Dodaj do ulubionych

List otwarty do p.Stachery

08.11.06, 13:58
1. Pytania bez odpowiedzi.
Postawiłem na forum szereg kłopotliwych pytań (podważanie przez Stacherę
niezależności Miejskiej Komisji Wyborczej, nazywanie JB złodziejem) poruszyłem
kilka niewygodnych kwestii (konflikt z Proboszczem Trojanowskim, spore grono
osób obrażonych przez Radnego). To nic miłego. Ale czy dlatego, że są to
niemiłe sprawy można o nich milczeć? Gdzie można dowiedzieć się o nich,
przecież nie w CS, które jest kontrolowane przez radnych. Każda krytyka
spotyka się tam albo z cenzurą, albo z natychmiastowym odporem, dzięki prawu
natychmiastowej riposty jaką sobie zafundowali radni.

2. Historia spisku
Ostatnie Pana oskarżenie, że jestem sterowany przez lokalny PiS, składa się w
pewną historię, której rąbek Pan ujawnił:

- pojawiają się na forum głosy krytykujące Pana. Rodzi się w Panu podejrzenie,
że ktoś za tym musi stać. Ponieważ postrzegacie się z PiS jako najgorźniejsi
rywale, szybko konstatuje Pan, że to prawdopodobnie ktoś z ich strony

- trzeba reagować. Wysyła więc Pan list do Uścińskiego, aby uciszył swoich
ludzi. Oczywiście w jego zapewnienia o niewinności Pan nie wierzy.

- niestety "niepokorni" nie chcą milczeć. Pojawia się grono nowych
użytkowników, którzy mają za cel neutralizację "niepokornych", podważenie
wairygodnści i dyskredytację oraz, przy okazji, kontratak na PiS (np. wątek
ONP). pojawia się np. taki "Zulu2000" który otwarcie deklaruje się jako Pana
zwolennik. Oto niektóre z jego tekstów: "A orgazm kolega libromante miał?"
"powodują u mnie odruchy wymiotne" "Porąbało cię, facet?" "Żal tyłek ścisnął?"
"sprośniaczku jeden, sodomito słodziutki ty" "widać wali ci na dekiel." "wątek
gastryczny dalej jest twoją słabą stroną" "komuś puszczają zwieracze nerwowe"
"szczytowy okres rui przedwyborczej" "nerwy razem ze zwieraczami popuściły".

- straszy Pan że w internecie nikt nie jest anonimowy. Następuje poprawa.
Niektórzy uczestnicy forum wycofują się, bo po co im to.

- Zostaje jeszcze ten nieszczęsny Katmandu. Decyduje się Pan publicznie rzucić
oszczerstwo: "To człowiek Uścińskiego". Piszę oszczerstwo, bo w tygodniu
przedwyborczym to jest poważna sprawa. Mnie to powinno bawić, ale mam poczucie
przyzwoitości. Dla zobrazowania paranoi w jaką się mnie wkręca, przypomnę moją
deklarację która zupełnie umknęła Panu Radnemu, bo zaślepienie tezą w którą
uwierzył było tak duże: "Prawdę powiedziawszy to w ostatnich wyborach
głosowałem na Chibowskiego"
(forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=36830818&a=37272207)

3. Atak czy wolność wypowiedzi.
Nie spotkałem się jeszcze z przypadkiem, żeby jakiś polityk komentował
nieprzychylne teksty w prasie inaczej jak "brutalny atak na mnie", "medialna
nagonka", itp. Ostatnio mówił tak poseł Bestry. Są tacy co mu wierzą. Nie
inaczej mówi Pan Stachera. Trzymamy ogólnokrajowy standard.
A najlepszą formą obrony jest oczywiście atak. Ja trochę rozumiem Pana
doświadczenia, gdy burmistrz mówił o "chłopczyku w przykrótkich spodenkach".
Faktycznie próbował Pana dyskredytować. Tak samo próbuje Pan zrobić teraz z
Katmandu, hankow i pewno każdym innym kto się wypowie niepochlebnie.
Choć na forum pojawiały się głosy o Pana nadużyciach przy telefonizacji, nigdy
nie przyłączałem się do oskarżeń w które uważam za pomówienia.


4. Nie dziwi mnie atak na mnie, dziwią mnie wnioski. Poświęcił Pan przyjaźń z
Uścińskim, żeby rozprawić się z Katmandu? Naprawdę Pan uwierzył, że jest do
tego zdolny? Ciekaw jestem czy kiedyś usłyszymy słowa przeprosin do tego
skądinąd sympatycznego człowieka. Sdarp ma rację, że to straszne jak zaślepił
Was wyścig po władzę. Stało się to co przewidywałem:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=50580551&a=50583837

P.S.
Nie spodziewam się żadnych odpowiedzi, poza kolejnymi atakami.
Obserwuj wątek
    • wstachera Re: List otwarty do p.Stachery 08.11.06, 14:30
      Katmandu4 piszesz posty anonimowo i masz do tego prawo.

      Jeżeli jednak piszesz "List otwarty" to wybacz, ale pod listem otwartym
      wypadałoby się podpisać z imienia i nazwiska. Inaczej to jest zwykła
      dziecinada - użyje tu zwrotu z Twojego "Listu..." - "chłopczyka w przykrótkich
      spodenkach"

      W.Stachera
    • tato60 Re: List otwarty do p.Stachery 08.11.06, 14:47
      No i cóż, ot kolejny post mający w sumie zdyskredytować Pana Waldemara
      Stacherę. Co do zarzutów - każdy kto mieszka w Ząbkach widzi - nie potrzeba tu
      specjalisty prześwietlacza. Program Wyborczy jest na stronie każdej z partii -
      to chyba nie nowina, a akurat w broszurze komitetu Pana Stachery swój koniec
      znalazło wiele Twoich "niewygodnych" pytań. Co do CS to akurat taki sposób
      załatwiania spraw czyli dla niezoirietowanych - pojawia się tekst krytyczny
      dostaje go adresat daje odpowiedź i to jest drukowane w jednym numerze.
      Rozumiem, patrząc się na Twoje dotychczasowe postępowanie, że taki sposób
      załatwiania sprawy Ci nie pasuje bo przecież gdyby tak nie było to ile można
      jeszcze sobie dodać zanim ukarze się kolejny numer z odpowiedzą. Najwyraźniej
      to Cię boli. Mnie nie. Taki sposób załatwiania spraw uważam za sprawiedliwy i
      dla atakującego i zaatakowanego.
      Co do wniosku że to lokalny PiS. Jak tak człowiek sobie to przejrzy to wniosek
      taki nasuwa się sam. Usiłowałem prowadzić na tym forum jakąś dyskusję to też
      zacząłeś się zastanawiąć kto ja jestem, a chyba nie o to chodzi. Rozumiem, że
      teraz ja zostanę zaatakowany jako jeden ze stronników. Ucisz mnie;) Nie
      pozwalam sobie na wycieczki słowne, które zacytowałeś. To nie mój styl. A
      Twoich troszku jest. Tak jakby Was było co najmniej dwóch. Ten inteligentny i
      ten hm.. mniej inteligenty. Jak wnioskuję z Tego forum to przyjaźń poświęcił
      Pan Uściński. To są fakty. A co do wyścigu o władzę - czy teraz jest dobrze w
      Ząbkach czy źle? Ech... to nie dyskusja tylko znów próba wciągnięcia wszsytkich
      forumowiczów w rodzaj pyskówki.
      Ja ze swej strony mogę powiedzieć ze spokojem w sercu Żegnam Panie Katmandu4
      żegnam. Konstruktywnie to raczej nie porozmawiamy.
    • zabki_be Re: List otwarty do p.Stachery 08.11.06, 14:49
      katmandu4 brawo!!!

      To co napisałeś jest kwintensencja całej obecności Stachery w necie i
      samorządzie.
      • kristoflaskowski Re: List otwarty do p.Stachery 08.11.06, 15:05
        zabki_be napisał: "katmandu4 brawo!!!"

        No cóż najważniejsze, ze obaj dobrze sie bawicie, co do reszty to czyste
        pomowienia.

        Jak widac zaczynacie przewyższać swojego nauczyciela jacka kurskiego :(

        pozd.
        krzysztof laskowski
    • wasyl1978 Re: List otwarty do p.Stachery 08.11.06, 15:33
      a jak masz chłopczyku na imię i nazwisko ?
    • kinia341 Re: List otwarty do p.Stachery 08.11.06, 16:59
      Brawo Katmandu!!!!!
      Jaki kandydat na Burmistrza prowadzi tak chorą dyskusję na anonimowym forum.
      To co wypisuje nasz kandydat, jego sposób wypowiedzi i sama forma kampanii
      wyborczej jest żenująca. Jeżeli zostanie Burmistrzem wyprowadzam się z Ząbek.
      Jeszcze raz BRAWO !!!
    • zulu2000 Re: List otwarty do p.Stachery 08.11.06, 23:24
      katmandu4 napisał:

      pojawia się np. taki "Zulu2000" który otwarcie deklaruje się jako Pana
      > zwolennik. Oto niektóre z jego tekstów: "A orgazm kolega libromante miał?"
      > "powodują u mnie odruchy wymiotne" "Porąbało cię, facet?" "Żal tyłek ścisnął?"
      > "sprośniaczku jeden, sodomito słodziutki ty" "widać wali ci na dekiel." "wątek
      > gastryczny dalej jest twoją słabą stroną" "komuś puszczają zwieracze nerwowe"
      > "szczytowy okres rui przedwyborczej" "nerwy razem ze zwieraczami popuściły".

      1. Jak już cytujesz, sprawdzaj dobrze nicki. Bo nie wszystkie przytoczone
      cytaty są mojego autorstwa. I jak już tak cię mają one oburzać, to postaraj się
      zobaczyć je nie wyrwane a w kontekście. Większość z nich była pisana w
      odpowiedzi na kogoś, kto podszył się pod mój nick jako zulu20000. Mogę
      przytoczyć wszystkie inwektywy, zwyczajne bluzgi jakimi mnie obrzucał, nie
      tylko on. Ty sam nie jesteś taki słodki. Moralizatorze.
      Dla przykładu:
      z jakiego forum pojebie cię wyrzucili?
      mój ty dziubasku palcem robiony.
      Z wypróżnianiem za to kłopociki, bo g... przemawia przez ciebie.
      (choć trochę śmierdzę) kretyńskie słowa- to o mnie,
      ot małpa z brzytwą.
      zapewne zasmarkałeś się
      trzęsące rączki przydadzą się w kibleku świntuszku.
      to z ciebie taki dwugłowy mutancik, albo lekki schizofrenik.

      Wystarczy? To ci nie przeszkadza hipokryto?
      • katmandu4 Re: List otwarty do p.Stachery 11.11.06, 15:37
        > 1. Jak już cytujesz, sprawdzaj dobrze nicki. Bo nie wszystkie przytoczone
        > cytaty są mojego autorstwa.

        Skoro nie pamiętasz co piszesz, to Ci te cytaty przypomnę:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=50005585&a=50369831
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=50327874&a=50391280
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=50327874&a=50382946
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=50363538&a=50383217
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=50013231&a=50384595
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=50055427&a=50389467
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=50461412&a=50703861
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=50982038&a=51628509
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=50335411&a=50703053
        Natomiast przytoczone przez Ciebie epitety nie są z moich postów. Mam się
        oburzać że ktoś posługuje się twoim językiem do rozmowy z tobą? Rozmawiaj sobie
        swoim językiem z tymi którzy się na to godzą.
        • zulu2000 Re: List otwarty do p.Stachery 12.11.06, 00:14
          katmandu4 napisał:
          > Natomiast przytoczone przez Ciebie epitety nie są z moich postów. Mam się
          > oburzać że ktoś posługuje się twoim językiem do rozmowy z tobą? Rozmawiaj
          sobie
          >
          > swoim językiem z tymi którzy się na to godzą.

          Nie mogę oczekiwać, że oszust i hipokryta (co zostało udowodnione na tym forum)
          wysili się na obiektywizm i przeanalizowanie wyjętych z kontekstu cytatów.
          Jeśli stawiasz znak równości pomiędzy moimi zwrotami a obelgami jakie kierowano
          wobec mnie, to znaczy że:
          1. Jesteś ograniczony.
          2. Jesteś zacietrzewiony.
          Jakby nie patrzeć, twój osąd jest warty obicia o kant... d...
          dddużej kuli oczywiście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka