29.04.15, 18:37
chyba zamordowałam mojego wielkiego hibiskusa. Od kilku dni zostawiałam go na zewnątrz i dziś jak wróciłam pracy znalazłam go ledwie żywego. Wygląda jakby był przesuszony. Nie jest oczywiscie, bo go podlewalam wieczorem, i deszcz też go podlał. Wszystkie liście wiszą smętnie. Możliwe , że go przeziębiłam? Nie było mrozu przecież. Jest szansa że się ogarnie czy już po nim?
Obserwuj wątek
    • leloop Re: hibiskus 30.04.15, 13:13
      na pewno nie przemarzł choć może zgubić liście, widocznie trochę za zimno mu było albo był zimny wiatr. na takie domowe delikatesy trzeba uważać. kiedyś tak pozbawiłam liści odpornego wydawałoby się benjamina, wystawiłam go za wcześnie (w sezonie zawsze jest na dworze w półcieniu) i dupa mu zmarzła ale odbił.
      • szadoka Re: hibiskus 30.04.15, 18:19
        dał radę :) , już jest rześki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka