Dodaj do ulubionych

zapomniałem...

29.11.12, 08:49
..twoje oczy,,,.......ach nie ...to o selerze miałem napisać,,,,jak się tak na dobre zabrałem za kwiaty so se całkiem zatraciłem wiedzę poprawnej uprawy selera...korzeniowy kupiony na pewno,,,,,,korzenia brak,za to milion drobnych korzonków.........proszę mnie tu się wpisywac poprawne odpowiedzi,,,
Obserwuj wątek
    • lellapolella Re: zapomniałem... 29.11.12, 11:02
      Mnóstwo małych korzonków zamiast poprawnej bulwy może występować przy zbyt płytkiej uprawie gleby. Ziemia dla selera to musi być "puch", lekka, głęboko skopana, bez kamieni i dobrze nawieziona. Dobrze jest w lipcu, jeśli ktoś nie popadnie bez pamięci w wąchanie róż, odkopać roślinę i sprawdzić, co kombinuje- jeśli widać tendencję do tworzenia masy korzonków, obcinamy je szpadlem jakieś 5 cm od miejsca, skąd wychodzi nać. Osobiście, gdy mam wrażenie, że coś nie jest jak należy, stosuję podlewanie słoną wodą (1 łyżka soli na dziesięciolitrową konewkę)- w pierwszej połowie sierpnia.
      • dorkasz1 Re: zapomniałem... 29.11.12, 11:51
        Mnie się kiedyś udało takie selery liściowe z korzeniowych wyhodować. A zrobiłam to tak: nie dosyć że posadziłam głęboko (a powinno być płycej niż rosły jako rozsada), to jeszcze postanowiłam dać im jeść i wysypałam na grządkę ze dwie taczki kompostu. W rezultacie tych zabiegów jesienią zebrałam liście. Od tamtego czasu sadzę płytko, a jak widzę, że się trochę zagłębiają, to je wygrzebuję przy okazji obrywania starych liści.
    • newill6 Re: zapomniałem... 29.11.12, 20:53
      dzięki...przestanę już wąchać róże...
      ale ,,muszę zgrać fotki z aparatu,zobaczycie jakie obrodziły memu koledze..
      • newill6 Re: zapomniałem... 30.11.12, 05:48
        fotoforum.gazeta.pl/photo/3/nf/fi/tb1u/QnGfJzwtqxoODpPeHB.jpg
        fotoforum.gazeta.pl/photo/3/nf/fi/tb1u/iKOvgFKxqneFrUCB3B.jpg
        ..aż mnie się zagotowało jak je zobaczyłem,,,i to jak kolega mówi rośnie tak dobrze,,obornik wiadomo,,,ale po gorczycy szczególnie, którą przekopuje na zimę..
        ale tu musze się pochwalić,, moje..Dorcine pomidorki..uratowały koledze sezon,,,swoje odmiany które miał nie zaowocowały.....
        • leloop Re: zapomniałem... 30.11.12, 08:25
          aż mi zapachniało :)
          lubię zapach selera i surówkę :)
          pogratuluj koledze, u mnie za mokro :/
          • lellapolella Re: zapomniałem... 30.11.12, 09:31
            u mnie są porównywalne ale w tej beczce miodu jest łyżka dziegciu: od kilku lat pojawia się zgnilizna twardzikowa, w mniejszym lub większym stopniu:( W tamtym roku załatwiła prawie cały zagon, teraz sadzę selery po kilka sztuk w jednym miejscu- skoro ja ledwo mogę je znaleźć to zgnilizna też powinna mieć kłopoty...
            • dorkasz1 Re: zapomniałem... 30.11.12, 09:38
              U mnie selery nieco mniejsze, choć mam kilka sztuk porównywalnych. I uznaję to za swój wielki sukces, bo ziemia u mnie... no właśnie ziemia to za dużo powiedziane, bo piach, to nie najlepsze miejsce do uprawiania selerów. No ale jak ja się uprę, to nie ma to tamto :) W tym roku kupa kupy, no i woda, woda, woda. Nie rozumiem więc Leloop, że u Ciebie za mokro. Ponoć selerowi nie może być za mokro? On uwielbia dużo wody.
              • leloop Re: zapomniałem... 30.11.12, 10:21
                Nie
                > rozumiem więc Leloop, że u Ciebie za mokro. Ponoć selerowi nie może być za mok
                > ro? On uwielbia dużo wody.
                lubi ale musi być przepuszczalnie. wiec Twój piach zmieszany z kompostem jest idealny. u mnie jak dużo pada to ziemia się zbija i trzyma wodę choć nie jest gliniasta. teraz po tych deszczach wracając z ogrodu mam na każdej nodze trzykilowe buciory ;)
                spróbuję w przyszłym roku posadzić na podwyższonej grządce, tam jest solidny drenaż, może dadzą rade.
                • dorkasz1 Re: zapomniałem... 30.11.12, 14:19
                  Ja pod selery planuję dokupić ze dwa worki torfu, żeby lepiej ta woda się trzymała. Jak podlewam wystarczająco często, to wypłukuję za dużo składników odżywczych. Nie wyrabiam z kupą.
                  • newill6 Re: zapomniałem... 05.12.12, 17:23
                    ...ot cwaniara...to ja też w przyszłym roku się za nie wezmę ...chociaż moja ziemia swietnie trzyma wilgoć,,,az za dobrze pewnie dlatego mam kłopot z niektórymi klematisami..
                    • edziakrys Re: zapomniałem... 10.12.12, 20:56
                      W ubiegłym roku nie sprzedałam całęj rozsady selera i szkoda było wyrzucić, więc zmolestowałam tatę o kawałek jego pola za moimi tunelami; ziemia klasy V, piaseczek, obornik przyorany na wiosnę. I posadziłam. Część sadziłam po deszczu, część w pył niemalże, nieco wyżej przy dróżce-najgorsza ziemia, a część w moim jeszcze wtedy nie ogrodzie, ale w miejscu gdzie była kompostowana słoma poogórkowa z tunelu (czyli na bogato). Najpiękniejsze, najwieksze selery urosły w największym piachu-miały krótkie liście ale bulwa była super. Miejsce drugie-te sadzone po deszczu, teren nieco niższy, za to nać najpiękniesza i największa tam gdzie było najurodzajniej, najwięcej próchnicy. Nać dorodna ale kulek nie było, no może kilka 7-8cm.
                      Co ważne, dwukrotnie obrywałam zewnętrzne liście przy pieleniu ( tych z bujną nacią tylko raz). Później dowiedziałam się że można jeszcze nożem z długim ostrzem "okroić" nieco korzenie, abu były zgrabne, i w małej wiązce u dołu korzenia.
                      Acha, zebrałam wtedy ponad 200 kg....
                      • yoma Re: zapomniałem... 10.12.12, 21:47
                        > urosły w najwi
                        > ększym piachu-

                        Powiadasz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka