pitekantropusik
12.06.07, 00:21
Bylam ostatnio u znajomych na Waszym osiedlu i zwrocilam uwage na to, ze
wielu mieszkancow nie zamyka za soba furtki wejsciowej. W przypadku, gdy
furtka nie zostanie przez kogos zamknieta nastepna osoba, ktora wychodzi nie
zamyka jej za soba. Czy bezpieczenstwo sie dla Was nie liczy? Dobrze, ze
bramy wjazdowe same sie moga zamykac bo pewnie tez by byly caly czas otwarte.
Chyba u Was nie bylo jeszcze jakiegos powaznego wlamania, ze taka
niefrasobliwosc panuje w spolecznosci osiedlowej.