Dodaj do ulubionych

Zamiatarke widzialem w Zabkach

28.04.08, 10:52
W ubieglym tygodniu, przy ulicy Szwolezerow widzialem dzialajaca
zamiatarke, czy ktos zna jej dalsze losy?:) czy widzieli ja
mieszkancy innych zabkowskich ulic?
Foto zamiatarki w linku:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,857,78907403.html
Obserwuj wątek
    • suiana Re: Zamiatarke widzialem w Zabkach 29.04.08, 09:19
      Ja także widziałam zamiatarkę w ubiegłym tygodniu na ulicy Orlej,sęk
      w tym,że nic nie zamiatała,tylko posuwała się zółwim krokiem
      blokujac trochę ulicę,czyżby to dziewiczy rejs?
      • krzysztof.murawski Re: Zamiatarke widzialem w Zabkach 01.05.08, 18:05
        Wedle informacji od Burmistrza, zamiatarka istotnie chyba odbywała
        dziewiczy rejs, trochę szkoleniowo-treningowy.

        Maszyna kosztowała około 1 mln, koszt eksploatacji z uwzględnieniem
        amortyzacji to 350 pln za godzinę pracy (rozumiem, że bez VATu). do
        przedwczoraj maszyna zamiotła 12 km ulic, a jej wydajność to 1,5 km
        na godzinę.

        Oznacza to, że w ciągu tygodnia wszystkie miejskie ulice powinny być
        posprzątane kosztem 14,000 PLN (plus VAT), czyli jeżeli będą
        sprzątane stale, to powinno nas to kosztować 56.000 PLN miesięcznie,
        czyli około 500.000 rocznie.

        Jeśli zamiatarka już zaczęła działalność to w ciągu tygodnia
        powinniśmy zobaczyć znaczącą poprawę stanu ulic w mieście, a z Bożą
        pomocą (tzn., gdy się Burmistrz porozumie ze Starostą) to także ulic
        powiatowych.
        • robert_swiatkiewicz Zamiatarka pracuje normalnie 14.05.08, 19:11
          krzysztof.murawski napisał:
          > Maszyna kosztowała około 1 mln, koszt eksploatacji z
          uwzględnieniem amortyzacji to 350 pln za godzinę pracy (rozumiem, że
          bez VATu).

          Zamiatarka kosztowała dokładnie 915 tys. zł brutto. Trzeba jednak
          zaznaczyć, iż MZK wystąpiło o zwrot zapłaconego podatku VAT, co w
          efekcie skutkuje ceną 750 tys. zł za to urządzenie - czyli 3/4 mln
          zł.

          > Oznacza to, że w ciągu tygodnia wszystkie miejskie ulice powinny
          > być posprzątane kosztem 14,000 PLN (plus VAT), czyli jeżeli będą
          > sprzątane stale, to powinno nas to kosztować 56.000 PLN
          miesięcznie, czyli około 500.000 rocznie.

          Te wyliczenia są stanowczo zawyżone. W mieście mamy ok. 42 km dróg
          utwardzonych (84 km krawężników), co oznacza, iż maszyna musi
          poświęcić ok. 56-60 rbh pracy na ich posprzątanie. Doliczając czas
          na tankowanie, czyszczenie, opróżnianie urobku i inne prace
          serwisowe daje to ok. 2 tygodni na posprzątanie całego miasta z
          wyłączeniem dróg powiatowych i wojewódzkich.
          Moim zdaniem wystarczy nasze ulice sprzątać zamiatarką raz na 4
          tygodnie, co w skali sezonu daje ok. 7-8 przejazdów. Listopad -
          marzec to martwy sezon dla zamiatarek. W sumie daje to rocznie kwotę
          ok. 138-169 tys. zł + VAT. (Choć VATu tutaj nie ma, bo usługa we
          własnym zakresie, na swoją rzecz)
          (84 km / 1,5 km/h = 56 x 352 zł/rbh = 19.712 zł x 7 = 137.984 zł)
          (84 km / 1,4 km/h = 60 x 352 zł/rbh = 21.120 zł x 8 = 168.960 zł)

          > Jeśli zamiatarka już zaczęła działalność to w ciągu tygodnia
          > powinniśmy zobaczyć znaczącą poprawę stanu ulic w mieście, a z
          > Bożą pomocą (tzn., gdy się Burmistrz porozumie ze Starostą) to
          > także ulic powiatowych.

          W tym tygodniu zamiatarka pracuje bezproblemowo i jej "wynik" w
          kilometrach powinien być wyraźnie wyższy, ale nie poprawi stanu
          dróg - tylko ich czystość.
          Do tego służy zakupiony także przez MZK remonter drogowy, który
          jutro po raz drugi wyjedzie na ulice Ząbek z 8 tonami grysu
          drogowego oraz 1000 l emulsji.
          • krzysztof.murawski Re: Zamiatarka pracuje normalnie 16.05.08, 11:53
            Panie Robercie,
            Ma Pan rację niewątpliwie co do ilości krawężników - kilometraż się
            podwaja. Czyli zamiast około 45 mamy 90 km. Przy podanej wydajnoścxi
            daje to około 21.000 za jedno posprzątanie miasta. osiągalne w ciągu
            60 godzin pracy plus serwis itp. Załóżmy, że są to dwa tygodnie.

            Tygodni w roku mamy około 50, chce Pan zamiatać miasto raz w
            miesiącu, czyli załóżmy średnio, że 10 razy w roku. Zatem zamiatamy
            za około 210,000 w roku, a prawdopodobnie więcej, ponieważ cena za
            godzinę wydaje się uwzględniać jedynie amortyzację i czas pracy
            jednej osoby. Nie uwzględnia napraw, opłat eksploatacyjnych, opłat
            za wywóz zmienionych śmieci, no i jeden pracownik prawdopodobnie nie
            wystarczy.

            Oznacza to jednak, że wykorzystujemy jedynie 50% czasu pracy
            urządzenia. Czyli należy liczyć jednak drugie 210,000 jako koszt
            niegospodarności - są to albo moce nie wykorzystane - czyli kupione
            zostało urządzenie zbyt wydajne w stounku do potrzeb, albo środki
            nie zarobione, ponieważ moce nie zostały wykorzystane przy
            świadczeniu usług na zewnątrz. Oczywiście przy świadczeniu usług na
            zewnątrz można szacować dodatkowe 20% zysku brutto i prawdopodobnie
            minus 30% na dojazdy, poprawki, kary umowne itp. Plus koszty
            sprzeaży załóżmy, że około 10%. Czyli do "odzyskania z nadmiernych
            mocy byłoby około 160,000 rocznie.

            Ten rachunek w rzeczywistości powinien być nieco bardziej
            skomplikowany, uwzględniając koszty pieniędzy wydanych i
            zamrożonych, koszty środków zamrożonych w VAT (nawiasem m;wiąc,
            podejrzewam, óe jeśli zaczęlibyśmy świadczyć usługi, nie
            dostalibyśmy zwrotu VATu), koszty obsługi są prawdopodbnie
            niedoszacowane. W sumie myślę, że nawet przy jednorazowym
            comiesięczym zamiataniu maszyna ta kosztuje nas co najmniej pół
            miliona rocznie.

            Nie byłoby w tym ostatecznie nic złego, gdyby zrobiło się od tego
            czyściej.

            Zakładając, że jeden przejazd wystarczy dla posprzątania. A nie
            wystarczy, jak mi się zdaje, co pokazuję na swoim blogu.
            • sdarp Re: Zamiatarka pracuje normalnie 16.05.08, 12:42
              Nawiązując do Pańskiego wpisu na blogu i załączonych zdjęć.
              Zdjęcie raczej ilustruje poprawną prace zamiatarki.
              dodatkowo docenił Pan jej nową role w kwesti odsłaniania dziur i wybierania niezwiązanego asfaltu.
              To bardzo dobrze - przed zimą dzięki zakupionemu remonterowi będzie można te dziury połatać (jeszcze jak są małe), żeby się przez zime nie powiększyły.
              Podobną role co zamiatarka latem, zimą wykonują pługi.
              Wszędzie tam gdzie nawierzchnia była spękana, niepołatana, krawędzie małych dziur wię wykruszają w czym pomagają im pługi śnieżne.

              Wydaje się że zamiatarka z remonterem stworzą zgrany duet, który nie tylko pomoże oczyścić miasto z piachu, ale i odkryje potencjale zaczątki niszczenia nawierzchni, które będzie można połatać - wtedy kiedy to łatanie jest najbardziej skuteczne czyli gdy jest sucho i słonecznie.
              Może dzięki temu następnej wiosny będzie mniej dziur do łatania, a te nowopowstałe będą mniejsze.
              • tedglen Re: Zamiatarka pracuje normalnie 19.05.08, 18:22
                sdarp napisał:

                > Nawiązując do Pańskiego wpisu na blogu i załączonych zdjęć.
                > Zdjęcie raczej ilustruje poprawną prace zamiatarki.

                Trudno po tych zdjęciach stwierdzić czy zamiatarka pracuje poprawnie
                czy nie. Inaczej jeśliby móc porównać stan czystości drogi przed i
                po pracy zamiatarki. Stawiam jednak, że droga była tak zaniedbana,
                że jednokrotny przejazd zamiatarki zebrał 70-80% brudu, stąd
                pozostaje jeszcze efekt niedoczyszczonej drogi. Po kilku przejazdach
                maszyny być może uda się usunąć resztę widocznego brudu.

                Inna sprawa to chwasty widoczne na pierwszym zdjęciu, ich się nie da
                usunąć zamiatarką, trzeba je ręcznie wydłubać.
                • krzysztof.murawski Re: Zamiatarka pracuje normalnie 19.05.08, 23:17
                  Może nie warto rozdrabniać włosa na czworo. akurat te ulice nie były
                  bardzo brudne, faktem jest natomiast, że zamiatarka nie jechała przy
                  krawężniku, zapewne dlatego, że na wąskich i krótkich uliczkach ma
                  za duży promień skrętu.

                  Wydaje mi się zabawnym pomysłem, żeby zamiatać raz na miesiąc, oraz
                  żeby zamiatać tylko przy pomocy maszyny. Zanim jej nie uruchomiono
                  ulice były zamiatane raz na rok, albo rzadziej, więc można
                  powiedzieć, że jest postęp.

                  Jednak ulice powinny być sprzątane tak, aby było w mieście czysto -
                  maszyną, ręcznie, łyżeczką od kawy - dowolną technologią. A zasada,
                  że maszyna jest dobra, więc poliże raz na miesiąc i będzie lepiej
                  niż bez niej to klimat jak z Kafki. Wygląda to tak, że nie mamy
                  maszyny do sprzątania ulic, ale ulice do pokazywania maszyny.

                  Jeśli bym kupił do ogródka wielkości 200 m2 kosiarkę samobieżną za
                  50.000 i używał jej raz na miesiąc efekt byłby podobny. Wydaliśmy za
                  dużo pieniędzy na maszynę niezbyt przystosowaną do lokalnych
                  warunków i teraz nie stać nas na sprzątanie ulic.

                  Oczywiście, lepiej że się sprząta tak niż wcale i chwała za to.
                  Byłoby jednak śmieszne, gdybyśmy tu na forum dyskutowali różne
                  praktyczne rady związane ze sprzątaniem ulic przy pomocy zamiatarki
                  przeznaczonej do nieco innych zadań i w innych warunkach
                  ekonomicznych, które i tak nie obejdą naszych włodarzy ponieważ
                  muszą obecnie uzasadnić sobie i nam wszystkim zasadność kupienia
                  zamiatarki. A ja marudzę, ponieważ szkoda mi niegospodarnie wydanych
                  pieniędzy i mizernych tego efektów.
                  • zabki_be Gdyby drgogi powiatowe były czyste... ach.... 20.05.08, 04:08
                    krzysztof.murawski napisał:
                    > Jednak ulice powinny być sprzątane tak, aby było w mieście czysto -
                    > maszyną, ręcznie, łyżeczką od kawy - dowolną technologią.

                    "łyżeczką od kawy"... to dobre ;)

                    Panie Murawski, niech Pan sprawi, by ulice powiatowe (zwłaszcza Piłsudzkiego)
                    wyglądały choć trochę podobnie do ulic gminnych które Pan tak krytykuje.
                    Proponuję się przejechać i wtedy porównać efekt czyszczenia. Przecież to Pana
                    partyjny kolega jest szefem dróg powiatowych. Tak Pan tu zawsze podnosi
                    słuszność linii partyjnej to niech się pan temu przyjrzy.
                  • zabki_be Re: Zamiatarka pracuje normalnie 20.05.08, 04:12
                    Na razie to ja widzę oczywisty podział:

                    <b>drogi zarządzane przez PIS (gminne)</b> - relatywnie czyste (choć do pełnego
                    efekty należałoby użyć łyżeczki od kawy),

                    <b>drogi zarządzane przez PO (powiatowe)</b> - brudne, bez widocznej krawędzi
                    jezdni bo jest cała zakryta ziemią.
                    • krzysztof.murawski Re: Zamiatarka pracuje normalnie 20.05.08, 11:52
                      Rozumiem, ze Burmistrz rozmawia z urzednikami w powiecie na ten temat i mam
                      nadzieje, ze ustalenie zasad, na jakich miasto bedzie zamiatac drogi powiatowe
                      uda sie ustalic przed koncem kadencji. Watpie co prawda, aby przy naszych
                      kosztach wlasnych udalo sie uzyc do tego zabkowskiej zamiatarki. Prawdopodobnie
                      bedzie konieczne zatrudnienie zewnetrznej firmy, a wiec tanszej.

                      Nie slyszalem jeszcze o podziale na drogi PO i drogi PiS. Sa tylko drogi gminne
                      i powiatowe (itp.).

                      Chetnie zobacze korespondencje miedzy urzedem gminy i starostwem. Moze Komisja
                      Rewizyjna sie tym zajmie?
                      • monic18 Starosta Urmanowski z PO daje ciała na całej linii 20.05.08, 13:29
                        krzysztof.murawski napisał:

                        >
                        > Nie słyszałem jeszcze o podziale na drogi PO i drogi PiS. Są tylko drogi
                        gminne i powiatowe (itp.).

                        Faktem jest Panie radny że ulice miejskie są sprzątane. Zaś powiatowe nie.
                        Zupełnie nie.
                        Nieważna w tym przypadku jest jakość tego sprzątania przez urzędową zamiatarkę.
                        Jak tu czytałam, jedni twierdzą że jest dobra. Pan twierdzi że kiepska.
                        Problemem pańskiego partyjnego kolegi czyli Starosty z Platformy Obywatelskiej
                        (pod którego z tego co jest mi wiadome podlegają ulice powiatowe) jest to, że w
                        ogóle nie sprząta swoich dróg. Nie chodzi o to że sprząta lepiej lub gorzej. On
                        tego nie robi wcale. To co się dzieje w okolicach rondka z Powstańców, to
                        granda. Błoto wychodzi na jezdnię prawie metr od krawężnika.
                        Może Pan Starosta z Pańskiej Platformy Obywatelskiej nie ma takiej ślicznej
                        zabawki jak Burmistrz Perkowski, ale na miotły i szufle go stać. Ale co z tego,
                        jeżeli nie wypuści do Ząbek żadnej ekipy?
                        Trzeba powiedzieć sobie jasno, ten Starosta nie robi nic dla Ząbek. Może coś tam
                        tylko obiecuje, podobnie jak Donek.
                        Nawet za poprzedniego Starosty coś się tam robiło. Przynajmniej raz do roku
                        służby poprzednika posprzątały i połatały dziury. Jest też nowy asfalt na
                        kawałkach Szpitalnej i Kolejowej. Teraz nie robi się nic. Totalne zero.
                        Kompletne null. Czyste nieróbstwo w stylu Donaldinio.
                        Może Pan Starosta z PO czeka na specjalne zaproszenie lub medal od Ząbkowskich
                        radnych za szczególny wkład w brud tego miasta. Może "Słońce Ząbek"?

                        • tedglen Re: Starosta Urmanowski z PO daje ciała na całej 20.05.08, 14:18
                          monic18 napisała:

                          > Może coś tam tylko obiecuje, podobnie jak Donek. (...)
                          > Czyste nieróbstwo w stylu Donaldinio. (...)

                          Przykro mi, Monic18 takie rzeczy czytać.

                          To, że Pan Starosta Urmanowski nas totalnie ignoruje to
                          niezaprzeczalny fakt, widać to chociażby po stanie ulic powiatowych
                          w Ząbkach, ale po co ta "wielka polityka" w samorządach lub
                          stawianie sprawy w stylu co PO to be a co PiS to cacy (lub
                          odwrotnie)?
                          • netgater Re: Starosta Urmanowski z PO daje ciała na całej 20.05.08, 15:16
                            Też uważam że nie ma co tu mieszać do sprawy przynależności
                            politycznej. Sprawa zaniedbań powiatu jest widoczna gołym okiem.
                            Zrzucanie tego na PO jest bez sensu, bo przecież w powiecie rządzi
                            koalicja PO-PiS. Nieudolna, to niezaprzeczalne.
                            Nie podoba mi ani optymizm związany z zapowiedziami starosty -
                            optymizm płynący tylko z tego powodu że jest on z PO, ani
                            krytykowanie go tylko z tego powodu że należy do jakiejś partii.

                            Monic18 domyślam się że działasz trochę retorsyjnie, z powodu
                            pewnej dysproporcji w ocenie PiSowskiego burmistrza i
                            Platformerskiego starosty przez jednego z radnych. Sprowadzanie
                            jednak dyskusji do poziomu rozmów o partiach uważam jednak za
                            niepotrzebne i nic nie wnoszące.

                            Pana Murawskiego proszę o wsparcie u naszych radnych powiatowych w
                            sprawie posprzątania ulic powiatowych, zamiast kolejnego postu o
                            tym jaka zła jest ta ząbkowska zamiatarka.

                            --------------------------------------------------------------
                            • tedglen Re: Starosta Urmanowski z PO daje ciała na całej 20.05.08, 16:29
                              netgater napisał:

                              > Pana Murawskiego proszę o wsparcie u naszych radnych powiatowych w
                              > sprawie posprzątania ulic powiatowych, zamiast kolejnego postu o
                              > tym jaka zła jest ta ząbkowska zamiatarka.

                              Przyłączam się do prośby Netgatera, może warto porozmawiać z osobami
                              decyzyjnymi w powiecie, przede wszystkim ze Starostą o naszych
                              nieremontowanych i niesprzątanych drogach?
                              • krzysztof.murawski Re: Starosta Urmanowski z PO daje ciała na całej 20.05.08, 23:03
                                Oczywiście, że warto, ale jeśli wtedy się słyszy, że z urzędu miasta
                                w Ząbkach nie mają w tej sprawie żadnych sygnałów, to można najwyżej
                                się ośmieszyć.

                                Stąd powiadam, pokażcie mi korespondencję w tej sprawie między
                                Burmistrzem (czytaj Urzędem miejskim w Ząbkach). a starostwem, to
                                chętnie się włączę do starań o stan ulic. Jednak warunkiem
                                podstawowym jest istnienie działań ze strony Burmistrza, które można
                                poprzeć. Radni nie mogą wyręczać Burmistrza, bo to on jest od
                                sprzątania, co wynika jednoznacznie z ustawy o samorządzie gminnym.
                                • zabki_be Re: Starosta Urmanowski z PO daje ciała na całej 21.05.08, 07:50
                                  krzysztof.murawski napisał:
                                  > Stąd powiadam, pokażcie mi korespondencję w tej sprawie między
                                  > Burmistrzem (czytaj Urzędem miejskim w Ząbkach). a starostwem, to
                                  > chętnie się włączę do starań o stan ulic.

                                  Panie kochany. Masz czas na siedzenie przy internecie całymi dniami a nie
                                  weźmiesz się do pracy... tylko marudzisz, że "chętnie wezmeę inicjatywę tylko
                                  niech ktoś mnie o to poprosi" lub "pokażcie mi korespondencje o się włączę"...

                                  Panie kochany, idź na ulicę Piłsudskiego lub Batorego i zobacz a nie czekaj na
                                  oklaski lub komitet błagalny. Rozumiem, niektórzy lubią być proszeni.... w końcu
                                  to taka prestiżowa funkcja być radnym i się lansować.

                                  Jest Pan najczęściej piszącym radnym w internecie... tylko nic z tego nie wynika.
                                  • tedglen Re: Starosta Urmanowski z PO daje ciała na całej 21.05.08, 10:28
                                    zabki_be napisał:

                                    > Jest Pan najczęściej piszącym radnym w internecie... tylko nic z
                                    > tego nie wynika.

                                    Jest Pan pewien, że nic nie wynika?
                            • krzysztof.murawski Re: Starosta Urmanowski z PO daje ciała na całej 20.05.08, 22:51
                              Chętnie wesprę, jednak musi być co wspierać. Niedawno w czasie
                              dyskusji już po wyjściu starosty z posiedzenia ząbkowskiej rady
                              jakoś tak się okazało, że urząd miasta sam nie robi wiele w kwestii
                              sprzątania i w ogóle stanu dróg powiatowych.

                              Może taka sytuacja jest wygodna - "dorgi są powiatowe, więc niech je
                              sobie powiat sprząta", a tak się nie dzieje nigdzie w Polsce. Zawsze
                              niezbędna jet inicjatywa ze strony samorządu miasta. Powiat wymaga
                              nacisku, kontroli, słania upomnień. Chętnie zobaczę tę
                              korespondencję i wtedy uwierzę, że bierność jest po jednej stronie.
                              Nic chcę jednak uczestniczyć w politycznych przepychankach, w
                              których stan dróg powiatowych w Ząbkach będzie służył do rozgrywek w
                              sprawie koalicji powiatowej.

                              Moim zdaniem powinno być tak, że jeśli powiat twierdzi, że drogi
                              powiatowe są sprzątane i naprawiane, to łatwo można wykzazać, że tak
                              nie jest i domagać się tych działań oraz oferować współpracę.

                              Tymczasem zamiast oferty współpracy czy też przynajmniej dążenia do
                              załatwienia sprawy mamy teraz właśnie próbę rozgrywki pożal się Boże
                              politycznej. Czyżby więc zamiatarka za milion była kupiona po to,
                              aby powiedzieć, o my jesteśmy lepsi bo sprzątamy, a oni nie? bo na
                              stan dróg powiatowych można było składać zażalenia już i rok temu, i
                              pół proku temu, gdy albo nie było zamiatarki, albo nie zamiatała.
                              • netgater Re: Starosta Urmanowski z PO daje ciała na całej 21.05.08, 09:06
                                > Chętnie wesprę, jednak musi być co wspierać.

                                Mam wrażenie, że Pan tak się zasklepił w swoim myśleniu, że ani
                                argumenty, ani prośby do Pana nie trafiają. Kolejny raz przytacza
                                Pan temat zamiatarki ("Czyżby więc zamiatarka za milion była
                                kupiona po to, aby powiedzieć, o my jesteśmy lepsi bo sprzątamy, a
                                oni nie?") - już w tak absurdalnym kontekście, że nie wiem czy z
                                Pana kpić, stukać się w czoło, czy machnąć ręką.

                                Napiszę krótko: niech Pan przestanie wreszcie na siłę wciskać
                                ludziom że wszystko zależy od burmistrza i miasta, nawet w obszarze
                                działań Starosty i Marszałka, i skupiać swoją aktywność tylko i
                                wyłącznie na krytykowaniu dla samego krytykowania. Ani nie przydaje
                                to Panu wiarygodności, ani nic pożytecznego Pan nie wnosi. Załatw
                                coś Pan, napisz sam pismo, a nie tylko czeka aż ktoś to zrobi za
                                Pana. Proszę bez idiotyzmów, że tylko burmistrz może coś pisać do
                                powiatu, bo dobrze wiemy, że może tyle samo naciskać co radni.

                                --------------------------------------------------------------
                                • tedglen Re: Starosta Urmanowski z PO daje ciała na całej 21.05.08, 09:35
                                  netgater napisał:

                                  > Załatw
                                  > coś Pan, napisz sam pismo, a nie tylko czeka aż ktoś to zrobi za
                                  > Pana. Proszę bez idiotyzmów, że tylko burmistrz może coś pisać do
                                  > powiatu, bo dobrze wiemy, że może tyle samo naciskać co radni.

                                  Do Starosty w tej sprawie może pisać Burmistrz, mogą pisać Radni,
                                  mogą również pisać sami mieszkańcy. Jest możliwość zadania pytania
                                  Staroście przez internet:
                                  www.powiat-wolominski.pl/index.php?cmd=prezydent&opt=nowy
                                • krzysztof.murawski Re: Starosta Urmanowski z PO daje ciała na całej 21.05.08, 19:05
                                  Myśmy na ten temat rozmawiali ze starostą w czasie posiedzenia Rady
                                  i takie były z tej rozmowy wnioski. Do powiatu może pisać każdy, Pan
                                  również.

                                  Sprawa ta niewątpliwie dojrzała do rozwiązania, proszę mi jednak
                                  pozwolić działać tak, jak wydaje mi się właściwe i skuteczne. O
                                  efektach poinformuję.
                                  • krzysztof.murawski Re: Starosta Urmanowski z PO daje ciała na całej 16.06.08, 08:07
                                    Z tego, co widzialem, Batorego jest juz posprzatana, nie wiem jak
                                    inne powiatowe drogi?

                                    Wystarczyl jeden uprzejmy telefon...
                                    • robert_swiatkiewicz Re: Starosta Urmanowski z PO daje ciała na całej 16.06.08, 15:40
                                      krzysztof.murawski napisał:

                                      > Z tego, co widzialem, Batorego jest juz posprzatana, nie wiem jak
                                      > inne powiatowe drogi?
                                      >
                                      > Wystarczyl jeden uprzejmy telefon...

                                      No nie do końca było tak prosto. Batorego oczywiście posprzątana ale przez MZK.
                                      Natomiast dobrze się skończyły negocjacje z Powiatem nt. częściwego przejęcia
                                      jego zadań. Powiat zapłaci a właściwie dołoży UM 22 tys. zł.
                              • robert_swiatkiewicz Uwaga niebezpieczeństwo - droga powiatowa 29.05.08, 18:18
                                krzysztof.murawski napisał:

                                > Może taka sytuacja jest wygodna - "drogi są powiatowe, więc niech
                                > je sobie powiat sprząta", a tak się nie dzieje nigdzie w Polsce.
                                > Zawsze niezbędna jet inicjatywa ze strony samorządu miasta. Powiat
                                > wymaga nacisku, kontroli, słania upomnień.

                                Sytuacja o której Panie Krzysztofie Pan pisze z całą pewnością nie
                                komfortowa, czego dowodem jest np. kilkanaście w miesiącu telefonów
                                do Urzędu Miasta dotyczących brudu na powiatówkach.

                                Natomiast za nieprawdziwe uważam sformułowanie iż w całej Polsce
                                panuje patologia w dziedzinie utrzymania czystości w obszarze dróg
                                powiatowych. Jest jednak wiele Starostw i Zarządów Dróg Powiatowych
                                które jednak wykonują prace porządkowe na podległych im ulicach,
                                czego dowodem są chociażby rozpisywane przez nie postępowania
                                przetargowe.
                                Sytuacja jest arcyniewygodna. Bo na Starostwie Powiatowym ciąży
                                prawny obowiązek czyszczenia podlegajacych mu ulic, lecz się z niego
                                nie wywiązuje, zaś Urząd Miasta bez porozumienia lub umowy nie może
                                wysłać na ulice powiatowe ludzi i sprzętu czy też wydać z publicznej
                                kasy ani jednej złotówki.

                                W moim przekonaniu standardem powinno być postępowanie Starostwa
                                polegające na czyszczeniu tych zaledwie 9 km dróg bez specjalnego
                                przypominania o tym przez Burmistrza Perkowskiego, słania faxów,
                                pisania pism, czy kierowania monitów. W sumie jest to jedyny
                                obowiązek Powiatu wykonywany bezpośrednio na terenie naszego Miasta,
                                więc trudno o nim zapomnieć.

                                Identyczna sytuacja jest w Markach. Wg. Burmistrza Werczyńskiego
                                służby drogowe Powiatu tam także jeszcze nie dotarły. Patrząc na
                                drogi powiatowe w Zielonce i Kobyłce sytuacja jest taka sama.

                                Drogi powiatowe nie mają chyba szczęścia do gospodarza. Kilka lat
                                temu poprzedni Burmistrz Boksznajder wystawił nawet specjalne
                                tabliczki "uwaga niebezpieczeństwo - droga powiatowa".
                                • krzysztof.murawski Re: Uwaga niebezpieczeństwo - droga powiatowa 03.06.08, 07:59
                                  Panie Robercie, nie powiedziałem, że w całej Polsce panuje patologia jeśli idzie o sprzątanie ulic powiatowych, ale że jest to zadanie albo przerzucane przez powiaty na gminy, albo realizowane w wyniku porozumień między gminami i powiatami przez gminy na koszt gmin (co wychodzi na to samo). Jest to wynik r;ónych okoliczności i nie warto się nad tym zastanawiać.

                                  Możemy się spotkać i jeśli pokaże mi Pan korespondencję z powiatem w tej sprawie łatwiej będzie interewniować i być może dporowadzić do porozumienia między gminą a powiatem.

                                  Jednak sądzę, że trzeba tam posprzątać samemu - w porozumieniu z powiatem rzecz jasna - nastomiast remonty dróg powiatowych też wymagają systematycznych interwencji urzędu gminy. Telefony od mieszkańców sprawy nie załatwią.
                                  • robert_swiatkiewicz drogi powiatowe - krok w dobrym kierunku 04.06.08, 14:25
                                    do Urzędu Miasta dotarła nieoficjalna jeszcze wiadomość, iż Starostwo Powiatowe
                                    pozytywnie odniosło się do propozycji Burmistrza Ząbek dotyczących przejęcia
                                    części zadań powiatu związanych z letnim utrzymaniem ulic.
                                    Wkrótce do UM powinno trafić pismo z odpowiedzią Starosty określające zakres
                                    prac które Powiat jest skłonny przekazać UM i co nie mniej ważne określające
                                    wysokość środków finansowych które może przekazać na prace wykonywane w ciągach
                                    ulicach powiatowych.
                                    • krzysztof.murawski Re: drogi powiatowe - krok w dobrym kierunku 16.06.08, 08:08
                                      Mam nadzieje, ze teraz bedzie nieco mniej rycia i judzenia,
                                      politycznych intryg pod pozorami gospodarskiej troski...
                          • zulu2000 Re: Starosta Urmanowski z PO daje ciała na całej 20.05.08, 15:19
                            tedglen napisał:

                            > ..., ale po co ta "wielka polityka" w samorządach lub
                            > stawianie sprawy w stylu co PO to be a co PiS to cacy (lub
                            > odwrotnie)?

                            tijufit, rżniesz głupa czy żartujesz?
                            Ostatnie wybory najlepiej pokazały, że bez poparcia partyjnego
                            kandydaci mogą sobie pogwizdać. A jak się jest z partyi, to nawet
                            takie filuty jak Perkowski, Uściński czy Chibowski mają zagwarantowane
                            poparcie.
                            Ile zaś są warci, to czas pokazuje, oj pokazuje.
                            Dlatego gadanie, że w samorządach nie liczy się partyjna legitymacja
                            jest robieniem wody z mózgu.
                            Chyba, że akurat pisowskiej watasze spadają notowania.
                            • tedglen Re: Starosta Urmanowski z PO daje ciała na całej 20.05.08, 16:19
                              zulu2000 napisał:

                              > tijufit, rżniesz głupa czy żartujesz?
                              > Ostatnie wybory najlepiej pokazały, że bez poparcia partyjnego
                              > kandydaci mogą sobie pogwizdać.

                              Niezupełnie tak, Stachera minimalnie przegrał z Perkowskim. A na
                              nowych osiedlach wygrał, mimo, że nie miał poparcia "wielkich"
                              partii typu PO czy PiS.


                              > A jak się jest z partyi, to nawet
                              > takie filuty jak Perkowski, Uściński czy Chibowski mają
                              > zagwarantowane poparcie.
                              > Ile zaś są warci, to czas pokazuje, oj pokazuje.
                              > Dlatego gadanie, że w samorządach nie liczy się partyjna
                              > legitymacja jest robieniem wody z mózgu.

                              Liczy się i nie twierdzę, że jest inaczej, choć życzyłbym sobie aby
                              tak nie było. Inaczej: nie obchodzi mnie wielka polityka, obchodzi
                              mnie aby na ulicach było czysto, równo, bezpiecznie, itd.

                              Niestety dla pewnych osób jedyną wykładnią czy rzeczy idą w dobrym
                              kierunku czy złym jest przynależność partyjna.
                              • krzysztof.murawski Re: Starosta Urmanowski z PO daje ciała na całej 20.05.08, 22:56
                                Wydaje mi się, że tedglenowi chodziło o to, że sprawa zamiatania nie
                                powinna mieć aspektu politycznego, a nie, że w wyborach startują
                                kandydaci z list partii politycznych.

                                Sprowadzanie sprawy zamiatania ulic do przynależności partyjnej nie
                                wydaje mi się przejawem dobrtej woli, no ale na to nie zawsze trzeba
                                liczyć.

                                Panowie, spokojnie, głupie argumenty niekiedy obracają się przeciw
                                swoim autorom, a na pewno świadczóą o niepotrzebnej nerwowości. I
                                skąd ta nerwowość, skoro idziemy od sukcesu do sukcesu?
                                • tedglen Re: Starosta Urmanowski z PO daje ciała na całej 21.05.08, 09:50
                                  krzysztof.murawski napisał:

                                  > Wydaje mi się, że tedglenowi chodziło o to, że sprawa zamiatania
                                  > nie powinna mieć aspektu politycznego, a nie, że w wyborach
                                  > startują kandydaci z list partii politycznych.

                                  Chodziło mi o to, że należy oceniać rządzących poprzez pryzmat ich
                                  rzeczywistych osiągnięć a nie przynależności partyjnej (albo koloru
                                  skóry, płci, orientacji seksualnej, wieku, itd.).
                                  • zulu2000 Re: Starosta Urmanowski z PO daje ciała na całej 21.05.08, 09:53
                                    tedglen napisał:
                                    > Chodziło mi o to, że należy oceniać rządzących poprzez pryzmat ich
                                    > rzeczywistych osiągnięć a nie przynależności partyjnej (albo
                                    koloru
                                    > skóry, płci, orientacji seksualnej, wieku, itd.).

                                    1. Właśnie oceniamy przez pryzmat ich rzeczywistych osiągnięć, a
                                    właściwie ich braku.
                                    2. Czyżbyś wiedział coś na temat płci i orientacji seksualnej
                                    narzych "rządzących", o czym powszechnie niewiadomo?? Zaczyna być
                                    ciekawie:-) Ja zawsze coś podejrzewałem;=/
                                    • tedglen Re: Starosta Urmanowski z PO daje ciała na całej 21.05.08, 10:15
                                      zulu2000 napisał:

                                      > 2. Czyżbyś wiedział coś na temat płci i orientacji seksualnej
                                      > narzych "rządzących", o czym powszechnie niewiadomo?? Zaczyna być
                                      > ciekawie:-) Ja zawsze coś podejrzewałem;=/

                                      Ja nic nie wiem na ten temat i specjalnie mnie to nie interesuje.
                                      Ale jakie ma to znaczenie?
                        • wstachera W Starostwie jest koalicja PO-PiS 20.05.08, 15:07
                          Monic18,

                          nie zapominaj, że w naszym Starostwie rządzi koalicja PiS-PO, a
                          wicestarostą jest mieszkaniec Ząbek. Nie rozumiem tego "pomijania
                          milczeniem" faktu, że to jednak PiS ma w powiecie zdecydowanie
                          więcej radnych od PO.

                          Skoro sprawę sprzątania zaliczasz do kwestii politycznych, to
                          zachęcam do napisania petycji do naszego wicestarosty z PiS w
                          kwestii sprzątania.

                          Pozdrawiam
                          Waldemar Stachera
                          CZAS NA ZĄBKI
                      • robert_swiatkiewicz Zamiatarka pracuje normalnie 29.05.08, 17:36
                        krzysztof.murawski napisał:

                        > Chetnie zobacze korespondencje miedzy urzedem gminy i starostwem.
                        Moze Komisja Rewizyjna sie tym zajmie?

                        Raczej nie jest to temat dla Komisji Rewizyjnej, ale w dniu
                        wczorajszym Komisja Gospodarcza jak najbardziej miała okazję
                        zapoznać się z najnowszymi pismami Burmistrza do Starosty i
                        Marszałka w sprawie sprzątania podlegających im dróg.
                        Niestety Szanowny Pan Radny nie uczestniczył we wczorajszym
                        posiedzeniu komisji gospodarczej.
                        • zabki_be Re: Zamiatarka pracuje normalnie 29.05.08, 22:57
                          robert_swiatkiewicz napisał:

                          > krzysztof.murawski napisał:
                          >
                          > > Chetnie zobacze korespondencje miedzy urzedem gminy i starostwem.
                          > Moze Komisja Rewizyjna sie tym zajmie?
                          >
                          > Raczej nie jest to temat dla Komisji Rewizyjnej, ale w dniu
                          > wczorajszym Komisja Gospodarcza jak najbardziej miała okazję
                          > zapoznać się z najnowszymi pismami Burmistrza do Starosty i
                          > Marszałka w sprawie sprzątania podlegających im dróg.
                          > Niestety Szanowny Pan Radny nie uczestniczył we wczorajszym
                          > posiedzeniu komisji gospodarczej.

                          To standard. Pan Krzysztof jest wirtualnym radnym... nie ma go na sesjach, nie
                          uczestniczy w pracach komisji a jak jest to najczęściej jest nie w temacie i
                          jest nie zorientowany. Można natomiast zawsze liczyć na niego w internecie....
                          • tedglen Re: Zamiatarka pracuje normalnie 30.05.08, 09:48
                            zabki_be napisał:

                            > (...) Pan Krzysztof jest wirtualnym radnym...
                            > (...) najczęściej jest nie w temacie i jest nie zorientowany.

                            Tak, kłamstwo powtórzone 1000 razy musi w końcu okazać się prawdą...
            • netgater Koszt Murawskiego 16.05.08, 13:35
              > Przy podanej wydajnoścxi daje to około 21.000 za jedno
              > posprzątanie miasta. (..)
              > należy liczyć jednak drugie 210,000 jako koszt
              > niegospodarności - są to albo moce nie wykorzystane (..) albo
              > środki nie zarobione.

              Tak kuriozalnych rachunków jakie Pan przedstawił, to świat finansów
              jeszcze nie widział. Precyzja z jaką Pan określa poszczególne
              koszty i przychody (nawet za kary umowne i reklamacje) - nie wiem
              czy nie dają prawa o ubieganie się o papiery proroka.

              Ale najlepsze jednak jest to co wynika z w/w tekstu: "kosztem jest
              brak przychodu". Ta nowa wizja świata finansów, miejmy nadzieję że
              będzie nazwana imieniem pomysłodawcy - jak w tytule, zasługuje na
              Nobla w dziedzinie ekonomii. Oczami wyobraźni widzę tłumy
              przedsiębiorców którzy z chęcią skorzystają z tej rewolucyjnej
              metody określania kosztów, pozwalającej zaoszczędzić na podatku
              dochodowym. Przecież i komputery i samochody tyle czasu stoją
              nieużywane. Takie koszty przechodziły nam koło nosa... Dzięki
              wielkie!

              --------------------------------------------------------------
            • robert_swiatkiewicz Re: Zamiatarka pracuje normalnie 16.05.08, 18:29
              krzysztof.murawski napisał:

              > Panie Robercie,
              Czyli należy liczyć jednak drugie 210,000 jako koszt
              > niegospodarności - są to albo moce nie wykorzystane - czyli
              kupione
              > zostało urządzenie zbyt wydajne w stounku do potrzeb, albo środki
              > nie zarobione, ponieważ moce nie zostały wykorzystane przy
              > świadczeniu usług na zewnątrz.

              To tylko teoria. Nie uwzględnił Pan faktu, iż zamiatarka nie pracuje
              kiedy jezdnia jest mokra. Technologia zamiatania (każdą zamiatarką
              pracującą w płaszczu wodnym) wymaga aby piasek nie ulegał zbryleniu
              (zatykają się dysze ssące).
              Zamiatarka rzeczywiście została kupiona z większymi możliwościami
              niż aktualnie potrzebne są miastu. Wynika to z kilku powodów.
              1. Każdego roku będzie przybywało kilka kilometrów nawierzchni
              asfaltowej np. Wolności czy Kościelna, więc docelowo zamiatarka ma
              sprzatać ok. 90km nawierzchni a nie jak teraz ok. 42;
              2. Docelowo zamiatarka ma przejąć sprzątanie ulic powiatowych (9 km)
              oraz świadczyć usługi na rzecz innych gmin. Stąd też oferta dla
              Starostwa Powiatu Wołomińskiego oraz rozmowy z sąsiednimi Markami.
              Jednak w tym roku priorytetem w tym roku są drogi miejskie.
              Utwardzenie tylko połowy dróg miejskich, nawożenie błota z tych ulic
              na drogi utwardzone w powiązaniu z dużych budowlanym i samochodowym
              ruchem, daje efekt, iż po ok. 4 tygodniach znowu gromadzi się na
              nich kurz i trzeba je sprzatać.

              Niezrozumiały jest dla mnie argument, iż jeżeli maszyna w 50% stoi
              to przynosi straty w wysokości 210 tys zł. Koszty stałe to zaledwie
              kilka tysięcy złotych (ubezpieczenie, filtry, przeglądy, serwis
              gwarancyjny, itp.). Cała reszta to koszty zmienne uzależnione od
              wymiaru pracy (operator, paliwo).
              Po kwietniowym zamieszaniu związanym z uruchomieniem zamiatarki, jej
              awarią i oczekianiem na naprawę, ten miesiąc będzie znacznie
              bardziej wydajniejszy. Maszyna pracuje normalnie a jej operator
              coraz lepiej radzi sobie z jej obsługą.
              • krzysztof.murawski Re: Zamiatarka pracuje normalnie 16.05.08, 20:14
                Panie Robercie, tu stratą jest nieuzyskana korzyść. Jeżeli nie
                potrzebujemy maszyny przez połowę dostępnego jej czasu, to albo nie
                zarabiamy tego, co moglibyśmy zarobić wydawszy uprzednio pieniądze
                na zakup sprzętu, albo nie mamy w tym czasie wykonanej pracy, jaką
                powinniśmy mieć wykonaną.

                Moim zdaniem zresztą zamiatanie co drugi tydzień jest
                niewystarczające, a na pewno jest niewystarczające obecnie, gdy
                obsługa się uczy, gdy ulice były bardzo rzadko lub wcale nie
                sprzątane.

                Inną natomiast sprawą jest koszt tego sprzątania. Podejrzewam, bo
                wynika to samej logiki rzeczy, że tańsze powinno być kupienie usług
                niż kupienie maszyny między innymi dlatego, że przedsiębiorstwo,
                które utrzymuje profesjonalny serwis tego rodzaju może mieć znacząco
                niższe koszty niż my przy jednej maszynie, a i jakość można by
                osiągnąć wyższą.

                Z tego powodu czepiam się kupienia zamiatarki, bo to myślenie takie
                trochę mało ekonomiczne - jak chcesz mieć posprzątane ulice kup
                sobie zamiatarkę. Mnie się wydaje, że gdy się chce mieć posprzątane,
                lepiej kupić usługę - wychodzi wielokrotnie taniej - szczególnie
                uwzględniając koszt pieniądza. No, ale w naswzym przypadku koszt
                pieniądza jest żaden bo mamy nadpłynność.
      • robert_swiatkiewicz Zamiatarkę widziałem w Markach 19.06.08, 16:47
        suiana napisała:

        > Ja także widziałam zamiatarkę ...

        Teraz można ją zobaczyć w akcji w Markach.
    • marczef1 Re: Zamiatarke widzialem w Zabkach 09.05.08, 13:40
      yapkovitz napisał:

      > W ubieglym tygodniu, przy ulicy Szwolezerow widzialem dzialajaca
      > zamiatarke, czy ktos zna jej dalsze losy?:) czy widzieli ja
      > mieszkancy innych zabkowskich ulic?

      Uprzejmie donoszę, że w dniu dzisiejszym, w godzinach porannych, na ulicy Orlej
      i w dodatku w naszym mieście, dostąpiłem samoobjawienia się zamiatarki.
      Objawieniu towarzyszyła obsługa w ilości około 5 osób. 2 osoby były bezpośrednio
      zaangażowane w obsługę. 1 osoba - motorniczy, 1 osoba - trzymacz zasysacza do
      resztek nawierzchni. Pozostałe 3 osoby, jak mniemam, w roli towarzyskiej lub
      zmienniczej.
      Czynności zamiatania nie stwierdziłem.

      Z pozdrowieniami
      R
      • tomkrt Re: Zamiatarke widzialem w Zabkach 09.05.08, 13:48
        Uczą się obsługi sprzętu. Co 5 głów to nie jedna ;)
        Co to jest zasyszacz do resztek nawierzchni ?
        Czy to nie była raczej taka rura do czyszczenia wpustów ulicznych znaczy się kratek ściekowych ??
        • marczef1 Re: Zamiatarke widzialem w Zabkach 09.05.08, 14:01
          tomkrt napisał:

          > Uczą się obsługi sprzętu. Co 5 głów to nie jedna ;)
          > Co to jest zasyszacz do resztek nawierzchni ?
          > Czy to nie była raczej taka rura do czyszczenia wpustów ulicznych znaczy się kr
          > atek ściekowych ??

          Całkiem możliwe, że takie przeznaczenie wymyślił dla "zasysacza" producent. Ale
          jak sam wspomniałeś, co 5 to nie 1 i w mig znalazło się nowe zastosowanie -
          wysysanie resztek pokruszonego asfaltu z dziur w ulicy.

          pzdr
          R
      • jasmin205 Re: Zamiatarke widzialem w Zabkach 09.05.08, 14:57
        marczef1, trudno sie dziwic, ze czynnosci zamiatania nie
        stwierdziles, bo to nie byla zamiatarka, tylko remonter do naprawy
        nawierzchni. Trzymacz tez byl, tylko nie zasysacza, a urzadzenia do
        nakladania asfaltu. Twoj komentarz jest wysoce "profesjonalny", ale
        trudno sie dziwic, skoro to bylo objawienie.
        • tomkrt Re: Zamiatarke widzialem w Zabkach 09.05.08, 15:16
          Remonter w akcji :)))
          ciekawe jakie efekty.
          Chociaż do nauki łatania mogli by wybrać jakąś mniej uczęszczaną droge
        • marczef1 Re: Zamiatarke widzialem w Zabkach 09.05.08, 15:25
          jasmin205 napisał:

          > marczef1, trudno sie dziwic, ze czynnosci zamiatania nie
          > stwierdziles, bo to nie byla zamiatarka, tylko remonter do naprawy
          > nawierzchni. Trzymacz tez byl, tylko nie zasysacza, a urzadzenia do
          > nakladania asfaltu. Twoj komentarz jest wysoce "profesjonalny", ale
          > trudno sie dziwic, skoro to bylo objawienie.

          Ech, mówię Ci jasmin205, objawienie było tak silne, że ja dodatkowo widziałem
          jak rzeczone przez Ciebie urządzenie do nakładania asfaltu, wciągało... resztki
          asfaltu!? Niby z rana niczego nie... wciągałem!
          Bo trasy przejazdu zamiatarki vel remontera powinny być uprzednio komunikowane
          społeczeństwo aby się ono nie zaskakiwało tak mocno.
          pzdr
          R
          • tomkrt Re: Zamiatarke widzialem w Zabkach 09.05.08, 23:07
            Nie wiem w jakich kolorach jest remonter,
            ale zamiatarka jest pomarańczowa
            czy widziałeś coś takiego ?
            www.zyciepw.pl/wp-content/uploads/2007/11/snv17728.JPG
            • tomkrt Warszawską połatali !!! 10.05.08, 12:30
              Widziałem skutki pracy remontera na Warszawskiej (ząbkowska część przedłużenia Janowieckiej)
              wyrównać drogi to ten sprzęt nie wyrówna - bo to zadanie dal innych maszyb, ale ładnie połatał.
              Troche na wierzchu wolnego grysu zostało, niestety to wada tej technologii, powinna się tam zamiatarka pojawić i zebrać to czego nie związała emulsja ew. człowiek z miotłą i szuflą.
            • krzysztof.murawski Re: Zamiatarke widzialem w Zabkach 11.05.08, 19:21
              Czy widzieli Państwo jakieś wyraźne zmiany w czystości ulic w ciągu
              ostatnich kilku tygodni?

              Ponieważ jeśli wspaniała pomarańczowa zamiatarka za jeden milion
              plus 350 za godzinę pracuje pełną parą to ulice w Ząbkach powinny
              już lśnić. Ja jakoś nie widzę porawy. A co Państwo na to?
              • yapkovitz Re: Zamiatarke widzialem w Zabkach 12.05.08, 07:15
                Melduje, iz w wietrzne dni na ulicy Szwolezerow unosza sie tumany
                piasku. Mam pytanie, czy jest jakas wizja, koncepcja, pomysl na
                sprzatanie chodnikow?
                • zabki_be Re: Zamiatarke widzialem w Zabkach 12.05.08, 07:23
                  yapkovitz napisał:
                  > Melduje, iz w wietrzne dni na ulicy Szwolezerow unosza sie tumany
                  > piasku. Mam pytanie, czy jest jakas wizja, koncepcja, pomysl na
                  > sprzatanie chodnikow?

                  Z chodnikami jest wieczny problem, zarówno zimą jak i latem. Teoretycznie
                  powinni je sprzątać mieszkańcy (właściciele posesji) ale rzadko wywiązuję się z
                  obowiązku.
              • tedglen Re: Zamiatarke widzialem w Zabkach 12.05.08, 09:24
                krzysztof.murawski napisał:

                > Czy widzieli Państwo jakieś wyraźne zmiany w czystości ulic w
                > ciągu ostatnich kilku tygodni?

                Nie zauważyłem poprawy.
            • marczef1 Re: Zamiatarke widzialem w Zabkach 12.05.08, 10:26
              tomkrt napisał:

              > Nie wiem w jakich kolorach jest remonter,
              > ale zamiatarka jest pomarańczowa
              > czy widziałeś coś takiego ?
              > www.zyciepw.pl/wp-content/uploads/2007/11/snv17728.JPG

              Sądząc po efektach pracy urządzenia, którego objawienie pozwoliłem sobie opisać,
              chyba jednak widziałem remonter:) Nie zmienia to faktu, że odpowiedź na Twoje
              Tomkrt pytanie brzmi - tak, coś takiego widziałem.
              R
    • zulu2000 Ja też widziałem UFO 12.05.08, 15:54
    • zulu2000 Re: Zamiatarke widzialem w Zabkach 13.05.08, 10:29
      Właśnie przed chwilą miałem rozkoszną przyjemność organoleptyczną
      obserwowania pracy słynnej na cały powiat zamiatarki.
      Godzina 10.00 ulica Tulipanowa (boczna Szwoleżerów).
      Tuman kurzu na wysokość kilku pięter.
      W tym obłoku jakiś pomarańczowy pojazd, nasza miejska sprzątaczka.
      To ona wzbijając pod niebo tuman kurzu dzielnie odgarniała leżący
      sobie dotąd spokojnie piasek na jakieś pół metra od czegoś, co kiedyś
      w czyimś zamyśle miało przypominać krawężnik.
      Obok zamiatarki defilował w stroju galowym pracownik Komunalki,
      bacznie obserwując proces przesypywania piasku spod krawężnika na
      środek jezdni.
      W oknach domostw rozradowani mieszkańcy z entuzjazmem pozdrawiali
      pięściami, poprzez tuman kurzu tumanów, którzy zakupili taki sprzęt.
      Zawsze to miło popatrzeć na olśniewający efekt pracy sprzętu za
      okrągły milionik.
      Brakowało tylko orkiestry dętej za owym pojazdem.
      Burmistrz mówił, że orkiestra miała być, ale kilku muzyków padło po
      pierwszym razie na pylicę.
      Proponuję zatem zastąpić orkiestrę brygadą Komunalki wyposażoną w
      miotły i wiaderka. Mogliby wtedy zamiatać to, co rozpyliła zamiatarka.
      Wtedy zamiatanie miałoby jakieś pozory sensowności.
      Po przejściu zamiatarki garnitur i koszula przybrały lekko siwego
      koloru.
      Czy rachunek z pralni można przesłać na adres p. Perkowskiego?

      Ile jeszcze te pisomatołki mają takich cudownych pomysłów???
      • monic18 ja też zamiatarkę widziałam w Ząbkach 14.05.08, 09:45
        zulu2000 napisał:

        > Właśnie przed chwilą miałem rozkoszną przyjemność organoleptyczną
        > obserwowania pracy słynnej na cały powiat zamiatarki.
        > Godzina 10.00 ulica Tulipanowa (boczna Szwoleżerów).
        > Tuman kurzu na wysokość kilku pięter.

        Nie wiem gdzie ci się gościu kurzyło. Chyba w twojej pustej głowie. Tak się
        składa że już kilka razy widziałam tą maszynę w akcji.
        Z całą pewnością nie kurzy się jak piszesz na kilka pięter, tak że tej
        zamiatarki nie widać. Zresztą chyba specyfika pracy zamiatarek powoduje się
        jednak musi kurzyć.
        Wiem że pisanie takich durnot jest w twoim stylu, ale bez przesady. To jawne
        wprowadzanie ludzi w błąd.
        • tedglen Re: ja też zamiatarkę widziałam w Ząbkach 14.05.08, 10:15
          monic18 napisała:

          > Tak się składa że już kilka razy widziałam tą maszynę w akcji.

          Monic18, skoro ją widziałaś w akcji, czy mogłabyś opisać jak
          sprawdza się ta zamiatarka? Jaki jest efekt końcowy?
          • monic18 Re: ja też zamiatarkę widziałam w Ząbkach 14.05.08, 10:35
            tedglen napisał:

            > monic18 napisała:
            >
            > > Tak się składa że już kilka razy widziałam tą maszynę w akcji.
            >
            > Monic18, skoro ją widziałaś w akcji, czy mogłabyś opisać jak
            > sprawdza się ta zamiatarka? Jaki jest efekt końcowy?
            >
            Dokładnie nie mogę powiedzieć, bo kilka razy tylko przejeżdzałam obok niej
            samochodem, ale góry kurzu nie widziałam. Po przejściu zamiatarki zawsze
            pozostaje pas mokrej jezdni.
            Z tego co mogłam pobieżnie zaobserwować maszyna dobrze sprawdza gdy błota czy
            piasku przy krawężnikach nie ma zbyt dużo. Wtedy jest naprawdę czysto. Gdy
            jednak na drodze syf jest prawie na równi z krawężnikiem, to urządzenie nie daje
            sobie rady i trochę zostaje. Z całą pewnością nie jest jednak tak jak pisze
            Zulu2000 że wszystko jest tylko rozwiewane na okoliczne tereny.
            Może niektórym wyczyszczenie drogi z piasku i błota myli się z naprawieniem jej
            nawierzchni. Niestety nierówności i dziury pozostają, a wręcz zaryzykuję
            stwierdzenie, że jeszcze bardziej wyłażą na wierzch.
            • sdarp Re: ja też zamiatarkę widziałam w Ząbkach 14.05.08, 11:35
              Chyba głównym powodem niskiej skuteczności zamiatarki jest
              nierówność nawierzchni.
              Zamiatarka ma szczotki. Jak na jezdni są górki i dołki to nie ma cudów - wszystkiego nie zmiecie.
              Im droga równiejsza tym zamiatanie skuteczniejsze.
              Niestety do tego milona na zamiatarke trzeba by dodać jeszcze kilkanaście na remonty nawierzchni dróg gminnych i wtedy wszystko było by ok.
              Intryguje inna sprawa.
              Co się dzieje ze zmiotkami ?
              To nie jest czysta ziemia, ten zbierany piasek jest zanieczyszczony olejami oraz pyłem ze startych opon i okładzin.
              To co zbiera zamiatarka powinno trafić na odpowiednie składowisko - np. do rekultywacji wysypiska śmieci.
              A co się z tym dzieje w Ząbkach ?
              Czy w cenie roboboczo-godziny zamiatarki jest wliczona również utylizacja tego co ona zbierze.
              Czy może to ląduje gdzieś pod lasem ?

              A co do pylenia, to troche się rozmarzyłem, aby tak latem zobaczyć na ulicach w Ząbkach polewaczke :)
              • wstachera Re: ja też zamiatarkę widziałam w Ząbkach 14.05.08, 11:43
                sdarp napisał:
                Co się dzieje ze zmiotkami ?
                > To nie jest czysta ziemia, ten zbierany piasek jest
                zanieczyszczony olejami ora
                > z pyłem ze startych opon i okładzin.
                > To co zbiera zamiatarka powinno trafić na odpowiednie składowisko -
                np. do reku
                > ltywacji wysypiska śmieci.
                > A co się z tym dzieje w Ząbkach ?
                > Czy w cenie roboboczo-godziny zamiatarki jest wliczona również
                utylizacja tego
                > co ona zbierze.
                > Czy może to ląduje gdzieś pod lasem ?

                Niestety,
                widziałem jak zamiatarka opróżniała swoją zawartość przy ul.
                Szwoleżerów na wysokości ul. Zielenieckiej.

                Pozdrawiam
                Waldemar Stachera
                CZAS NA ZĄBKI
                • sdarp Re: ja też zamiatarkę widziałam w Ząbkach 14.05.08, 12:08
                  wstachera napisał:
                  > Niestety,
                  > widziałem jak zamiatarka opróżniała swoją zawartość przy ul.
                  > Szwoleżerów na wysokości ul. Zielenieckiej.

                  To tutaj potrzebna jest interwencja radnych.
                  nie można dopuścić do wyprodukowania w centrum miasta bomby ekologicznej.
        • yapkovitz Re: ja też zamiatarkę widziałam w Ząbkach 14.05.08, 10:16
          Dzisiaj o godzinie 6.00, na ulicy Batorego (na wysokosci przejazdu
          kolejowego) widzialem zamiatarke w akcji, i nie wierzylem w to co
          widze tzw "siwy dym". W tym kurzu i dymie, zobaczylem pracownika
          ubranego na granatowo ktory poprzedzal nadejscie zamiatarki. Kurzylo
          sie super, w promieniu ok. 10 metrow od zamiatarki. Moze nalezy
          przed wypuszczeniemi zamiatarki na zabkowskie ulice dokonac zebrania
          lopatami wielocentymetrowej warstwy blota i piachu, ktore zalegaja
          przy kraweznikach?
          • misiu1505 Re: ja też zamiatarkę widziałam w Ząbkach 14.05.08, 11:34
            podobno powinna polewac przy pracy wodą aby tak nie kurzyła tak
            reklamowali ten sprzet
        • zulu2000 Re: ja też zamiatarkę widziałam w Ząbkach 15.05.08, 20:09
          monic18 napisała:
          > Wiem że pisanie takich durnot jest w twoim stylu, ale bez
          przesady. To jawne
          > wprowadzanie ludzi w błąd.

          Droga monic18.
          Czytając twoje posty, jestem przekonany, że powinnaś nawiązać
          współpracę (o ile już jej nie praktykujesz) z obsługą zamiatarki.
          Raz, że funkcja odpowiednia dla takiej bystrzachy jak ty, dwa, że
          wniosłabyś wkład w pisowską budowę pięknych i czystych Ząbek, trzy,
          że twoja wilgoć, jaką wydzielasz na myśl o swoich pisowych kompanach
          zastąpiłaby z powodzeniem braki wody w zamiatarce. Mogłabyś
          defilować zamiast tego kolesia obok zamiatarki.

          > Z całą pewnością nie kurzy się jak piszesz na kilka pięter, tak że
          tej
          > zamiatarki nie widać. Zresztą chyba specyfika pracy zamiatarek
          powoduje się
          > jednak musi kurzyć.

          Nigdy nie wymagałem zbytniej logiki u kobiet, ale bez przesady.
          To w końcu kurzy się czy nie?
          • monic18 Re: ja też zamiatarkę widziałam w Ząbkach 16.05.08, 08:06
            zulu2000 napisał:


            > Droga monic18.
            > Czytając twoje posty, jestem przekonany, że powinnaś nawiązać
            > współpracę (o ile już jej nie praktykujesz) z obsługą zamiatarki.
            > Raz, że funkcja odpowiednia dla takiej bystrzachy jak ty ...

            Dziękuję bardzo. Wystarczy mi odkurzacz wodny. Natomiast tobie polecam zmiotkę i
            szufelkę, może praca fizyczna ukoi twoje skołatane nerwy. Przy okazji będziesz
            miał kurzu ile dusza zapragnie.
            • zulu2000 Re: ja też zamiatarkę widziałam w Ząbkach 16.05.08, 08:17
              monic18 napisała:

              > Dziękuję bardzo. Wystarczy mi odkurzacz wodny. Natomiast tobie
              > polecam zmiotkę i szufelkę, może praca fizyczna ukoi twoje
              skołatane nerwy. Przy okazji będziesz miał kurzu ile dusza zapragnie.

              Już wiem! monic18 to niewątpliwie nie kto inny jak Edgar Gosiewski -
              mistrz błyskotliwej riposty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka