Dodaj do ulubionych

doradźcie

17.05.14, 22:53
mam takie miejsce, z którym walczę już od dłuższego czasu. Wilgotny półcień o specyficznym mikroklimacie, bo nad rzeką Główna aktorka to róża Marguerite Hilling, przed nią żurawki i niskie białe marcinki, za różą paproć Dryopteris erythrosora. Problem jest taki, że wiosną ten kawałek to szał- cały porasta zdziczałym śniedkiem i rozmaitym paskudztwem, którego się nie da definitywnie wydłubać, bo pod spodem jest gruz. I tak: To, co tam rośnie, widać cały czas, bo nie znika na zimę i jakoś to odnajduję przed plewieniem. Ale mam tam jeszcze łyse placki i, na boga, czy pozostanie mi obsadzić je żurawkami, za którymi wcale nie przepadam?! Jakieś propozycje?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: doradźcie 18.05.14, 08:36
      Skalnica cienista, ułudka wiosenna, marzanka wonna. Można niby jeszcze kokorycz złocistą, bo ta rośnie i kwitnie w każdych warunkach, ale moim zdaniem za bardzo się rozsiewa. A rozsiewa się cały czas, bo kwitnie pieruńsko długo. Czasem nawet w zimie.

      No i oczywiście mój ukochany kopytnik. To naprawdę świetna bylina okrywowa do cienia.
      • lellapolella Re: doradźcie 18.05.14, 10:26
        ułudka odpada, bo ona sama wypuszcza zwiadowców, spomiędzy których trudno będzie wydłubać syf wiosenny, kokorycz mam całkiem niedaleko i też nie chciałabym jej dublować. Pasowałoby coś takiego jak żurawka właśnie: żeby po zimie było widać wyraźnie kępy i żeby one nie były przesadnie delikatne. Tyle, że, jak pisałam, za żurawkami nie przepadam- strasznie się to szybko starzeje i trzeba odmładzać, męczące to jest:) Mogłyby być paprocie ale nie wiem, które byłyby widoczne już wczesną wiosną oprócz tej, co tam rośnie... Miałam tam jeszcze adiantum ale właśnie przesadziłam- niby było widoczne ale zbyt delikatne na grube wykopki.
        • horpyna4 Re: doradźcie 18.05.14, 10:37
          No to skalnica cienista, jest zimozielona. Rozrasta się powoli, ale skutecznie; pięknie zadarnia. Korzeni się płytko i łatwo wyrywa, jakby co.
        • leloop Re: doradźcie 18.05.14, 11:49
          tiarella choć podobna ale ma więcej wdzięku moim zdaniem. paprocie bym jednak dala, np. taka, u mnie ona jest całoroczna, stare liście ciemnieją a nowe są właśnie takie. dorzuciłabym hosty, których wczesna wiosna wprawdzie "nie ma" ale potem są i rozrastając się eliminowałyby różne syfy.
          brunnery tez piękne i chyba szybko się pojawiają (u mnie są cały rok, nie wiem jak u was). ja pewnie dałabym pierwiosnki, żeby kwitło wiosna, p. lekarski czy wyniosły i wariacje na temat.
          • lellapolella Re: doradźcie 18.05.14, 13:33
            tiarella byłaby ok, brunnery też by mogły być:) Zadarniacze odpadają w przedbiegach, bo syf tam jest tylko wiosną, przy pierwszych pracach- śniedek i to świństwo, co myślałam, że sobie przypomnę nazwę ale wyraźnie wyparłam ją ze świadomości;) Takie goowno z bąbelkami na korzeniach, kwitnie na żółto a potem znika. Hosty u mnie z reguły wychodzą późno i mają za płytkie korzenie- mam je na stanowisku z podobnym zestawem i muszę zdecydowanie za długo czekać, aby tam wejść. Wietlice też późno wychodzą, dopiero teraz. Pierwiosnki to osobna historia, zaczęły się siać i ostatnio mam ich z lekka dość, poza Siebolda ale te są długo niewidzialne. Zatem, póki co- tiarelle i brunnerki ... Może coś jeszcze?
            A istnieją w ogóle jednoroczne do cienia?
            • leloop Re: doradźcie 18.05.14, 23:48
              ziarnopłon :)
              • lellapolella Re: doradźcie 19.05.14, 10:43
                właśnie, on ci to jest, menda przebrzydła:( Próbowałam go przeczekiwać aż zniknie ale wtedy go jest coraz więcej.
                • horpyna4 Re: doradźcie 19.05.14, 11:33
                  Ziarnopłon jest bardzo fajny, tylko trzeba go sadzić pod paprociami tracącymi liście na zimę. Wtedy jest najpierw jedno, a potem drugie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka