04.03.05, 12:51
Dzis na ekrany kin wchodzi film "Kinsey", przedstawiajacy zycie slynnego
naukowca Alfreda Kinseya, pierwszego badacza zycia seksualnego ludzi.
Raport Kinseya wstrzasnal kiedys Ameryka, a wplywy jego pracy widoczne są do
dzisiaj, zarowno w aspekcie naukowym, jak i kulturowym, chociaz dawno juz
udowodniono (np. w ksiazce Judith A, W. Riesman - "Kinsey - seks i oszustwo",
której autorzy przedstawiaja ogromna ilosc dowodow na to, ze dzielo Kinseya
jest swiadomie zwodnicze i pozbawione naukowego charakteru), ze jego praca,
mowiac delikatnie niewiele ma wspolnego z rzeczywstym obrazem seksualnych
zachowan ludzi, wywarla ona jednak ogromny wplyw na kulture, za co nalezy mu
sie, jak psu zupa odpowiednie miejsce w historii. On to, mianowicie, otworzył
ludziom oczy, pozwolił im uświadomić sobie, że w łóżku nie ma i nie powinno
być granic, ani tabu. I właśnie ze wzgledu na to otwarcie oczu, mozemy
przymknac jedno z nich na na bledy metodologiczne, oczywiste pomylki i
prowadzenie badan "pod domniemana teze". Trudno jest dzis powiedziec, czy byla
to nauka, czy raczej propaganda, ale jesli nawet propaganda, to jakze
skuteczna. Szkoda tylko, ze w swoich wnioskach tak calkowicie oddzielil
ludzkie zachowania seksualne od milosci, bo przeciez i jedno i drugie ma swoj
poczatek w naszej "podsufitce" i jest ze soba nierozerwalnie zwiazane. A moze
nie? wink
Wiecej o Kinsey'u:

www.focus.pl/focus2/index.jsp?place=Lead01&news_cat_id=16&news_id=340&layout=1&forum_id=51&page=text
Obserwuj wątek
    • omeri Re: Kinsey 04.03.05, 21:18
      Cóz, u mnie w domu wczesnie zagladałam do malzeństwa doskonałego van de
      Veldego, potem w wiedniu był kolle i filmy z serii Helga, potem <Michalina
      Wisłocka. z przyjemnoscia obejrze film, jak znajde chwilę.
      • kanoka Re: Kinsey 04.03.05, 22:35
        Chwała wszystkim pionierom - w każdej dziedzinie.
        O filmie - tutaj
        polityka.onet.pl/162,1217971,1,0,2493-2005-09,artykul.html
        • jan.kran Re: Kinsey 05.03.05, 22:57
          Ide we wtorek. Film polaczony z dyskusja. Jak cos zrozumiem z tej dyskusji i z
          filmu ( angielski + podpisy po norwesku sad(( to sie podziele.
          W srode ide na " Hotel Rwanda ". Dyskusja tyz bedzie.
          W ogole w przyszlym tygodniu ide piec razy do kina...
          I jeszcze do tego dom, praca i dziecismile)) Ciekawe jak wyrobie...
          Kran Kinoman.
          • kanoka Re: Kinsey 05.03.05, 23:18
            Witaj, Kranie Kinomanie smile
            Zapisałaś się do norweskiego DKF? Bo i filmy ambitne i dyskusja...
            Nie mam wątpliwości, że sobie poradzisz i ze zrozumieniem i z wyrobieniem się.
            baw sie dobrze.
            knk
            • jan.kran Re: Kinsey 06.03.05, 01:39
              kanoka napisała:

              > Witaj, Kranie Kinomanie smile
              > Zapisałaś się do norweskiego DKF? Bo i filmy ambitne i dyskusja...
              > Nie mam wątpliwości, że sobie poradzisz i ze zrozumieniem i z wyrobieniem się.
              > baw sie dobrze.
              > knk

              Na Kinseya i Ruande ide do normalnego kina , ale jest to jakis cykl kilkunastu
              filmow + dyskusji. Wybralismy z Mlodzieza wlasnie ta dwa.

              Naleze do norweskiego DKF smile)))
              Bedzie w marcu mase filmow Herzoga , dlatego tak kinomaniesmile))) Juz sie nie
              moge doczekac...
              Dobranoc .Kran.
              • jan.kran Re: Kinsey 10.03.05, 23:26
                Film moze byc , ale zadna rewelacja. Liam Neesen pokazal potrzadne aktorstwo,
                temat byl mi dosc dokladnie wczesniej znany moze dlatego mnie nie za bardzo ten
                film poruszyl.
                Dyskusja po filmie byla srednia , po angielsku ,ale meritum zrozumialam.
                Kran.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka