blackglass
17.02.13, 02:00
3 miesiąc jestem na "odwyku" od antydepresantów.Trzymajcie kciuki :)
Tak nagle mnie olśniło, ze to już. Z pełnej dawni zeszłam do połowy i tak przez ponad pół roku, zamiast zejść na polowe połówki nie celowo zapominałam brać a potem przestałam.
Początki nie były łatwe, odczuwałam brak "wspomagacza" ale z czasem się "przyzwyczaiłam.
To znaczy już świadomie muszę "panować' nad tymi emocjami.
Ogólna sytuacja życiowa, jest dużo bardziej komfortowa niż dawniej wiec może się uda :D