lampka_witoszowska
28.03.12, 22:36
macie może ten nabytek?
od 3ch tygodni Misia ma katar (zainteresowanym mogę podać szczegóły ;)) bałam się nawrotu gronkowca, ale nie, wymaz ok.
Czyli wychodzi alergia.
Wyć będę, bo pojęcia nei mam o alergiach wziewnych. Działkę chyba będę jej dawkować. Rok temu już były inhalacje nad ranem, telefony do szpitala i wizyty w przychodni co chwilę z innym kaszlem, głównie dudniącym.
Na razie na katar mamy flixonase. Pierwszy raz obie dostaniemy steroid.
Przyroda chce nas wykończyć.
To kara za samochód, na sto procent. Albo pampersy. Albo foliowe woreczki. I że zapominam wszystkich ekologicznych toreb na zakupy domu, więc w domu mam pełen zestaw: zieloną z leroya, z biedronki, malinową z carrefoura i żółtą z pieskami z pedigee. I na bieżąco biofoliowe zielone na śmieci, bo tez wiecznie kupuję. Ale ja zapominam również karteczki z planem zakupów, więc będę zbierać te ekolgiczne do rozpęku.