momo72
01.08.10, 10:35
Interesuje mnie jak udalo Wam sie pogodzic porod w polskim
szpitalu z AP. Nie rodzilam w Polsce, ale niestety z tego co
slysze to w wielu przypadkach nie jest dobrze, chodzi mi o te
pierwsze godziny po porodzie - brak kontaktu skin to skin,
zabieranie dziecka na kilka godzin od matki, etc. Planujemy drugie
dziecko i wlos mi sie jezy na sama mysl o tym ze jakas polozna
zabierze mi dziecko nawet na godzine. Tu gdzie rodzilam matka jest
przy malym non stop a mycie polega tylo na lekkim obmywaniu, co
wraz z wazeniem i ocena na skali APGAR zajmuje doslownie pare
minut.
Wiec moje pytanie do Was - czy musialyscie bardzo walczyc o to by
nie zabierano dzieca z waszej wizji, o to by te wszystkie
procedury wazenia, etc nie trwaly godzinami, o to by dziecko nie
lezalo na jakies szpitalnej sali w oczekiwaniu na swoja kolejke?
Czy to wszystko da sie wynegocjowac przed porodem, czy raczej
musialyscie sie poddac zastalym procedurom?
Pozdrawiam