robert_swiatkiewicz
03.07.08, 20:19
"Więcej wody nie będzie", takie słowa usłyszeliśmy z Burmistrzem
Robertem Perkowskim na wtorkowym spotkaniu w MPWiK.
W wyniku dynamicznie rozwijających się dzielnic Warszawy i
miejscowości podwarszwskich MPWiK nie jest w stanie wyprodukować i
przesłać odbiorcom wystarczającej liczby wody pitnej. Najgorzej jest
pomiędzy 7-9 i 18-22. Co gorsza proces ten będzie się pogłębiał,
gdyż przyrost liczby odbiorców wody jest wyższy niż możliwości
inwestycyjne MPWiK. Sam MPWiK stara się przedziwdziałać temu
trendowi poprzez intensyfikację inwestycji. Niestety pieniędzy na
ten cel szuka w kieszeniach mieszkańców Warszawy, Piaseczna,
Piastowa, Pruszkowa a także Ząbek. Drastycznie winduje to cenę m3
wody w górę. W tym roku o 29%.
Niedawno oddana do użytkowania magistrala wodociągowa w ul.
Chełmżyńskiej miała rozwiązać problem braku wody w południowej
części Ząbek. Pewnie by i rozwiązała gdyby w 200 mm rurze woda
płynęła trochę szybciej niż 7 litrów na sekundę. Jak stwierdzili
przedstawiciele MPWiK na wtorkowym spotkaniu, tą rurą nie popłynie
ani kropla wody więcej, bo nie ma jej skąd wziąć. Jeszcze gorsze
jest to iż w niektóre popołudniowe godziny woda nie płynie nią wcale.
Dzisiaj Ząbki zużywają rocznie ok. 600-700 tys m3 wody, za kilka lat
ok. 1,2 - 1,5 mln m3, za kilkanaście lat nawet 2-3 mln m3. Przy tym
tempie urbanizacji Ząbek problem zaopatrzenia w wodę będzie
sukcesywnie narastał. Tylko w tym roku do sieci zostanie
podłączonych kilkaset mieszkań i kilkadziesiąt domów. W szczytowych
godzinach 18-21 Ząbki pobierają ponad 320 m3 wody na godzinę - to
ponad połowa objętości 25 metrowego basenu pływackiego.
Nagabywanie MPWiK o zmianę nastawów zasuw i zwiekszenie ciśnienia
wody a tym samym jej ilości odniosły pewien skutek. Stało się to jak
twierdzi MPWiK kosztem mieszkańców Zacisza i Targówka którym
poprostu przykręcono kurki. Po tej operacji zaniki wody w Ząbkach
zdarzają się rzadziej i są krótsze, ale groźba braku wody w naszych
kranach wciąż istnieje.
c.d.n.