se_nka0 03.12.12, 16:02 Założe powitalny, bo jutro nikt nie znajdzie, gdzie nam się ta hbinka ujawniła ;) Cześć - wpadaś na chwilę, czy zostaniesz z nami? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
leloop Re: Hbinko - cześć 03.12.12, 16:43 Senus, dziecko. ile razy będziemy się z Hrabinka witać ? toć ona już raz się zapisała tego lata ale ja jako zła królowa wykreśliłam ja przy jesiennych porządkach bo się nie odzywała. odważyła się po raz drugi już ze dwa tygodnie temu i oto jest. dajcie jej spokój bo się dziewczyna do reszty speszy ;) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Hbinko - cześć 03.12.12, 17:25 No to ja też ją dzisiaj witałam, bo jakoś jej wcześniej nie widziałam. Eeee jak się do nas zapisała, to chyba wcześniej zobaczyła jakie wredne jesteśmy? :P Chyba tak szybko się nie speszy? Odpowiedz Link
asta6265 Re: Hbinko - cześć 04.12.12, 06:54 Witaj w gronie wstrętnych, okropnie nadętych, wrednych i podstępnych czrownic i jednego czrnoksiężnika:-):-D;-) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Hbinko - cześć 04.12.12, 08:26 No wreszcie ktoś nas scharakteryzował w jednym, jakże trafnym, zdaniu :))) Odpowiedz Link
hbinko Re: Hbinko - cześć 04.12.12, 09:02 Witam, no nie, aż tak, miło mi. A teraz czas na brutalną prawdę: podglądam Was od przynajmniej 3 lat (odkąd przenieśliśmy się na wieś), bo mimo zbliżającej się 60-tki, dopiero odkryłam, że lubię grzebać w ziemi (a mam w czym-2500 mKw). Tak więc w zasadzie nic nie wiedziałam o uprawie czegokolwiek, stąd to podglądactwo. A co do Waszych charakterków - każdy z nas taki jest. Ale się rozwinęłam, pozdrawiam Odpowiedz Link
leloop Re: Hbinko - cześć 04.12.12, 09:18 to teraz Ci spokoju już na pewno nie damy, zdjęcia będziesz pokazywać :) Odpowiedz Link
yoma Re: Hbinko - cześć 04.12.12, 09:22 > dopiero odkryłam, że lubię Albowiem mądrość przychodzi z wiekiem, tak urządzony jest świat :) Odpowiedz Link
hbinko Re: Hbinko - cześć 04.12.12, 10:36 Właśnie ze zdjęciami jest kłopot: mam stary aparat, który jest dobry, ale nie jest cyfrowy, wywołuję zdjęcia jak za króla Ćwieczka i zanoszę do fotografa (wiem, wiem, co o mnie myślicie-oni też na mnie dziwnie patrzą) i nie potrafię potem wkleić, nawet jak zeskanuję, a wstyd mi prosić koleżanki z pracy aby mi to "przerobiły" (widzicie, nawet nie wiem jak się to nazywa). Ostatnio (bo buszuję też na forach budowlanych-jeszcze mi to zostało po budowie) i któraś z Pań chciała widzieć (bo się pochwaliłam-a co) jak rozwiązaliśmy wypełnienie pod umywalkami, to poprosiłam o prywatnego e-maila (w ten sposób umiem wysyłać, hurrraaa!), to tak z wielką nieśmiałością mi podała (wcale się jej nie dziwię). A z tym wiekiem- to i owszem, ale nawet wcześniej nie miałam możliwości nawet pomyśleć). I bardzo żałuję, to samo dotyczy wyboru mojego zawodu: gdybym wcześniej miała możliwość zetknięcia się z rysunkami technicznymi, projektami, wybrałabym zawód architekta. I tu muszę się pochwalić: nie mogliśmy zdecydować się na projekt domku, każdy był do przeróbki: sama wymyśliłam sobie domek dla dwojga, z detalami (dosłownie!), architekt ubrał to w ściany nośne i "znośne" i takie tam i dziś mogę powiedzieć (już czwarty roczek idzie), że jest to domek ergonomiczny, ekonomiczny, no i działeczka marzenie (długo czekaliśmy na nią, bo facet nie chciał sprzedać, szukaliśmy innych, ale nie, ciągle wracaliśmy do tej) i za wytrwałość zostaliśmy nagrodzeni (facet też, bo ciągle podbijał cenę). No to rowinęłam się, ale co tam, to dla mnie ten wątek został stworzony. Odpowiedz Link
yoma Re: Hbinko - cześć 04.12.12, 10:43 Fotki, jeśli chcesz się pilnie czymś pochwalić :) możesz wysłać mnie na pocztę gazetową, to wkleję; a swoją drogą mogę ci napisać krótki kurs wklejania. Z fotoforum to łatwe. Co do domku i działki, gratuluję, podziwiam i widzę punkty styczne: u nas też ziemia ta, a nie żadna inna, u nas też projekt własnoręcznie narysowany... koszmarne są te gotowe projekty, nie? Wszystkie na jedno kopyto: na dole salon z mniej lub bardziej otwartą kuchnią, na górze korytarz i czworo drzwi na cztery strony świata. Odpowiedz Link
newill6 Re: Hbinko - cześć 04.12.12, 10:49 ..koszmarne ale tanie z autorska zgoda na wiele zmian,,,,,,oczywiscie indywidualny jest lepszy ,chociaz wielokrotnie tak wychodzi ,że gdyby sie człowiek drugi raz budował...:) ..to do roboty hrabinko....co tam w ogrodzie słychać..? Odpowiedz Link
leloop Re: Hbinko - cześć 04.12.12, 11:24 chociaz wielokrotnie tak wychodzi ,że gdyby sie człowiek drugi > raz budował...:) he, he święta prawda ;) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Hbinko - cześć 04.12.12, 11:29 No właśnie, ja się czasem zastanawiam czy nie sprzedać tego domu i nie wybudować drugiego. Jak się dobrze wkurzę, a gówniarzeria na dobre się wyniesie, to kto wie? Kto wie? Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Hbinko - cześć 04.12.12, 16:00 A co? Zabiorę ze sobą? Zrobię sobie następny. Choć nie wiem czy jak by przyszło co do czego, to byłabym taką twardzielką... Odpowiedz Link
yoma Re: Hbinko - cześć 04.12.12, 16:10 Otóż. Poza tym rynek nieruchomości leci na mordę i pysk, wiem, bo monitoruję. Odpowiedz Link
leloop Re: Hbinko - cześć 04.12.12, 10:47 > Właśnie ze zdjęciami jest kłopot: mam stary aparat, wszystkiego Cie nauczymy, łopatologicznie ;) każdy z nas kiedyś zaczynał, chyba nie skłamię jak powiem, ze większość z nas dochodziła "do wiedzy" metoda prób i błędów. nie wstydź się pytać, nie bój się klikać prawym i lewym klikiem, to tylko maszyna, zawsze można ja wyłączyć ;) i nie staraj się zrozumieć jak to działa :) Odpowiedz Link
lellapolella Re: Hbinko - cześć 04.12.12, 11:20 Jo, to prawda, że umiejętność wklejania zdjęć rodzi się w bólach ale potem to już jak jazda na rowerze- samo idzie:) Jeśli ja ją opanowałam, to znaczy, że każdy może:P Odpowiedz Link
kizuk Re: Hbinko - cześć 04.12.12, 17:30 Uczcie,uczcie,to może i ja popatrzę i coś się naumiem.Prosiłam wnuki o pomoc: w wakacje nie mieli czasu,obiecali na ferie zimowe....Czekaj babka latka. Odpowiedz Link
yoma Re: Hbinko - cześć 04.12.12, 17:49 Ja ci już nawet zaczęłam pisać, ale coś mi przerwało :) Jutro. Odpowiedz Link