Dodaj do ulubionych

i zabawa zaczyna sie od nowa

29.05.04, 10:01
Miałam lepszy tydzień. Ale to nie mogło się dobrze skończyć, znowu się
zaczęło, od rana łzy w oczach, nic nie chce robić, odwołuje spotkania, czuje
się jedenyni chętna do samobójstwa. za niecały miesiąc ślub, a ja mówię
facetowi, żeby mnie zostawił, ze to nie ma sensu, bo ja nigdy z tego nie
wyjde. Mam suknię, po którą jeździłam z teściową przez kilka miesięcy za wawę
szyć. A teraz - ją też chce zmienić, bo mi się nie podoba. Czy ja już
kompletnie zwariowałam.Ni widze sensu nawet w troieniu ijedzenia i jedzeniu.
Więc kiedy tylko moge to nie jem, no nieram musze, bo się już zaczyna
człowiek dziwnie chwiać. Pomóżnie, mi, może jakieś słowa, żeby mi było
lepiej. czy ktosm am moze podobna sytyuacje ...............
Obserwuj wątek
    • cafe_lorafen Re: i zabawa zaczyna sie od nowa 29.05.04, 10:08
      Jestes pod opieka lekarza ? Bierzesz jakies leki ?
      Jezeli kochasz swojego faceta to z nim pogadaj. Jestes pewna tego slubu ???
      Pozdrawiam majac nadzieje, ze na wszystkie pytania powiesz - tak :)
      • pobieda Re: i zabawa zaczyna sie od nowa 29.05.04, 10:22
        niestety nie jestem pod opieką lekarza,. Kiedy w tym tygodniu mi się
        polepszyło, ja stchórzyłam- i nie zjawiłam się na wizycuie. Więc leków też nie
        biorę. Tylko na uspokojenie i na sen - bo coraz z nim trudniej. Z narzeczonym -
        nie mam co rozmawić, bo on już ma dosyć moich stanów depresyjnych, jak mówi
        psują nasz wspólne życie.Slubu byłam pewan - ale teraz wszystko mis soe nie
        podoba.

        • cafe_lorafen Re: i zabawa zaczyna sie od nowa 29.05.04, 10:35
          Nie powinnam nic radzic........, w kzdym razie nie moge sie oprzec, zeby nie
          powiedziec, ze zawsze mozecie jeszcze chwile poczekac, jezeli nie do konca
          jestes pewna. Moze to tylko twoj stan depresyjny zaciemnia ci obraz twojego
          faceta, a moze jakies racjonalne przeslanki. W kazdym razie jezeli dla was
          obojga ma to byc piekna chwila to nie wyobrazam sobie kogos w depresji, ktory
          potrafilby cieszyc sie slubem czy czymkolwiek innym. Troche nieskladnie to
          napisalam.
          Moj maz tez czasem ma dosyc, ale od tego jestesmy zeby byc przy sobie. Musi
          facet wytrzymac i tyle. Ja z jego wadami tez wytrzymuje.

          A tak w ogoel moze sprobuj jeszcze raz, szybciutko zorganizowac lekarza,
          psychologa itp... Moze prywatnie ? Moze oni cos poradza ? Naprawde nie gryza, a
          jak ci sie nie spodobaja to zawsze mozesz tupnac noga :))) 'Wariatowi" wszystko
          wolno :))))))))))))
          Pozdrawiam serdecznie :))))
          • pobieda Re: i zabawa zaczyna sie od nowa 29.05.04, 10:51
            dzięki za słowa pociechy. Z tym kelarzem to dobry pomyśl. Spróbuje się umówić
            na ten tydzień (aczkolwiek oni mają tak załadowane grafiki) że zazwyczaj na
            nastęopny umawiają. :(
            Poradź mi a co mam zrobić z suknią slubną, która mi się za bardzo nie podoba,
            moze kupić inną < tyle że teściowa, która jest równa babka , i ze mną jeżdziła
            tyle aby szyć tę suknię się obrazi bardzo.
            • nevada_blue Re: i zabawa zaczyna sie od nowa 29.05.04, 11:29
              a może te stany "depresyjne" to reakcja nerwicowa na lub, którego nie jesteś do
              końca pewna, na krok, który jest bardzo ważny w Twoim życiu, na zmianę?..
              ale ze mnie żaden specjalista - koniecznie umów sie z tym lekarzem!
              i nie obiecuj też sobie po tym cudów - nawet jeśli przepisze Ci leki, one
              działają z kilkutygodniowym poślizgiem..
              ale spróbuj!..

              pozdrawiam bardzo serdecznie,
              [nevada]
              • cafe_lorafen Re: i zabawa zaczyna sie od nowa 29.05.04, 11:40
                Ja nie wiem co z suknia, nie wiem dlaczego przestala ci sie podobac. Ale moze
                Nevada ma racje ? Moze to podswiadoma obrona przed slubem, ktorego nie chcesz.
                A moze nie przed slubem, a przed zmianami w zyciu ? W kazdym razie koniecznie
                do jakiegos specjalisty. Masz malo czasu, ale probuj koniecznie :)
                • doc.pasikonik Re: i zabawa zaczyna sie od nowa 29.05.04, 13:56
                  Ta suknia, to chyba objaw niepewności co do ślubu, dziewczyny mają intuicję i
                  sa doswiadczone w te klocki. Pamietaj, grunt żeby nie pijak i dobry człowiek
                  był. Reszta sama przyjdzie.
                  • pobieda Re: i zabawa zaczyna sie od nowa 30.05.04, 18:13
                    Dzięki :) On naprawdę nie pijak, i co najlepsze - dobry człiowiek. Po prostu w
                    tej sukience nie wyglądam rewelacyjnie, a w taki dzień bym bardzo chciała tak
                    wyglądać. :(
                    • eulogete Re: i zabawa zaczyna sie od nowa 31.05.04, 13:12
                      Jeśli czujesz się tak jak piszesz, to powalcz (ze soba i rejestratorkami) żeby
                      szybko trafi do lekarza. A z suknią - moze ktoś Ci pstryknie zdjęcie? w lustrze
                      tak nie widać całości... Aha leki potrafią "zaczarować" lustro - to samo co
                      mnie doprowadza do rozpaczy bez nich,po lekach wygląda całkiem, całkiem...
    • zimowysen Re: i zabawa zaczyna sie od nowa 30.05.04, 18:36
      Pobiedo, życzę Ci wielu wielu słonecznych dni w waszym małżeństwie. Mam
      nadzieję, że Twój przyszły mąż będzie Cię wspierał w tych chwilach
      trudniejszych, nerwowych... a Ty będziesz walczyć na ile potrafisz o to
      szczęście. Też bardzo bym chciała, żeby człowiek którego kocham wytrwał przy
      mnie pomimo moich odchyłów od normy :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka