Dodaj do ulubionych

lęk przed urlopem terapeuty

19.07.12, 17:30
jestem 3 lata w terapii. moja terapeutka wyjeżdża na urlop na 5 tygodni. jak wyjechała pół roku temu na 4 tygodnie to ogarnęły mnie straszne lęki (że sobie sama nie poradzę, że zwariuję, że dostanę jakiejś psychozy/schizofrenii). brałam leki przeciwlękowe doraźnie (Zomiren). potem jak wróciła stopniowo było coraz lepiej, w końcu po ok. 2 m-cach (!!!) poczułam się dobrze. teraz znów ogarniają mnie lęki na myśl o jej wyjeździe. rozmawiamy o tym w terapii (psychodynamicznej) ale to nie za wiele pomaga. czy ktoś z Was ma podobnie? czy z urlopu na urlop przeżywa się te przerwy lepiej? a jeśli ktoś też tak ma to jakie ma rozpoznanie choroby? pozdrawiam wszystkich lękowych (i nielękowych też;)
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: lęk przed urlopem terapeuty 19.07.12, 19:59
      Pomimo tak długiej terapii nie wierzysz że możesz samodzielnie "oddychać" bez wsparcia gadającej głowy. Nie radzisz sobie ze stanami lękowymi, a przecież z tym pewnie do niej poszłaś, te 3 lata temu

      Powinna Ci zwrócić kasę i dać odszkodowanie za wpędzenie w uzależnienie.
      • drzewachmuryziemia Re: lęk przed urlopem terapeuty 26.08.12, 22:33
        daj spokój, w terapii psychodynamicznej jest to zupełnie normalne, ze takie rzeczy sie uruchamiają - załozenie jest takie, ze dzieki temu mozna je przepracowac
    • lucyna_n Re: lęk przed urlopem terapeuty 19.07.12, 20:14
      a tak na marginesie lęk przed popadnięciem w oblęd jest jedną z typowych cech nerwicy i zaburzeń lękowych. Jakbyś naprawdę popadła w ów obłęd to zapewniam Cię że nic by Ci terapeutka nie pomogła. Myślę że ta psychoterapia, zapewne oparta na psychoanalizie jest niestety nieskuteczna. Lękowi trzeba stawić czolo, gadanie i ezokminianie teorii nic nie zmieni.
      Może potraktuj jej wyjazd jako swoistą ekspozycję terapeutyczną, pozwól sobie odczuwać ten lęk. Sama zobaczysz że po początkowej panice z każdym dniem poziom leku będzie mniejszy, o ile nie zatniesz się w blędnym kole samonakręcania się i panikowania na zapas.
      Jeżeli powiesz sobie że dasz radę i że chcesz stawić czoła tej trudnej, nieprzyjemnej ale ostatecznie zupełnie niegroźnej życiowej sytuacji to dasz radę. Nie sztuka być odważnym kiedy się nei odczuwa lęku, sztuka mu sprostać.

      To doświadczenie może Cię wzmocnić, albo osłabić, i wszystko tu zależy od Ciebie nie od terapeutki. Jak będziesz czuć się niepewnie to pomyśl , " co bym teraz robila gdyby terapeutka była na miejscu? co bym robiła gdybym byla zdrowa?" i już się pojawi pion do ktorego można się ładnie naprostować.


      zinnej beczki
      Czy dacie wiare że zgubiłam parasol?
      w autobusie?
      • another_story Re: lęk przed urlopem terapeuty 21.07.12, 22:10
        > Czy dacie wiare że zgubiłam parasol?
        > w autobusie?

        Ja jestem zdziwiona, jeśli nie gubię kolejnego parasola po dwóch dniach użytkowania.
        • lucyna_n Re: lęk przed urlopem terapeuty 21.07.12, 22:27
          nie o parasol tu chodzi
          • another_story Re: lęk przed urlopem terapeuty 22.07.12, 09:40
            Eeee... a o co? Że w autobusie? Ja potrafiłam zgubić jeden w pomieszczeniu bankomatowym.

            Jeśli chodzi o coś jeszcze innego, to widocznie nieuważnie przeczytałam wcześniejszą część wątku. Albo wyszło na jaw, żem tępa.
    • mr_woland Re: lęk przed urlopem terapeuty 19.07.12, 21:23
      Lucyna ma racje!
      Dodam tylko ze mozesz cos robic na ten czas :) np pisac dziennik, z mysla ze jej to potem wszytsko przeczytasz. To tez rodzaj terapii.
      I jeszcze powiem tylko ze to zupelnie normalne ze sie tego boisz. Bo niestety NIE DA SIĘ nie uzależnić od terapii. Czy to indywidualnej czy grupowej po prostu czlowiek jest zalezny od drugiego czlowieka zwlaszcza takiego ktoremu ufa i z ktorym ma dobry kontakt. Jak tej osoby (niekoniecznie musi to byc terapeuta, moze to byc ktos z rodziny czy znajomych) zabraknie, chocby na chwile, czujemy smutek, przygnebienie i inne negatywne emocje.
      • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 19.07.12, 21:43
        Ja jestem w terapii 2.5 roku i też jestem silnie przywiązana do swojej terapeutki,ale nie przeżywam lęku z powodu jej urlopu.Niech sobie jedzie odpoczywać.Przecież mnie nie zostawi,nie porzuci,nie pogoni z terapii.Czas kiedy jej nie ma wykorzystuję na dalsze wdrażanie w życie tego,czego się nauczyłam,na spotkania ze znajomymi,na przywracanie pana męża do pionu,na przyjemności dla siebie.Nawet jest to pewna ulga w przerwie jej obecności,bo skupiam się na swoim życiu.
        Dobrym pomysłem jest pisanie listów do terapeuty,bądż pisanie w ogóle o swoich uczuciach,emocjach,przemysleniach itp.
        Inna kwestia,że po takim czasie terapii raczej nie powinnaś czuć lęku z powodu nieobecności terapeuty.Piszę to jako dystymik,fobik społeczny i generalnie bardzo lękowy typ
        • drzewachmuryziemia Re: lęk przed urlopem terapeuty 26.08.12, 22:37
          nie ma czego takiego ze nie powinna, Ty po prostu masz inny problem, Twoje przeniesienie jest inne, w terapii psychodyn. odtwarza sie wazne relacje z dziecinstwa, widocznie ten lęk przed opuszczeniem jest czyms istotnym - przynajmnie tak by to psychodynamiczni wytłumaczyli;) ja pracuję w innym nurcie
      • lucyna_n Re: lęk przed urlopem terapeuty 19.07.12, 21:51
        dziennik też dobry pomysł, można obserwować z dystansu emocje i szukać dobrych metod na samego siebie,
    • mskaiq Re: lęk przed urlopem terapeuty 20.07.12, 23:59
      Masz bardzo duży lęk separacyjny. Wiąze sie on z dzieciństwem i zakłóconym
      procesem separacji najcześciej z matka.
      Te uczucia leku zwykle pojawiaja sie kiedy nastepuje rozstanie z kims ważnym,
      a terapeuta jest kims waznym dla Ciebie. To bardzo ważne że terapeuta potrafił
      nawiązac z Tobą taki kontakt że stał sie kims bliskim dla Ciebie.
      Teraz musisz przepracować ten lęk separacyjny, przezyc go w pełni razem
      terapeutą. Pelne przezycie tego leku aż do bólu zmienia człowieka, pozwala
      mu zapanowac nad lękiem a to jest olbrzymia zmiana.
      Serdeczne ppozdrowienia.

      • tulipka32 Re: lęk przed urlopem terapeuty 21.07.12, 14:50
        Mskaiq, dziekuje za Twoje slowa. Moja terapeutka tlumaczy to podobnie choc Ty zrobiles to bardziej po polsku ;) czy Ty tez jestes terapeuta czy po swojej terapii taki wyedukowany? Jak czytam Twoje slowa to mi sie lepiej robi od razu. W tym tygodniu mam ostatnie spotkanie przed przerwa az do wrzesnia! Czy moge do Ciebie napisac na priva w razie czego gdybym w tym czasie miala jazde?
        • lucyna_n Re: lęk przed urlopem terapeuty 21.07.12, 17:11
          wziął zamienil stryjek siekierkę na kijek
          kobieto bluszczu, strasznie potrzebujesz podpory, a przecież nikt za ciebie nawet jednego oddechu nie zrobi. Im prędzej zaczniesz się uczyc chodzić na własnych nogasz tym lepiej.
        • mskaiq Re: lęk przed urlopem terapeuty 22.07.12, 00:48
          Koncze studia psychoterapii. Kiedy bedziesz potrzebowała pomocy pisz na
          priva.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • lucyna_n Re: lęk przed urlopem terapeuty 22.07.12, 01:42
            no nieźle, a kto jest Twoim guru? tak z ciekawości, w jakiej szkole się specjalizować będziesz?
          • tulipka32 Re: lęk przed urlopem terapeuty 22.07.12, 10:36
            Mskaiq a podasz mi jakies namiary na siebie? Jesli nie chcesz na forum to ja podam swojego maila i napisz mi prosze cokolwiek zebym miala Twoj adres, lightversion@wp.pl dzieki z gory, moze uda sie nam pokorespondowac. Jaka szkole konczysz? Pozdrawiam!
            • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 22.07.12, 11:02
              tulipka a nie lepiej spróbować w końcu stanąć na własnych nogach zamiast wieszać się na innych?Kiedy chcesz dojrzeć i się usamodzielnić,po 6-ciu latach terapii?
              Buduj życie wokół siebie,rozszerzaj je,spotykaj z ludżmi,zajmij się sobą,wtedy terapeuta,choć nadal ważny,zejdzie na dalszy plan.No po trzech latach terapii powinnaś mieć coś więcej niz tylko terapeutę.Lanie miodu na swoje serce o lękach separacyjnych i innych takich w niczym Ci nie pomoże,pora się z tym zmierzyć w rzeczywistości zamiast ciągle odwlekać konfrontację.
              • tulipka32 Re: lęk przed urlopem terapeuty 22.07.12, 15:34
                Ależ ja mam rodzine, przyjaciol, liczne grono znajomych, prace (ktora polega na kontaktach z ludzmi), rozne hobby i wakacje w planach. Ale terapeuta to terapeuta. Duzo czytalam nt. temat i wiem, ze mozna go/ja traktowac jak matke w niektorych przypadkach. I to jest silniejsze od ciebie i sadze ze ze mna tak jest. I mam wrazenie ze jak ktos sie przed tym broni to dopiero ma problem w relacji i w terapii.
                • lucyna_n Re: lęk przed urlopem terapeuty 22.07.12, 17:32
                  Osoba dorosła nei bierze lekow uspokajających i nei wpad a wpanikę kiedy matka ma wyjechać na urlop, powiem wiecej osoba dorosła da radę normalnie żyć bez matki.
                  • tulipka32 Re: lęk przed urlopem terapeuty 22.07.12, 18:32
                    ale literatura jasno podaje, że człowiek w terapii się regresuje czyli przechodzi jakby do wcześniejszej fazy życia, jest trochę jak dziecko. Mskaiq możesz to wytłumaczyć?
                    • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 22.07.12, 20:05
                      Regresja regresją,separacja separacją,do tego na bank trudne relacje z matką.Mam wrażenie tulipka,że zasłaniasz sie tymi nazwami,a tak naprawdę nie chcesz się Ty,jako dosrosła osoba skonfrontować z bólem zostawienia Ciebie przez ważną osobę.Ja wiem,że ten ból i lęk jest silny,owszem,nic na to nie poradzisz,ale daj spokój nazywaniu tego co się z Tobą dzieje fachowymi nazwami.Lepiej chyba pocierpieć,przepracować to w sobie,ewentualnie zapisywać w dzienniku,uczulić bliskich,że możesz mieć gorsze dni i poradzic sobie raz na zawsze z lękiem.A tak będziesz się wieszac na masku,a we wrześniu uczepisz się terapeutki i tak nastepne trzy lata..Odstawienie wszystkiego co bliskie,cokolwiek to jest,jest bolesne i na to nie ma rady.Ale mozna sobie z tym poradzić.
                      • tulipka32 Re: lęk przed urlopem terapeuty 22.07.12, 23:45
                        a.g.g.a. brzmi nieźle, a nawet zachęcająco ale łatwiej powiedzieć niż zrobić. co znaczy 'przepracować to w sobie'? jak mam to niby zrobić? mierzę się z tym na terapii. jeden taki epizod wyjazdu terapeutki przeżyłam, dałam radę choć było naprawdę okropnie, lęki koszmarne. potem gadałyśmy o tym ładnych parę spotkań. i teraz było dużo (!!!) lepiej dopóki ona nie powiedziała, że wyjeżdża na 6 tygodni (a miały być 4 początkowo). jasne, że mogę sobie mówić, że dam radę, że jestem silna, że jestem dorosła, że mogę odnaleźć w sobie poczucie bezpieczeństwa ale są takie chwile, że ten lęk przychodzi ni z tego ni z owego. jest obezwładniający i nie do skontrolowania. te momenty są najgorsze. jak Ty sobie z tym poradziłaś? bo rozumiem z Twojego postu, że poradziłaś (albo wiesz, jak to zrobić). będę wdzięczna za konkretne podpowiedzi. domyślam się, że każdemu może pomóc co innego ale może odnajdę coś dla siebie.
                        • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 23.07.12, 12:02
                          Tak,nadal jestem w terapii.Nie przeraża mnie juz jej koniec(najwyżej będę pisać tu na forum;),jestem w stanie sobie to wyobrazić.Lekko na pewno nie będzie.Wiem,że będzie brakować mi bliskiej i mądrej osoby,przed którą całkowicie sie otworzyłam,która przez jakis czas była świadkiem mojego życia.Ale nie przezywam juz lęku separacyjnego,na pewno nie tak silnie.Kiedy on sie pojawiał było strasznie,koszmarnie.Trzeba to przezyć niestety,ale nawet taki lęk NIE TRWA WIECZNIE,myślę,że po tygodniu powinnaś czuc się już lepiej.
                          Myślę,że jednak lepiej wziąć głęboki oddech i skoczyć na głęboką wodę,bez szukania ulgi u osób,które mają związek z terapią,a wiem,że takiej ulgi szuka się rozpaczliwe.Całe swoje przeżycia,które pojawią sie przez okres tych 5-ciu tygodni zostawiłabym dla terapeutki.To aż terapeutka i tylko terapeutka,ona nie będzie Ci(nam) wiecznie towarzyszyć.
                      • mskaiq Re: lęk przed urlopem terapeuty 23.07.12, 00:16
                        Masz racje a.g.g.a i jej nie masz. Samo przezycie bólu rozstania nie wystarczy.
                        Potrzebna jest refleksja nad tymi uczuciami, przerobienie ich ale samemu jest
                        bardzo trudno to zrobić.
                        Ty juz jesteś na etapie kiedy jesteś w stanie poradzic sobie z nowym lekiem,
                        co wynika z tego co piszesz, ale zeby ten poziom osiagnąć potrzebny jest
                        czas i wsparcie. Zreszta sama wiesz, bo jestes na terapii i też od dłuższego
                        czasu i pomimo swojej samodzielnosci o ile wiem nie zrezygnowałas z niej.
                        Serdeczne pozdrowienia.
                      • lucyna_n Re: lęk przed urlopem terapeuty 23.07.12, 00:51
                        Obawiam się Agga że nic nie wskóramy, przypadek nie wygląda na rokujący, a szkoda bo mając tak wiele zawsze będzie mieć na szyi pętlę, ale to jej życie, jej wybór, jej lęk. Ma do niego absolutne prawo.
                        • tulipka32 Re: lęk przed urlopem terapeuty 23.07.12, 09:12
                          lucyna_n, znajdź sobie proszę inny wątek, w którym będziesz mogła swoimi super komentarzami zadręczać inne osoby, ok?
                        • mskaiq Re: lęk przed urlopem terapeuty 23.07.12, 13:07
                          Kiedys nazywano mnie cyborgiem, mysle ze pamietasz te czasy. Potrafiłem poradzić
                          sobie z kazdym problemem bez leków i zachecałem do tego innych.
                          Mam takie wrazenie ze zajełas moje miejsce z tym że bierzez leki. Watpie jednak
                          ze zrezygnowałabys z nich gdybym zachecał Cie do ich porzucenia tak jak Ty
                          zachecasz innych do rezygnacji z ich form pomocy.
                          Czy nie myslisz ze to troche nie tak ?
                          Serdeczne pozdrowienia.
                          • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 23.07.12, 14:10
                            Każdy radzi według własnego uznania i doświadczenia.A inni zrobią to co chcą,ja a szczęście nie mam na to wpływu.Pewne problemy korzystniej,tym bardziej ze po długiej pracy nad sobą lepiej rozwiązać samemu,bo przecież dążymy do samodzielności a nie skakania z kwiatka na kwiatek.Tulipka jest zdecydowana skorzystać z Twojej pomocy,wolno jej,to jej wybòr.
                            • tulipka32 Re: lęk przed urlopem terapeuty 23.07.12, 14:15
                              ja bardziej myślę o tym w kategoriach 'wsparcia się' na kimś w trudnym czasie a nie uwieszenia i szukania pomocy wszędzie indziej niż w sobie. w sobie też szukam ale jeszcze nie zawsze wychodzi. mam ochotę zadać Ci a.g.g.a. parę pytań ale chyba lepiej na priva, czy jest szansa, że podeślesz mi swój adres na tego maila, którego tu podałam? pozdrawiam
                              • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 23.07.12, 21:29
                                Napisałam maila
                                • lucyna_n Re: lęk przed urlopem terapeuty 24.07.12, 00:11
                                  to ja uciekam, bo ta wiotka lelija się opiera o każdego kto przechodzi obok. Trochę straszna taka postawa bo aż się prosi o zwerbowanie do sekty, całkowity brak własnego stabilnego centrum.
                                  • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 24.07.12, 09:07
                                    Spokojnie,kijkiem nie będę :)
                            • mskaiq Re: lęk przed urlopem terapeuty 24.07.12, 05:21
                              Dążenie do samodzielnosci nie jest celem terapii. Celem terapii oddziaływania
                              mające na celu przynoszenie ulgi w objawach oraz wzrost świadomości. Według
                              psychologii kazda żywa istota dazy do samorealizacji.

                              Chociaż piszesz o samodzielności to sama nie jestes samodzielnaA.g.g.a,
                              jestes na terapii i z tego co wiem to bierzesz jeszcze leki i piszesz tutaj
                              szukając wsparcia lub rady.
                              Mozna powiedziec na szczęscie robisz to wszystko bo potrzebujesz pomocy.
                              Kazdy człowiek potrzebuje pomocy. Najgorsza rzecz jaka moze sie zdarzyc to
                              rezygnacja z pomocy i przeżywanie swoich problemów samemu.
                              Serdeczne pozdrowienia.
                              • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 24.07.12, 09:10
                                Coś się tak uwziął mask,żeby mi udowodnić,że nie jestem samodzielna?
                                My tu piszemy o pokonaniu lęku separacyjnego,a to właśnie zrobiłam.
                                Jeśli się okaże że nie,będę rozpaczać tu,na forum :)może być?
                                • tulipka32 Re: lęk przed urlopem terapeuty 24.07.12, 09:28
                                  no ale jak można pokonać lęk separacyjny będąc na lekach? bo ja tu czegoś nie rozumiem.... samodzielnym można być tylko wtedy jeśli się nie ma żadnego podparcia z zewnątrz, czy to w postaci męża, matki, terapeuty czy leków.
                                  • blackglass Re: lęk przed urlopem terapeuty 24.07.12, 10:20
                                    lucyna_n napisała:

                                    > Pomimo tak długiej terapii nie wierzysz że możesz samodzielnie "oddychać" bez w
                                    > sparcia gadającej głowy. Nie radzisz sobie ze stanami lękowymi, a przecież z t
                                    > ym pewnie do niej poszłaś, te 3 lata temu
                                    >
                                    > Powinna Ci zwrócić kasę i dać odszkodowanie za wpędzenie w uzależnienie.

                                    No cóż ja się tylko pod tym podpisze.
                                  • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 24.07.12, 12:05
                                    Normalnie,a co w tym dziwnego?Leki przyjmuję na depresję,a nie na lęk separacyjny.Ten pokonałam własną pracą.Jak nie rozumiesz to ja już Ci tłumaczyć nie będę.Zresztą tu na forum chyba wszyscy jadą na lekach,no może oprócz maska,bo to cyborg samowystarczalny.
                                    • lucyna_n Re: lęk przed urlopem terapeuty 24.07.12, 12:40
                                      Mask to byt astralny.
                                    • mskaiq Re: lęk przed urlopem terapeuty 25.07.12, 02:57
                                      Piszesz ze pokonłas lęk. Pokonac lęk można tylko w jeden sposob, albo sie go
                                      wypiera, albo intelektualizuje albo racjonalizuje, itp.
                                      Kiedy tak sie robi wtedy pojawia sie depresja.
                                      Nie mozna walczyć z lekiem, trzeba go zaakceptowac i przezyć. Mysle ze
                                      powinnaś porozmawiać o tym ze swoją terapeutka.
                                      Serdeczne pozdrowienia.
                                      • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 25.07.12, 11:22
                                        Oj mask mask,przyjdę do Ciebie na terapię,nie ma rady,nikt mi nie pomoże oprócz Ciebie:) Ależ ja ten lęk przeżyłam,zaakceptowałam,pławiłam się w nim chodząc po ścianach,żadne tam mechanizmy obronne.I o dziwo depresja ustąpiła,więc cos jednak zaszwankowało w Twojej teorii na temat mojego lęku.
                                        I już się nie oburzaj,spokojnie możesz zająć się tulipką.
                                        • mskaiq Re: lęk przed urlopem terapeuty 26.07.12, 23:53
                                          Nie mam żadnej teorii na temat Twojego lęku. Napisałas ze nie odczuwasz
                                          lęku a kiedy nie odczuwa sie leku to oznacza problem. Brak lęku moze być
                                          rezultatem uzywania mechanizmów obronnych.
                                          To bardzo powszechne że ludzie nie odczuwaja leku, w taki sposób bronią
                                          się przed nim.
                                          Zniknięcie leku oznacza że pojawia sie on w inny sposób, najcześciej w postaci
                                          somatycznej. Nieświadomy lęk zniekształcac rzeczywistość, wiele działań jest
                                          skierowane na unikanie jego.
                                          Być może to wszystko nie dotyczy Ciebie, ale warto sie nad tym zastanowic.
                                          Serdeczne pozdrowienia.

                                          Kiedy lek jest


                                          zniekształcenie
                                          • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 27.07.12, 10:05
                                            masku lęk sie pojawia,ale nie jest tak silny,nie paraliżuje mnie.Chyba nie da się żyć w ogóle bez lęku.Obecnie jestem na etapie usamodzielniania się od męża.Najgorsze są wolne dni.Wtedy tez czuję lęk,czuję się samotna.Rada terapeuty też brzmiała,by ten lęk zaakceptować,ale nie zasłaniać się nim.Prawda jest taka,że do wszystkiego trzeba dojrzeć,niczego nie da się przyspieszyć.
                                            • lucyna_n Re: lęk przed urlopem terapeuty 27.07.12, 11:26
                                              ale się dałaś Maskowi wkręcić w tłumaczenie że nie jesteś wielbłądem:)
                                              on to potrafi, w końcu kursy na psychoterapeutę nei w kij dmuchał, nauka nie idzie w las:)
                                              • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 27.07.12, 15:32
                                                Może faktycznie dałam się wkręcić,no to prrrrrr
                                            • mskaiq Re: lęk przed urlopem terapeuty 27.07.12, 13:19
                                              Nie da sie życ bez emocji, ale dla wielu zycie z emocjami jest tak trudne
                                              ze prawie nie możliwe. Mozna sie ich pozbyć, są na to różne metody.
                                              Tylko ze bez emocji świat traci swoja cała barwę, to tak jakby nagle
                                              stracić słuch bo bez emocji nie mozna zrozumiec co ludzie czuja albo co
                                              myśla.
                                              Napisałaś że terapeuta powiedział Ci że nalezy ten lek zaakceptować,
                                              powiedziałbym wiecej. Ten lęk coś Ci pokazuje, pokazuje samotność.
                                              Boisz się tej samotności, mozesz jej nie chcieć bo najwazniejsza sprawa
                                              w zyciu sa kontakty z ludźmi.
                                              To nie muj wymysł A.g.g.a, kontakty z innymi ludzmi stanowią o tym
                                              czy czujemy sie szcześliwi, czy nie.
                                              Serdeczne pozdrowienia.

                                              • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 27.07.12, 15:34
                                                A tulipka co tak ucichła?Nadajecie mailowo?
                                              • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 27.07.12, 15:44
                                                A tak swoją drogą masku,nie wyobrażam sobie Ciebie w roli terapeuty,nie wiem czy jesteś w stanie przyjąć inny punkt widzenia niż własny,a w tej pracy jest to niezbędne.
                                                • lucyna_n Re: lęk przed urlopem terapeuty 27.07.12, 16:15
                                                  już tam Tulipkę omotuje na priv lepką pajęczyną słówek.
                                                  nie pierwsza ona i nie ostatnia uwiedziona czarem Maska.
                                                  • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 27.07.12, 16:51
                                                    Jak dojdzie do wymiany zdjęć to zaczniemy się niepokoić
                                                  • tulipka32 Re: lęk przed urlopem terapeuty 27.07.12, 18:05
                                                    jestem, jestem... jeszcze załatwiając ostatnie sprawy w pracy przed urlopem. lucyna_n a jakie Ty masz lęki? i jak sobie z nimi radzisz? i jakie leki bierzecie dziewczyny?
                                                • mskaiq Re: lęk przed urlopem terapeuty 28.07.12, 00:56
                                                  Nie odpowiedziaś mi na to co napisałem, myśle że masz problemy, o których
                                                  wolisz nie rozmawiać. Nie da sie jednak uciec od problemów, one musza być
                                                  rozwiązane bo inaczej bedą się pogłębiały.
                                                  Serdeczne pozdrowienia.
                                                  • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 28.07.12, 20:50
                                                    No bywa masku,że czuję się samotna,ale Ty akurat nic na to nie poradzisz:)
                                                  • mskaiq Re: lęk przed urlopem terapeuty 29.07.12, 00:05
                                                    Dobrze że o tym napisałaś, dobrze mieć swiadomość tego. Można się
                                                    wtedy zastanowic dlaczego. Wiem że masz obecnie wiele trudnych spraw,
                                                    których prowadzenie wymaga wiele determinacji.
                                                    Myślę że bardzo ważne jest aby ta determinacja nie przekreslała uczuć,
                                                    które masz w sobie.
                                                    Serdeczne pozdrowienia.
                                                  • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 29.07.12, 22:21
                                                    To że o tym napisałam,nie znaczy że nagle mnie olśniło i zdałam sobie z tego sprawę.Czuję się samotna i dobrze wiem dlaczego.Czy taka świadomość ma mnie uchronić przed nawrotem depresji?A może wpadnę w depresje z powodu tej świadomości?Bo jak odnależć szczęście w związku,czy POMIMO związku,który nie daje szczęścia ani poczucia bezpieczeństwa,a rozwód nie wchodzi w grę..Nie mam 80-siątki na karku,żeby mi to snu z powiek nie spędzało.Szukać sobie substytutów miłości i bliskości?Ble,żałosne..
                                                  • tulipka32 Re: lęk przed urlopem terapeuty 29.07.12, 23:35
                                                    a czemu rozwód nie wchodzi w grę? ja uważam, ze nie ma sytuacji bez wyjścia. wszystko jest kwestią hierarchii i priorytetów.
                                                  • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 29.07.12, 23:50
                                                    Pewnie że nie ma sytuacji bez wyjścia,tylko czasami są sytuacje,z których nie ma DOBREGO wyjścia.Nie będę wnikać,ale gdybym się rozwiodła wpadłabym z deszczu pod rynnę i to taką konkretną rynnę..
                                                  • mskaiq Re: lęk przed urlopem terapeuty 30.07.12, 15:04
                                                    Swiadomosc to krok do zobaczenia czegos wiecej. Jak bardzo sie liczy dla
                                                    ciebie obecny zwiazek ? Co czujesz, czego bys chciala.
                                                    A moze warto jeszcze raz zastanowic sie nad tym czy nie potrzebujecie
                                                    siebie.
                                                    Serdeczne pozdrowienia.
                                  • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 24.07.12, 18:01
                                    Wtedy to jest się samotnym jak jasna cholera...
                                    • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 24.07.12, 18:03
                                      chodzi mi oczywiście o ta "definicję' samodzielności :)
    • ninananu Re: lęk przed urlopem terapeuty 28.07.12, 14:32
      podobno normalne... ja np. wtrakcie urlopów terapeuty zakochiwalam sie ... bo chcialam czuc wiez z kims ;). moze boisz sie wziac odpowiedzialnosci za siebie, alb9o boisz sie smutku, placzuc?, albo tez.. zlosci na nią, ze cie opuszcza
      • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 28.07.12, 18:41
        ninananu zakończyłaś terapię bez problemu?
        • tulipka32 Re: lęk przed urlopem terapeuty 28.07.12, 19:08
          w jakich nurtach prowadzona jest Wasza terapia?
          • ninananu Re: lęk przed urlopem terapeuty 28.07.12, 19:16
            behawioral-pozn i psychodynamiczna. ta druga mi totalnie nie podpasiła. w terapii wazna jest wieź z terapeutą - niewazne jakiej. nie ma sensu rozpatrywac jaka lepsza, tylko jak ci sie pracuje z terapeutą, jak sie przy nim czujesz
            • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 29.07.12, 22:01
              oj ta więż terapeutyczna...ja tam w swojej terapeutce jestem totalnie "zakochana" i ona dobrze o tym wie:) A jaki to nurt terapii,hmm,nie wiem.Pasuje mi na behawioralno-poznawczą,skupiamy się raczej na tym co tu i teraz,na zmianie sposobu myslenia,reagowania,podkreslania tego co dobre i pozytywne,na poznaniu i zrozumieniu motywów,na zapobieganiu nawrotu uzależnienia,a jak juz się zdarzy wpadka to omawiamy dlaczego tak sie stało i jak temu zapobiegać itd itp.Wiem również,że po zakończeniu terapii nadal będę mogła sie spotykac z terapeutką raz na dwa tygodnie,raz na dwa miesiące,jak będę chciała,w celu wzmocnienia,pochwalenia sie sukcesami,podzielenia smutkami itp.dopóki wpełni nie stanę na własnych nogach.Terapeutka robi to tak,że nie boję się końca terapii,nie boje sie jej urlopów,ale troche trwało zanim nabrałam takiej pewności i zaufania.
              • tulipka32 Re: lęk przed urlopem terapeuty 29.07.12, 22:21
                ja się dziś bardzo stresuje tym, że jutro wyjeżdżam z moim synkiem 400km od domu do szpitala na specjalistyczne badania (b. dużo choruje). Jadę bez męża, co nie ułatwia sprawy. powinnam się właśnie pakować, ale jakoś mi ciężko idzie ;( trzymajcie kciuki za mojego synka. i za mnie też. dzięki!
                • a.g.g.a Re: lęk przed urlopem terapeuty 29.07.12, 23:03
                  Dużego masz synka?Jedziesz samochodem czy pociągiem?
                  Teraz się boisz i stresujesz,ale na pewno wszystko będzie dobrze i przebiegnie tak jak nalezy
        • ninananu Re: lęk przed urlopem terapeuty 28.07.12, 19:14
          OStatnią psychodynamiczną, nie-z powyzszych powodów. ale kiedys bylam na grupie dda i ta zakonczylam idealnie. opczywicie smutek byl, alenie na zasadzie, ze cvo ja biedna sobie nie p-oradze. raczej, przezywalam smutek ze wzgledu na jakis koniec. i tyle
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka