Dodaj do ulubionych

idę do psychiatry

06.08.04, 10:09
Mam nadzieję, że nie stchórzę tym razem i pójdę. Jeśli nie stchórzę, to
będzie moja pierwsza wizyta u psychiatry. Jak taka wizyta może wyglądać? Na
co mam zwrócić uwagę, żeby nie dać sobie krzywdy zrobić (w razie gdyby
psychiatra okazał się rzeźnikiem jednak... Jak to rozpoznać?)
Pozdrowionka
:(((
PS: A tak swoją drogą to ciekawa jestem, jaką dostanę diagnozę. Sama
obstawiam : depresja, fobia społeczna, nerwica lękowa.
Obserwuj wątek
    • looserka Re: idę do psychiatry 06.08.04, 10:17
      Pierwsza wizyta u psychiatry to przede wszystkim wywiad i wypełnianie
      długaśnych kwestionariuszy, więc na tym pierwszym spotkaniu psychiatra raczej
      krzywdy żadnej Ci nie zrobi. No, chyba, że podejrzewając jedynie nerwicę
      przepisze ci worek psychotropów ;)
      Powodzeni i odwagi!
      • nuutka Re: idę do psychiatry 06.08.04, 11:49
        Hej Looserko :)
        A co to za kwestionariusze?? I o co mnie będzie taki/ taka psychiatra pytał/a ?

        Odwagi nie mam, ale dzięki za życzenia, może mnie jeszcze nawiedzi kiedyś ta
        odwaga. Sama nawet nie umiałam wykręcić nr tel do tego psychiatry i musiałam
        prosić faceta... :(
        • nevada_blue Re: idę do psychiatry 06.08.04, 11:52
          psychiatra zapyta Cię przede wszystkim o przyczynę wizyty [tu będziesz musiała
          wymienić cały szereg swoich objawów - tylko szczerze i wszystko - polecam
          zrobienie sobie listy na karteczce..]
          zapyta Cię również o problemy ze snem oraz myśli samobójcze..
          ewentualnie skieruje do psychologa na rozmowe i test osobowości :)
          • nuutka nevada_blue 06.08.04, 17:06
            A z tą listą to mam tam do niego wejść do gabinetu? Nie pomyśli sobie o mnie,
            że jestem jakaś nie teges ;) Bo mam wrażenie, że to tak głupio będzie
            wyglądało :
            PSYCHIATRA : Dlaczego pani tu przyszła, co pani jest?
            JA : <wyjmuję karteczkę i zaczynam czytać> Lęki, panie doktorze, ludzi się
            boję, spać nie mogę, studia zawaliłam, ogólnie wegetuję... <i tak dalej>

            ????
            • nevada_blue Re: nevada_blue 06.08.04, 18:02
              jak Ci będzie ciężko mówić, mozesz nawet wręczyć psychiatrze tę karteczkę :)
              pozdrawiam :)
    • sabeena Re: idę do psychiatry 06.08.04, 14:13
      Nie ma sie czego bac, kwestionariusze do przezycia, z lista objawow to
      faktycznie fajny pomysl, ja po mojej pierwszej wizycie u psychiatry juz po
      wyjsciu zorientowalam sie, ze jest kupa rzeczy, ktore moglam dorzucic, ale
      umknely mej pamieci. A pomysl sobie jak bedzie Ci lekko na duszy jak juz
      stamtad wyjdziesz i ten pierwszy raz bedzie za Toba. Juz nie bedziesz sie nigdy
      bac "pierwszej wizyty u psychiatry". Aha, wez faceta z soba, niech siedzi pod
      gabinetem i trzyma Cie za reke, to tez pomaga.
      Pozdro, S.
      • nuutka Re: idę do psychiatry 06.08.04, 14:35
        Dzięki Dziewczyny,
        dam potem znać, jak sobie poradziłam :)
        Pozdrawiam!!
        • heart_of_lothian Re: idę do psychiatry 06.08.04, 14:48
          witaj nuutka,

          ja również trzymam kciuki i czekam na wrażenia, bo przede mną też pierwsza
          wizyta... na samą myśl robi mi się słabo, choć wiem, że to tylko testy, testy i
          jeszcze raz testy (podobno...)
          No i zazdroszczę, że masz już telefon z głowy. Ja mam jeszcze przed sobą...

          pozdrawiam

          P.s. obie obstawiamy to samo ;-)
          • looserka Re: idę do psychiatry 06.08.04, 15:01
            Wizyta u psychiatry to naprawdę żaden koszmar - jesli chodzi o lekarzy róznych
            specjalności, znam duzo mnie przyjemne, serio.
            A testy w ilościach hurtowych to u psychologa - u psychiatry tylko
            kwestionariusz, objawy, przebyte choroby, choroby w rodzinie,hospitalizacje,
            próby samobójcze, itd.itp.
            • heart_of_lothian Re: idę do psychiatry 06.08.04, 15:11
              looserka, powiem szczerze, że boję się nie tyle samej wizyty co konsekwencji...
              I tego, że się nakręcę i zamiast spokojnie i rzeczowo odpowiadac na pytania
              dotyczące tego, co mi jest zacznę ryczeć albo zamienię się w słup soli.

              • looserka Re: idę do psychiatry 06.08.04, 15:26
                Nie musisz się tego bać, serio. Psychiatra naprawdę jest przygotowany i na to,
                że pacjent zaczyna ryczeć, albo nie jest w stanie wydusić z siebie słowa, dla
                niego to chleb powszedni. Nie wyprosi Cie za drzwi ani nie skrytykuje i
                złośliwie nie oceni. A na pewno nie oczekuje, że będziesz tylko gładko i
                rzeczowo odpowiadał na pytania i nie okazywał emocji, to normalne.
              • looserka Re: idę do psychiatry 06.08.04, 15:46
                h_o_l, czy Twój nick to z "Marrillion"? To takie moje luźne skojarzenie, ale
                usłyszałam w głowie ten utwór...
                • heart_of_lothian Re: idę do psychiatry 06.08.04, 15:59
                  tak, z Marillion :)

                  i dzięki...
                  • looserka Re: idę do psychiatry 06.08.04, 16:07
                    Trzymaj się - będzie dobrze :)
                    Włączę sobie płytkę...
                    • heart_of_lothian Re: idę do psychiatry 06.08.04, 16:39
                      looserka napisała:

                      > Trzymaj się - będzie dobrze :)
                      > Włączę sobie płytkę...

                      ja chyba też :)
                      miłego słuchania...
                      • nuutka heart_of_lothian 06.08.04, 17:01
                        hej, a kiedy zamierzasz zadzwonić do psychiatry i sie umówić? Wiesz, ja tak
                        zwlekałam 4 lata... I doczekałam się bardzo ciekawych efektów... No i teraz to
                        juz bym sama nie zadzwoniła, bo ja mam jakiegoś pietra (nie do opanowania),
                        kiedy mam rozmawiać z kimś obcym...
                        Będę więc trzymać kciuki za Ciebie, żebyś w końcu zdecydowała się podnieść
                        słuchawkę i ją podniosła i wybrała numer i się umówiła... :)
                        Pozdrawiam!!
                        Daj znać, jak już tego dokonasz.
    • kamila551 Re: idę do psychiatry 06.08.04, 18:26
      A maze ic do lekarza z kims przy ktorym czujesz sie bezpieczna( chlopak,ktos z
      rodziny)i wrazie czego on wejdzie z toba do lekarza, ja tak pierwszy raz
      zrobilam- niewiem ale wydaje mi sie ze gdyby nie siostra ucieklabym z
      poczekalni, pozniej gdy mi sie jezyk platal u lekarza ona jakos wyreczala mnie
      w gadce.pierwszy raz jest trudny- ale nie tylko pierwsza wizyta u lekarza np
      pierwszy dzien w nowej pracy itp.Najlepiej jak sie juz wyjdzie - satysfakcja ze
      masz juz to za soba, ze sie przezylo, odrazu lepiej sie leci do domu.Duzo
      zalezy tez od lekarza , czy potrafi rozmawiac i w jaki sposob. jezeli trafisz
      na fajnego lekarza to przed druga wizyta nie bedziesz tak przezywac.
      pozdrowienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka