jurek_d_r
07.08.10, 14:25
Mam ciężką depresję , byłem u lekarza psychiatry . Mam już 40 lat , a
wcześniej czegoś takiego nie miałem . Depresja pojawiła się , gdy
zacząłem czytać ogłoszenia o pracę jest więc psychogenna .
Teraz nie mam nawet siły wstać z łóżka .
Bardzo chciałbym się z tego wyrwać , potrzebuję wsparcia innych osób ,niestety
jestem samotny ze swoimi myślami .
Już 4 dzień biorę lek antydepresyjny asentra 50mg i uspokajający hydroxyzyna
10mg . Czy to dobre leki ?
Jako nowy na tym forum proszę was o kilka porad/odpowiedzi :
1) Czy ktoś się wyrwał z depresji i jak ?
2) Gdzie szukać osób wspierających , jeżeli jest się samotnym .
3) Lekarz zaproponował mi zwolnienie , ale ja chodzę do pracy bo
bałem się , że zobaczą na zwolnieniu "psychiatra" , czy depresja
ma tendencję do stałego pogłębiania się , czy też będzie stała
przez wiele miesięcy w miejscu , czy też będzie coraz lepiej ?
4) Ile czasu przebywaliście na zwolnieniu lekarskim i co potem ?
5) Czy depresja może sama odejść , czy raczej muszę coś robić i co ?
6) Jak sobie radzić z tym co wywołało depresję tj. lękiem o przyszłość
rodziny , brak możliwości utrzymania dzieci , brak możliwości znalezienia pracy ?
7) Czy ktoś miał podobną sytuację jak ja : lęk o przyszłość ekonomiczną
rodziny ( utrzymanie dzieci ) , brak możliwości znalezienia pracy , nagły
spadek dochodów wywołał depresję
tak silną , że z człowieka , który kiedyś był pełen życia stałem
się słaby i bez chęci do życia ?