Dodaj do ulubionych

Konfesje wieczorne

22.05.04, 01:58

rano otwarło ranę
zaciśniętą w czas snu
szczypaiącą przez cały dzień
który przepadł na dojazdach, powrotach...
na gubieniu się myślami
płodnymi jak pustynny piach
w brudnych otchłaniach
autobusowych

trawiony przez sapiące molochy
zamarzałem z samotności
jakaś dziewczyna
poparzyła mnie uśmiechem w metrze
jacyś dalecy znajomi
dopadli mnie wzrokiem na Jerozolimskich
a wieczorem znów będę powoli wyjmował z siebie
igły ich słów
Obserwuj wątek
    • dr.strangelove Konfidencje wieczorne 22.05.04, 03:56
      do mojego serca prowadzą drzwi z dykty
      nie pukaj mocno, bo mi kurwa mostek złamiesz
      przez judasza w sutku wyglądam na ulicę
      trochę szkoda, bo nic nie widzę
      do głowy drzwi przez uszy
      wiec nie krzycz, kochanie bo mi się łeb wybrzuszy.
      oh! czekam na nerki od szwedzkiej kelnerki...

      znak arlekina <:.)
      -----------------------------------------------------------------------
      *&%*$**$(*(%%$#$@)NICOTINE*&(&(@#&#&VALIUM&(&#^^#^#)#ALCOHOL(##&#&(*&*
    • nevada_blue Re: Konfesje wieczorne 22.05.04, 07:21
      cudne - straszliwie mi się podoba..
      choć to za mało, zeby Ci powiedzieć jak wielkie na mnie wrażenie wywarło..
      słowa się mnie nie słuchają ostatnio..
      pozdriawam serdecznie!
      [nevada]
    • marleen Re: Konfesje wieczorne 22.05.04, 08:20
      > a wieczorem znów będę powoli wyjmował z siebie
      > igły ich słów

      moze zaburzenia pamieci to odruch obronny organizmu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka