dendzera
24.05.10, 19:01
jakis czas temu odstawilam effectin,a teraz prubuje odstawic to
swinstwo lorafen ,baralam go 1 mg na noc przy effectinie,teraz 3
dzien sie mecze bez niego,mysle ze nie jest nawet najgorzej,czuje
sie troche zmeczona,poddenerwowana,tylko czasami dopada mnie mysl ze
juz dluzej niewytrzymam,a puzniej znowu jakby lepiej,odstawilam
odrazu,ciekawa jestem jak dlugo moj ogranizm bedzie sie jeszcze
domagal tego leku czy jutro poczuje sie znowu odrobine lepiej,czy
moze gorzej?I niechce juz brac zadnych zamiennikow zeby bylo lzej,bo
to tak jakby z jednego bagna w nastepne,pozatym nie jestem pewna czy
nie jestem w ciazy wiec nie moge sie dluzej faszerowac lekami