Dodaj do ulubionych

Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców

20.06.08, 14:53
Do mieszkanek bloków Altanco i innych okolicznych osiedli!

Ja rozumiem że dziecko musi sie gdzieś wybawić i trzeba z nim iśc na
spacer.. ale dlaczego jest okupowany "nasz" plac zabaw (Osiedle
Słoneczne)? Zawsze były tylko mieszkanki z dziećmi i każda każdą
zna.. a tu nagle jakieś obce dzieci.. robią się kolejki do durnej
huśtawki, w piaskownicy młyn??

Dorzucę jeszcze że eksploatacja i
konserwacja zabawek, zakup i wywóz piasku kosztuje nas a nie
okolicznych mieszkańców!

Jak sie odgrodzicie od nas to czy wpuścicie na swój plac ( o ile
takowy powstanie)?? Nie sądzę.. :-/ Wiec dlaczego ma mamy z radością
was u siebie gościć??

Jest publiczny plac zabaw przy Powstańców 6 - serdecznie zapraszam!

Ten jest naszego osiedla - nie dla reszty okolicznych mieszkańców..
mimo że bramy nie pozamykane - to jest teren prywatny.

Dziękuję za uwagę:-)
Obserwuj wątek
    • teleferajna Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 20.06.08, 14:57
      Chodzi o publiczny plac zabaw przy Powstańców 15 nie 6 :) tam
      zapraszam nielegalnych gości naszego osiedla!!
      • piotr7171 Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 20.06.08, 15:09
        Taki sam problem jest z placami zabaw przy Powstańców 60,60a...
        Mimo, że osiedle jest zamknięte to przychodzą tu "pielgrzymki"
        matek z dziećmi z Osiedla "Leśna Polana" czy innych okolicznych
        domów, domków.
        Swoją drogą to trzeba mieć tupet aby się tak wkręcać. Przy kupnie
        mieszkania należało brać pod uwagę czy jest plac zabaw.
        Jeśli ktoś wyłożył kupe szmalu na "apartamenty" bez placy zabaw
        niech teraz dojeżdża do publicznych placów zabaw taksówką.

        p
    • robert8882 Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 20.06.08, 15:03
      Porozmawiaj najpierw z mamą, tatą lub opiekunem zanim sama coś napiszesz - oni
      Ci wytłumaczą.
      • piotr7171 Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 20.06.08, 15:10
        rozmumiem, że Ty jesteś właśnie tatą - więc proszę WYTŁUMACZ mi (i
        innym)

        Proszę
      • teleferajna Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 20.06.08, 15:12
        robert8882 napisał:

        > Porozmawiaj najpierw z mamą, tatą lub opiekunem zanim sama coś
        napiszesz - oni
        > Ci wytłumaczą.

        a o czym mam z nimi rozmawiać??

        jak ostatnio jedej pani zwróciłam uwage ze buja swoje dziecko już 20
        min a inne dzieci z tego osiedla też mają na to ochotę to się wielce
        oburzyła.. a jak spytałam w którym bloku mieszka to pokazał ręką w
        niebo:O... więc bardzo dobrze zdają sobie sprawę z tego że
        korzystają z cudzego postawionego za cudze pieniądze.. i plac ma być
        bezpieczny dla "naszych" dzieci - a nie całych Ząbek!!!
        • robert8882 Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 20.06.08, 15:27
          Mam na myśli najbardziej podstawową umiejętność dzielenia się z innymi.
          Takie podejście jakie masz dziś sprawi, że z małej dziewczynki zmienisz się w
          złośliwego babusona, brombę siedzącą w oknie i wrzeszczącą na dzieci biegające
          po trawniku.
          • piotr7171 Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 20.06.08, 15:32
            Bardzo ciekawe stwierdzenie.
            Podaj mi swój adres przyjde pomieszkać u Ciebie przez 6 m-cy. Mamm
            nadzieje, że podzielisz się ze mną swoim szczęściem posiadania
            mieszkania.
            Przy okazji wezme paru kumpli z Dworca Centralnego - mam nadzieje,
            że z nimi też się podzielisz?

            samarytanin
          • teleferajna Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 20.06.08, 15:32
            :)))) uśmiałam się niesamwicie:)))

            dzięki serdeczne:)
            babuson
            • corrida_pl Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 20.06.08, 15:35
              Tak znam podobne historie... np: dziecko "osiedlowe" zaprosiło na plac zabaw
              nowo poznanych kolegów. Niestety nie pobawili się razem, ponieważ jakiś rodzic
              wyprosił "nie osiedlowe" dzieci.

              Hmm... może skarbonkę ustawić na "co łaska" za korzystanie z placu zabaw, z
              jakimś miłym uzasadnieniem na co są potrzebne pieniążki (konserwacja sprzętu,
              zakup nowych itp) ;)
              • teleferajna Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 20.06.08, 15:46
                koszt jest ważny ale to nawet nie o to chodzi...

                to jest bardzo mały placyk (piaskownica, jedna zjeżdżalnia, 2
                bujawki) i nawet dla dzieci z osiedla jest mały jak się wszystkie
                matki zbiorą /ławek nie ma tyle ile pupek do siedzienia/ a co jak
                się jeszcze inne osoby zjawiają??

                to bardziej chodzi o ten tłum na placu - dzieci nie widać tylko
                pełno matek
              • piotr7171 Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 20.06.08, 15:49
                Skarbonki "co łaska" są zazwyczaj w kościele :)

                Powtórze raz jeszcze :
                Nie chodzi to o to czy ktos się czymś umie dzielic czy nie.
                Jeśli ktoś kupuje mieszkanie na osiedlu nie zwracając uwagi na to
                czy jest tam plac zabaw to jesne jest, że jest mu to nie potrzebne.
                Jeśli któś chce wrzucać do skarbonki "co łaska" proponuje aby się
                udał do nowo powstałego klubu dla dzieci (róg Powstańców i
                Kopernika). Z tego co pamietam tam za 10pln (chyba) mozna się bawić
                godzinę. Dlatego takie punkty są otwierane - nie masz gdzie iść z
                dzieckiem - idź własnie tam.

                ps.
                Co do dzielenia się.
                Wszystko "nasze" było za komuny w latach 70, 80. Teraz jest inaczej.
                Jeśli ktoś chce wrócić do wspólnoty proponuje wybrać się do Chin.


                • corrida_pl Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 20.06.08, 15:58
                  A jak Wasze pociechy będą chciały zaprosić kolegów/koleżanki to co zrobicie?
                  • piotr7171 Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 20.06.08, 16:09
                    Powiem - wpadajcie ! Zabierzcie nawet całe Ząbki !!

                    WSZYSTKIE DZIECI SĄ NASZE
    • agnielcia Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 20.06.08, 23:39
      oh my God! widzę,że niektórym Słonko mocno w mózg przygrzało.
      Mieszkam na osiedlu przy ul.Reymonta - też mamy własny, prywatny
      plac zabaw i zamkniętą furtkę. "Obcy" jednak przychodzą na plac
      zabaw. Ale wierzcie mi nie słyszałam jeszcze od nikogo z sąsiadów
      aby przeszkadzały im "obce" dzieci bawiące się na naszym placu.
      Tak nie można tego tematu traktować - obcy to wypad.
      Dorośli jednak są straszni. Współczuję dzieciom takich rodziców - o
      ile macie dzieci. Zastanówcie się czy chcielibyście aby to Wasze
      dzieci były tymi które nie mają się gdzie bawić. Pozdrawiam -
      egoiści. Przerażacie mnie z tym przesadnie rozwiniętym poczuciem,
      hmm -jak to nazwać - prywatności, własności?
      • ulazabki Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 21.06.08, 10:15
        agnielcia weż pod uwage, że za konserwacje placu zabawi i
        zniszczone, (bujawki, zjezdzalnie itd) płacą mieszkańcy osiedla i
        niestety nie są to małe pieniądze. Powinno byc więcej ogólnych
        placów zabaw i nie byłoby problemu.
        Rozumiemi ze dziecko musi sie gdzieś wychasać, ale przeciez na
        każdym osiedlu jest miejsce by zrobić niewielki plac zabawa, no ale
        pocóz wydawać swoje pieniązki jak można skorzystać z cudzego.

        Pozdrawiam
        • kaja.m75 Szanowna Pani teleferajno 22.06.08, 13:20
          czy Pani nadmiernie nie przesadza?? Prosze sie troche zastanowic nad tym co Pani
          pisze. To jest totalny egoizm!Popieram wypowiedz poprzednika ze mozna jedynie
          wspolczuc dzieciom tych egoistycznych rodzicow. Jaki przyklad jest dawany przez
          takich rodzicow?"moje to moje i innemu nie dam"!ehh paranoja.co za ludzie?
          Mnie nie przeszkadza te kilkoro dzieci ktore bawia sie na naszym placu zabaw i
          zapewniam Pania ze nigdy w kolejce z dzieckiem nie stalam, a jestem na placu
          codziennie.
          Naprawde wymaga to przemyslenia.
          A moze wystarczy wiecej sie usmiechac a nie naburmuszac i krzyczec ze inna
          kobieta wozi dziecko juz 20 minut?
          • teleferajna Re: Szanowna Pani teleferajno 22.06.08, 14:04
            droga pani..

            ależ ja na nikogo nie krzyczałam tylko GRZECZNIE zwróciłam uwagę o
            tym ze jest tu wiele dzieci też chcących się pobujać to zostałam
            zrugana jak nastolatka :O a nie wrzeszczałam na tę kobiete ani nie
            robiłam min typu "najgorsza pipa świata"..

            to ona się zachowała nie na miejscu i jakby to wszystko należało do
            niej a wiem ze nie była stąd.. (nie zwróciłam jej na ten fakt uwagi
            nie chcą wyjśc na zołze)

            wiem od koleżanek że po godzinie 15 jest strasznie na placu - bo
            każda mama wracająca z pociechą z przedszkola,szkoły czy żłobka w
            promieniu 2 km zachodzi na ten "prywatny" plac zabaw..

            kiedyś zrobiłyśmy eksperyment i poszłyśmy na plac zabaw do osiedla
            pod lasem - jest zamknięte - w naszym szeregu bloków i co??? nikt
            nie chciał nas wpuścić bo to teren "prywatny" a same przylazły na
            nasz się bawić bo im po drodze do sklepu szło..

            no żesz w mordę.. każdy kij ma dwa końce!!

            i nie jestem egoistką, i mojemu dziecku nie trzeba mnie współczuć..
            jak będzie chciał zaproszić koleżanki to sobie je zaprosi i mnie nic
            do tego..

            chodzi o chamstwo i brak szacunku i konsekwencji u obcych"..
          • teleferajna Re: Szanowna Pani teleferajno 22.06.08, 14:05
            a po drugie...

            Pani chyba mieszka na Osiedlu Altanko którym szkoda kasy na własny
            plac zabaw...

            bo nigdy Pani nie widziałam ani nie słyszałam na naszym forum....
        • marcelimarceli Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 23.06.08, 23:11
          GRATULUJĘ!!! Mądre mamusie, uczcie swoje dzieci skąpstwa, będą
          miałe łatwiej w życiu. Skoro mówimy o korzystaniu przez naszych
          mieszkańców z Waszego placu zabaw, to może warto poruszyć problem
          parkowania przez Was samochodów pod naszymi oknami i na naszych
          miejscach parkingowych... Ja osobiście sobie nie życzę, żeby ktoś
          zajmował moje miejsce parkingowe. Do tej pory nikt nie zwracał na to
          uwagi, ale skoro Wasze zdewociałe mamusie są tak przyjazne,
          osobiście będę wzywać straż miejską po Wasze samochody!!!
          Pozdrawiam i życzę jeszcze więcej pozytywnego nastawienia do
          innych!!!

    • drugi.bz Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 22.06.08, 23:49
      Hej pani teleferajna,a co powiesz na samochody parkujace masowo i
      nielegalnie pod oknami osiedla atlanko,a nawet na prywatnych
      miejscach parkingowych wykupionych przez mieszkańcow.Najbardziej
      bezczelna jest pani z granatowego opla kolastyna.To raczej
      mieszkancy słonecznego sa skapi bo kupujac mieszkanie oszczedzali na
      miejcach garazowych.Robicie bałgan na wspolnej drodze i stwarzacie
      zagrożenie a garaz puscitki.Przeciez wiadomo ze osiedle atlanko
      zostało zamieszkane 4-5 m-cy temu i zarzadza jeszcze dewelpoer ,wiec
      trudno zeby w takiej sytuacji natychmiast powstał plac zabaw,to jak
      dziecko sie pobuja chwile to ugryzie? Plac zabaw u nas powstanie i
      wtedy wasze dzieci tez beda przychodzic bo tylko dzieci.....
      • topola22 Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 23.06.08, 02:40
        Nie mieszkam na żadnym z wymienionych dotychczas w tym wątku osiedli, jednak
        zastanawia mnie dlaczego niektórzy szanowni forumowicze nie mają szacunku dla
        cudzej własności?? No wprost nie mogę wyjść z podziwu!
        A jeśli plac zabaw znajduje się na terenie "jednorodzinnym" to z taką samą
        pewnością siebie wkraczacie szanowne mamusie i tatusiowie ze swoimi pociechami
        na ten teren??? (zapewniam, że są w Ząbkach domki jednorodzinne z nieźle
        wyposażonymi "placami zabaw"). Co zmienia fakt, że plac zabaw na który chodzicie
        ze swoim dzieckiem nie należy do jednej rodziny tylko do
        • robert8882 Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 23.06.08, 08:20
          Nie oczekuję, że przyzna mi Pani rację. Osobiście uważam, że jeśli ktoś ma
          iloraz inteligencji wyższy od czajnika - będzie w stanie racjonalnie udowodnić
          każdą wymyśloną teorię.
          Liczę wyłącznie na odrobinę refleksji. Teksty w stylu "oddajcie swoje mieszkania
          bezdomnym", czy "oddajcie planetę kosmitom" są zabawne, ale i niepokojące zarazem.
          Czy jest to najlepsza droga - wychować dziecko w duchu "należy mi się"?
          "Wszyscy won, bo ja jestem na swoim, a jak nie to moja mama która tu cieciuje
          wszystkich powygania." O to chodzi?
          • topola22 Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 23.06.08, 10:48
            Robercie8882 każdy kij ma 2 końce. Ty też wymyśliłeś sobie teorię i starasz się
            ją udowodnić

            Piszesz
            "Czy jest to najlepsza droga - wychować dziecko w duchu "należy mi się? "Wszyscy
            won, bo ja jestem na swoim, a jak nie to moja mama która tu cieciuje wszystkich
            powygania." O to chodzi?" "

            Nie. Nie o to chodzi.
            Natomiast osoby, które bez żenady przyprowadzają swoje pociechy na cudze
            podwórko i obrażają się gdy właściciel zwróci im uwagę - w moim odczuciu -
            wychowują właśnie swoje dzieci w duchu "należy mi się". Nie mam gdzie pójść z
            dzieckiem się pobawić, to pójdę do sąsiada w końcu mojemu dziecku "się należy",
            żeby miało się gdzie pobawić!


      • teleferajna Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 25.06.08, 13:06
        ja mam wykupione i nie parkuję pod płotem...

        sami z tym walczymy ale... chamów nie sieją - sami się rodzą :)
        • luzka13 Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 25.06.08, 17:09
          Koszty utrzymania placu zabaw ponoszą wszyscy mieszkańcy wspólnoty.
          Nie tylko ci którzy mają dzieci ale też staruszki i single.
          Czy nie wydaje się to niesprawiedliwe?
          Widzę że bardzo jednostronnie dbacie o portfele członków wspólnoty...
          Ile tu głosów że "JA TU PŁACĘ"!!! jak to "JA" a reszta?
          A zapytałaś kogoś kto nie ma dzieci czy ma ochotę utrzymywać plac zabaw dla
          Twojego dziecka?!?

          BTW1
          na grilla do znajomych raczej tam już nie pójdę bo ktoś się przyczepi że ja z
          innego osiedla!!! zaproszę ich do siebie.
          BTW2
          Ale mili tam ludkowie mieszkają...eh, ludzie z "Leśnej" współczuję Wan sąsiedztwa.
          • ulazabki Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 25.06.08, 22:02
            Luzka rozumując tak jak Ty powinnam nie chcieć ponosić kosztów
            konserwcji windy, bo przercież mieszkam na parterze i z windy wogóle
            nie korzystam. NO ALE. Logicznie myśląc dojdziesz do wniosku, że
            sama podjełam taką decyzje( ponoszenia kosztów za winde nie
            korzystając z niej), kupując mieszkanie na parterze w bloku z widną.
            Idąc dalej: bezdzietni mieszkańcy ( którym również byłam przez kilka
            lat) podjeli taką decyzje, kupując mieszkanie na osiedlu z placem
            zabaw.
            Rodzice dzieci kupując mieszkania na osiedlach bez placówzabaw
            również podjeli samodzielną przemyślaną decyzje.
            Osobiście nie przeszkadzają mi inne pociechy bawiące sie na naszym
            osiedlowym placu zabaw, ale nie ma co podnosić larum, jezeli ktoś
            powiem, że jadnak to jest problem.
            Z tego co wiem na osiedlu "leśna polana" przewidziane były place
            zabaw na dziedzincach, jednak nabywcy mieszkań sie nie zgodzili (no
            tak przecież mogą korzystać z "cudzego"

            • luzka13 Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 26.06.08, 18:13
              Ulazabki.
              Moja wypowiedz była mocno sarkastyczna - jeśli nie doszukałaś się w niej
              sarkazmu, trudno.
              Chodziło mi o pokazanie w ostrym świetle idiotyzmu tego konfliktu.
              Rozdmuchano błahy problem do rangi kataklizmu. Niektórzy/re tu gotowi kosy na
              sztorc postawić za słuszna sprawę.
              Ale to zrozumiałe, nudno w domciu, sezon ogórkowy, niech się coś dzieje...
    • kastys75 Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 23.06.08, 13:06
      Niedługo będę mieszkanką Ząbek w osiedlu Leśna Polana.
      Już kilka razy czytałam wypowiedzi na temat okolicznych "prywatnych" placów zabaw i korzystania z nich przez moich przyszłych sąsiadów i nie tylko. Chciałam ustosunkować się do tego:
      1. plac zabaw na naszym osiedlu jest planowany, ale że teren osiedla jest na razie terenem budowy jest to w tej chwili niemożliwe do wykonania.
      2. rozumiem, że sąsiedzkie place zabaw są finansowane przez mieszkańców osiedla, na których się znajdują, ale uważam za bezczelność odmawiania dzieciom prawa do zabawy!! Niedawno na naszym osiedlu dowiedziałam się, że babcia została wyproszona z płaczącym wnuczkiem z sąsiedniego placu, bo nie wolno na nim bawić się "obcym" dzieciom.
      3. ja osobiście nie mam zamiaru pakować się tam gdzie mnie nie chcą i na pewno moje dziecko nie będzie narażone na tego typu nieprzyjemności i niemiłe zachowanie w stosunku do niego ze strony egoistycznych rodziców - dla mnie radość dziecka jest bardzo ważna i nigdy nie doprowadziłabym do płaczu żadnego "obcego" dziecka bawiącego się na "moim" placu zabaw.
      4. drodzy rodzice zapomnieli chyba, że kiedyś sami byli dziećmi i jako dorośli mają tylko na uwadze kasę! a zapominają o odczuciach dzieci.
      5. żeby nie było, że jestem jednostronna, krytykuję również mieszkańców z mojego osiedla i innych, którzy korzystają z tych "prywatnych" placów zabaw, skoro na tej samej ulicy jest plac miejski - trzeba tylko do niego kawałek dojść. Ja mieszkając w Warszawie, na Bemowie, gdzie prawie przed każdym blokiem jest plac zabaw, ale nie ograniczam się tylko do tego, które mam na osiedlu. Chodzę na spacerki, a czasami dojeżdżam na place zabaw nawet oddalone o kilka/kilkanaście km od domu.
      I na koniec prośba do tych wszystkich, którzy najbardziej będą oburzeni moją wypowiedzią, pomyślcie o dzieciach, a nie o swoich portfelach, bo wszystkie problemy stwarzają rodzice, a dzieci tylko z tego powodu cierpią.
      • robert8882 Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 23.06.08, 13:35
        Może następne pokolenie będzie w stanie zrozumieć, że istnieje nisza między
        pojęciami "moje" oraz "niczyje".
        Że można robić coś z myślą o innych. Że istnieje wspólne dobro, zasady
        wzajemnego szacunku oraz tolerancji.
        To pokolenie musi kupić okna antywłamaniowe, ogrodzić dom murem betonowym i
        trzymać stado psów obronnych, a największą trwogę wywołuje wizja utraty nowego
        telewizora FULL HD. Placyk dla dzieci powinien być odgrodzony, a przy furtce ma
        stać funkcjonariusz legitymujący wchodzących.
        Z drugiej strony przestrzeń niczyja sprawia, że przystanki można demolować, pety
        rzucać na ulicę, a gumy przyklejać do ławek i klamek.
      • piotr7171 Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 23.06.08, 14:25
        Droga przyszła mieszkanko osiedla "leśna polana";

        Gratuluje wyboru własnie tego osiedla. Fakt, iż zdecydowała się
        Szanowna Pani na to właśnie osiedle nie upoważnia Pania do
        korzystania z cudzej własności.
        Które jak które osiedle, ale właśnie osiedle "leśna polana" jest
        ogrodzone jak TWIERDZA. Z tego co widzę mieszkając w jego okolicy to
        nie ma tam takiej dowolności "szwendania" się jak np na osiedlu obok.

        Co do różnie rozumianego pojęcia "dzielenia się". To właśnie
        rodzice, którzy pchają się na cudzą własność uczą dzieci jak nie
        należy postępować. Zawsze będzie tak, że będą biedni i bogaci. Nie
        usprawiedliwia to jednak tego, aby się pchać na "cudze". Zaraz np.
        odezwą się właściciele psów, że i oni chcą przychodzić na osiedle
        aby psy się wybiegały (bo tu więcej miejsca) czy za przeproszeniem
        nasr...ły (bo tu dalej niż moje okna).
        Idąc dalej tokiem rozumowania o "wspólnocie" proszę np przejść się
        do lasu w Ząbkach, czy choćby przejechać przez "działki" i zobaczyć
        tony śmieci!! Skąd one się biorą ? Na pewno nie dzieci wywożą je w
        workach. To właśnie dorośli, którzy byli wychowywani we "wspólnocie"
        że wszystko jest moje i moge nas..ć gdzie mi się podoba. Jeśli od
        małego nie nauczy się, poszanowania cudzej własności to w dorosłym
        życiu mamy tak jak mamy.

        Na koniec jeszcze mała uwaga co do porfeli droga Pani. Swego czasu
        (i chyba teraz) osiedle "kopernika" było jest traktowane jako
        to "tańsze". Dlaczego przeprowadzając się do "droższego" osiedla nie
        wymogła Pani na developerze aby plac zabaw był oddany równocześnie z
        oddaniem lokali. Osiedle "leśna polana" funkcjonuje juz chyba ze dwa
        lata! Jeśli teraz nagle Pani przeszkadza taki stan rzeczy należało
        kupić mieszkanie na osiedlu gdzie taki plac zabaw jest zapewniony.

        ps.
        nie jestem zwolennikiem wypraszania dzieci - to wg mnie "poniżej
        pasa"
        zawsze w takich przypadkach jest to wina opiekunów a nie dzieci
        • kastys75 Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 24.06.08, 11:20
          Napisałam w swoim poście, że teren osiedla "Leśna Polana" jest jeszcze placem
          budowy i wyznaczenie placu zabaw na tym terenie jest teraz niemożliwe ani z
          przyczyn terenowych, ani chociażby z powodu bezpieczeństwa. Poza tym ja w ogóle
          nie rozumiem po co ta dyskusja. Mieszkam teraz w miejscu, gdzie każde osiedle ma
          swój plac zabaw i nie zdarzyło się nigdy, żeby ktoś wyprosił dziecko nie z tego
          osiedla.
          Przychylam się do jednego z forumowiczów, żeby zrobić zrzutę i postawić jeden
          duży wspólny plac. Tylko gmina musiałaby wyrazić na to zgodę i udostępnić teren.
          Co do zaśmiecania lasu i innych podobnych sytuacji to droga Pani wszystko zależy
          od kultury osobistej osób, które to robią. Jeżeli rodzice nie nauczą dzieci
          szanować otaczającej nas przyrody, to jako dorośli nie będą tego robić.
          Przyznaję, że również powinniśmy uczyć nasze dzieci do uszanowania cudzej
          własności, ale to nie znaczy, że trzeba od razu zakazywać innym z niej
          korzystać. Wiele razy byłam świadkiem sytuacji, kiedy moje dziecko chciało
          pobawić się zabawką innego dziecka, a rodzice chowali zabawki, jakby nie wiadomo
          co to by było. Ja swoje dziecko uczę, żeby dzieliło się tym co ma, żeby nie
          wyrosło na samoluba, a takie postawy reprezentują niektóre osoby piszące na tym
          forum.
          Tak jak pisałam ja ani moje dziecko nie będę narażać Państwa na dodatkowe koszty
          związane z używaniem Państwa placu zabaw. Nie stanowi to dla mnie problemu, żeby
          pojechać z dzieckiem do Warszawy, na taki plac zabaw, przy którym Wasz nawet do
          pięt nie sięga. Wkurza mnie tylko fakt, że rodzice myślą tylko o sobie i o
          własnych portfelach zamiast pomyśleć o dzieciach.
    • lilith76 Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 23.06.08, 13:26
      Może by wprowadzić jakieś karty chipowe, identyfikatory, tatuaże w widocznym miejscu.
      Zróbmy zony dla dzieci i wolne od dzieci. Może jak autorka pójdzie do sklepu dziesięcioma uliczkami omijając te gdzie nie życzą sobie obecności jej dziecka, bo estetycznie nie pasuje do trawnika i w umowie kupna to zaznaczono, to zrozumie.
    • foczka85 Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 23.06.08, 20:20
      Droga TELEFERAJNO
      Może byście sie tak w końcu ustosunkowali do naszych próśb (spójrz proszę na
      post użytkownika drugi.bz) !!
      Zakaz parkowania obowiązuje na CAŁEJ długości ulicy (która jest WSPÓLNA a nie
      WASZA! ) Jeśli potrafisz krytykować matki z dziećmi to może zainteresujesz sie
      "społecznie" problemem sąsiadów którzy nie szanują własności innych?
      Co do placu zabaw - wasz plac jest na tyle mało interesujący że nawet Wasze
      mamusie chodzą na okoliczne place zabaw i jakoś w tym problemu nie widzisz, ale
      Wasze to tylko Wasze więc wara, tak? Racja, najlepiej go ogrodźcie i wartujcie
      przy swojej huśtaweczce :) My Wam drukniemy nawet bilety albo harmonogram
      kolejności huśtania :) co byście sie nie kłócili i o to...
      Tylko proszę weźcie pod uwagę że za eksploatację placyku pod lasem płacą
      mieszkańcy osiedla przed nami... Gratulacje, najlepiej patrzeć na własny koniec
      nosa. Klapki na oczy i do przodu.
      • mikolajek9 Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 23.06.08, 23:56
        foczka85 napisała:


        > "społecznie" problemem sąsiadów którzy nie szanują własności innych?

        szanowna sasiadko: droga jest wspolna wiec nie tylko WASZA ale rowniez NASZA! A
        plac zabaw jest tylko i wylacznie Nasz bo stoi na naszym placu. Ale oczywiscie
        nie jestem za tym aby wyganiac inne dzieci. to tylko gwoli uscislenia.


        • marcelimarceli Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 24.06.08, 08:38
          W woli uściślenia, droga jest drogą dojazdową, wewnętrzną i według
          przepisów obowiązuje na niej zakaz parkowania. A jeśli chodzi o
          idiotyczne komentarze dotyczące tego że nie mamy placu zabaw bo nam
          Atlanco nie postawiło... szkoda komentować, może lepiej sąsiedzi
          wykupili by sobie miejsca w garażu, który stoi prawie pusty i tam
          parkowali swoje samochody.
          p.s. a może zamiast kłócić się o plac zabaw, lepiej byłoby wspólnymi
          siłami zorganizować duży, wspólny dla obu osiedli, dzieci mogłyby
          się integrować zamiast wyrastać na pępki świata...
      • mikolajek9 Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 23.06.08, 23:59
        foczka85 napisała:

        >

        > "społecznie" problemem sąsiadów którzy nie szanują własności innych?
        ale o czym Ty mowisz?? Wlasnosci?? Toz napisalem ze droga jest WSPOLNA!
        • lilith76 Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 24.06.08, 09:53
          Aha, czyli wyjaśnia się tajemnica zaśmieconego lasu, wyciągnięta kilka postów wyżej. Las jest WSPÓLNY. Gdyby kawałek lasu był w umowie kupna mieszkania, to by był pewnie czysty :/
          Gdzie tu logika - jeśli coś jest wspólne, to już nie po części nie jest własnością także innych?
        • mkdaddy Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 24.06.08, 10:23
          Słuchaj matołku bo juz inaczej nie wypada do ciebie mówić! Wspólna
          droga służy do dojazdu do osiedli położonych dalej a nie do
          parkowania dla mieszkańców pierwszego osiedla! Obecnie zaparkowane
          tam sam ochody łam ią zakaz i uniemożliwiają wyminięcie się dwóm
          jadącym w przeciwnych kierunkach samochodom. Ale to już się niedługo
          skończy, jak przejmiemy zarząd to zorganizujemy odholowywanie aut z
          tej drogi na koszt właścicieli. Więc lepiej przeparkuj swojego grata
          póki możesz to zrobić za darmo!!!
          • luuul Re: Plac Zabaw na Słonecznym Osiedlu Powstańców 24.06.08, 12:48
            mieszkam na slonecznym osiedlu I od ponad 2 lat i tyle czasu sam borykam sie z droga dojazdowa (i nie tylko)
            ale moze wyjasnie:

            > Wspólna
            > droga służy do dojazdu do osiedli położonych dalej a nie do
            > parkowania dla mieszkańców pierwszego osiedla!

            wspolna droga sluzy do dojazdu do wszystkich osiedli, wiec nie tylko do polozonych dalej i kazde z osiedli ma po 1/3 udzialow w drodze < sytuacja delikatnie mowiac przekichana dla kazdej ze stron

            > Obecnie zaparkowane
            > tam sam ochody łam ią zakaz i uniemożliwiają wyminięcie się dwóm
            > jadącym w przeciwnych kierunkach samochodom.

            to prawda, ja osobiscie juz przestalem sie tym denerwowac i zwracac uwage ludziom, 2 lata walki mi starcza:/

            Ale to już się niedługo
            > skończy, jak przejmiemy zarząd to zorganizujemy odholowywanie aut z
            > tej drogi na koszt właścicieli. Więc lepiej przeparkuj swojego grata
            > póki możesz to zrobić za darmo!!!

            z ta opcja radze uwazac!:) nawet Policja sie nie pofatyguje (sprawdzone) bo droga ma status drogi wewnetrznej (z tego co wiem nawet chyba sie nie udalo uznac jej jako droge przeciwpozarowa!), po za tym moze sie tak zdarzyc, ze samochod odcholowany z takiej drogi (mowa konkretnie o tej drodze) moze byc zgloszony przez wlasciciela jako skradziony.
            byl nawet pomysl (gdzies podobno wdrozony:)) zeby np. na przednia szybe zle zaparkowanego auta naklejac naklejke, ktora bez zniszczenia pojazdu da sie usunac, ale ze sporym wisilkiem i poswieceniem czasu :D

            Tak na marginesie nawiazujac do OSI, na ktorym mam nieprzyjemnosc mieszkac i obiecalem sobie, ze szybko sie stad wyprowadze:P Od samego poczatku jest problem z parkowaniem, droga dojazdowa non stop jest zastawiana, nie wspomne nawet o wyjazdach z parkingow naziemnych co tez sie zdarza. Mentalnosc wielu osob jest na poziomie kostki brukowej i w zaden sposob nie da sie przekonac, zeby nie zastawiano tej drogi.
            A co do placu zabaw, niestety ja mam ta "przyjemnosc" dokladac sie do jego utrzymania, ale daleki jestem do przeganiania dzieci, one sa niczemu winne. Tutaj trzeba zwracac uwage rodzicom, to oni odpowiadaja za swoje dzieci.
            A budowe wspolnego placu zabaw mozna miedzy bajki wlozyc hehe:] niech tylko przyjdzie moment jak to ktos okreslil "wspolnej zrzutki pieniedzy" < zobaczycie ile osob bedzie chetnych, nawet na piach Wam nie starczy.
            pozdrawiam i zycze przejezdnej drogi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka