problemy?? chyba nie znasz znaczenia tego
                  > słowa;) "Paranoicznie" to Wy na mnie naskoczyliście bo nie podoba się Wam
                  moje
                  > zdanie w tej materii. Wnioski nasuwają się same - to nie ja jestem tu
                  > nietolerancyjna. A Wy zwolennicy dzwonów (nomen omen wierzący-propagujący
                  > wielkie wartości!!?) nie potraficie sobie odpuścić i zaakceptować że ktoś
                  może
                  > uważać inaczej niż Wy.. drążycie dalej temat,jakby Waszym celem było już nie
                  > rozstrzygnięcie jak ten problem załagodzić,podać jakieś rozwiązania a żeby
                  > złośliwie dopiec( w dodatku wysuwacie czasem tak idiotyczne argumenty że
                  > zastanawiam się czy rozmawiam z dorosłymi czy z przedszkolakami). Co z Was za
                  > ludzie??? Na forum jedna osoba zaznaczyła ważną sprawę- jesteście tak zacięci
                  i
                  >
                  > tak zablokowani na inne poglądy że lepiej Was pozostawić w Waszym małym
                  > świecie. Ale i tak tego posta nie zrozumieliście ;))) Żegnam.

                  Zostawcie ją w spokoju, nie widzicie że ona nie ma co robić w życiu i wysiaduje
                  tylko w internecie i od razu odpowiada na każdego maila.
                  To znaczy że zamiast skupić się na prawdziwych problemach ona siedzi w
                  internecie i znajduje sobie problemy typu dzwony, typu bluzgi na forum i takie
                  tam zabijacze czasu.

                  Niech dziewczynka wraca do przedszkola.

                  Ja nie chodze do kosciola i mieszkam w dozbudzie i nie przeszkadza mi ta
                  dzwonnica ale czytajac twoje durne wypowiedzi juz nie moge i musze sie tez
                  odezwac bo rece opadają.

                  A do ciebie gaga to chyba nie zauważyłaś że tu już dzwony zeszły na dalszy
                  temat, wszyscy jestesmy pod wrażeniem ciebie.

                  Weź sobie znajdź jakieś zajęcie, zajmij się czymś pożytecznym.
                  A.
                  • pablowskixxx Re: Dzwony na ul.Powstańców 11.08.06, 15:58
                    No właśnie. Myślę że dyskusja nie ma sensu. Jeżeli komuś tak bardzo
                    przeszkadzają dzwony, to niech zbiera podpisy i idzie z petycją do proboszcza.
                    Albo się dogada albo się nie dogada. Po co się kłócić bez sensu na forum i tak
                    to nic nie pomoże, bo o dzwonach i tak zadecyduje proboszcz.
                    pozdrawiam
      • ttjj1 Re: Dzwony na ul.Powstańców 08.08.06, 19:55
        1. "...bo znają swoją wartość i prawa" - a jakie jest Pana zdanie na temat
        obowiązków?

        2. "... wola upominania się o swoje" - "...każdemu według potrzeb..." ?

        3."Ząbki materialnie i mentalnie to nic innego ja mała enklawa PRL-u" - kiedyś
        problemem był alkohol, ostatnio słyszałem opinię "to miasto złodziei" i niestety
        człowiek miał argumenty na poparcie swojej tezy.

        Pozdrawiam
    • diaboliquiusz Re: Dzwony na ul.Powstańców 08.08.06, 16:02
      Normalnie można rzec czytając ten wątek "Jaja jak dzwony" :))
      • ledzeppelin3 Re: Dzwony na ul.Powstańców 07.09.06, 11:54
        Drogi księże Sylwestrze, względnie jego kościelny udzielający się na tym forum
        (bo nikt inny przy zdrowych zmysłach nie moze bronić wściekłego walenia dzownów
        z zapałem godnym lepszej sprawy)
        Zastanawiają mnie pobudki, dla których trzy wielkie dzwony walą przez 2 minuty
        dnia każdego, podczas gdy wielkie kościoły stojące od kilkuset lat zadawalają
        się cichym, kilkunastosekundowym dżwiękiem?
        Celem dźwięku dzwonów powinno być przypomnienie o modlitwie, o Bogu. Założę
        się, że znacznie więcej osób przeklina dzwony, niż na ich dżwięk przypomina
        sobie o odmówieniu modlitwy. Matki z małymi dziećmi, które po całonocnym
        użeraniu się z kolką zasypiają nad ranem, by o 6.30 poderwać się na dźwięk
        dzwonów, na pewno nie wznoszą wówczas nabożnie ócz do nieba. Jestem osobą
        pobożną, nie wstydzę się tego. Ale gdy w końcu uśpię dziecko o 6.00, a ono
        zaczyna wyć w niebogłosy po pierwszej minucie dzwonienia (a dzwony walą
        wściekle jeszcze drugą pełną minutę, która dłuży się jak wieczność), to dzień w
        dzień miotam pod adresem Księdza Proboszcza przekleństwa i złożeczenia, jak
        również utwierdzam się w przekonaniu, że ksiądz kompletnie nie liczący się z
        bliźnimi musiał minąć się z powołaniem.
        2 minuty dzwonienia trzech dzwonów ustawionych przy małej kapliczce to symbol
        braku miłości bliźniego (wiem, brzmi cokolwiek egzaltowanie), zrozumienia,
        wreszcie rozsądku i poczucia humoru.
        • 25spider Re: Dzwony na ul.Powstańców 07.09.06, 12:26
          u lala... to teraz czekaj na riposte pomponki.... ;) hehe

          Pozdrawiam i podzielam zdanie, Spider
        • ranger45 Re: Dzwony na ul.Powstańców 08.09.06, 07:50
          Brawo! Doskonały,wyważony tekst promujący normalność-skandalem jest walenie w te
          dzwony 2 minuty-mieszkam 1.5 km od tej dzwonnicy-przy otwartym oknie latem-hałas
          nie do zniesienia!-współczuje tym co mieszkają na osiedlu przy dzwonnicy-nie
          liczenie się Proboszcza z waszym spokojem-to brak szacunku do bliźniego i zwykłe
          chamstwo!-nie taka jest rola duchowego Ojca wiernych!Nie rozumiem jak można nie
          liczyć się ze zdaniem najbliższych kościołowi-parafian! Gdyby Ksiądz Proboszcz
          włożył taką samą konsekwencję z jaką obstaje przy działaniu swojej dzwonnicy-w
          budowę drogi na Powstańców i okolicznych-z Ząbek byliby dumni wszyscy mieszkańcy
          • tijufit Re: Dzwony na ul.Powstańców 08.09.06, 09:38
            ranger45 napisał:

            > nie liczenie się Proboszcza z waszym spokojem-to brak szacunku
            > do bliźniego i zwykłe
            > chamstwo!-nie taka jest rola duchowego Ojca wiernych!Nie rozumiem jak
            > można nie liczyć się ze zdaniem najbliższych kościołowi-parafian!

            Ale czy w ogóle proboszcz wie, że te dzwony komuś przeszkadzają? Rozmawiałeś z
            nim, ktoś rozmawiał w tej sprawie? Bo chyba nie sądzisz, że proboszcz czyta to
            forum?

            Porozmawiaj, przedstaw sprawę, przypuszczam, że zrozumie i przychyli się do
            Twojej i innych prośby o skrócenie czasu trwania dzwonów i/lub zmniejszenia ich
            ilości na przykład z trzech do dwóch.
            • gaga_tek81 Re: Dzwony na ul.Powstańców 08.09.06, 13:52
              probosz to też człowiek. naiwne jest myślenie że nie ma dostępu do internetu tj
              i to,że nie korzysta z naszego forum. niektórzy ludzie chyba sa pewnych rzeczy
              nieświadomi. o ile dobrze się orientuję to rozmowy były już prowadzone, jednak
              sytuacja się nie zmieniła. w pełni popieram moją sąsiadkę, najbardziej mi żal w
              obecnej sytuacji matek z niemowlakami.
              • piotr7171 Re: Dzwony na ul.Powstańców 08.09.06, 14:13
                jako założyciel tego tematu mogę wydrukować wszystkie posty i włożyć je do
                koperty

                zna ktoś dokładny adres parafii ?

                p7171
              • tijufit Re: Dzwony na ul.Powstańców 08.09.06, 14:26
                gaga_tek81 napisała:

                > probosz to też człowiek. naiwne jest myślenie że nie ma dostępu do
                > internetu tj
                > i to,że nie korzysta z naszego forum. niektórzy ludzie chyba sa pewnych

                Naiwne to jest myślenie, że korzysta z tego forum.

                > nieświadomi. o ile dobrze się orientuję to rozmowy były już prowadzone,
                > jednak
                > sytuacja się nie zmieniła.

                Kto prowadził te rozmowy? Kiedy?
                Piszesz, że proboszcz to też człowiek, ja również tak uważam, porozmawiaj, a
                głowę daję, że zrozumie i przychyli się do prośby. Oczywiście o ile to będą
                rozmowy na poziomie i prośby a nie wyzywanie księdza od ...
          • pszab Re: Dzwony na ul.Powstańców 08.09.06, 10:29
            Nie wiem czemu akurat Proboszcz powinien zajmować się ulicą Powstańców.
            Prawdopodobnie jest zainteresowany jej stanem jak każdy mieszkający na tej
            ulicy, ale nie można mu przypisywać żadnych szczególnych obowiązków w tym
            zakresie. Jeżeli uważasz, że Proboszcz robi za mało w tym zakresie, to pytam:
            co zrobiłeś TY. Masz takie same prawa obywatelskie jak Proboszcz, więc działaj.
            A co do dzwonów to zgadzam się. Są za głośne.
        • qba_zabki Re: Dzwony na ul.Powstańców(przykład ul. Szaserów) 08.09.06, 11:36
          Mieszkam na osiedlu P-ców 60-62a. Chodzę do kościoła, ale popieram skrócenie
          bicia dzwonów o 6:30 i ich przyciszenia. Na moim osiedlu ten dźwięk nie jest
          bardzo dokuczliwy, jednak wyobrażam sobie jak wygląda sytuacja bliżej dzwonnicy.

          Dla przykładu powiem, że kościół przy szpitalu przy ul. Szaserów na Grochowie
          zaprzestał dzwonienia na podstawie próśb personelu medycznego.
          Jest to dowód na to, że z duchownymi też można się dogadać. I stąd moje
          pytanie, czy przekazano już proboszczowi pismo lub rozmawiano z nim? Jeśli tak,
          to jaka jest odpowiedź?

          Pozdrawiam,
          Qba

          ------------------------------

          ledzeppelin3 napisała:

          > Drogi księże Sylwestrze, względnie jego kościelny udzielający się na tym
          forum
          > (bo nikt inny przy zdrowych zmysłach nie moze bronić wściekłego walenia
          dzownów
          >
          > z zapałem godnym lepszej sprawy)
          > Zastanawiają mnie pobudki, dla których trzy wielkie dzwony walą przez 2
          minuty
          > dnia każdego, podczas gdy wielkie kościoły stojące od kilkuset lat zadawalają
          > się cichym, kilkunastosekundowym dżwiękiem?
          > Celem dźwięku dzwonów powinno być przypomnienie o modlitwie, o Bogu. Założę
          > się, że znacznie więcej osób przeklina dzwony, niż na ich dżwięk przypomina
          > sobie o odmówieniu modlitwy. Matki z małymi dziećmi, które po całonocnym
          > użeraniu się z kolką zasypiają nad ranem, by o 6.30 poderwać się na dźwięk
          > dzwonów, na pewno nie wznoszą wówczas nabożnie ócz do nieba. Jestem osobą
          > pobożną, nie wstydzę się tego. Ale gdy w końcu uśpię dziecko o 6.00, a ono
          > zaczyna wyć w niebogłosy po pierwszej minucie dzwonienia (a dzwony walą
          > wściekle jeszcze drugą pełną minutę, która dłuży się jak wieczność), to dzień
          w
          >
          > dzień miotam pod adresem Księdza Proboszcza przekleństwa i złożeczenia, jak
          > również utwierdzam się w przekonaniu, że ksiądz kompletnie nie liczący się z
          > bliźnimi musiał minąć się z powołaniem.
          > 2 minuty dzwonienia trzech dzwonów ustawionych przy małej kapliczce to
          symbol
          > braku miłości bliźniego (wiem, brzmi cokolwiek egzaltowanie), zrozumienia,
          > wreszcie rozsądku i poczucia humoru.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka