Gość: gosc
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.09.04, 17:42
forum ma dobra nazwe. Czuje sie dziwnie i dziwny. Nie jestem niesmialy a moje
dziwne odczucia od dluzszego czasu budzi to ze czesto jestem zbyt smialy albo
zbyt natarczywy albo raczej dominujacy. Mowie, to wszyscy sluchaja:) Trace
kontakt z ludzmi i rzeczywistoscia. Ale nie schizofrenicznie tak ale
powiedzialbym narasta uczucie bycia "innym niz wszyscy" lub innego kroku czy
tempa niz wiekszosc ludzi. Nie za bardzo chce mi sie rozmawiac o nie wiadomo
czym, nudza mnie ludzie, zwlaszcza tacy od ktorych nie mozna oczekiwac
jakiegos spontanu czy wiary i przekonania do czegokolwiek ale takich ktorzy
SMECA. Tzn. wszystko co mowia, robia, mysla i jak to robia nacechowane jest
taka slimacza, obojetna postawa. Nie moge znalezc ukojenia czy uspokojenia
praktycznie w niczym chcoc widze sam ze zaczynam robic pewne rzeczy z
extremalna wrecz i intensywnoscia i maniactwem. Coraz czesciej zadaje sobie
pytanie o sens, cel o...o wszystko. Jade tym samym autobusem co 2000x, mijam
te same ulice, spotykam tych samych ludzi. Nic z tego nie wynika, wszystko
znam na wylot. Dobija mnie to