IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 10:05
mam ciagle apetyt , moge jesc tony co godzine , chyba pekne , czy to depresja ?
patrzec na siebie nie moge , moze ktos mial ten sam problem i juz sobie
poradzil.
Obserwuj wątek
    • magda1512 Re: zarcie 15.03.02, 22:42
      Uwazasz, ze jestes za gruba? bo jesli tak i jesli duzo jesz, to sie zle
      czujesz i jesz jeszcze wiecej (dla poprawienia nastroju podswiadomie). Wiesz,
      ze jedzenie dziala na ta sama czesc mozgu, co seks i narkotyki? Tak wiec
      sprobuj robic to, co lubisz. To nie jest latwe, to jest praca - przechodzilam
      to sama.. Nie wiem, czy jestes przygnebiona i czy nie masz ochoty na zycie, nic
      o tym nie pisalas. Jesli tak jest, sprobuj tabletek z dziurawca, to naturalne
      ziolo przeciwdepresyjne. Nie usypia, nie tyjesz, a poprawia humor. Po ok. 2tyg
      poczujesz roznice!
      Powodzenia
    • Gość: Joanna Re: zarcie IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 17.03.02, 11:01
      Mam ten sam problem, ale wreszcie odważyłam się na wizytę u lekarza, który
      stwierdził, że to na tle depresyjnym. Leczę się - i uczę się nie obżerać.
      Spróbuj też pójść do lekarza, bo ja nie byłam w stanie poradzić sobie z tym
      sama.
      • Gość: BAlbina Re: zarcie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 12:39
        tak , wiec zaczelam - tabletki blokujace apetyt + deprim + woda + robie
        cos ,niekoniecznie to , co lubie , ale to ,co od dluzszego czasu mialam zrobic
        i nie dawalo mi to spokoju .
        i to dziala
        A do lekarza i tak pojde , bo , jak znam siebie , to za jakis czas i tak bede
        miala ten sam problem .
        Juz kiedys mialam skierowanie do psychiatry , ale oczywiscie nie poszlam , no
        bo jak Ja ? do psychiatry , co za pomysl ,a teraz waze 75 kg przy wzroscie
        164..
        Dzieki serdeczne za rade .
        pozdrowionka
        p.s. od niedawna odkrylam to forum jest swietne ....
        • edina Re: zarcie 22.03.02, 10:59
          ja na obzeranie mam taki sposób: mam notorycznie pustą lodówke, a jestem zbyt
          leniwa zeby wyjść do sklepu. w domu uświadcze tylko sloik z kiszonymi ogórkami
          albo paczke ryzu, ktora gdyby byla ugotowana to pewnie bym zjadla a skoro nie
          jest to jej nie ruszam :)) jak juz jestem baaardzo glodna to klade sie spac i
          czekam az kryzys minie. oczywiscie ze jem normalne posiłki, ale z racji tego ze
          sama je musze sobie zrobic to do obzartwa raczej nie dochodzi ;) ciesze sie ze
          przyszla wiosna, wiec moją dietą (żarciem) będą niedlugo pomidory i swieże
          ogórki, czego i Tobie Balbina życze :))

          Balbina, jestes z bydgoszczy? to tak jak ja :))
          napisz, pogadamy :)))
    • Gość: inaaa ŻARCIE IP: *.tvsat364.lodz.pl 21.03.02, 23:06
      Dokładnie to co Joanna
    • nika10 Re: zarcie 28.03.02, 12:23
      Balbino,
      mam ten sam problem, nazywa się to kompulsywne jedzenie. Działam jak
      alkoholik:wpadam w ciąg obżarstwa, pochłaniam około 7000 kcl. dziennie,
      tyjęitp. Niestety nie mam poczucia sytości - jem puki mam miejsce w żołądku i
      przełyku. A potem... wyżuty sumienia, niechęć, pogarda dla samej siebie. t
      straszne. Następnie chudnę 15 kg. w ciąg umiesiąca. To koszmar. Ale ostatnio
      jest jeszcze gorzej. Do tego dołączyły jakieś stany depresyjne - ciągle płaczę,
      nic nie ma dla mnie wartości, nic - poza jedzeniem - nie daje mi przyjemności.
      Przyszłość widzę w czarnych barwach, zaczynają się pojawiać jakieś myśli aby
      przestać się męczyć i... Nie wiem co robić, może ktoś ma jakiś pomysł?
      • anntad Do nika 10 31.03.02, 15:39
        Kochanie na tym forum dużo piszą o tych sprawach ktre poruszasz. To chyba
        początki depresji. Ja korzystałam z [pomocy lekarza (internisty) biorę
        bioxetin , czytam literaturę fachowa na temat depresji. Poczytaj co inni
        stosują. Napewno znajdziesz sposób na swoje problemy
        Pozdrawiam.
      • ola2002 Re: zarcie 02.04.02, 15:15
        Odkad zaczelam brac deprim czuje sie lepiej , niestety , gdy zaczelam sie nieco
        odchudzac oczywiscie przeziebilam sie ( zdarza sie to ZAWSZE , gdy sie
        odchudzam , jak na zlosc ) i musialam nieco zmienic menu ( czytaj bardziej
        kalorycznie , bo te ilosci witamin , wapna rozpuscilyby mi zoladek )
        Przez swieta oczywiscie lezalam w lozku , dzis jest lepiej . Nika moze Twoj
        nastroj pogarsza sie co miesiac , co jest zwane u kobiet synrdomem napiecia
        przedmiesiaczkowego . Wszystkie moje znajome w tym okresie spozywaja za duzo i
        do tego sie fatalnie czuja psychicznie , a swiadomosc , ze taka jest przyczyna
        sprawia , ze chociaz wiemy , gdzie lezy zrodlo tego wszystkiego , natomiast
        wcale nie czujemy sie z tego powodu lepiej .
        Biore caly czas deprim i pomaga mi bardzo na samopoczucie .
        Przy okazji dzieki serdeczne za pomoc.
        Nika , jak masz ochote , to napisz do mnie .
        Balbina
        ola2002@gazeta.poczta.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka