negatywista
30.05.04, 00:18
Czym się w życiu zajmujecie oprócz koncentrowania się na tym, że jest wam
źle, że jesteście niespełnieni, odrzuceni i w ogóle zabłądziliście gdzieś
kiedyś i nie możecie wrócić na tory normalności? Czy coś was interesuje, czy
coś może was porwać, czy przy czymś możecie się jakoś zapomnieć, czy macie w
co uciekać i czy w ogóle cokolwiek jest dla was w życiu ważne? Czy w stanie
permanentnej frustracji i braku poczucia sensu i stabilności można w ogóle
jakąś pracę wykonywać skutecznie, chociaż rzetelnie? Czy nie paraliżuje was
wasza sytuacja na zasadzie przykładowego schematu: po co zgłębiać wiedzę, po
co mi kariera naukowa, doktorat, profesura - skoro moje życie osobiste i
intymne jest i prawdopodobnie będzie fatalnej jakości? Bardzo mnie to
interesuje.