Dodaj do ulubionych

śnieg, chodniki, straż miejska

19.02.09, 08:26
Podobno jest takie prawo, że właściciele posesji, do której przylega
chodnik mają obowiązek niezwłocznego odśnieżania tegoż chodnika. I
co? Ano w Ząbkach prawie nic. Większość chodników nie jest
odśnieżona w ogóle … I co na to straż Miejska? Ano nic… A wydawać by
się mogło, że pieniądze, w tym przypadku, leżą na ulicy … Kilka
akcji mandatowych a chodniki z pewnością byłyby odśnieżane i to w
miarę szybko... No, ale pewnie Straż Miejska powołana jest do
wyższych celów – tylko jakich? Tego pewnie nie wie nikt, łącznie z
samymi zainteresowanymi. Dlatego mało kto z Ząbkowani widział
funkcjonariuszy naszej dzielnej Straży w akcji … jakiejkolwiek….
Obserwuj wątek
    • ekian Re: śnieg, chodniki, straż miejska 19.02.09, 08:43
      Masz rację, tylko co to znaczy "niezwłocznie"? Czy jak przez całą noc pada śnieg, to gość ma odśnieżać np. o 4 rano? A jak nikogo nie ma w domu (ludzie pracują, wyjeżdżają)? Moim zdanie wszystko powinno być obiektywne: jeżeli ktoś nagminnie olewa odśnieżanie, to trzeba reagować.
      • moni13 Re: śnieg, chodniki, straż miejska 19.02.09, 08:58
        Właśnie dzwoniłam do Straży Miejskiej może jak będzie więcej tel. to
        będą jakiś rezultaty . To prawda wszyscy pracują ale na ul.
        Szwoleżerów nie jest odśnieżane przez cały okres opadów śniegu z
        wyjątkiem posesji 118. /mówię o odcinku od Gen Maczka do przystanku
        na Pułaskiego/.
        Podaję namiary na Straż Miejską

        Ząbki, ul. Wojska Polskiego 10
        tel. 0-22 781-68-14,15,17 wew. 200, 201
        • padme_1978 Re: śnieg, chodniki, straż miejska 19.02.09, 10:19
          Przed chwilą widziałam strażnika miejskiego spacerującego ulicą Szwoleżerów.
          Chyba telefony do Straży Miejskiej dały rezultat.
        • egzorcysta-poranny Re: śnieg, chodniki, straż miejska 20.02.09, 01:40
          Nie ładnie donosić na swoich sąsiadów miss moni13 z ul.Szwoleżerów 118....
          To,że twoja posesja jest odśnieżona to się chwali ale donosić na sąsiadów za
          pomocą internetu to już jest z twojej strony bezczelność. Wystarczyło zadzwonić
          do sąsiada czy sąsiadki i powiedzieć a nie od razu ich kablować ..... Nie ładnie
          miss moni13 !!!!
          • moni13 Re: śnieg, chodniki, straż miejska 20.02.09, 08:54
            Oj Oj. egzorcysta-poranny Wcale tam nie mieszkam tylko przechodzę
            ulica Szwoleżerów i na chodniku przed tą posesją jest zawsze
            odśnieżone i uważam, iż trzeba o tym napisać. Nie tylko krytykować,
            ale i chwalić. Jak byś uważnie przeczytał co napisałam to byś
            wiedział iż mówiłam o odcinku od gen Maczka do przystanku bo tą
            drogą uczęszczam.
    • wiking6666 Re: śnieg, chodniki, straż miejska 19.02.09, 12:09
      Oj ludkowie!nie wiem czego w Was więcej!głupoty ,złośliwości czy zarozumiałości!
      Przez 40 lat nie przeszkadzał Wam syf oraz inne patologie niczym plagi egipskie
      występujące w naszych Ząbkach.
      Padał śnieg ,tłukł grad ,pili wódkę,bili się i co? winna była Straż Miejska czy
      Policja?,a może by tak zacząć od siebie? od swych niedobrych przyzwyczajeń i
      ułomności tak skrzętnie skrywanych i maskowanych a nie odsądzać ich od czci i
      honoru bo to nie honor!
      Ta nasza Straż Miejska istnieje zaledwie od roku, a już budzi takie kontrowersje
      ,że aż chce się zadać pytanie co jest przyczyną takiej dzikiej nienawiści,
      czyżby niskie poczucie własnej wartości.
      Ludkowie zróbcie wokół siebie porządek.
      • lucknow Re: śnieg, chodniki, straż miejska 19.02.09, 14:15
        Rzeczywiście, chodniki, jeśli już są, nie są odśnieżane. Trudno przejśc, a
        przejechać wózkiem w ogóle nie można.
        Problem w tym, że jest to tak nagminne, że odnoszę wrażenie, że właściciele
        posesji po prostu nie zdają sobie sprawy, że powinni to robić. Myślę, że
        chodniki w Ząbkach to taka rzadkość, że ludzie nie są do tej wygody
        cywilizacyjnej przyzwyczajeni. A sąsiedzi nie dają dobrego przykładu, to nie ma
        się do kogo uczyć.
        Straż miejska ma do wykonania potężne zadanie - poinformować wszystkich
        szczęściarzy, posiadających chodnik przed domem, że powinni go odśnieżyć. Potem
        dopiero można wręczać mandaty.
        Niestety, osobiście nad tym ubolewam, Ząbki nie są przyjazne spacerowiczom,
        chociaż wydawać by się mogło, że jest to jeden z atutów mieszkania poza miastem.
        Oprócz oblodzonych chodników od spacerów odstręcza ten zimowy smród palonej
        gumy, unoszący się nad miastem....
    • zulu2000 A co z osnieżaniem uluc? 19.02.09, 14:59
      Karać mieszkańców - najlepiej i najłatwiej.
      A jak karać popaprańców z urzędu, odpowiedzialnych za stan
      ząbkowskich ulic po opadach śniegu?
      Miało być tak pięknie a jest zwyczajny syf.
      • wiking6666 Re: A co z osnieżaniem uluc? 19.02.09, 17:33
        karać!a może palić na stosie lub ścinać?!Straż,Policję,Urząd Miasta,Burmistrza i
        kogo jeszcze?!
        .....i co dalej? jak to co? dziki zachód! śmierć frajerom! kto silniejszy ten
        lepszy! Nikt nie mówił ,że będzie lekko!jest zima i pada śnieg, a co? w lutym
        mają rosnąć tulipany? Widzę, że sprzęt miejski jeździ i płuży śnieg, widzę jak
        "strażniki" kolędują od furtki do furtki po Ząbkach upraszając jaśnie państwo o
        odśnieżanie chodników przed willami,jak zielone ludki z miasta jadą na
        łopatach.Jest jak jest!a pięknie to jest wiosną w Wenecji pod warunkiem ,że
        kanały nie śmierdzą. Skończcie więc te dziwne,głupie opowieści i zajmijcie się
        swoimi sprawami śnieg zostawiając tym co go mają sprzątać bo komentatorów
        wszelkiej maści,niedowartościowanych frustratów jest w naszym kraju na pęczki
        takich co to wszystko ulepszać i naprawiać będą ale tylko...gębą! Tacy to
        właśnie społeczni pseudo reformatorzy powinni być uznani za Polski towar na
        eksport bo ich głupota jest jedyną rzeczą której mamy w nadmiarze...i niegłupio
        byłoby się jej pozbyć!ha,ha,ha...Jak chcecie pięknie! to do Orbisu i hajda do
        ciepłych krajów...pa,pa ja zostaję bo to moje miasto!
        • bonobono Re: A co z osnieżaniem uluc? 19.02.09, 18:52
          ".Jest jak jest!". Genialnie, no genialnie. Znaczy się, że Ci co chcieli upadku
          komuny to wg Ciebie to kto? Każdy kto chce coś naprawić, lub przynajmniej głośno
          napiętnuje rzeczy naganne to wg Ciebie frustrat?

          Gdyby tak było jak chcesz to powinniśmy nadal żyć w epoce kamiennej.
          "zajmijcie się swoimi sprawami" - najlepiej nic nie widzieć więcej ponad swój
          czubek nosa. Niech władza robi jak chce, a wszelka krytyka władzy jest
          niewskazana - to chcesz powiedzieć?
          • monic18 Re: A co z osnieżaniem uluc? 19.02.09, 19:23
            Chyba się trochę odzwyczailiśmy od śnieżnych zim. Ostatnie kilka lat to tak
            naprawdę 3-4 tygodnie zimy a śniegu jeszcze mniej. Teraz gdy sypnęło w całej
            Polsce możemy sobie pobiadolić. Tak po naszemu.

            Może to co robi nasze miasto nie jest szczytem możliwości, ale w sumie efekt nie
            jest taki zły. Zarówno rano jak i wieczorem mogłam wyjechać do pracy i z niej
            wrócić. Ale w sumie droga czarna, może trochę za dużo błota pośniegowego. Trzeba
            było po posypaniu solą jeszcze raz przejechać pługiem i to zebrać.
            Standard odśnieżania w Ząbkach jest gorszy, ale jadąc do W-wy nie jadę
            osiedlowymi dróżkami lecz głównymi drogami. Uliczka w Warszawie przy której
            pracuję już jednak nie była już odśnieżana.

            W Ząbkach jest też chyba inna metoda odśnieżania. Jeżdzą traktory a nie
            ciężarówki. Wybór chyba prawidłowy, gdyż u nas ulice są za wąskie.
          • wiking6666 Re: A co z osnieżaniem uluc? 20.02.09, 07:02
            ty! naprawiaczu zawodowy! tak wszystko naprawiliście,że 20 lat po upadku
            komuny....g..o mamy, a poszczekać to sobie każdy może.Jeszcze raz powtarzam jak
            nie zrozumiałeś ,że zmiany należy zacząć od siebie i swojego podwórza i niech
            każdy robi dobrze co do niego nzleży nie oglądając się na innych.
            • bonobono Re: A co z osnieżaniem uluc? 20.02.09, 21:36
              Nie napisałem, że to co zrobiono przez te 20 lat to zrobiono dobrze. Napisałem o
              doprowadzeniu komuny do upadku, bo ludzie chcieli zmiany nieludzkiego systemu, a
              nie decyzjach po niej. To już insza inszość.
              A to, że różne opcje przez te 20 lat nie doprowadziły do żadnej rozsądnej
              polityki i nie potrafią się dogadać to uważam, że to jest narodowa tragedia.

              A już tak abstrahując i nie broniąc żadnych pseudopolityk po upadku komuny mam
              pytanie. Pokaż idealne rozwiązanie pasujące każdemu? To ciekawe jak szybko w
              twoim przypadku wyszło szydło z worka. Piszesz aby inni zajęli się sobą i
              przestali być frustratami, a sam nie potrafisz zaakceptować tego jak jest!!! To
              jak to jest? W skali Ząbek pasuje "jest jak jest" ale sam ferujesz wyroki, bo w
              skali kraju wg Ciebie nie "jest jak jest". To więc jak to jest, zaczynasz od
              samego siebie?

              Cyt. "niech każdy robi dobrze co do niego nzleży nie oglądając się na innych."
              Czy jeżeli jestem hydraulikiem to wg Ciebie nie mam prawa wypowiadać się jako
              mieszkaniec miasta Ząbek w sprawach dotyczących się tego miasta? Pokaż mi osoby,
              które mają zawód mieszkaniec/wyborca miasta Ząbki to zwrócę Ci honor.
        • zabki_be Re: A co z osnieżaniem uluc? 19.02.09, 23:42
          Popieram w 100 procentach. Koniec z narzekaniem - mieszkańcy to my, więc sami musimy się zmieniać i zmieniać to miasto.
    • zulek3000 Paranoja Was wszystkich ogarnęła z tym śniegiem 20.02.09, 08:32
      Ja protestuje, ludzie opamiętajcie się, Wy forumowicze, ale także radni,
      burmistrzowie, prezesi PGK itd. Po cholere się tym śniegiem tak przejmować.
      Powinno się odśnieżać, jasne, ale bez przesady. Drogi gminne mają być przejezdne
      po prostu - czyli samochody powinny być w stanie je przejechać. Odśnieżać się
      powinno jak śniegu jest tyle, że samochody się zakopują, solą sypać wtedy gdy
      jest gołoledź. Odśnieżając tyle razy tej zimy i ciągle sypiąc sól po prostu
      wywalacie pieniądze w błoto!!! Pomyślcie, żę to są Wasze pieniądze!!! Każdy
      kierowca powinien potrafić pokonać lekko zaśnieżoną uliczkę gminną zwykłym
      samochodem, powiedzmy na zimowych oponach. A jak jest kalapeta i nie potrafi
      ruszyć na śniegu czy zahamować pulsacyjnie to niech sobie kupi auto 4x4, Abs,
      Esp i co tam jeszcze wymyślili.

      • agisiacandy Re: Paranoja Was wszystkich ogarnęła z tym śniegi 20.02.09, 09:31
        a nie pomyslal tak jeden z drugim domyslam sie ze mieszkancy blokowisk ze
        nieodsniezone chodniki to nie tylko wina wlascicieli domkow ktore przy nich
        przylegaja?. Ja jestem wlascicielka takowego domku i staralam sie by moj chodnik
        byl zawsze odsniezony i co z tego? snieg z chodnika zmiatam na ulice bo niby
        gdzie mam go usuwac? a potem ta sama ulica przejerzdza gminny spychacz i swoim
        plugiem ten sam snieg na powrot plus jeszcze ten co juz mial w swoim plugu
        nagarnia na chodnik. I tak w kolo to ja sie pytam chcecie miec czyste ulice czy
        czyste chodniki?
        • zulek3000 Re: Paranoja Was wszystkich ogarnęła z tym śniegi 20.02.09, 10:00
          agisiacandy napisała:
          > I tak w kolo to ja sie pytam chcecie miec czyste ulice czy
          > czyste chodniki?

          Oczywiście, że chodniki są ważniejsze, chodnikami chodzą ludzie i mogą połamać
          nogi jak jest ślisko, co najważniejsze dzieci chodzą chodnikami do szkoły. No i
          chodniki na takich chodnikach jak Szwoleżerów to powinno odśnieżać miasto,
          chociażby zamiast odśnieżania ulicy. Właściciele nieruchomości przy Szwoleżerów
          nie mają nawyku odśnieżania i mieć go raczej nie będą. Zresztą to głupi przepis
          z tym odśnieżaniem przez właściciela nieruchomości. Przecież ten przepis jest
          martwy w wielu miastach, szczególnie w nowych dzielnicach, gdzie ludzie pracują
          po kilkanaście godzin dziennie i po prostu nie ma kto odśnieżać. A tak gdzie
          mieszka sama babcia emerytka to kto niby ma to robić?

          A ulicą jeżdżą ludzie w samochodach, co im śnieg przeszkadza, zmusza ich do
          wolniejszej jazdy i wszystko, wolniej to też bezpieczniej, czyż nie? Jak jest
          ślisko to jest mniej niebezpiecznych wypadków, właśnie dlatego, że ludzie jadą
          wolniej.
        • ekian Re: Paranoja Was wszystkich ogarnęła z tym śniegi 20.02.09, 12:39
          Ma Pani pretensje to pługa, a robi Pani dokładnie to samo co on - nawzajem sobie przerzucacie śnieg. Nie wiem jak jest u Pani, ale u mnie od ogrodzenia jest trawnik, potem dopiero chodnik. Dlatego ja wrzucam wszystko na trawnik i nie ma takiego problemu. A jeżeli nawet brakuje mi miejsca, to na trawnik po swojej stronie wrzucam.
          • wstachera Uprzątanie nadmiaru sniegu to obowiązek miasta 20.02.09, 15:15
            a więc PGK.

            Trudno, aby każdy mieszkaniec sam wywoził snieg, gdy brakuje na
            chodniku miejsca na jego pryzmowanie.

            W.Stachera
    • karla1977 Re: śnieg, chodniki, straż miejska 20.02.09, 15:59
      szanowny panie ludzie pracuja do 17, wychodza z domu ok 7.30,
      wracaja ok.18. to kiedy maja odsniezac "niezwlocznie"? My mimo ze
      odsniezamy codziennie to i tak zawsze jest ciezko przejsc. No i
      jeszcze cos nie "niezwlocznie" ,ale 3 godziny po ustaniu opadow.
      Poza tym wg mnie ten przepis jest idiotyczny - placimy przeciez
      podatki... A co jesli ktos ma 80 lat i ledwie chodzi???
      rozumiem ze przemawia przez pana zwykla zawisc ze komus sie udalo
      dom postawic?
    • sprycasz Re: śnieg, chodniki, straż miejska 20.02.09, 16:49
      Co masz na myśli wyższe cele ja bynajmniej ich widuję na ulicy nie wspomnę że policji nie widać. Pewnie pracują po 8 godzin dziennie a nie jak Straż Miejska w Warszawie całodobowo. Więc i jak mają mandaty nakładać jak niema nikogo bo wszyscy w robocie. Mogli by się zająć piratami drogowymi bo jak prowadzę dziecko do przedszkola to przejść przez jezdnie graniczy z cudem tak zapierd......ą. Gdzie są radary. A śnieg będzie padał w tym roki i w następnym niech każdy popatrzy wokół siebie a potem krytykuje innych
    • monic18 Re: śnieg, chodniki, straż miejska 20.02.09, 20:39
      tomo_kr napisał:

      > Podobno jest takie prawo, że właściciele posesji, do której przylega
      > chodnik mają obowiązek niezwłocznego odśnieżania tegoż chodnika.

      Znalazłam coś takiego.

      www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=1828
      Na kim ciąży obowiązek odśnieżania chodnika który biegnie w odległości 0,5 metra
      do 1 metra od ogrodzenia (granicy działki) mojej posesji. Pomiędzy ogrodzeniem a
      chodnikiem jest pas zieleni. Na kim ciąży obowiązek dbania o ten pas zieleni.
      Gdzie znajdę przepis który to reguluje.
      Odpowiedź:

      Kwestię tą reguluje ustawa z 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i
      porządku w gminach 0 Dziennik Ustaw z 1996 roku, pozycja 131, numer 622.
      Obowiązki właścicieli nieruchomości wprowadza rozdział 3 ustawy, w szczególności
      art. 5:

      Art. 5. 1. Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku
      przez:

      1) wyposażenie nieruchomości w urządzenia służące do gromadzenia odpadów
      komunalnych oraz utrzymywanie tych urządzeń w odpowiednim stanie sanitarnym i
      porządkowym oraz przyłączenie do istniejącej kanalizacji sanitarnej,

      2) gromadzenie powstałych na terenie nieruchomości odpadów komunalnych w
      urządzeniach, o których mowa w pkt 1,

      3) usuwanie i unieszkodliwianie odpadów komunalnych,

      4) oczyszczanie ze śniegu i lodu oraz usuwanie błota i innych zanieczyszczeń z
      chodników położonych wzdłuż nieruchomości.

      2. Wykonywanie obowiązków określonych w ust. 1 na terenie budowy należy do
      kierownika budowy.

      3. Oczyszczanie przystanków komunikacyjnych oraz wydzielonych krawężnikiem lub
      oznakowaniem poziomym torowisk pojazdów szynowych ze śniegu i lodu oraz usuwanie
      odpadów komunalnych, błota i innych zanieczyszczeń na tych terenach należy do
      obowiązków jednostek użytkujących tereny służące komunikacji publicznej.

      4. Obowiązki utrzymania czystości i porządku na terenach nie wymienionych w ust.
      1-3 należą w odniesieniu do dróg publicznych - do zarządu drogi, a w odniesieniu
      do pozostałych terenów - do gminy.

      Za niewykonywanie obowiązków z art. 5 ust. 1 ustawy grozi kara grzywny.
      Dodatkowo kodeks wykroczeń przewiduje:

      Art. 117. Kto, mając obowiązek utrzymania czystości i porządku w obrębie
      nieruchomości, nie wykonuje swoich obowiązków lub nie stosuje się do wskazań i
      nakazów wydanych przez właściwe organy w celu zabezpieczenia
      należytego stanu sanitarnego i zwalczania chorób zakaźnych,
      podlega karze grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.

      • zulek3000 Re: śnieg, chodniki, straż miejska 21.02.09, 22:23
        monic18 napisała:

        > 4) oczyszczanie ze śniegu i lodu oraz usuwanie błota i innych zanieczyszczeń z
        > chodników położonych wzdłuż nieruchomości.

        A jaka jest definicja chodnika położonego wzdłuż nieruchomości? Przecież ten
        zapis jest tak nieprecyzyjny, no ..., no nie wiem jak, ale jest. Powstaje szereg
        pytań, czy ktoś mi odpowie?

        1. Co oznacza wzdłuż nieruchomości? Ogólnie zrozumiałe, ale co jeśli chodnik
        jest tuż przy ogrodzeniu, albo 0,5m dalej, a jak 10m dalej to co? A jeśli jest
        działka powiedzmy 40m x 20m narożna, to wzdłuż można nazwać tylko chodnik na 40m
        odcinku, od tej ulicy co jest 20m to nie jest wzdłuż tylko wpoprzek, czyż nie?

        2. Co oznacza chodnik? Może jest jakaś definicja. Kiedy coś jest chodnikiem a
        kiedy nie? Niby głupie pytanie ale jak się popatrzy na ząbkowskie rozwiązania
        utwardzanych ciągów pieszych to często mam wątpliwości czy to już chodnik czy
        jeszcze nie.

        3. A co jeśli chodnik jest taki, że nie da się go odśnieżyć ani wyczyścić z
        błota, bo ma dajmy na to płytki chodnikowe powyginane w różne strony, z
        błotnistymi "fugami" o grubości do 7-10 cm (no wiecie taki chodnik, że nie
        sposób iść patrząc przed siebie, koniecznie patrzysz cały czas pod nogi i
        idziesz szlaczkiem, żeby nie skręcić nogi) gdzie po prostu nie da się z
        pewnością odgarniać żadną łopatą. Zresztą udeptana gruba warstwa śniegu to dla
        pieszych jest rozkosz w takim miejscu.
    • monic18 Re: śnieg, chodniki, straż miejska 20.02.09, 20:51
      tomo_kr napisał:

      > Podobno jest takie prawo, że właściciele posesji, do której przylega chodnik
      mają obowiązek niezwłocznego odśnieżania tegoż chodnika.

      I coś takiego

      gmina.wieszjak.pl/nieruchomosci/99013,odsniezanie_chodnikow.html
      www.rp.pl/artykul/55711,245467_Do_kogo_nalezy_odsniezanie_chodnikow.html
      www.esil.pl/Kto_powinien_odsniezac_chodniki,wiadomosci,e,10556.html
      www.wspolnota.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=31
      • e-olenka należy pamiętać, że: 22.02.09, 15:09
        Art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy zobowiązuje właściciela nieruchomości
        wprost do uprzątnięcia śniegu i lodu z chodnika. Jednakże gdy jest
        on oddzielony od nieruchomości przez pas trawy, iglaków, wał czy też
        inną konstrukcję budowlaną, właściciel jest zwolniony z takiego
        obowiązku.

        W Ząbkach to norma, ponieważ drogi nie są budowane na całą
        szerokość i wtedy niemal zawsze jest pas "zieleni" i właściciel nie
        musi wtedy chodnika sprzątać.
    • kristoflaskowski Re: śnieg, chodniki, straż miejska 23.02.09, 14:16
      jak już we wcześniejszych postach wyjasniono istnieje obowiazek
      utrzymania w czystości chodników przyległych do posesji. Właściciel
      powinien spryzmować śnieg a zarządca drogi powinien go usunąć. Nie
      wiem ile mandatów Straż miejska wystawiła w związku z
      nieodśnieżeniem chodnika, jeśli jednak były mandaty, to prawo nie
      powinno być stosowane wybiórczo. Takie madaty powinny otrzymać takze
      osoby odpowiedzialne za zarządzanie drogami gminnymi. Osobiście nie
      widziałem, aby chodniki nieprzylegające do żadnej posesji prywatnej
      były odśnieżane. Zatem jak można karać innych, gdy samemu się nie
      wypełnia obowiązków? Czy strażnik miejski odważy się wystatwić
      mandat burmistrzowi lub prezesom PGK Sp. z o.o.?
      pozd.
      • iwonaw10 Re: śnieg, chodniki, straż miejska 24.02.09, 15:40
        Jak straż miejska nie pomaga, to czemu na policję nie dzwonicie? Oni
        mają taki sam obowiązek tego pilnować jak strażnicy!
        Poza tym nie uwierzę, że sama straż zmieni bardzo wiele. Tu jest
        raptem może dwa patrole na krzyż i jedni chcą żeby zajęli się
        samochodami źle zaparkowanymi, drudzy odśnieżaniem, jeszcze inni
        piciem piwa pod sklepem. No sory, ale oni się nie rozdwoją mając 100
        zgłoszeń ja jedną służbę... Powinni siły z policją połączyć, a sama
        widzałam jak panowie policjanci pewnego dnia będąc w patrolu pieszym
        ledwo przedzierali się przez zaśnieżoną ulicę Powstańców - czy
        któryś z nich zadzwonił chociaż do jednego domu?????? Nie....
        • wiking6666 Re: śnieg, chodniki, straż miejska 25.02.09, 11:07
          Popieram koleżankę!Narzekacie i narzekacie, że "strażaków" Ząbkowych nie widać,
          a ja tam ich widziałem wczoraj wieczorem na Wojska Polskiego
          koło Urzędu Miasta bo był wypadek samochodowy, a mało tego to jeszcze starszy
          gość tym samym czasie chciał sobie posłuchać płyt chodnikowych i rozwalił nocha
          ,że szkoda gadać! i co? Strażaki we trójkę tak ładnie ogarnęli tematy ,że
          popatrzeć było miło i niejeden policmajster nieźle by się spocił.Wezwali
          drogówkę i karetki i zabezpieczyli miejsce kraksy
          kierując ruchem aut. BRAWO !
          • robert_swiatkiewicz Re: śnieg, chodniki, straż miejska 01.03.09, 15:33
            Narzekamy na Straż Miejską tymczasem codziennie wielu mieszkańców miasta jest na
            bakier z przepisami. Samochody notorycznie są parkowane na zakazach i
            trawnikach. Tzw. stójkowi piją w krzakach alkohol i pozostawiają po sobie
            butelki i puszki. Łamane są znaki drogowe i świeżo posadzone drzewka. Podrzucane
            śmieci i przewracane pojemniki. Itd. Tych 9 osób pracujących w SM na dwie zmiany
            naprawdę ma co robić.
            • lmorawiec88 Re: śnieg, chodniki, straż miejska 01.03.09, 20:03
              brawo panie świątkiewicz taka jest prawda ma pan absolutną racje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka