02.01.11, 14:36
Jest bardzo źle . Depresja często powraca ze zdwojoną siłą. Nie funkcjonuję. Lekarz sugeruje umieszczenie na oddziale. Dzienny, całodobowy? Nie wiem jeszcze. Jakie są wasze doświadczenia? Dziękuję za odp. I Tobie Lucy też.
Obserwuj wątek
    • tadzionalepa Re: Oddział 02.01.11, 14:42
      Aniołeczku, chyba nie jest z Tobą jednak tak źle , skoro piszesz do nas.
      Ale nie jestem lekarzem .
      Na oddziale swoją drogą nie jest tak źle. Byłem przez parę miesięcy na oddziale leczenia nerwic, jednak leżałem tam na depresje i jak wiele innych . Było jak na koloniach trochę bardziej takich smutnych :) Chociaż było czasem wesoło a mi dziewczyny czasem chciały wskoczyć do łóżka , ale to już trochę nie na temat .

      Trzymaj się cieplutko i zdrowiej .
      • ania_i_ja Re: Oddział 02.01.11, 16:37
        kilka miesięcy??? Jak to wytrzymać?? Jakieś zajęcia? Ale dzięki za odzew.
        • akanksha Re: Oddział 04.01.11, 21:49
          Nie musisz iść na kilka m-cy. To po pierwsze.
          Ja powiem szczerze, unikałam, ale mnie poczucie obowiązku zmuszało do skończenia studiów, nie chciałam zawalić roku.
          Głupia byłam, ostatecznie zawaliłam dwa.

          W końcu mnie lekarka zmusiła, rozłożyła ręce, żadne leki nie działały.
          Szpital nie był straszny. Przetrwałam krótko, ale moja forma nie była bardzo zła, a nic się tam nie działo. Leczyli mnie fluoksetyną... (na która jak się okazało się uczuliłam), poza tym były problemy z jedzeniem (mam koszmarna alergie pokarmową, a nie miał kto mi nosic jedzenia z domu).
          Przez 3 dni w szpitalu odpoczęłam jak na 2 tyg. urlopie.
          Gwarantowana jest spokojna atmosfera. poza tym zalezy od szpitala.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka