Dodaj do ulubionych

Wierzycie w psychoterapie ?

21.02.10, 12:09
Na czym polega fenomen psychoterapii? Psychoterapia to jakiś szamanizm.
Najbardziej popularne terapie grupowe 3 miesięczne w Polsce to coś w rodzaju
grupy wsparcia dla ludzi którzy czują się samotni albo nie mają z kim
porozmawiać o swoich problemach. Terapia indywidualna to znowu analizowanie na
kozetce z spedziałowatowym psycholem co kto zrobił i dlaczego jakby to miało
jakieś znaczenie. I trzecia grupa terapii na oddziale zamkniętym dla osób z
zaburzeniami osobowości ale tam trzeba się odizolować na pól roku a potem
uczyć żyć od nowa w społecznikostwie.
Terapeuta nie kupi nam mieszkania, nie zmieni partnera, nie da podwyżki, nie
cofnie czasu. Po prostu te rzeczy są od nas niezależne a to jest często
przyczyna jakiś dolegliwości. Lepiej chyba mieć kogoś w swoim środowisku z kim
można porozmawiać o swoich problemach niż siedzieć na kozetce. Wkurza mnie to
juz wszedzie tylko słysze terapia dobra na wszystko na sen, na pamieć, na
depresje, na koncetracje, na szczescie.
Dorażnym środkiem do stosowania są leki zazwyczaj daja one szybką lecz
krotkotwałą poprawę ale bywaja niezastapione.
A w długotrwalych stanach dystymii nalezy nauczyc sie z tym zyć niektorzy maja
osobowsc depresyjną.
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 12:27
      chyba nei brałeś udziału w psychoterapii skoro nadal wierzysz w kozetkę.
      • dala.tata Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 12:35
        ale o co chodzi z kozetka? kozetka jest nadal wyorzystywana przez psychoanalitykow.
      • czarna_wolga Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 13:57
        Kozetka – podłużne pseudołóżeczko znajdujące się w gabinecie psychologa. Pacjent
        kładzie się na nim i opowiada o swych problemach człowiekowi który udaje, że go
        doskonale rozumie. Często dzieją się na nim inne rzeczy, które taktownie
        przemilczymy...
        www.gortomed.pl/kozetka_lekarska.php
        • lucyna_n Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 15:15
          nie wiem gdzie ta kozetka jeszcze egzystuje, ja nie natrafilam na gabinet
          psychologa, psychoterapeuty z kozetką, może w prywatnych gabinetach jest?
          • dala.tata Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 16:16
            jak mowie: mozna sie z tym spotkac tylko w gabienetach ludzi pracujacych w
            systemie psychoanalizy. slyszlaem uzasadnienie, ale szczerze powiedziawszy nie
            pamietam.

            lucyna_n napisała:

            > nie wiem gdzie ta kozetka jeszcze egzystuje, ja nie natrafilam na gabinet
            > psychologa, psychoterapeuty z kozetką, może w prywatnych gabinetach jest?
            • lucyna_n Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 16:48
              psychoanaliza to nie cała dostępna psychoterapia, raczej już zanikająca, moim
              zdaniem autor wątku w życiu na żadnej terapii nie był, ma tylko o niej filmowe
              wyobrażenie i stąd mu ta kozetka a nie z psychoanalitycznego gabinetu (może
              jeszcze nastrojowe oświetlenie, chwiejące się lampki ze światłowodów lub typu
              "lawa" i wielkie akwarium z żółwiami).Niestety ku mojemu wielkemu rozczarowaniu
              na nfz to sadzają na krzesło, w najlepszym razie jakiś starawy fotel w
              obskurnych gabinecikach w stylu wczasy wfp, wczesny gierek, i ot cała rzecz.
              • canoine Re: Wierzycie w psychoterapie ? 01.03.10, 18:13
                niezależnie od wszystkich dostępnych w gabinecie mojego terapeuty siedzisk -
                które nie przypominały tych opisywanych przez Ciebie, zarówno kiedy chodziłam
                płatnie, jak i teraz kiedy chodzę do niego gdzie indziej w ramach NFZ - i tak
                siedzę sobie na podłodze pod ścianą - bo tak MI pasuje i tak mi najlepiej i
                najswobodniej się czuję.
                • lucyna_n Re: Wierzycie w psychoterapie ? 02.03.10, 10:19
                  coż, w moim wieku zostałoby to odebrane jako jakaś demonstracja chyba, nie sądzę
                  żeby rozmowa wypadla wtedy "naturalnie":)
    • dala.tata Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 12:36
      bardoz mi sie podoba: spedzialowaty psychol. jesli tak myslisz, to z pewnoscia
      psychoterapia nie jest dla ciebie.
    • babetschka Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 12:47
      ja wierze w dzialanie paromiesieczne, takie do pol roku po skonczeniu
      faktycznie ma sie wrazenie ze demony poszly precz i z nową sila zaczne dzwigac
      problemy ze sobą...

      a potem.......miesiac za miesiacem...wszystko wraca do punktu wyjscia
    • berta-live Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 13:39
      Nie. Zwykłe wyciąganie z ludzi pieniędzy. Jakby to jeszcze było traktowane jako
      dodatek do leczenia, to jeszcze bym się nie czepiała. Ale jak to jest traktowane
      jako zamiennik, to już jest skandal.
      • dala.tata Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 16:13
        oj taaaak bercia. i koniecznie pisz do wszystkich tych, co pisza, ze im
        wychodzi, ze psychoterapia dziala tak samo jak antydepresanty. a czasem nawet
        lepiej. syzbko pisz!

        berta-live napisała:

        > Nie. Zwykłe wyciąganie z ludzi pieniędzy. Jakby to jeszcze było traktowane jako
        > dodatek do leczenia, to jeszcze bym się nie czepiała. Ale jak to jest traktowan
        > e
        > jako zamiennik, to już jest skandal.
      • elzbieta007 Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 17:12
        > Nie. Zwykłe wyciąganie z ludzi pieniędzy. Jakby to jeszcze było
        > traktowane jako dodatek do leczenia, to jeszcze bym się nie
        > czepiała. Ale jak to jest traktowane jako zamiennik, to już jest
        > skandal.
        Skandalem jest wygłaszanie takich opinii, jak ta powyżej.
    • czarna_wolga Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 14:04
      To w takim razie nie rozumiem dlaczego zwolennicy terapii którzy ja przeszli
      nadal tu zaglądają ponoć ma ona cudowną moc.
      • zoltanek Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 14:54
        chodze na terapie bezpłatną do genialnej psychoterapeutki. efekty są subtelne i z wizyty na wizyte niezauważalne, jednak gdy przypomne sobie stan sprzed kilku miesięcy jestem zadowolony ze złożenia kilku klocków do kupy. zdaje sobie sprawę, że terapia będzie trwała lata i wcale ta wizja mnie nie przeraża. mam sporą motywację (jak na mnie) i jednocześnie nie widzę innego wyjśćia.
      • dala.tata Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 16:15
        mniej wiecej z tego samego pwodu, dla kotrego ci wszyscy ktorzy jeszcze nie
        wyleczni zostali cudowna moca antydepresatnow sie tu znajduja.

        czarna_wolga napisał:

        > To w takim razie nie rozumiem dlaczego zwolennicy terapii którzy ja przeszli
        > nadal tu zaglądają ponoć ma ona cudowną moc.
      • lucyna_n Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 16:49
        kiedyś uważali że ponoć ziemia jest płaska,
        ponoć wiara w cuda charakteryzuje ciemny lud

        gdzie takie bajki wklejają że cokolwiek w psychiatrii (oprócz benzo) ma cudowną moc?
      • berta-live Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 18:01
        Na efekty psychoterapii trzeba czekać nawet 5-6lat albo i dłużej. To forum zdaje
        się jeszcze tyle nie ma.
        • elzbieta007 Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 18:05
          > Na efekty psychoterapii trzeba czekać nawet 5-6lat albo i dłużej.
          Skąd wiesz? Wieść gminna tak głosi?
          • lucyna_n Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 18:30
            może "w telewizji powiedzieli a uczeni podchwycili"?
            • elzbieta007 Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 18:33
              lucyna_n napisała:

              > może "w telewizji powiedzieli a uczeni podchwycili"?

              O! To może być! Niektórzy są straśnie wraźliwi na "pijary".
          • berta-live Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 19:33
            Bo są dwie szkoły tłumaczące, dlaczego nie ma efektów. Jedna mówi, że to
            dlatego, że pacjent nie współpracuje i nie stosuje się w 100% do zaleceń
            terapeuty a druga, że na efekt trzeba czekać nawet kilka lat. ;)
            • elzbieta007 Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 20:40
              >a druga, że na efekt trzeba czekać nawet kilka lat. ;)
              A Ty, Berciu, uszczegółowiłaś sobie do podanych liczb? Może i masz
              rację, ale nie zapominaj dodawać, że to Twoje wariacje na temat.

              Z własnego, jakże ułomnego, doświadczenia, mogę dodać, że
              nieskuteczność terapii najczęściej wynika z nieuświadomionej niechęci
              pacjenta do jakiejkolwiek zmiany (nazwanej przez Ciebie
              "współpracą"), bo korzyści (równie nieuświadomione) z bycia "chorym"
              są zbyt duże, by je nieopatrznie w terapii porzucać. Ale to odrębna
              kwestia. Żeby to zrozumieć, potrzeba pewnej, ponad-gminnej,
              samoświadomości.
              • lucyna_n Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 21:37
                no nie te korzyści z bycia chorym to jest jednak pie...nie o szopenie, to
                naprawdę nei jest argument na poziomie.
              • awanturka Re: Wierzycie w psychoterapie ? 23.02.10, 04:50
                To dogmatyczne podejście wielu ludziom wyrzadziło ciężką krzywdę. Do poczucia winy z jakim zmagają się ludzie z depresją dorzuca jeszcze - "jestem sam sobie winny bo stawiam opór terapi i nie chcę wyzdrowieć"!

                Być może są takie przypadki jakie opisujesz, ale są bardzo rzadkie - większość ludzi nie ma z depresji żadnych korzyśći -
                # tracą pracę,
                # sypią im się związki,
                # tracą znajomych,
                # są niezrozumiani przez otocznie, ktore oskarża ich o lenistwo, brak silnej woli, słaby charakter itp itd
                # otoczenie się od nich odsuwa jak od trędowatych.

                Gdzie te zyski??

                Większość ludzi dałoby wszystko by pozbyć się tego cholerstwa!

                Niestety są szkoły psychologiczne, które trzymają się dogmatu o celowym choć nieuświdomionym utrzymywaniu przez pacjentów stanu depresji.
    • elzbieta007 Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 16:45
      > Na czym polega fenomen psychoterapii?
      Zagadnienie wykraczające obszernością poza możliwości postu na forum.

      >Psychoterapia to jakiś szamanizm.
      Teza nieudowodniona.

      > Najbardziej popularne terapie grupowe (... itd)
      Masz spaczony obraz psychoterapii zarówno w obszarze faktograficznym
      jak i ilościowym. Krótko mówiąc - niczym nie poparte tendencyjne
      fantazje.

      > Terapeuta nie kupi nam mieszkania, nie zmieni partnera, nie da
      > podwyżki, nie cofnie czasu.
      Nawet bóg tego nie może, więc stawianie zarzutu, że także i terapeuta
      nie może, jest demagogią.

      > te rzeczy są od nas niezależne a to jest często
      > przyczyna jakiś dolegliwości
      Wręcz przeciwnie, nie przyczyna a skutek.

      >Wkurza mnie to juz wszedzie tylko słysze terapia dobra na wszystko
      Fakt, że Cię wkurza, świadczy o tym, że masz jakiś problem w tym
      zakresie. Czyżby nieudana psychoterapia?

      > A w długotrwalych stanach dystymii nalezy nauczyc sie z tym zyć
      > niektorzy maja osobowsc depresyjną.
      Rozumiem, że siebie zaliczasz do tej kategorii? Jest to znakomite
      usprawiedliwienie, żeby nic ze sobą nie zrobić. Insz Allah.
      • czarna_wolga Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 21:13
        to chyba dlatego że niektorzy nie potrafia panowac nad swoim superego
        • czarna_wolga Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 21:17
          z reszta glupie pieprzenie nie wiem poco sie uwikłałem w ta całą paplanine :P
          • elzbieta007 Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 21:38
            > z reszta glupie pieprzenie nie wiem poco sie uwikłałem w ta
            > całą paplanine :P
            No właśnie: po co? Wiesz? Co chciałaś sobie udowodnić?
            • czarna_wolga Zamykam temat 21.02.10, 21:57
              Zamykam temat a dla wszystkich którzy odpowiadali ban za odpowiedzi nie na temat
              • lucyna_n Re: Zamykam temat 21.02.10, 22:28
                ok, zapamiętam to sobie
                niewdzięcznik
              • berta-live Re: Zamykam temat 22.02.10, 02:44
                Och, a ja sobie taki tekścior przygotowałam. No ale jak nie to nie. ;)
            • laurpi Re: Wierzycie w psychoterapie ? 22.03.10, 16:15
              A Pani Ela znowu bawi się w psychoterapeutkę...
              Terapia może być dobra, tylko ciekawe co będzie, jak opadną czyjeś
              mechanizmy obronne uważane za chore, a ktoś jeszcze nie wykształci
              nowych właściwych.
    • czarna_wolga Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.02.10, 22:24
      ci doctorzy tez czasami sa niepowazni zamiast starac rozwiazac sie problem to
      stawiaja diagoze np zespol lekowo-depresyjny, nerwica, osobowosc narcystyczna
      itp a dalej leczenie : terapia grupowa 6 miesieczna, 3 miesieczna, indywidualna
      kilkuletnia itp a przyczyna moze byc prozaiczna i czasem mozna do niej dosc w 2
      minuty ale system musi sie nakrecać
    • tlenoterapia Re: Wierzycie w psychoterapie ? 23.02.10, 00:41
      Czyli teraz zadbasz o znajomych i zaczniesz zarabiac na mieszkanie zamiast na
      "koztce "siedziec? To chyba oznaka zdrowia.

      PS.
      Szczerze napisany post super.
    • awanturka Re: Wierzycie w psychoterapie ? 23.02.10, 05:04
      Chyba nie byłeś nigdy na psychoterapii grupowej z prawdziwego zdarzenia! W niczym nie przypomina grupy wsparcia.

      To nie głaskanie po główce - to konfronowanie się ze swoimi przekonananiami, swoim stylem kontaktownia się z bliskimi, swoim sposobem myslenia o świecie, nierealistycznymi przekonaniami.

      Grupa raczej nie pełni roli "pocieszacza", ale raczej bezlitośnie obnaża dysfunkcyjne postawy i przekonania. To rodzi w uczesnikach postawę zaprzeczania, płacz, złość... aż w końcu (jeżeli psychoterapia odniosła porządany skutek) - przyjęcie tego jak jest, uświdomienie bezwzględnej konieczności zmiany...

      Tak przynajmniej wyglądała psychoterapia grupowa w jakiej uczestniczyłam.

      Uczestniczyłam też w terapii grupowej (nie psychoterapii) w której uczestnicy mowili co przezywają, inni mówili, że przezywają to samo dawanie sobie wsparcia, okazywanie zrozumienia.

      Poza tym zajęcia też miały na celu zwiększenie poczucia własnej wartości (grupa+psycholog rozpływali się nad tym jaki to jesteś wspaniały). Było miło. natomiast nie dało to żadnych długofalowych skutów tylko u niektórych doraźną niewielką poprawę samopoczucia.

      Terapeutki cały czas podkreślały, że nie jest to psychoterapia tylko grupa wsparcia i czego możemy się po niej spodziewać
      • berta-live Re: Wierzycie w psychoterapie ? 02.03.10, 10:55
        > Chyba nie byłeś nigdy na psychoterapii grupowej z prawdziwego zdarzenia! W nicz
        > ym nie przypomina grupy wsparcia.
        >
        > To nie głaskanie po główce - to konfronowanie się ze swoimi przekonananiami, s
        > woim stylem kontaktownia się z bliskimi, swoim sposobem myslenia o świecie, nie
        > realistycznymi przekonaniami.

        Jednym słowem coś w tym rodzaju:
        www.youtube.com/watch?v=P-DVJCuiRdQ&feature=related
        Miałam nie pisać już w tym wątku, ale tak mi się ten filmik z nim skojarzył. ;)
    • evee1 Re: Wierzycie w psychoterapie ? 23.02.10, 10:18
      Ja wierze w dzialanie psychoterapii. Z tym, ze mi ona akurat nie pomogla (CBT),
      chociaz bylam do niej bardzo pozytywnie nastawiona.
    • canoine Re: Wierzycie w psychoterapie ? 01.03.10, 18:09
      po latach cynicznego zwątpienia nawróciłam się na tę wiarę. a może po prostu
      dorosłam. i trafiłam na terapeutę, którego cenię i szanuję. i który dzielnie
      mnie znosi ;)
      nawróciłam się, bo i widzę wymierne mej obecnej (trwającej ponad rok już)
      terapii efekty.

      i owszem, żadnej z rzeczy, które zmieniłam w swoim życiu, terapeuta nie zrobił
      za mnie. ba, nawet nie sugerował, że powinnam. chciałam - to mam. a mam
      poczucie, jakbym po 25 latach uśpienia, budziła się dopiero i zaczynała żyć.
      swoim, powoli kształtowanym PRZEZE MNIE, życiem.

      i może do końca życia nie zrozumiem jakim cudem zwykłe właśnie rozmowy i wspólne
      analizy różnych zjawisk pomagają. ale i nie wszystko w życiu rozumieć muszę.
      ważne, że realnie pomagają :)
      • lucyna_n Re: Wierzycie w psychoterapie ? 01.03.10, 18:24
        to już nei jest światełko w tunelu, to oślepiający blask
        to dobrze.
      • fredek_bez_kredek Re: Wierzycie w psychoterapie ? 01.03.10, 21:18
        piszesz o analizach "różnych zjawisk" i "rzeczach, które zmieniłaś w swoim życiu",
        czy możesz bliżej określić?
        czy zrewidowałaś swoje myślenie i zmieniłaś zdanie co do pewnych RZECZY?
        czy zmieniłaś wyobrażenie siebie, czy też świata?
        czy możesz określić na czym polega zmiana w myśleniu?
        • canoine Re: Wierzycie w psychoterapie ? 21.03.10, 23:51
          bliżej określić nie mogę, gdyż musiałabym w tym miejscu powołać się na konkretne
          swoje problemy poruszane na terapii i konkretne zmiany, które przeprowadziłam w
          życiu - a nie bardzo mam ochotę zwierzać się z tego komuś obcemu na forum
          publicznym.

          jedno, co mogę powiedzieć, to, że terapia służy mi lepszemu zrozumieniu siebie,
          schematów, jakimi się posługuję, dlaczego reaguję tak, a nie inaczej i co mogę
          zmienić, by mi to nie rujnowało życia. poprzez owo zrozumienie i większą
          samoświadomość - owszem, zmienia się powoli moje myślenie o sobie, ludziach
          wokół mnie, o świecie. rozmawiając z terapeutą zyskuję także nowe spojrzenie na
          wiele rzeczy, nabywam można powiedzieć pewnych umiejętności społecznych, których
          mi nieco brakuje, mam możliwość lepszego przyjrzenia się sobie i moim relacjom z
          ludźmi i w ogóle otoczeniem, co zresztą nie zawsze jest miłe, a właściwie rzadko
          kiedy jest.

          i chociaż bywa ciężko, choć przejściowo nasilają mi się lęki, trudno opanować
          autoagresję i cały ten mój cyrk w głowie, to jednak po nieco ponad roku czasu
          efekty tej pracy są dla mnie na tyle widoczne, by widzieć jej dalszy sens i
          nieśmiało wierzyć, że kiedyś - być może za kolejny rok albo i dłużej - ale
          kiedyś uda mi się wreszcie poukładać sobie życie i naprawić lub chociaż
          złagodzić to, co zepsuł świat.

          gdyby mi ktoś jeszcze ze 2 lata temu powiedział, że będę tak gadać, wybuchłabym
          gromkim cynicznym śmiechem :> a jednak życie potrafi zaskakiwać :]

          pozdrawiam.
          • lucyna_n Re: Wierzycie w psychoterapie ? 22.03.10, 00:18
            ja muszę przyznać że efekty zaparły mi dech, pozytywnie oczywiście.
            • canoine Re: Wierzycie w psychoterapie ? 22.03.10, 00:29
              oddychaj, Lucy, oddychaj! :)
              • lucyna_n Re: Wierzycie w psychoterapie ? 22.03.10, 08:14
                ;)
    • onemama Re: Wierzycie w psychoterapie ? 02.03.10, 08:15
      Wiesz co autorko? Nie wierzę z tego względu że mam ogromne kłopoty z kontaktami
      z ludźmi, szczególnie obcymi. Ale i z najbliższymi jest kłopot. Utrudnia mi to
      życie i osobiste i zawodowe. Ale gdzieś tam z tyłu głowy jest taka świadomość że
      jak sobie nie pomogę i ktoś mi nie pomoże to zostanę samotną, zamkniętą w domu,
      bezrobotną osobą. Ponoć czeka mnie terapia właśnie na tym tle i fobii społeczne
      i lękowej, psychiatra jednak twierdzi że za jakieś pół roku dopiero. Do tego
      czasu albo się przekonam do psychoterapii albo jak mawiała Bridget Jonhes znajdą
      mnie w domu jako samotną staruszkę zjedzoną przez własne psy, a raczej koty. Na
      razie jednak nie wierzę żeby "spowiadanie" się z siebie miało mi pomóc.
      • lucyna_n Re: Wierzycie w psychoterapie ? 22.03.10, 00:19
        kiedy właśnei na terapii mogłabyś nabrać umiejętności nawiązywania lepszego ,
        łatwiejszego kontaktu. Ty nie masz tam iść zdrowa i niezablokowana tylko po pomoc.
      • czarna_wolga Re: Wierzycie w psychoterapie ? 22.03.10, 17:51
        Terapia to nic innego niz oklamywanie samego siebie. To takie chodzenie na
        piechote zamiast jezdzic samochodem. Tym samochodem mogą tu być leki. Złe wybory
        towarzystwo środowisko w ktorym sie wychowalismy brak kasy musimy to sami
        zmienic albo sa to rzeczy na ktore nie mielismy wplywu. Problemy najczesciej
        wychodzą z genotypu, rodziny i środowiska czasami jest to toksyczna osoba. Mi
        terapia nic nie pomogla. Tylko leki mi pomogly a zbieg wypadków i zdarzeń inne
        osoby przyczyniły sie do zmiany mojego zycia. To system (celowo utworzony zbior
        obiektow wraz z relacjami zachodzącymi miedzyny nimi) jest sprawcą wszelkich
        niedogodnosci.
        • canoine Re: Wierzycie w psychoterapie ? 22.03.10, 18:15
          żaden z kilkunastu leków, które brałam, mi nie pomógł. hospitalizacja także nie.
          ani żaden psychiatra w tym, czy innym mieście. ba, nawet dołożyło mi to problemów.
          natomiast rzetelny i fachowy terapeuta - owszem.

          to, że Tobie terapia nie pomogła (och, mi też kilka wcześniej zaczynanych nie
          pomogło, ale to inna bajka i bardziej złożona), nie znaczy, że terapia sama w
          sobie jest bzdurą. i stroniłabym od tak dalece autorytatywnych sądów na ten temat.

          pozdrawiam.
      • szarodziejka Re: Wierzycie w psychoterapie ? 25.03.10, 23:14
        a ja z narzędzia do wypisywania recept
        i z konfesjonału
        zmieniam swój kontakt z terapeutką / psychiatrycą
        w zaciekawienie
        że kobieta potrafi mnie poskromić
        nie używając niczego
        poza zostawianiem mi miejsca

        ludzka kobieta
        specyficzna relacja
        bezpieczna
        i chwilowo -
        wystarczająco - jedyna możliwa
        namacalnie bliska
        choć oczywiście jednostronna i odpłatna
    • nupik Re: Wierzycie w psychoterapie ? 22.03.10, 08:13
      ja owszem, wierzę, własnie w grupową. I nie analityczną ale behawioralno
      poznawczą. NAuczyłam się jak hamowac napady paniki i dzięki temu normalnie
      funkcjonuje (oczywiscie wspomagana lekami). terapia trwała rok. Szczerz epolecam.
      • evee1 Re: Wierzycie w psychoterapie ? 22.03.10, 09:11
        nupik napisała:
        > funkcjonuje (oczywiscie wspomagana lekami). terapia trwała rok.

        Ale wedlug mnie mozna byloby powiedziec, ze psychoterapia
        zadzialala, gdybys mogla funkcjonowac bez medykamentow, uzywajac
        wylacznie strategii, korych nauczylas sie na terapii. Aczkolwiek,
        moze to dopiero przed Toba ;-).

        Ja niestety bez lekow mam nawroty, a gdy wspomagam sie lekami, to
        zadna psychoterapia nie jest mi potrzbna.
        • awanturka Re: Wierzycie w psychoterapie ? 22.03.10, 11:55
          I tu się mylisz.

          Psychoterapię się stosuje i uważa za skuteczną jeżeli poprawia stan również tych osób co do których wiadomo, że przez całe zycie będą brać leki.

          Jak sobie powzięłaś plan funkcjonowania bez leków to go sobie realizuj i szczerze zyczę powodzenia, ale nie wciskaj ciemnoty ludziom, że ich cały wysiłek włożony w psychoterapię na nic skoro nie są w stanie leków odstawić.

          Skąd wiesz jak by nupik funkcjonowała mimo brania leków gdyby nie przeszła psychoterapii? Jak funkcjonowała przedtem, zanim psychoterapię przeszła? Tylko ona to wie.

        • mskaiq Re: Wierzycie w psychoterapie ? 22.03.10, 12:49
          Mysle Evee1 ze czas zweryfikuje Twoje teorie ze terapia jest nie
          potrzebna. Czasem trzeba sie samemu przekonac. Jak mozna sie pozbyc
          problemu ktory nieustannie jest wywolywany przez nas samych i
          przynosi za kazdym razem epizod depresyjny.
          Serdeczne pozdrowienia.

        • lucyna_n Re: Wierzycie w psychoterapie ? 22.03.10, 14:11
          niekoniecznie
          czasami dobre , normalne funkcjonowanie na lekach to marzenie.
        • evee1 Re: Wierzycie w psychoterapie ? 23.03.10, 12:05
          > Psychoterapię się stosuje i uważa za skuteczną jeżeli poprawia stan > również
          tych osób co do których wiadomo, że przez całe zycie będą
          > brać leki.
          Dobrze, przyjmuje powyzsze i nie mam zamiaru sie upierac ;-).
          Ale JA osobiscie nie czuje sie wyleczona, jezeli psychoterapia nie bardzo
          mi pomaga i zeby funkcjonowac musze brac leki. Choc faktycznie, jak Lucyna
          pisze, dla niektorych i taki stan to marzenie.
          Na dodatek ja z tego powodu tego brania lekow nie dre szat, bo znacznie
          wazniejsza jest dla mnie mozliwosc codziennego funkcjonowania, niz zadowolenie z
          tego ze jestem "wyleczona".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka