chechaouen
25.10.07, 21:27
Jakiś czas temu czytałem gdzieś o pewnych sprytnych i rezolutnych
mieszkańcach nowego osiedla, którzy zrobili coś takiego:
Kiedy przyszedł czas odbioru mieszkań i urządzania ich,
zorganizowali się wspólnie, zrobili listę standardowych zakupów,
takich jak glazura, panele, farba, sprzęt RTV AGD itp., po czym
złożyli specjalizującym się w tego typu sprzedaży centrom handlowym
(Liroy, Conforama itd.) oferty:
"100 przyszłych mieszkańców osiedla XYZ potrzebuje tyle i tyle
produktów. Jakie korzystne oferty, rabaty itp. jesteście nam w
stanie państwo zaproponować?"
Sklepy - i trudno im się dziwić - biły się o nich i ludzie
wynegocjowali zajefajne zniżki.
Nie wiem na ile ten sprytny plan jest łatwy do realizacji, bo
przecież cięzko jest zadowolić wszystkich ofertą danego jednego
centrum handl. Ale sam pomysł wydaje się godny uwagi i - tu sprawa
do przedyskutowania - być może realizacji, przynajmniej w jaimś tam
stopiu.
Co Wy na to, drodzy przyszli sąsiedzi?
PS. Szkoda, że nie byłem na tej imprezie, ale niestety dość
zapracowany jestem i ten termin mi nie pasił.
Może inną razą
pzdr