pobieda
29.05.04, 10:01
Miałam lepszy tydzień. Ale to nie mogło się dobrze skończyć, znowu się
zaczęło, od rana łzy w oczach, nic nie chce robić, odwołuje spotkania, czuje
się jedenyni chętna do samobójstwa. za niecały miesiąc ślub, a ja mówię
facetowi, żeby mnie zostawił, ze to nie ma sensu, bo ja nigdy z tego nie
wyjde. Mam suknię, po którą jeździłam z teściową przez kilka miesięcy za wawę
szyć. A teraz - ją też chce zmienić, bo mi się nie podoba. Czy ja już
kompletnie zwariowałam.Ni widze sensu nawet w troieniu ijedzenia i jedzeniu.
Więc kiedy tylko moge to nie jem, no nieram musze, bo się już zaczyna
człowiek dziwnie chwiać. Pomóżnie, mi, może jakieś słowa, żeby mi było
lepiej. czy ktosm am moze podobna sytyuacje ...............