27.05.14, 15:10
wiem, że nie uzależnia ale nie mogę spać bez niego. Biorę dawkę 25 na sen, z nim śpię bez niego nie ma mowy. Jak już uda mi się zasnąć to budzę się ok 2-3 w nocy i na tym byłby koniec.Wielokrotnie próbowałam odstawiać ale nie byłam w stanie funkcjonować w ciągu dnia po dwóch nocach nie przespanych i wracałam by odpocząć. Ketrel biore od półtora roku. Wcześniej brałam lerivon i nie miałam takich problemów z odstawienie.
Ma ktoś podobnie?
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: ketrel 27.05.14, 18:30
      A musisz odstawiać?
      • martyna2525 Re: ketrel 27.05.14, 19:49
        chciałabym zejść z leków i zacząć spać normalnie. Jak długo mogę brać leki na sen?
    • mskaiq Re: ketrel 27.05.14, 22:49
      Ketrel to neuroleptyk - lek przeciwpsychotyczny. Bierzesz b. małe dawki. Ma sporo
      przeciwskazań.
      Myślę że zawsze ma sens nauczenie się spania bez leków.
      Pozdrawiam.
      • martyna2525 Re: ketrel 28.05.14, 09:55
        wiem co to za lek, wiem też że to dawka niewielka . Tylko jak przestawić się by móc spać bez leku?
        • lucyna_n Re: ketrel 28.05.14, 10:46
          Przestań się szarpać, łykaj.
          • martyna2525 Re: ketrel 28.05.14, 17:26
            ale spanie na lekach to nie rozwiązanie,
            • lucyna_n Re: ketrel 28.05.14, 19:54
              dlaczego?
              lepsze takie spanie niż niespanie
              po kilku dniach niespania można stracić rozum a po 10 dniach ponoć i życie.
              • martyna2525 Re: ketrel 29.05.14, 08:53
                próbuje odstawiać jak nie śpię 2-3 noce to wracam do leku bo nie jestem w stanie normalnie funkcjonować , nie potrafię się skupić, nie jestem pewna na jakich światłach przejeżdżam itp .
                Męczy mnie to że to już tak długo trwa, przecież nie można spać na tab całe życie- nie sądzisz?
                • lucyna_n Re: ketrel 29.05.14, 10:20
                  sądzę że przede wszystkim nie można nie spać
                  diabetycy też całe życie na lekach, sercowcy też, ja nie umiesz inaczej to nie ma się co szarpać. Daj sobei więcej czasu.
                • ekspert_terapiadialog Re: ketrel 01.06.14, 17:13
                  Szanowna Pani,

                  Leczenie bezsenności to również metody niefarmakologiczne. Bardzo ważne jest przestrzeganie higieny snu. Przede wszystkim należy zadbać, by łóżko kojarzyło się tylko z relaksem, wypoczynkiem. Niewskazane jest czytanie w łóżku, oglądanie telewizji (lepiej zrezygnować z telewizora w sypialni), rozmawianie przez telefon itp. Należy zadbać, by pomieszczenie, w którym śpimy, było przewietrzone, odpowiednio zaciemnione i chłodne. Pamiętajmy o tym, by ostatni posiłek zjeść minimum 3h przed położeniem się. Warto w drugiej połowie dnia zrezygnować z działającej pobudzająco kawy i herbaty.

                  Pomoc w zaśnięciu przynoszą też techniki relaksacyjne, których uczymy się za dnia, by móc z nich skorzystać wieczorem. Powinniśmy zasypiać wyciszeni, zrelaksowani. Kiedy nie możemy zasnąć, często zerkamy na zegarek, przekręcamy się w łóżku, denerwujemy się i to dodatkowo nas pobudza, utrudniając tylko zaśnięcie. Lepiej wówczas wstać, pójść do innego pokoju, zająć się przez kilkanaście minut inną, spokojną czynnością, można poczytać, posłuchać cichej muzyki. Dopiero po tym wracamy do łóżka. Pamiętajmy, że sen jest dla nas czymś naturalnym, tak samo naturalne jest przebudzanie się kilka razy w ciągu nocy, o czym niewielu z nas rano w ogóle pamięta.

                  Powyższe metody mogą wydawać się trywialne, ale warto z nich korzystać, często wprowadzenie tych kilku zmian jest wystarczające. Możliwe jednak, że stosujemy się do tych zasad, a mimo to bezsenność nie mija. Dobrym rozwiązaniem jest wówczas terapia poznawczo-behawioralna zaburzeń snu, która oferuje techniki pomocne w rozwiązaniu problemów z zasypianiem.

                  Pozdrawiam serdecznie,
                  lek. Anna Nowak
                  NZOZ Centrum Terapii DIALOG
                  www.terapiadialog.pl
                  • martyna2525 Re: ketrel 01.06.14, 18:46
                    dziękuję.
                    Moja bezsenność trwa już lata, stosowałam już różne metody opisane przez panią + metody naszych babć. Obecnie zasypiam bez problemu ale budzę się ok 1-3 i nie mogę już ponownie zasnąć.
                    po odstawieniu Ketrelu przez 6 dni wczoraj wzięłam bo ze zmęczenia straciłam przytomność.
                    W terapii jestem od 10 mies PTSD. Często wybudzam się z krzykiem- to ja obserwuję, natomiast od towarzysza życia wiem że też krzyczę przez sen .
                    Jestem zwyczajnie tym zmęczona.
    • romek4291 Re: ketrel 26.01.17, 20:28
      prubowalem odstawic . ale jak tu nie pac ile mozna . trzeba beac tak jak cukrzycy i inni swoje .
    • romek4291 Re: ketrel 26.01.17, 20:41
      prubowalem odstawic . ale jak tu nie spac ile mozna . trzeba brac tak jak cukrzycy i inni swoje .
      • chadowa30 Re: ketrel 27.01.17, 21:15
        Ja biorę Kwetax, ale to chyba to samo, co Ketrel.
        On uzależnia? Nie chcę brać go całe życie. Mam nadzieję, że będę spała bez leków.
        Dlaczego psychiatrzy przepisują go na spanie, a we wskazaniach nie ma uwzględnionej bezsenności?
        Czy Hydroksyzyna uzależnia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka